Wycinanie

05.12.03, 20:56
Wczorajszej nocy jeden z adminow stracil zimna krew i wycial szereg postow
Lolo271.

Admini odbeda niedlugo zebranie w celu ustalenia zasad wycinania, ktore
powinno byc uzywane w sytuacjach ekstremalnych - wulgaryzmy ad personam itp.

Uczestnicy Forum zostana zawiadomieni o rezultatach tego zebrania i
wnioskach/decyzjach.

Wpisy Lolo271 zostaly przywrocone do czasu ww decyzji.

Pzdr.
Admin2
    • swiatlo Re: Wycinanie 05.12.03, 20:58
      Pozdrawiam adminów i życzę owocnego zebrania.
    • don2 Re: Wycinanie 05.12.03, 20:59

      OOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO !!!!
    • ani-ta Re: Wycinanie 05.12.03, 21:15
      i tu demokracja sie konczy, skoro grupa w grupie decyduje o grupie:)))
      a moze by tak... glosowanko?
      jaki post wyciac?
      jak wyciac?
      a moze tylko czesc postu... i "piiiippibit" wstawic.... tak jak w TV?:))

      toz to ludzkie klocic sie...
      a lolo i ertes... to TYLKO mezczyzni;PPPP

      a.:)
      • jan.kran Re: Wycinanie 05.12.03, 23:14
        Ja tak sobie mysle ,ze demokracja ist gut , ale czasem zamordyzm lepszy :-))))
        Poprosze , zeby Admini nie tracili zimnej krwi :-))) za to dzialali jak
        dzialaja , anonimowo.
        W momencie jak sie okaze kto z nas jest Adminem moga zaczac sie pyskowki i
        dyskusje takie jak z Robertem na Bis.
        Tak mi mowi doswiadczenie. Kran.
        • ani-ta Re: Wycinanie 05.12.03, 23:24
          tak wlasnie mowi... historia;(

          a moze by tak jednak powstrzymac sie od osobistych 'wycieczek' tu na forum...
          na @ tez mozna (jesli trzeba?) komus nawciskac... chyba ze o publike chodzi?;)

          no co Polonio ( tu do ludu glos) ... jak u nas z tolerancja? z poszanowaniem
          czyjej innosci? itp.?:)

          szkoda mi alaskanki... nie byla moja przyjaciolka ( i nie mialam tez nic do
          niej)... ale tez moim zdaniem nie zasluzylam (nikt chyba nie zasluguje) na taka
          nagonke z "ust" panow;(

          z calym szacunkiem do ertesa i lolo... nie wykazaliscie sie;(

          i tak sobie czasem mysle... na kogo popadnie nastepnym razem?

          a.
          • jutka1 Forumowanie 05.12.03, 23:32
            ani-ta napisała:

            > szkoda mi alaskanki... nie byla moja przyjaciolka ( i nie mialam tez nic do
            > niej)... ale tez moim zdaniem nie zasluzylam (nikt chyba nie zasluguje) na
            taka nagonke z "ust" panow;(
            ***********
            Jest tak. Jak w zyciu, ktos sie lubi, ktos nie, ktos reaguje ostro, ktos
            ostrzej. Jesli ktos mnie atakuje, mam dwa wyjscia. Albo sie wdaje w dyskusje
            albo ignoruje. W moim przypadu, tzn. awersja klotni, ja zapadam w cisze.
            Nauczyl mnie tego pewien drogi memu sercu czlowiek.

            Przeczytalam przywrocone wpisy Taty. Jezeli za to sie wycina, to ja juz nigdy
            nie napisze "kurwa" ani "no i chuj" na forum, z obawy ze wytna.

            Wedlug mnie, klotnie sa ok. Nie ma tak, zeby w grupie ludzi nikt sie nigdy nie
            poklocil.

            Adminom zycze owocnych dyskusji. I odsylam do poczatkowych wpisow tego forum,
            gdzie o zasadach funkcjonowania i wycinania sie mowilo.

            Pozdrawiam,
            Jutka
          • ertes Re: Wycinanie 05.12.03, 23:37
            Sorry Anita ale nie zgadzam sie.
            Lolo ostro wyrazil prawdziwa prawde. Nic az tak zlego zeby na niego napadac nie
            napisal. Poczytaj rowniez wpisy Alaskanki pod jego adresem i spojrz obiektywnie.
            Ja nadal podpisuje sie pod tym co dotad napisalem do niej.
          • ertes Re: Wycinanie 05.12.03, 23:45
            I jeszcze jedno dodam jesli pozwolisz Anita. Gdy Swiatlo lub kto inny rzuca
            super kontrowersyjne tematy i czesc z nas sie na niego rzuca odsadzajac od czci
            i wiary czesto nie przebierajac w slowach jest OK?
            Jak dotad to alaskanka uzyla wobec Lola i mnie duzo wiecej obelg niz my razem
            wzieci i pomnozeni.
            Jezeli uwazam ze ktos pisze bzdury i mam cos do powiedzenia to pisze to co mysle.
            Jesli ktos sie zalamuje po czyims ostrym komentarzu to moze wlasnie powinien
            sobie dac spokoj.
            Ale nie oszukujmy sie Alaskanka byla aktywnym czlonkiem wiosennej wojny
            paszportowej i to jej jakos nie ruszalo.
          • poloniaii Re: Wycinanie 05.12.03, 23:49
            Odpowiadam wszystkim watpiacym w sprawnosc tego gremium. Podstawa dyskusji
            bedzie tylko netykieta a nie wlasne wizje adminow. Tolerancja nie ma nic
            wspolnego z tym czy ktos jest szarmancki w stosunku do kobiet czy nie. Bo
            trudno doszukiwac sie zlamania netykiety po subiektywnym stwierdzeniu ze nie
            podobaja sie mu nogi kolezanki.

