bella-donna 31.12.03, 03:57 czy bedzie ona taka dla ciebie ? ps. wszystkim zycze szampanskiej zabawy Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jutka1 Re: zaczarowana noc 31.12.03, 09:50 zaczarowana to ona nie bedzie, do tego brakuje jednego elementu a szampansko postaram sie bawic, jesli sie na miejsce przez zaspy przedre :) Odpowiedz Link
don2 Re: zaczarowana noc 31.12.03, 10:27 Nie bedzie . nie tylko ta ale i kazda inna.noc jak noc.Oczywiscie nie bede swinia i malkontent jak zwykle.nie bede burzyl oczekiwan.To noc specjalna. I specjalnie w te noc na ,ktora sie tyle czeka,wszystko sie uda. Jedzenie bedzie warte pieniedzy,muzyka tez.Nikt nie obleje mnie winem.Nikt nie wywali salatki na moje plecy.partner sie nie upije i nie zacznie lapac nieznajoma pania za cycki i klepac po dupie.partnerka nie zamknie sie w toalecie z jakims facetem.jakas para nie zacznie sobie publicznie i pelnym glosem przypominac "wydarzen roku " panie zachowaja nienaganny malunek na twarzy oraz fryzure w pelnej swiezosci.panowie pozostana nienagannie ubrani i nie bedzie im bez przerwy koszula wylazic se spodni oraz krawat wpadac do talerza. Ale to nigdy sie nie zdarza w miejscach ,ktore wybieraja nasi Forumowicze,ani w kregach w ktorych sie obracaja.To byl taki zart tylko ,by przypomniec ,ze na swiecie zyja tez prawdziwi i nie virtualni ludzie.I jak juz bedziecie w te zaczarowana noc odliczac bicie dzwonu odliczajacego przepadajace ostatnie minuty starego roku i przyblizajace N.Rok zastanowcie sie i wypijcie toast za Forum,na ktorym jak juz klikacie ,to wstawcie w to choc troche uczciwosci i mniej obludy.I nie bierzcie siebie tak serio.A teraz wstepny drink za te czarowna noc.proponuje :kawa i troszke koniaku dolac ( ja bez cukru ) Odpowiedz Link
jutka1 Re: zaczarowana noc 31.12.03, 12:24 don2 napisał: To byl taki zart tylko ,by przypomniec ,ze na > swiecie zyja tez prawdziwi i nie virtualni ludzie.I jak juz bedziecie w te > zaczarowana noc odliczac bicie dzwonu odliczajacego przepadajace ostatnie > minuty starego roku i przyblizajace N.Rok zastanowcie sie i wypijcie toast za > Forum,na ktorym jak juz klikacie ,to wstawcie w to choc troche uczciwosci i > mniej obludy.I nie bierzcie siebie tak serio.A teraz wstepny drink za te > czarowna noc.proponuje :kawa i troszke koniaku dolac ( ja bez cukru ) ******** Dobrze gadasz, Don. Przypomnij mi jak sie ta kawa z koniakiem nazywala? Glab, zapomnialam. A ja nalewam sobie zywca Odpowiedz Link
don2 Re: zaczarowana noc 31.12.03, 12:26 carajillo. Karahujo jak to nazwal kiedys jeden z polskich klientow. Odpowiedz Link
ro-bert Re: zaczarowana noc 31.12.03, 12:35 don2 napisał: > > ... Karahujo ... No wiesz Ty co! Jeszcze Cie w ostatnim dniu roku cenzura dopadnie! Poza tym to do kawy najlepszy jest spirytus (moze jeszcze z mala "czapeczka" z bitej smietany). Proporcje wedlug uznania. Pamietam za moich czasow studenckich (problemy z dostaniem kawy a z reszta skladnikow wrecz przeciwnie) dolewalo sie tej drugiej cieczy w miare upijania ze szklanki. Poniewaz kawa byla parzona "po polsku" :) niektorzy dochodzili w koncowym etapie wieczoru do takiego stadium, iz w szklance znajdowala sie prawie zupelnie przezroczysta mieszanka, w ktorej unosily sie tylko smetnie fusy ;) Odpowiedz Link
basia553 Re: zaczarowana noc 31.12.03, 10:20 No i moja noc nie bedzie zaczarowana. Bal musze odwolac, bo möj maly slodki Bombelek jest lekko przeziebiony, ma katar i kicha. Przeciez nie zostawie jej samej w taka noc, do tego pod moim domem jest duza laka, na ktörej mieszkancy lubia strzelac strasznie o pölnocy, a wiadomo jakie wrazliwe uszy maja kotki. Wiec bede solidarnie z Malymi siedziec w domu. Odpowiedz Link
basia553 Re: Basiu ... 31.12.03, 11:28 Ba, mnie tez! Oficjalnie nazywa sie Bombel Zwo, no i przez to meskie brzmienie wprowadza zamieszanie. Jest dziewczynka, ale czesto möwie o niej "on", no bo ona Bombel? Moja niemiecka kolezanka wybrnela z tego znakomicie (jest zaprzyjazniona z moimi kotkami) i möwi do niej Bombeline! Dla wyjasnienia musze powiedziec, ze najpierw mielismy to imie, a dopiero potem kotka.. Natomiast möj calkiem pierwszy kotek tutaj, nazywany przez nas Pancia, nazywala sie oficjalnie Panther, bo to slowo krzyknal jako pierwsze möj maz, jak Pancie zobaczyl. Tak wiec do powiklan gramatycznych jestem juz przyzwyczajona. Odpowiedz Link
grazyna4600 Re: Basiu ... 31.12.03, 11:49 ...rozumiem Basiu ,ze mieliscie obiecanego kotka i wczesniej wybraliscie imie dla niego ,ja mam zolwia ,ktory wlasciwie nie ma imienia ,ale on nie jest tak mily jak kotek Odpowiedz Link
basia553 Re: Basiu ... 31.12.03, 11:55 Jak mozesz miec bezimienne zwierzatko? Prosze zölwia natychmiast ochrzcic. Przeciez musisz z nim rozmawiac, to jak möwisz, ej, ty? Ale fakt, ze do zölwia na pewno trudniej jest sie przytulic.. Odpowiedz Link
grazyna4600 Re: Basiu ... 31.12.03, 13:50 niestety do zolwia wcale nie mozna sie przytulic, jak chcesz go poglaskac to sie chowa do skorupy ;( , a wolac na nego mozesz jak ci sie podoba i tak nie zareaguje ;) Odpowiedz Link
basia553 Re: Basiu ... 31.12.03, 14:47 To mnie prosze uswiadom: jaki jest cel posiadania zölwia? I co by wolal zölw: zyc gdzies (gdzie?) na wolnosci, czy byc posiadanym? Odpowiedz Link
don2 Re: Basiu ... 31.12.03, 15:25 Ech kobity..chcial bym miec wasze problemy !!! zolw chce lub nie chce .... kotek lepszy od zolwia a z kolej rzulf gorszy od welonki w akwarium. proponuje nazwac rzulfa " speedy " Odpowiedz Link
basia553 Re: Basiu ... 31.12.03, 15:32 A ja proponuje go - chocby juz przez lokalizacje, nazwac Ottmar. Wczoraj wlasnie stwierdzilam, ze möj kolega z pracy, Ottmar ma temperament zölwia. A Speedy na nazwisko. Zgoda? A przytulac sie musze do kotka, bo Ty Donie jestes za daleko. Wpadnij choc do Klubu dzis wieczorem, przytul. Odpowiedz Link
don2 Re: Basiu ... 31.12.03, 15:44 Ha ha ha ,wczoraj mowisz Ottmar cie zawiodl.Ty go basiu karm po a nie przed ! I nie bierz sie za kolegow z pracy,taki to wszystko wypaple kolegom w pracy. Odpowiedz Link
basia553 Re: Basiu ... 31.12.03, 16:01 Don, Ty przesmiewco! Nie chodzilo o seksualny temperament Ottmara, lecz sposöb myslenia, poruszania sie, a przede wszystkim podejmowania decyzji! Co do tego, co Ty myslales, to mysle ze Ottmar od czasu do czasu daje z siebie co moze, bo ma dwoje uroczych dzieci.. Odpowiedz Link
don2 Re: Basiu ... 31.12.03, 16:19 Ales mnie pocieszyla,mam jedna urocza corke .znaczy tak calkiem zle nie jest:)))))) Odpowiedz Link
basia553 Re: Basiu ... 31.12.03, 16:20 Donie, czyzbys mial temperament mniejszy jak Ottmar??? Czy to chciales powiedziec? Odpowiedz Link
jan.kran Re: Basiu ... 01.01.04, 12:09 basia553 napisała: > To mnie prosze uswiadom: jaki jest cel posiadania zölwia? > I co by wolal zölw: zyc gdzies (gdzie?) na wolnosci, czy byc posiadanym? Basiu, ja generalnie jestem przeciwniczka posiadania w domu psa , kota , zlotej rybki czy szczura, bo to jest wymysl czlowieka przeciwny naturze zeby zwierze trzymac w domu. Dlatego zwierzat nie mam . Ale zlamalam swoje zasady i mialam zolwia Zappe. Bardzo Go kochalam . Lazil po domu i stukal skorupa , podtykalm Mu smakolyki i czytalam ksiazki jak Go hodowac. Przytulac Go nie przytulalam , ale to jest czynnosc ktorej generalnie nie wykonuje wiec zylo nam sie dobrze. A potem zdechl. I juz nigdy nie chce miec zadnego zwierzecia. K. Odpowiedz Link
basia553 Kranie, 01.01.04, 12:44 wybacz jesli zadaje zbyt intymne pytanie: czy nie przytulasz tylko zwierzat, czy wogöle? Przeciez masz Dzieci... Odpowiedz Link
jan.kran Re: Kranie, 01.01.04, 21:41 basia553 napisała: > wybacz jesli zadaje zbyt intymne pytanie: czy nie przytulasz tylko zwierzat, > czy wogöle? Przeciez masz Dzieci... No Mlodziez przytulam, a tak to moich podopiecznych i czasem zaloge w fabryce :- ))) K. Odpowiedz Link
basia553 Re: Kranie, 02.01.04, 09:07 Uspokoilas mnie, naprawde. Juz sie balam, ze nie przytulasz i dziwila mnie ta widoczna czulosc miedzy Toba i Mloda! Odpowiedz Link
don2 Re: Kranie, 02.01.04, 09:20 kazdy potrzebuje iles tam jednostek glaskania i przytulania dziennie. wybitni specjalisci zgadzaja sie z moim zdaniem. Don glaskanie debet. Odpowiedz Link
grazyna4600 Re: zaczarowana noc 31.12.03, 10:41 ja tez nie przywitam Nowy Rok w towarzystwie takim , jakiego bym sobie tego zyczyla ;(( ,a poza tym , za oknem szaro , buro, poprostu smutno . Odpowiedz Link
tos.ka Re: zaczarowana noc 31.12.03, 12:09 a ja wlasnie spanikowana pakuje prezenty....trzeba sie szybko ubrac...jak zwykle nie zdaaaaazeeeeeee!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! swieta byly u mamusi i tatusia a nowy rok u tesciuni i tesciusia.... pozdrawiam Noworocznie Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Absolutnie zaczarowana noc 31.12.03, 16:20 ... o godzinie 0:55 dowiedzialam sie przez Net BARDZO WAZNEJ RZECZY, ktora caly rok mi upiekszy! Pozdrawiam i zmykam na wakacje Luiza-w-Ogrodzie ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·...¸><((((º>¸. .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º> Odpowiedz Link
bella-donna Re: zaczarowana noc 31.12.03, 23:59 SZCZESLIWEGO ROKU 2004 Ps. Don, czy ja moge prosic drinka...? Odpowiedz Link
bella-donna Re: zaczarowana noc 03.01.04, 18:22 bella-donna napisała: > SZCZESLIWEGO ROKU 2004 > > Ps. Don, czy ja moge prosic drinka...? no to jak w koncu bedzie...? Odpowiedz Link
ani-ta gin z tonikiem?:) 03.01.04, 20:38 moze byc? poki co nic wiecej na stanie nie mam;) bo jak wiesz... sylwester byl niedawno;))) ale tak biedulko czekasz... a ten don taki OKROPNY! kobiecie procentow odmawia! bee don! bee! a.:) hej! Odpowiedz Link
bella-donna Re: gin z tonikiem?:) ...for free 03.01.04, 22:15 ee.. zaraz biedulka, troche to wszystko zakrecone i zbyt dlugo by tlumaczyc, wiec wypada mi podziekowac i podac dalej, moze ktos ma ochote...? ps1. don doskonale wie, ze ja jeszcze nie drinkuje, ot co... ps2. Twoja Demolka is nr.1 Odpowiedz Link
ani-ta Re: gin z tonikiem?:) ...for free 03.01.04, 22:17 > ps2. Twoja Demolka is nr.1 juz mnie "kupilas":))) dziekuje;) co do picia... hmm... nie pij! picie to zguba ludzkosci!:) a.:)) hej! Odpowiedz Link