Dodaj do ulubionych

Jakie piekne zimowe przedpoludnie!

07.12.03, 12:51
Slonce swieci, wiatru nie ma, lekki mrozik... pieknie jest na tym swiecie!
Jak do dobrze, ze pory roku sa tak bardzo od siebie rozne. Kazda ma co
innego do zaproponowania. Sprytnie to wszystko wymyslone.

Witam rowniez po dlugiej nieobecnosci.

Ksiegowy, czy to telepatia:)?


robert
Obserwuj wątek
    • dead_skunk Re: Jakie piekne zimowe przedpoludnie! 07.12.03, 12:54
      czesc robert,
      fajnie, ze jestes :)
      • szfedka ja tez... 07.12.03, 12:55
        witam
        ;)
    • lalka_01 Re: Jakie piekne zimowe przedpoludnie! 07.12.03, 13:00
      No tak pieknie ze az szkoda czasu na internet. Alez sobie moment wybrales na
      powroty...
      W kazdym razie czym chata bogata, czuj sie jak u siebie w domu itp. :-)
      • szfedka Re: Jakie piekne zimowe przedpoludnie! 07.12.03, 13:03
        lalka_01 napisała:

        > No tak pieknie ze az szkoda czasu na internet. Alez sobie moment wybrales na
        > powroty...
        > W kazdym razie czym chata bogata, czuj sie jak u siebie w domu itp. :-)

        "jak u siebie w domu"?
        zalezy jak sie w domu zachowujesz ;-P
        • don2 Re: Jakie piekne zimowe przedpoludnie! 07.12.03, 14:24

          Hi Rob.
          • karelia Re: Jakie piekny zimowy wieczor ;-), Robbi 07.12.03, 15:25
            "Grande Valca brilliantowego" nie dostaniesz, bo co tam bedziesz szurac
            oderwana podeszwa, aleee
            cos bardziej frywolnego chyba Ci nie zaszkodzi? Wlasnie slucham dziel
            zebranych Violetty, Jesuuuu co za glos, ile tu oktaw???? Slowa i muzyka by
            Violetta:-), jesli nie trawisz VV trudno, ale to nnie takie zle, uwierz mi;-)

            Nie milosci bez zazdrosci
            bo nie ma zazdrosci bez milosci
            stara to prawda, mocna jak wino
            a wino czerwone, serce szalone;-)

            Nie ma milosci bez zazdrosci
            bo nie ma zazdrosci bez milosci
            milosc przychodzi razem z zazdrosca
            a zazdrosc odchodzi razem z miloscia;-)

            Ta prawda tyle sobie smaku
            wcale nie klamie wierzcie mi, aaaa
            tak milosc drzy na wargach
            kiedy mamy ogien zamrozony w krwi

            To miiiiilosc zaglada nam w oczy
            to miiiiilosc nie daje nam spac
            jest niebem i pieklem rozkoszy
            to ona upaja jak kwiat
            ( sorry, teraz zona wybaczy zbyt hmhmhm smiale slowa, ale to VV , nie ja;-)))

            to jaaaaa kocham ciebie to jaaaaa
            to jaaaaa tak rozumiem to jaaaaa
            to ja spokoj pragne to jaaaaa
            to ja ciebie pragne to jaaaaaaaaaaa;- Ehhh ( taki przydech od serca;-))

            To fioletowy zawrot glowy
            to zawrot glowy fioletowy
            ultrafiloety to jej zalety
            to jej podniety to jej sekrety;-))))

            Nie ma milosci bez zazdrosci
            bo nie ma zazdrosci bez milosci
            milosc przychodzi razem z zazdroscia
            a zazdrosc odchodzi razem z miloscia

            Ta prawda tyle w sobie smaku ma
            wcale nie klamie wierzcie mi
            tak milosc drzy na wargach
            kiedy mamy ogien zamrozony w krwi

            To milosc zaglada nam w oczy
            to milosc nie daje nam spac
            jest niebem i pieklem rozkoszy
            to ona umila nam swiat
            (sorry za ponowne slowa zbyt moze, ale to VV);-)
            Kto kochac cie bedzie jak jaaaaa
            kto bedzie rozumial jak jaaaaa
            kto spokoj krasc bedzie jak jaaaaaaaa( troche dluzej pociagnac melodie)
            kto pragnac cie bedzie jak jaaaaaaaaaaaaa( a tu najdluzej;-)