            admin4
          • ani-ta Jutus, ertes 05.12.03, 23:53
            forum mimo, ze robi za namiastke zycia... nie jest nim. tutaj piszemy,
            sprawdzamy literowki, poprawiamy styl i... wsciskamy ikonke "wyslij"... jest
            czas na zastanowienie sie "czy aby dobrze robie?".

            ertes... prawdziwa prawda?:)
            czy istnieje prawda nieprawdziwa?:)

            nie lubie nagonek;( nie lubie klotni:( nie lubie tracic idealow;(

            spojrzcie na to wiec z innej strony... dwoch facetow "naskoczylo" na kobiete...
            rownouprawnienie rownouprawnieniem... ale brzydko to wyglada...
            przeczytalam okrojona dyskusje i uwazam, ze nie byla elegancka:( ale z czyjej
            winy? tylko lola - bo bezposredni i bez umiaru uzywa slowa? tylko alaskanki, ze
            dala sie jemu sprowokowac? tylko ertesa, ze mial w koncu okazje dogryzc... bo
            taki humor mial? cala trojka zawinila... ale panowie niestety nie okazali sie
            na koniec gentelmenami;(

            ertes... ja cie lubie... ale znam cie tez zacietrzewionego, umiem przymknac oko
            na rzeczy, ktorych bym chyba w realu nie zniosla - wyciagajac na wierzch zalety
            ktore niewatpliwie posiadasz i ktore sa dla mnie wazne... czemu wiec ty tego
            oka do alaskanki nie przymknales? tylko tyle... a wygladaloby to zdecydowanie
            lepiej.

            pisanie na forum daje ta przewage nad realem... ze mozna ominac... chyba warto
            z tego skorzystac?;)

            a tak sobie pofilozofowalam...
            anita

            P.S.
            de ja vooo
            czy ja juz kiedys czegos takieego nie pisalam?;)
            • nallen Re: Jutus, ertes 05.12.03, 23:58
              oj anita zastopuj co?
            • ertes Re: Jutus, ertes 06.12.03, 00:03
              Anita jesli przeczytasz dokladnie to po poscie CJ do mnie dosc znaczaco
              zmienilem ton. Potem trzy razy napisalem Alaskance ze wiecej nie bede sie
              czepiac mimo tego ze to ona zaczela mnie rownoczesnie obrzucala roznymi potem
              jak sama poprosila o zaprzestanie.
              Nie zgadzam sie z Toba niestety. Tak samo dogryza sie innym jak ja Alaskance
              gdyz mam zupelnie rozne zdanie na wiele tematow przez nia poruszanych. Co tu ma
              gentlemastwo do tego juz zupelnie nie rozumiem. Alaskance nie raz i nie dwa
              dogryzlem za pisanie (wedlug mnie glupot), ona nie zostala dluzna.
              Nie przesadzajmy. A powtorze sie po raz kolejny twierdzac ze Lolo ostro
              odpowiedzial na zarzuty ze nie wpial swojego zdjecia. Czy uwazasz ze te ciagle
              jej narzekania i aluzje na temat zdjec byly fair? Najpierw pod moim adresem a
              potem tych wszystkich ktorzy tego nie zrobili.
              Ja uwazam ze nie i nie dziwie sie Tacie ze napisal co napisal.

              A "prawdziwa prawda" to byl taki ;) .
    • nallen Ciecho rebjata... 05.12.03, 23:53
      Nie klocta sie...
      I nie psujta atmosfery...
      • ani-ta Re: Ciecho rebjata... 05.12.03, 23:56
        no przeca sie nie kloce!
        bo niee mam z kim...
        bo nie lubie...
        ja tylko...
        troszeczke...
        ...
        ...prowokuje;)))

        a.:)
        • ertes Re: Ciecho rebjata... 06.12.03, 00:06
          eeee ja juz sie z Anita kiedys poklocilem i wystarczy.
          Szanuje jej zdanie ale mam rowniez swoje. Zgadzac sie nie musimy ale rozumiec
          mozna. A to sie uda tylko gdy napiszemy co myslimy.
          I tez Cie lubie :) i tez juz Cie poznalem Anito :))).
          • nallen Re: Ciecho rebjata... 06.12.03, 00:08
            a teraz buzki, zabki, paciorek i spac :)
            • nallen Re: albo odwrotnie 06.12.03, 00:09
              zabki (znaczy zomki), buzka, paciorek...itd
              • ertes Re: albo odwrotnie 06.12.03, 00:11
                O 15 stej??? Chcesz zeby mnie z pracy wyrzucili?
              • moore_ash Re: albo odwrotnie 06.12.03, 11:29
                nallen napisała:

                > zabki (znaczy zomki), buzka, paciorek...itd

                :))))))
                kiedys byl watek o polskich literach...

                teraz by sie przydal bo przeczytjac Twoj wpis sie zaczalem zastanawiac co ma
                buzka paciorek i spanie z zabami- tymi rechoczacymi stworzonkami:)

                pozdr.
                tb
                • jan.kran Zaszlosci z przeszlosci. 06.12.03, 11:42
                  Ja niestety ( i wiem , ze nie jestem jedyna ) mam slabosc do taty .. lola...
                  Wprawdzie zdarzaja Mu sie niewaskie kaczany jak na watku Xurka o koledze z pracy
                  co popelnil samobojstwo , ale zostal wtym wypadku szybko i slusznie wyciety.
                  Mamy za soba jakis dluzszy czas przebywania razem, sympatie i antypatie. Bdb.
                  rozumiem jak ktos sie poczuje dotkniety, sama to przeszlam niejeden raz na
                  forach GW. Mnie po prostu nosi jak ktos czepia sie mojego nich, a nie moich
                  pogladow.
                  Robert np. w ostatnich moich podrygach pisania na Bis opluwal mnie ,
                  niezaleznie od tego co napisalam.
                  Pewnie podobnie jest z Ertesem i Alaskanka.
                  Ja sobie mysle , ze jak komus naprawde dopieka jakies powtarzajace ataki
                  osobiste to powinien nie roztrzasac tego na forum ino sie zwrocic prywatnie do
                  Adminow.
                  A Admini powinni probowac oliwe na wzburzone fale rozlewac :-))) K.
                  • poloniaii Re: Zaszlosci z przeszlosci. 06.12.03, 11:46
                    jan.kran napisała:

                    > Ja sobie mysle , ze jak komus naprawde dopieka jakies powtarzajace ataki
                    > osobiste to powinien nie roztrzasac tego na forum ino sie zwrocic prywatnie
                    do
                    > Adminow.
                    > A Admini powinni probowac oliwe na wzburzone fale rozlewac :-))) K.
                    Slusznie. I takie jest nasze zdanie.
                    Admin5
                  • lolo271 Re: Zaszlosci z przeszlosci. 06.12.03, 18:09
                    jan.kran napisała:

                    > Ja niestety ( i wiem , ze nie jestem jedyna ) mam slabosc do taty .. lola...
                    > Wprawdzie zdarzaja Mu sie niewaskie kaczany jak na watku Xurka o koledze z
                    prac
                    > y
                    > co popelnil samobojstwo , ale zostal wtym wypadku szybko i slusznie wyciety.
                    > Mamy za soba jakis dluzszy czas przebywania razem, sympatie i antypatie. Bdb.
                    > rozumiem jak ktos sie poczuje dotkniety, sama to przeszlam niejeden raz na
                    > forach GW. Mnie po prostu nosi jak ktos czepia sie mojego nich, a nie moich
                    > pogladow.
                    > Robert np. w ostatnich moich podrygach pisania na Bis opluwal mnie ,
                    > niezaleznie od tego co napisalam.
                    > Pewnie podobnie jest z Ertesem i Alaskanka.
                    > Ja sobie mysle , ze jak komus naprawde dopieka jakies powtarzajace ataki
                    > osobiste to powinien nie roztrzasac tego na forum ino sie zwrocic prywatnie do
                    > Adminow.
                    > A Admini powinni probowac oliwe na wzburzone fale rozlewac :-))) K.
                    _______________________
                    ...Z tym tematem Xurka to byla plama ale na usprawiedliwienie napisze ze
                    przeczytalem tylko tytul.Honor nie pozwalal mi pozniej przyznac sie do
                    bledu,zreszta Xurek cos mnie kiedys zdenerwowala(chyba chodzilo o dochody)i tak
                    zostalo........
                    ...Masz do mnie slabosc?.......hehehe
                    Ja do ciebie tez.........tylko cicho sza!.......i nie mow nic bron Boze dla
                    Jutus!!!!!!!!
                    • szfedka Re: Zaszlosci z przeszlosci. 06.12.03, 18:14
                      lolo271 napisał:

                      > ...Masz do mnie slabosc?.......hehehe
                      > Ja do ciebie tez.........tylko cicho sza!.......i nie mow nic bron Boze dla
                      > Jutus!!!!!!!!

                      Do Jutus? A ja to co? Od macochy? Od kiedy to?
                      Juz mnie opusciles? Boze jak sece mnie zabolalo buuuuuuuuuuuu
                      A tak wogole to bledne poczucie honoru drogi tatko
                      Honor to przxyznanie sie do bledow

                      • lolo271 Re: Zaszlosci z przeszlosci. 06.12.03, 18:22
                        szfedka napisała:

                        > lolo271 napisał:
                        >
                        > > ...Masz do mnie slabosc?.......hehehe
                        > > Ja do ciebie tez.........tylko cicho sza!.......i nie mow nic bron Boze dl
                        > a
                        > > Jutus!!!!!!!!
                        >
                        > Do Jutus? A ja to co? Od macochy? Od kiedy to?
                        > Juz mnie opusciles? Boze jak sece mnie zabolalo buuuuuuuuuuuu
                        > A tak wogole to bledne poczucie honoru drogi tatko
                        > Honor to przxyznanie sie do bledow
                        >
                        _________________
                        .....Szwedzia?
                        ...Juz jestes?.......Podobno cie mialo nie byc pare dni.......
                        Kochanie drogie....rozmawiamy o nartach i moim talencie w dziedzinie slalomu
                        gigant....To tylko sport szfedka niewinny sport!........
                        Wiem ze to moze wygladac dziwnie ale moge ci to wszystko wytlumaczyc......
                        Pozdrowienia.
                        • szfedka Re: Zaszlosci z przeszlosci. 06.12.03, 18:31
                          tatko kochanie moje :)
                          slalom gigant? toc to moja dysciplina
                          Dawno temu moj taki adorator namowil mnie na wyjazd na narty. Nigdy przedtem
                          na nartach nie jezdzilam. Po 2 godzinach zaczeli mowic o mnie "kanonkula" hehhe
                          A jak sie zna moje imie to wie sie ze pasuje hehehe
                          Kurde frak! A moze by tak do Italii na narty sie wybrac?
                          • lolo271 Re: Zaszlosci z przeszlosci. 06.12.03, 18:36
                            szfedka napisała:

                            > tatko kochanie moje :)
                            > slalom gigant? toc to moja dysciplina
                            > Dawno temu moj taki adorator namowil mnie na wyjazd na narty. Nigdy przedtem
                            > na nartach nie jezdzilam. Po 2 godzinach zaczeli mowic o mnie "kanonkula"
                            hehhe
                            > A jak sie zna moje imie to wie sie ze pasuje hehehe
                            > Kurde frak! A moze by tak do Italii na narty sie wybrac?

                            __________________
                            ...Wloskie Alpy to raj na ziemi dla sportu zimowego.......
                            Kiedys jakis taki facio zadal mi pytanie"Gdzie Tomba uczyl sie jezdzic na
                            nartach bo w Italia snieg przeciez nie pada"......
                            Dodal tez ze przeciez Wlochy leza blisko rownika...........
                    • jutka1 Re: Zaszlosci z przeszlosci. -- Lolo.............. 06.12.03, 18:25
                      lolo271 napisał:

                      > Ja do ciebie tez.........tylko cicho sza!.......i nie mow nic bron Boze dla
                      > Jutus!!!!!!!!
                      ************
                      Czy mam juz zaczac byc zazdrosna??..............
                      ;)))))))))))))))))))))))))))))))))
                      J.
                      • lolo271 Re: Zaszlosci z przeszlosci. -- Lolo............. 06.12.03, 18:31
                        jutka1 napisała:

                        > lolo271 napisał:
                        >
                        > > Ja do ciebie tez.........tylko cicho sza!.......i nie mow nic bron Boze dl
                        > a
                        > > Jutus!!!!!!!!
                        > ************
                        > Czy mam juz zaczac byc zazdrosna??..............
                        > ;)))))))))))))))))))))))))))))))))
                        > J.

                        ____________________
                        ...Jutus...pisalem ci juz o pieknej pogodzie w Rzymie?......
                        I ze na balkonie cytryna mi zaowocowala?......
                        • jutka1 Re: Zaszlosci z przeszlosci. -- Lolo............. 06.12.03, 18:36
                          lolo271 napisał:

                          > ...Jutus...pisalem ci juz o pieknej pogodzie w Rzymie?......
                          > I ze na balkonie cytryna mi zaowocowala?......
                          **********
                          Tato................... nie pisales................
                          Jestem zazdrosna............... ;)) a Ty usilujesz zmienic temat...............
                          Ech, mezczyzni................. chyba pojde sie upic................

                          Jutka :)))
                      • szfedka Re: Zaszlosci z przeszlosci. -- Lolo............. 06.12.03, 18:36
                        jutka1 napisała:


                        > Czy mam juz zaczac byc zazdrosna??..............
                        > ;)))))))))))))))))))))))))))))))))
                        > J.

                        Zazdrosna to ja moge byc. Ty corenka przecie jestes ;-P
                        • ertes Re: Zaszlosci z przeszlosci. -- Lolo............. 06.12.03, 18:38
                          NIE! To ja jestem zazdrosny :(((((((
                          • jutka1 Re: Zaszlosci z przeszlosci. -- Lolo............. 06.12.03, 18:39
                            ertes napisał:

                            > NIE! To ja jestem zazdrosny :(((((((
                            *********
                            ertes, zajrzyj do watku obok :))))))
                            J. :)
                            • ertes Re: Zaszlosci z przeszlosci. -- Lolo............. 06.12.03, 18:40
                              Juz zajrzalem i jest mi slodko :))))))))))
                          • lolo271 Re: Zaszlosci z przeszlosci. -- Lolo............. 06.12.03, 18:40
                            ertes napisał:

                            > NIE! To ja jestem zazdrosny :(((((((

                            ___________________
                            ...ertes..........musimy powaznie porozmawiac.........
                            Ostatnio widze ze masz klopoty..........
                            • szfedka Re: Ja sie tak ... mac 06.12.03, 18:42
                              nie bawie...
                              ignora mi dali...
                              buuuuuuuuuuuuu
                              • ertes Re: Ja sie tak ... mac 06.12.03, 18:43
                                Cie kocham tyz.
                                • szfedka Re: Ja sie tak ... mac 06.12.03, 18:46
                                  ertes napisał:

                                  > Cie kocham tyz.

                                  oooo
                                  przynajmniej jeden
                                  dzieki :)
                              • jutka1 Re: Ja sie tak ... mac 06.12.03, 18:43
                                szfedka napisała:

                                > nie bawie...
                                > ignora mi dali...
                                > buuuuuuuuuuuuu
                                **********
                                Kto Ci dal ignora??????
                                Bic?????

                                J.
                                • szfedka Re: Ja sie tak ... mac 06.12.03, 18:47
                                  jutka1 napisała:

                                  > szfedka napisała:
                                  >
                                  > > nie bawie...
                                  > > ignora mi dali...
                                  > > buuuuuuuuuuuuu
                                  > **********
                                  > Kto Ci dal ignora??????
                                  > Bic?????
                                  >
                                  > J.
                                  Ty buuuuuuuuuuuu
                                  • jutka1 Re: Ja sie tak ... mac 06.12.03, 18:51
                                    szfedka napisała:

                                    > Ty buuuuuuuuuuuu
                                    ***********
                                    ooooooooooo kur...
                                    sorry, nie wiedzialam

                                    postawie Ci kielicha za tydzien.. ok, ok, butelke :)
                            • ertes Re: Zaszlosci z przeszlosci. -- Lolo............. 06.12.03, 18:42
                              Chetnie.
                              Urwe Ci ta cytryne...
    • akawill Re: Wycinanie 06.12.03, 02:52
      Tak sobie myślę, że wcześniej czy później coś takiego musiało nastąpić. Nie
      wiem czy tak samo interpretuję netykietę jak inni, ale w dyskusji widziałem
      zarówno atak ad personam jak i wulgaryzmy w tejże intencji czyli jej
      złamanie. Osobiście nie chciałbym zostać wycięty gdy napiszę, że mam wstrętną
      dupę, ale jeżeli używając tych samych słów napiszę do kogoś "ty wstrętna dupo"
      i nikt mnie nie wytnie to będzie to poczatek końca forum (przynajmniej w
      takiej postaci jakiej jest obecnie Polonia 2). Subiektywny pogląd o
      kształtności czyichś nóg też można wyrazić na kilka sposobów, moim
      zdaniem "oby ci krzywe nogi połamało" nie jest zwykłym subiektywnym poglądem.
      Ale było gorzej, każdy może zobaczyć. Użyto słów w celu ataku. W sumie
      nieważne, po której stronie się opowiadam, lolo reaguje inaczej niż alaskanka,
      można patrzeć na przyczyny danych wypowiedzi, nie tylko na same wypowiedzi.
      Jasne że można wszystko zostawić, na wzór realu gdzie są kłótnie i w imię
      ochrony praw autorskich i niemal braku moderowania zwanego także, brrr,
      cenzurą. W pewnym momencie może się jednak pojawić pytanie jakie jest to
      środowisko tutaj i kto będzie tu chciał być. Trudne pytanie.
      • chris-joe Re: Wycinanie 06.12.03, 02:57
        bingo, akawil.
      • alaskanka3 Trudne pytanie ? 06.12.03, 04:58
        akawill napisał:


        > W pewnym momencie może się jednak pojawić pytanie jakie jest to
        > środowisko tutaj i kto będzie tu chciał być. Trudne pytanie.
        >


        Nie takie bardzo trudne to pytanie: Forum bedzie takie jakie piszacy tu pozwola
        zeby bylo. Jezeli przyzwola teraz (niewazne z jakiego powodu) na chamstwo
        prezentowane przez postac Loloxx, srednia bedzie powoli rownala w dol, bo:

        1. nastepnym razem kazdy ugryzie sie z jezyk zanim zareaguje (cos mi sie wydaje
        ze podobny incydent z postacia Lolo zdarzyl sie niedawno).

        2. ci ktorzy umiescili fotografie ktore byt Lolo ogladal sobie zza plecow
        swojego "psinia" zastanowia sie, czy naprawde chca byc przez niego ogladani
        (a moze nastepnym 'komplementem' bedzie:
        "a zeby sie tak lina urwala pod twoja ciezka d...",
        a jak sie wam podoba: "a zeby ten twoj pokraczny kot skrecil kark")

        2. niektorzy po prostu przeniosa sie w miejsce gdzie nie ma ryzyka
        niespodziewanego natkniecia sie na krowi placek o nazwie Loloxx.


        Co sprowadza sie znow do pytania: czy warto kupowac chwile spokoju za cene
        ryzyka chamstwa mogacego uderzyc w dowolnej chwili.

        Na szczescie to juz nie moja sprawa :-))).
        • ertes Re: Trudne pytanie ? 06.12.03, 05:28
          ɮ. niektorzy po prostu przeniosa sie w miejsce gdzie nie ma ryzyka
          >niespodziewanego natkniecia sie na krowi placek o nazwie Loloxx.

          Zauwaz ze od wczorajszego postu Lola jestes jedyna osoba rzucajaca obelgi.
    • ertes Re: Wycinanie 06.12.03, 05:51
      Jestem juz upierdliwy, wiem ale musze jeszcze to dorzucic.
      Przeszukalem cale forum gdyz mialem wrazenie ze to Alaskanka zaczela mnie
      obrzucac pierwsza. Przeszukalem wszystkie strony z wypowiedziami moimi i
      Alaskanki przed ta ktora tu zacytuje. I oczywiscie mialem racje.
      Jesli ktos jest zainteresowany to prosze przeczytac caly kontekst, niemniej
      jednak ja uwazam ze to jest zwykla obelga tylko niewiele ustepujaca Lolowej:

      "Drogie dziecko, zeby rozumiec dowcipy trzeba myslec"

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14420&w=8055556&a=8087430
      Coz ja mam duzo wyzej poprzeczke "bolu" niz wiele z was ale w zaistnialej
      sytuacji przytoczony tekst tej pani wyglada inaczej.
      • tos.ka przepraszam ze sie wtrace.... 06.12.03, 11:17
        ertes, czy backpaper to Ty?
        przegladnelam podrzucony przez Ciebie link i "obiektywnie" (jstem tu niedawno i
        nie tylko, ze nie zdazylam sie w stosunku do nikogo "zanimozjowac", to jeszcze
        ostatnio z braku czasu zagadm na forum bardzo rzadko i przypadkowo- stad tez
        moje Wielkie Zdziwienie- ze sie o cos ktos kloci, ktos odchodzi itak dalej; w
        kazdym razie- istnieja podstawy do tego, ze moja opinia moze miec charakter -
        przy przyjeciu wszystkich zastrzezen i watpliwosci ktore w stosunku do mojej
        skromnej osoby wysuniete byc moga-obiektywny) stwierdzam ze reakcja aliskanki
        byla jak najbardziej uzasadniona Twoim uprzednim stwierdzeniem (cytuje w
        calosci).

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14420&w=8055556&a=8057161
        "I co? Lepiej sie czujesz? Dowcip co?
        Dowcip to znaczy sprawia Ci przyjemnosc ze cos sie nie udaje?

        Czy to jest sposob na zabicie uczucia tesknoty? Wytworzenie w sobie bardzo zlego
        obrazu Polski i przez to upewwnianie sie o decyzji mieszkania za granica?"

        link alaskanki uwazam za dowcipny, a Twoja odpowiedz- wybacz- za absolutnie
        bezinteresowne czepianie sie.
        na miejscu ali- zareagowlabym dokladnie tak samo jak ona.

        jesli chodzi o "sprawe lola"- to nie tylko zdziwilo mnie ze nie zostal wyciety
        (to byla piewrsza reakcja, z dyskusji potem zrozumialam, ze zostal wyciety
        potem przywrocony, itakdalej), ale ze nie zostal wogole zbanowany (moze maci ku
        temu jakies osobiste powody). jeszcez raz podkreslam, nie zanm lola ani jego
        poprzednich wcielen, tudziez Waszych uprzednich rozmow i dyskusji.
        moje odczucia w stosunku do lola zwiazane sa litylko ze tym jednym watkiem.
        zeby bylo jsno i bezwatpliwosciowo- znow podrzuce wypowioedzi:
        alaskanka:

        "Galeria w zamiarze miala byc albumem zdjeciowym, niektorzy podsylaja tam
        zdjecia, inni zapisuja sie zeby obejrzec ale niekoniecznie cos podeslac.
        Jezeli ci ktorzy podeslali swoje zdjecia maja ochote, moga wyrazic swoje
        zdanie na ten temat. "

        propozycja jak propozycja. absolutnie neutralana w formie i tresci.

        odpowedz lola:

        "...Ok alaska........juz mnie nie ma z pisiem.........
        Zawsze sie znajdzie taka w curva destra(zakret w prawo)......co kwasi.....
        Nie chcialem sie wypowiadac by nie byc posadzonym o anarchie ale ertes mial
        racje ze pierdolisz glupoty do bolu.........
        I co mamy ogladac?.........nawet mordy twojej nie widac(ok.....wychodze z
        poloni2).......
        Czasami trzeba napisac cos twardego bo chamstwo rosnie.......
        Pa wszystkim.......
        Mysle ze Fakty maja forum bo na tej GW to juz zaczyna byc dno........."

        no przeciez to jest odpowiedz wulgarna (nawet jesli bez "brzydkich slow";
        wulgarnosc to nieco wiecej niz uzywanie niecenzuralnych slow i na odwrot
        uzywanie niecenzuralnych slow nie musi byc wulgarne) i obrazajace.

        drogi lolo- a idzze se na fakty czy gdzie Cie oczy poniosa.
        nawet sie opowiadac nie musisz. ale jakby co- to moje pozwolenie masz.
    • xurek Kto kogo jak i dlaczego :)))) 08.12.03, 11:56
      Trzy dni mnie tu nie bylo i prosze jakie zamieszanie i ile afer mi kolo nosa
      przeszlo :).

      Nie czytamal wszystkiego, przelecialam przez „afere Alaskanki“ na paru watkach
      po lebkach no i przeczytalam, ze Adminom wsio ryba, co czlonkowie mysla :))),
      ale wypowiem sie mimo wszystko:)).

      Lolo obrazil Alaskanke – prowda. Ertes obrazil Alaskanke – tys prowda.
      Alaskanka obrazila zarowno Lola jak i Ertesa, tys prowda. Wiec o co chodzi?
      Nikt miesem nie rzucal, Alaskanka obrazila chlopcow moze jeszcze o dwa szczeble
      subtelniej niz oni ja – ale co to za roznica? Dla mnie ta “wymiana zdan” odbyla
      sie na poziomie, ktory nie wymaga mazania, wystarczy “interwencja” innych
      czlonkow w postaci ich wypowiedzi “pro i contra”.

      Lolo i owszem, ma czasem wstawki, ktore mnie powaznie wnerwiaja, ale ma tez
      wstawki, ktore sa wysoce zabawne. Dotyczy to zreszta bardzo wielu forumowiczow.
      I pewnie tak jak jak kazdy z nas ma posty, ktore go wnerwiaja i takie, ktore
      lubi. Jakbysmy tak zaczeli wszystko, czego ktos nie lubi badz jest
      klotliwo/obrazliwe (ale nie na poziomie dna) wycinac, to w koncu imieniny u
      prababci okazalyby sie bardziej ekscytujace niz to forum.

      Jakis margines na wyrazenie wnerwienia rowniez tutaj byc musi, bo sie inaczej
      naprawde zrobia “cieple kluchy” i “kolko wzajemnej adoracji”.

      Czego nie rozumiem, to powodu, ktory Lola i Ertesa tak wnerwil. Jezeli
      Alaskanka chce sobie pisac sto razy, iz wnerwiaja ja Ci, ktorzy nie wysylaja
      zdjec, to jej sprawa – mozna tego po prostu nie czytac – nikt i tak nie jest w
      stanie nikogo zmusic do wyslania zdjecia.

      Czego rowniez nie rozumiem, to jednoczesnego “zegnania sie” Alaskanki i
      pisania, iz posty Lola i Ertesa wcale jej nie ubodly lecz wrecz przeciwnie,
      rozbawily.

      Krotko mowiac dla mnie ta cala “zadyma” to zupelna dziecinada, ktora byc moze
      tez musi miec tutaj swoje miejsce, skoro istnieje taka potrzeba. Ale zeby zaraz
      do nozyczek……..
      Bez przesady.

      Xurek
      • don2 Re: Kto kogo jak i dlaczego :)))) 08.12.03, 12:14

        Jasne ,tez tak uwazam.taki admin to nic nie robi a forse bierze .Za te kilka
        wyciec w okresie kilku miesiecy ,to wybaczcie ale na to ja podatki placic nie
        bede.Albo admini ,beda honorowo (spolecznie ) pelnic te funkcje,albo trzeba sie
        rozgladac za nowymi.Sa forumowicze np w USA,ktorzy chetnie ,nawet za polowe
        tego honorarium beda cieli lepiej i czesciej.Oczywiscie ostatnie
        "alaskagate" daje wiele do myslenia.Szlachetnosc i rozsadek oraz umiar w
        spozywaniu napojow zwanych wyskokowymi ,jest cecha dobrego admina.
        Don Katon.
        • don2 Re: Kto kogo jak i dlaczego :)))) 08.12.03, 12:32

          I o czym pisalem? Minelo 15 minut i zaden admin ,nie wycial mojego "postingu"

          Co za poblazliwosc graniczaca z ignorowaniem. A na to nie pozwole!!!
          • ro-bert Re: Kto kogo jak i dlaczego :)))) 08.12.03, 12:39
            don2 napisał:

            >
            > I o czym pisalem? Minelo 15 minut i zaden admin ,nie wycial
            mojego "postingu"
            >
            > Co za poblazliwosc graniczaca z ignorowaniem. A na to nie pozwole!!!

            Nie znasz sie. To jest wlasnie najnowsza metoda adminow. IGNOR! :))))) Ponoc
            najlepsza.
          • poloniaii do Xurka, Dona, Roberta 08.12.03, 13:03
            jestesmy, widzimy, czytamy, czuwamy nie ignorujemy i nie mazemy, bo nie ma
            powodu. Mam nadzieje, ze czujecie sie teraz mniej samotni i opuszczeni.

            Admin 6
            • don2 Re: do Xurka, Dona, Roberta 08.12.03, 13:47

              Jestem w pelni kontent i zadowolun z odpowiedzi.Co za profesjonalizm,jakie
              wyczucie. A jak by tak admin od nr1-6,zlozyli do kupy taka liste slow zakazanych
              ,ze nie podam przykladu.I tak caly dzien i noc nie macie co robic.
              Wiedzialby czlowiek jak mozna okreslac np prowadzenie sie kogos,lub stan
              umyslu,polskimi slowami bez uciekania sie do makaronizmow. Wdzieczny za
              ustosunkowanie sie do propozycji Don.stosunkowo spokojny.
      • ertes Re: Kto kogo jak i dlaczego :)))) 08.12.03, 14:43
        Xurek nie sledzilas widac co sie pisze na forum. Po otworzeniu galerii przez CJ
        i moim zapisaniu sie tam juz po godzinie zostalem oskarzony o podgladanie.
        I tak przez kilka kolejnych dni ukazywaly sie posty sugerujace pogladanie i tego
        typu plytkie przyjemnosci. Ukoronowaniem byl post o glosowaniu na ten temat.
        Jesli to nie jest obrazliwe to co jest? A ze Lolo napisal jak napisal? Ja sie
        nie dziwie. I czyz nie zostale on i ja rozgrzeszony po tym co ta pani teraz
        wypisuje.

        od kilku dni Lola nie ma, ja staram sie na temat nie pisac albo pisac jak
        najmniej a owa pani nadal przezywa i wpada z wsciekloscia rzucajac na prawo i lewo.
        • xurek do Ertesa 08.12.03, 15:02
          „od kilku dni Lola nie ma, ja staram sie na temat nie pisac albo pisac jak
          najmniej a owa pani nadal przezywa i wpada z wsciekloscia rzucajac na prawo i
          lewo“

          Ertes, taki duzy chlopak a biadoli gorzej od Piranhii :))

          Czytam i sledze i narzekania Alaskanki rzucily mi sie w oczy. Ale je
          zignorowalam, bo ani to temat kontrowersyjny, ani ciekawy ani mnie dotyczacy,
          jezeli nie chce na upartego, zeby mnie dotyczyl.

          Co do Lola i jego „niepisania ze strachu“ jedyne co moge powiedziec, to „kto
          mieczem wojuje....“ itd. A ty tez nie wydawales mi sie dotad taki „strachliwy
          i wrazliwy“ :)).

          Wy sie uspokoiliscie a Alaskanka teraz sie rzuca – jak widac kazdy ma
          swoj „czas“ na takowe akcje.

          A tak w ogole to jak w piaskownicy: jak nie wiadomo kto zaczal a powod jest
          blahy i krew sie nie leje to najlepiej wycofac sie z afery i popatrzec z boku,
          przy pomocy jakiej ilosci piachu w oczach i we wlosach problem zostanie
          zalatwiony :))))))))))))

          Xurek
          • jan.kran Re: Do Xurka:-)))) 08.12.03, 16:09
            Jakbym miala wiecej czasu i dostep w domu do internetu to bys nie musial
            domagac sie peanow :-PPPP
            Wpadlam i czytam szybko i nerwowo i takoz sie wpisuje.
            Juz na watku Adoracyjnym zaznaczylam , ze X , nie ma odejsc. Po przeczytaniu
            Twoich postow o naszej P2gate popieram sama siebie. Nie to ,zebym juz pean
            zaczynala pisac ino masz racje . Ujelas zwiezle , krotko i prawdziwie sytuacje.
            Ja tez probowalam sie przedrzec przez posty zainteresowanych i obrazanych /
            obrazajacych. Nawet wiekszosc przeczytalam. I nic tam sensacyjnego ani
            specjalnie obrazliwego nie znalazlam.
            Sama wiem ,ze czytajac niektore postingi :-PPP mam ochote ugryzc komp ( w tym
            niektore texty Xurka :-))))), ale wiem tez , ze to ja tak odbieram to pisanie ,
            a inni nawet nie zauwaza nic zlego.

            I jeszcze jedno: ja sie moge zrzucic na pensje dla Aminow, ale poprosze o
            znizke ze wzgledu na trudna sytauacje zyciowa. Do puszki ktora stoi obok
            wejscia do P2 z napisem "Co Laska " wrzucilam 19 NOK. Niech sobie admini sami
            to na szesc podziela. Kran.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja