clairejoanna
18.12.03, 16:52
Nie powiedzialabym, ze ksiazka moze calkowicie zmienic zycie, ale moze miec na
nie wplyw.
Ktore ksiazki sa dla mnie wazne? Mam dwie kategorie, pierwsza to te ksiazki,
ktore maja dla mnie jakies specjalne znaczenie, choc nie sa jakies specjalnie
specjalne (np. Karl Marx "Das Kapital" albo David Norman "Mikrokosmos"). Wiaza
mi sie z takimi ksiazkami jakies mi bardzo bliskie osoby, albo miejsca, albo
sytuacje, alboalbo.
Druga kategoria, i o tych dzisiaj bede mowic, to ksiazki, ktorych tresc mialy
jakies wplyw na mnie.
Pierwsza taka ksiazka to bylo Steven Hawking "A brief history of time: From
the Big Bang to the blake holes". Jaki dziwny ten nasz wszechswiat jest. Po
tej ksiazce postanowilam zostac kosmolozka. Mialam wtedy z trzynascie lat. Nie
wiem, czy zostane kosmologiem, ale jezeli tak, to dzieki tej ksiazce.
Nastepne dwie takie ksiazki, a wlasciwie sztuki, to byl Shakespear najpierw
"Hamlet" w wieku czternastu lat, rok pozniej "Romeo i Julia". Plakalam omalze
czytajac o losach Hamleta, a "Romeo i Julie" przeczytalam w ciagu dwoch dni,
taka piekna poezja (dziekuje Ci, Baranczak!)!
Pomiedzy "Hamletem" a "Romeo i Julia" przeczytalam "Syzyfowe prace". Ksiazka o
"opozycji" z 19. wieku. Pelna patriotyzmu, wiec jak dla mnie napisana!
"Der Baader- Meinhof- Komplex" mial na mnie taki wplyw, ze w tej chwili pisze
opowiadanie na podstawie tej ksiazki. Ale to nie byla sama ksiazka, tylko cala
ta RAF mnie fascynuje.
Biografie Morrisona, najpierw "Riders on the Storm" Densmore`a, potem "Nikt
stad nie wyjdzie zywy" kogos tam. Niestety, na koncu i jednej i drugiej
ksiazki Morrison umarl.
"PRL dla poczatkujacych", tez ksiazka, ktora nadaje sie dla patriotow.
"Die Blechtrommel" Grassa. Wczoraj sluchalam "Mein Jahrhundert" jako hoerbare
Literatur, sam Grass czytal. Kocham tego autora, tez, jak mi sie czesto nie
zgadzamy w sprawach polityczny. Lewicowy pacyfist, ale udalo Mu sie mnie
wczoraj prawie przekonac... prawie, bo Saddama zlapalismy :-)
"Kubus Puchatek" i "Akademia Panna Kleksa" sa dwie ksiazki z dziecinstwa,
ktore mnie uksztaltowaly. I Muminki, Wolczykij to moja piewsza milosc :-) Ale
On caly czas chodzil na wedrowki, wiec stwierdzilam, ze staly zwiazek z nim
nie jest mozliwy- niestety :-(
I Hamsuna "Sult" dalo mi duzo do myslenia.
Czytam w tej dwie ksiazki "Die Reise" Vespera i "Lalka" tego tam... Prusa
przez u bez kreski. Mysle, ze te ksiazki beda nalezec do tego
kanonu_ksiazek_ktore_mialy_na_mnie_wplyw.
I teraz Wy! Do dziela!
Pozdrowienia,
CJ