            Nie ma milosci bez zazdrosci
            nie ma zazdrosci bez milosci lalalalalala;-)


            Zeby Donowi nie bylo smutno, to dostanie cos tez frywolnego, z samego Paris;-)

            Ces´t si bon lalala mrrrrrrrr ( to mrrrrrrr lepsze niz Ertha Kitt;-)))
            • don2 Re: Jakie piekny zimowy wieczor ;-), Robbi 07.12.03, 15:57

              siemanko Karelka,dzieki za piosenke,dalas piekna idee.Otwieraj watek
              Karelii kancert zyczen.tego jeszcze nie bylo!
              Dla sympatycznej Pani Basi od sympatycznego niewatpliwie pana Jasia..pucio
              pucio....Jestesmy na wczasach w tych goralskich lasach.......
              Wykaz sie talentem konferansjera !!!!!
              • karelia Re: Jakie piekny zimowy wieczor ;-), Robbi 07.12.03, 16:09
                Don, wiesz, ze ja , tego tamtego, ta idea nie jest mi tak bardzo obca, i
                czasami sie zastanawialam nad tym pomyslem. OK, wiesz ze ja CIEBIE;-),
                wieczorem zaczne Koncert Zyczeniowy, bo chcialam cos komus dac, ot tak z
                zyczliwosci serca. We mnie kmieniem a ja mowie buaaaaa ;-) i daje.... poczekaj
                do wieczora, bo mam wychodne;-)
            • ro-bert Re: Jakie piekny zimowy wieczor ;-), Robbi 07.12.03, 16:52
              Jednak sie zdecydowalas? No, no... uznanie.
              Dziekuje za dedykacje.

              robert
    • jutka1 Re: Jakie piekne zimowe przedpoludnie! 07.12.03, 15:35
      Witaj Rob :)))
      Tutaj piekne zimowe popoludnie, minus snieg, ale slonecznie, pysznie,
      niedzielnie i przedswiatecznie.

      Jutka juz mniej osowiala ;)))
    • amerykanski_ksiegowy Piekne - tylko duzo odsniezania 07.12.03, 15:52
      Nie pamietam odkad tu jestem (13) takiego sniegu na poczatku Grudnia. Pieknie
      za oknem od strony ogrodu. Jednakze chodnik trzeba odsniezyc i gdzie jest ten
      global waming gdy potrzeba. Moj maly az sie rwie na dwor ale przez ostatnie
      kilka dni sie smarkal i troche strach. Ale chyba go nie utrzymamy i damy mu
      1/2 godziny.

      AK
    • ani-ta Re: Jakie piekne zimowe popoludnie! 07.12.03, 16:01
      piekne;)
      mrozne:)
      z malenka iloscia sniegu:)

      witaj robercie;)
      ciesze sie, ze tu jestes:)

      a.

      P.S.
      dziekuje, za prezent mokolajkowy:)))
    • basia553 Re: Jakie piekne zimowe przedpoludnie! 07.12.03, 16:10
      Za (brudnym) oknem slonce swieci jak oszalale, no i mröz, mröz. To dobrze.
      Jak jest mröz to nas nie zasypie. Co to ja dziecko, zeby sie na snieg
      czekac? Mnie nie balwanki w glowie tylko balwany, co nie odsniezaja na czas!
    • sabba u ans tez zimowo 07.12.03, 16:25
      czyli nareszcie mroz! Za mna podwojna przeprowadzka (nie ja ale kolega i jego
      leniwa dziewczyna z leniwa rodzina, psiakostka), czuje ze usta mnie pala, kolana
      bola ide do wanny:)
      • ani-ta czuje ze usta mnie pala???????? 07.12.03, 16:50
        sabba napisała:

        > czyli nareszcie mroz! Za mna podwojna przeprowadzka (nie ja ale kolega i jego
        > leniwa dziewczyna z leniwa rodzina, psiakostka), czuje ze usta mnie pala,
        kolan
        > a
        > bola ide do wanny:)


        sabbcia... od czego te usta?:)))

        a mowila babcia!!!!!!!!!!!!!!
        nie caluj sie na mrozie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        :))))))

        a.:))
        • sabba usta pala 07.12.03, 16:57
          od mrozu i ciaglego wychodzenia z cieplego w zimne. Calowac bym sie chetnie
          pocalowala ale jedyny kandydat swe usta ma zajete trzymaniem termometru:(((
          A cp do ürzeprowadzki, to kurka jakby moj brat mio tak pomagal jak brat tej
          leniwej laski to bym gop po twarzy i kopa w de i dowidzenia. Chodzic z pokoju do
          pokuju z komowrka i wymachiwac srubokretem ja tez potrafie! I to skuteczniew...a
          ten nawet instalacji nie zalozyl...bo mu srubki kurna brakowalo!
          • basia553 Sabba, 07.12.03, 17:08
            Twoja przeprowadzka to nic. Ale moja bratanica zadzwonila raz o 9-tej
            wieczorem, gadala prawie godzine a w tle slychac bylo pukanie, stukanie,
            przenoszenie, To jej tesciowie przyjechali z drugiego konca Niemiec pomöc im w
            przeprowadzce, a ona sobie gawedzila. Potem jej dziecko zaczelo plakac
            rozpaczliwie, a ona ze stoickim spokojem powiedziala, ze mala czesto
            tak "ryczy". Ciekawa jestem, kiedy ja maz wykopie..
            • sabba no ja mowie 07.12.03, 17:19
              grunt to sobie faceta ustawic. A samemu co chwila siadac byc zmeczonym, zmywac
              gary (poczym, w nowym mieszkaniu???)..aha i na koniec przygrzac garnuszek (maly)
              obrzydliwych rawioli z puszki. Chyba jestem przewarzliwiona....
              • jan.kran Re: Piekny wieczor. 07.12.03, 21:31
                W Oslo zero sniegu i mrozu. Jest wrecz cieplo :-)))) Bylam dzis na koncercie
                big - bandu jazzowego Wyzszej Szkoly Muzycznej w Oslo. Calkiem , calkiem. A
                zwlaszcza panienki saxofonistki. Zawsze mi sie kobieta z instrumentem
                muzycznym detym dziwem wydawala. Ale chyba zmienie zdanie. Zwlaszcza sopran i
                baryton byly w desczke:-)) KIran.
                • don2 Re: Piekny wieczor. 07.12.03, 21:46

                  A pamietam jak przed wojna a Adrii grala "damska " orkiestra " szczegolnie
                  taka mala brunetka na flecie .:)))
    • ro-bert Re: Jakie piekne zimowe przedpoludnie! 07.12.03, 16:49
      A popoludnie juz do dupy. Musze pracowac :(
      • basia553 Re: Jakie piekne zimowe przedpoludnie! 07.12.03, 16:53
        W niedziele pracowac?!?!?!?! Nie daj sie, idz do domu!
        • maria421 Re: Jakie piekne zimowe przedpoludnie! 07.12.03, 17:00
          Robert i Karelia, witajcie!
          No to jestesmy w komplecie.

          A dzien faktycznie piekny i zyc sie chce.
          Po obiedzie dlugi spacer, po spacerze w domciu ciepla herbatka i ciasteczka.
          Wiecej mi dzisiaj do szczescia nie potrzeba.

      • jutka1 Re: Jakie piekne zimowe przedpoludnie! 07.12.03, 17:14
        ro-bert napisał:

        > A popoludnie juz do dupy. Musze pracowac :(
        *********
        Rob nie pekaj. Ktos nie spi zeby spac mogl ktos.... :)))
        Jutka niepracujaca ;P
    • akawill Re: Jakie piekne zimowe przedpoludnie! 08.12.03, 03:05
      Piękne, piękne tylko trzeba się było najpierw odkopać. Już księgowy
      napomknął. Było około 40 cm białego. A więc trzeba było zaprzągnąć pięć koni
      mechanicznych, które z miarowym rżeniem porozrzucały toto na prawo i lewo.
      Musi sobie odśnieżyć ktoś aby sobie mógł pojechać gdzieś ten sam ktoś.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka