jan.kran
22.11.03, 10:56
Chcialabym sie z Wami podzielic sukcesem. Wynika to z tego, ze jestem zakompleksiona i jak mi sie raz co uda to mi sie od razu cieplo na sercu robi:-))) Klikam z miejsca publicznego i widocznie sprawiam dobre wrazenie przed tym kompem , bo od czasu inni klikajacy sie pojawiaja z pytaniami. Najczesciej uda mi sie cus wymyslec. Ale dzis rozwiazalam wyjatkowy problem:-))) Zostalam zapytana po angielsku jak kliknac i gdzie zeby sie jakis znaczek pokazal. Nie dosc , ze dalam sobie rade jezykowo nie znajac angielskiego to jeszcze metoda prob i bledow zwyciezylam maszyne :-PPP
Rok temu bylam przekonana, ze komputer to to na czym pojawia sie tekst jak pisze , natomiast nie umialam kompa ani wlaczyc ani wylaczyc i sie go balam:-))))
Ten fakt moze nie jest tak istotny jako szczegol. Ale kolejny raz mi udowodnil , ze jak musze to do niejednego jestem zdolna:-))) K.