Dodaj do ulubionych

Damska torebka...

13.11.03, 10:27
...wydawaloby sie , ze temat bagatelny , A jednak mozna...mozna zyciem
przeplacic za fakt posiadania jej. Zdarze sie , nierzadko , ze uzywana jest
jako narzedzie samoobrony lub ataku...:))), ale to juz nie torebki
zasluga...:)))
A ile "potrzebnych" i "niezbednych" atrybutow kobiecosci miesci sie w niej?,
mala czy duza...zawsze nieprawdopodobnie pojemna i "pod reka" , pasujaca do
butow , paska czy oczu , modna czy tylko wygodna... Ma racje bytu...(?)...
Torebka - Prowokator...

"Niech zyje bal...i polskie baby...hej!"

Obserwuj wątek
    • jutka1 Re: Damska torebka... 13.11.03, 11:03
      mam ich sporo, zmieniam co jakis czas, czasem w zaleznosci of humoru, czasem
      koloru... z reguly sa spore, bo musza sie w nich zmiescic portfel, kalendarz,
      dwa telefony komorkowe, rozne papiery i inne niezbedne drobiazgi, klucze,
      papierosy, etc.. wazy z reguly nie na tyle, zeby posluzyc jako bron
      • zjawa64 Re: Damska torebka...+Jutka 13.11.03, 11:17
        ...tez mam ich duzo za wiele...hahaha...ale zaczelam "powaznie" zastanawiac
        sie czy dla dobra wnukow nie pozbyc sie ich...:)))))
        ...pomimo braku jakichkolwiek napasci na mnie...:))))))
        Przezorny zawsze ubezpieczony...

        "Niech zyje bal...i przezornosc...hej!"
    • zjawa64 Re: Damska torebka... 13.11.03, 11:03
      ...dla pelniejszego zrozumienia textu , podaje "zrodlo inspiracji" -->
      post:"Moja Matka zyje"...
    • lalka_01 Re: Damska torebka... 13.11.03, 11:08
      Kiedys ginekolog w czasie kontrolnej wizyty ciazowej kazal mi stanac na wage z
      torebka a potem bez. Roznica wynosila (pamietam jak dzisiaj) 3,5 kg.
      POwiedzial, ze nie bedzie komentowal...Wiec jako bron z braku laku chyba moze
      byc.
      • waldek.usa Re: Saturday Night Special pakujesz?? (gun) 13.11.03, 15:32
        lalka_01 napisała:

        > Kiedys ginekolog w czasie kontrolnej wizyty ciazowej kazal mi stanac na wage
        z
        > torebka a potem bez. Roznica wynosila (pamietam jak dzisiaj) 3,5 kg.
        > POwiedzial, ze nie bedzie komentowal...Wiec jako bron z braku laku chyba moze
        > byc.
    • sabba Re: Damska torebka... 13.11.03, 11:13
      Ja bym powiedziala zamiast torebki kieszen od plaszcza
      tudziez kurtki. Co prawda zanim dam komus po glowie
      kieszenia troche potrwa, ale u mnie ona pomieszcza dziwne
      rzeczy.
      • kurczak1976 Re: Damska torebka... 13.11.03, 11:24
        Z ta kieszenia to niezly pomysl. Na atak torebka napastnik jest zwykle
        przygotowany. Ale kieszen bedzie zupelnym zaskoczeniem :o)))
        Tak ze cicho sza nie rozdmuchujmy sprawy hihi
    • a.polonia a tam torebka - plecak! n/t 13.11.03, 11:27

      • zjawa64 Re: a tam torebka - plecak! n/t 13.11.03, 11:33
        a.polonia napisała:
        a tam torebka - plecak!

        > ...Pola...(?)...wyobrazasz sobie zaatakowana staruszke ( a moze i nie tylko
        emerytke) z plecakiem na "zyciowym garbie"...(?)...
        ....czarny humor to malo powiedziane...

        "Niech zyje bal...i przezornosc...hej!"
        • jan.kran Re: a tam torebka - plecak! n/t 13.11.03, 13:58
          zjawa64 napisała:

          > a.polonia napisała:
          > a tam torebka - plecak!
          >
          > > ...Pola...(?)...wyobrazasz sobie zaatakowana staruszke ( a moze i nie tylk
          > o
          > emerytke) z plecakiem na "zyciowym garbie"...(?)...
          > ....czarny humor to malo powiedziane...
          >
          > "Niech zyje bal...i przezornosc...hej!"

          Mysle , ze mieszkasz Zjawo w Skandynawii , bo mysle ze wiem kim jestes.
          Staruszki skandynawskie uzywaja namietnie plecakow. Poza tym sadze , ze sa na
          tyle rzeskie coby zloczyncy przylozyc.
          Ja juz wspominalam o marzeniu bycia elegancka kobieta. Ale sie z tym chyba
          trzeba urodzic:-)))) Ja mam albo tone ksiazek i zeszytow do szkoly albo jakis
          opasly tom do czytania. A do tego zawsze jakis slownik :-))))) W tej sytuacji
          jedyne rozwiazanie : plecak. Poza tym poruszam sie generalnie i li tylko na
          rowerze. Torebka w tej sytuacji malo praktyczna:-PPP I tak sie tocze przez
          zycie bez malej , elganckiej torebki o czym marze. K. Nieelagancki.
          • zjawa64 collage... 13.11.03, 16:59
            jan.kran napisała:
            > Mysle , ze mieszkasz Zjawo w Skandynawii , bo mysle ze wiem kim jestes.
            > Staruszki skandynawskie uzywaja namietnie plecakow. Poza tym sadze , ze sa na
            > tyle rzeskie coby zloczyncy przylozyc.
            > Ja juz wspominalam o marzeniu bycia elegancka kobieta. Ale sie z tym chyba
            > trzeba urodzic:-)))) Ja mam albo tone ksiazek i zeszytow do szkoly albo
            jakis
            >
            > opasly tom do czytania. A do tego zawsze jakis slownik :-))))) W tej sytuacji
            > jedyne rozwiazanie : plecak. Poza tym poruszam sie generalnie i li tylko na
            > rowerze. Torebka w tej sytuacji malo praktyczna:-PPP I tak sie tocze przez
            > zycie bez malej , elganckiej torebki o czym marze. K. Nieelagancki.
            _________________________

            ...nie wiem czy dobrze zrozumialam Cie , ale zawsze mozesz mnie poprawic , ja z
            mojej strony nie obiecuje zadnej poprawy... :))))...
            ...poniewaz mysle nie na temat...:)))

            "Mysle ,ze mieszkasz Zjawo w Skandynawii, bo mysle ze wiem kim jestes.
            Staruszki skandynawskie uzywaja namietnie plecakow. Ja mam w tej sytuacji
            jedyne rozwiazanie: plecak.
            Poza tym poruszam sie generalnie na rowerze , Ale sie z tym chyba trzeba
            urodzic :-))))

            "Niech zyje bal...i przezornosc...hej!"

    • chris-joe Re: Damska torebka... 13.11.03, 11:39
      mnie zawsze fascynowal ten przedmiot... ten charakterystyczny drobny gruchot,
      brzek drobiazgow, jaki sie z niej wydobywa, gdy wlascicielka szuka w niej
      czegos... specyficzny zapach...
      Byla (jest?) we Francji (gdziez indziej!?) artystka malujaca portety kobiet
      tylko na podstawie analizy ich torebek.
      • zjawa64 Re: Damska torebka... 13.11.03, 15:29
        chris-joe napisał:

        > mnie zawsze fascynowal ten przedmiot...
        ___________________

        ...mnie rowniez , aczkolwiek uczucie fascynacji damska torebka i kobieca
        osobowoscia , co jest czesto rownoznaczne... blizsze jest mezczyznie...
        ...ilu z was...(?)...panowie...uslyszalo, juz jako maly brzdac..."do torebki
        mamusi nie zaglada sie"... tajemnicza torebka, tajemnicza osobowosc , bacznie
        strzezona i szczelnie zamknieta , niczym ksiezniczka na baszcie z czerwonym i
        zasmarkanym nosem z rozpaczy za rycerzem... (ratowac ja czy nie?)
        ...a moze torebka jest raczej tematem tabu , zakazanym owocem lub meskim
        kompleksem ...(?)...
        ...i wreszcie...coz ciekawego mozna znalezc w meskiej torbie...(?)...
        juz sama nazwa..."TORBA"... nie zaciekawia do jakiejkolwiek penetracji...
        ...wybaczcie wiec ciekawosc mlodziezy , ktorej przywilejem jest protest...

        Wszystkiemu winne sa torebki...a nie blondynki... :))))))))


        "Niech zyje bal...i przezornosc...hej!"

    • clairejoanna Re: Dziewczecy plecak 13.11.03, 17:18
      Standart:
      Szczotka do wlosow, ksiazka do czytania, okulary do patrzenia i komorka do
      wyrzucania przez okno.

      Byl taki czas w moim zyciu, kiedy przynajmniej probowalam nosic ze soba torebke.
      Wszystkie zostaly wydane do Polski, bo ich nie uzywalam. Na wszelki wypadek mam
      jedna eleganska torebke w domu, jezeli bym gdzies w eleganckie miejsce miala
      pojsc. A tak to: Plecak.
      Mam w tej chwili dwa. Jeden duzy szary z napisem "open THE DOORS" i "break the
      wall- pink floyd"; sa osoby, ktorych imie nie bede zdradzac, ktorzy uwazaja, ze
      ten plecak nadaje sie tylko do kubla.
      Z trzy tygodnie temu kupilam sobie mniejszy i bardziej praktyczny plecaczek.
      Jest w kolorze kaki i stylu wojskowym. Ma bardzo duzo kieszeni i jest bardzo
      slodki. Tylko ostatnio rozgniotly sie w nim ciasteczka i trzeba go bylo uprac i
      teraz gdzies osamotniony lezy morky w lazience.

      Pozdrowienia,

      Claire Joanna, fanka plecakow
      • akawill Plecak + Logical Song 13.11.03, 17:59
        Ja normalnie nie nosze plecaka, ale ostatnio zaczalem chodzic do klubu
        gimnastycznego. Plecak jest posynkowy i ma napisane KoRn na nim. W srodku
        normalne rekwizyty do biegania + CD player. Ostatnio w srodku bylo
        Supertramp "Breakfast in America". I tak sobie biegalem i sluchalem:

        "(...) When I was young, it seemed that life was so wonderful,
        a miracle, oh it was beautiful, magical.
        And all the birds in the trees, well they'd be singing so happily,
        joyfully, playfully watching me.
        But then they send me away to teach me how to be sensible,
        logical, responsible, practical.
        And they showed me a world where I could be so dependable,
        clinical, intellectual, cynical.(...)"

        A ja se mysle: "No i jeszcze, poniewaz nie jestem juz mlody, zamiast isc na
        dobry lunch to ja tu zdzieram podeszwy na tej tasmie". Wot zizn.
        • jutka1 Re: Plecak + Logical Song + akawill + skrecam ;))) 13.11.03, 18:10
          Dzisiaj w czasie lunczu spozywalam, myslalam, i czytalam. Specjalnie poszlam
          do rest. sama, zeby moc pomyslec, a ksiazke mialam w torebce (kurdebalans
          zapomnialam dodac, ze w torebce mam z reguly ksiazke!).

          I w tejze ksiazce bylo zdanie: "ludzie, ktorzy placa pieniadze, zeby moc
          chodzic do silowni i biegac na maszynie, zamiast robic to za darmo na swiezym
          powietrzu" ;)))))))

          przepraszam za skrecenie, ale mi sie skojarzylo... cmok - J. :))
          • akawill cos w tym jest 13.11.03, 18:20
            jutka1 napisała:

            > Dzisiaj w czasie lunczu spozywalam, myslalam, i czytalam. Specjalnie poszlam
            > do rest. sama, zeby moc pomyslec, a ksiazke mialam w torebce (kurdebalans
            > zapomnialam dodac, ze w torebce mam z reguly ksiazke!).
            >
            > I w tejze ksiazce bylo zdanie: "ludzie, ktorzy placa pieniadze, zeby moc
            > chodzic do silowni i biegac na maszynie, zamiast robic to za darmo na swiezym
            > powietrzu" ;)))))))
            >
            > przepraszam za skrecenie, ale mi sie skojarzylo... cmok - J. :))

            Najlepsze jest, ze sam sie z tego kiedys smialem. A teraz mam jedna maszyne w
            domu, a jeszcze dodatkowo place za klub w czasie lunchu. No paranoja! Ale sa
            plusy typu niezaleznosc pogodowa, wykorzystanie czasu. Poza tym po drogach w
            CT biega sie ciezko a nawet niebezpiecznie. Z kolei bieznia na boisku to
            prawie jak maszyna. Aaaa, no i mozna w klubie jakis ciezar
            wycisnac ...masochizm.
        • jan.kran Re:Supertramp + starosc 13.11.03, 18:48
          Ide sie zalamac oraz zastanowic jak doleciec do Floryda. Mam tam przyjaciolke ukochana co Jej 20 lat nie widzialam i bym chciala wreszcie :-))
          A ten supertramp to sluchalam razem z ta przyjaciolka z FL. Wtedy jak mi koledzy milosciwie i demokratycznie nam panujacego kwasniewski i miler zamkneli nie tylko granice, ale i UWr i jeszcze pare rzeczy. Moze mi ktos przypomni dlaczego tak nie lubie komunizm. K. Sklerotyk.
          • don2 Re:Supertramp + starosc 13.11.03, 19:03
            jan.kran napisała:

            > Ide sie zalamac oraz zastanowic jak doleciec do Floryda. Mam tam przyjaciolke
            u
            > kochana co Jej 20 lat nie widzialam i bym chciala wreszcie :-))
            > A ten supertramp to sluchalam razem z ta przyjaciolka z FL. Wtedy jak mi
            kole
            > dzy milosciwie i demokratycznie nam panujacego kwasniewski i miler zamkneli
            n
            > ie tylko granice, ale i UWr i jeszcze pare rzeczy. Moze mi ktos przypomni
            dlacz
            > ego tak nie lubie komunizm. K. Sklerotyk.
            >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
            Przypominam chetnie,nie mozna lubiec czegos co nigdy nie istnialo :)
            Burdel ubrany w wygodna ideologie to bylo ! Nigdzie go nie bylo-nikt nie wie
            jak by bylo gdyby byl.Utopia. ( ma byc -nie lubiec czegos ) D.
            >
          • akawill Jak skrecamy to skrecamy 13.11.03, 19:03
            Janie, oprocz supertrampa w klubie slucham ostatnio "In a Silent Way" Davisa,
            czyli muzyki po cichu co lagodzi obyczaje. I sie podoba. No i jeszcze dzisiaj
            byla Joni Mitchell o psach co sie gryza. Jak spiewala o rzucaniu buta w "Lucky
            Girl" to sobie pomyslalem o Tobie, niewiemczemu. A zeby nie bylo za bardzo
            skrecone to sie zastanawiam czy Joni chodzila z torebka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka