zjawa64
13.11.03, 10:27
...wydawaloby sie , ze temat bagatelny , A jednak mozna...mozna zyciem
przeplacic za fakt posiadania jej. Zdarze sie , nierzadko , ze uzywana jest
jako narzedzie samoobrony lub ataku...:))), ale to juz nie torebki
zasluga...:)))
A ile "potrzebnych" i "niezbednych" atrybutow kobiecosci miesci sie w niej?,
mala czy duza...zawsze nieprawdopodobnie pojemna i "pod reka" , pasujaca do
butow , paska czy oczu , modna czy tylko wygodna... Ma racje bytu...(?)...
Torebka - Prowokator...
"Niech zyje bal...i polskie baby...hej!"