Dodaj do ulubionych

Gory nasze Gory:)

02.01.04, 23:27
zaczynam watek, ktory pewnie z tydzien pociagne, bo ciagle cos mi sie bedzie
przypominac:))
ale...
przesylam wam juz teraz caluski |spod samiuskich Tater| (noo prawie... bom
wrocila dopiero co) oraz:
- oscypki owcze wedzone;)
- oscypki mieszane podwedzane;)
- oscypki nie wedzone:)
- oscypki z grilla (polecam!!!!!!!!);)
- oscypkowe przegryzki warkoczyki - zujki;))
- bryndze;)
- bundza;)
- baranie szaszlyki:)
- kwasnice dla wytrawnych smakoszy:)))
- dla dam chusty z fredzlami;)
- dla panow skarpety z welny 100%:))
- dla dzieciakow baranki;)

oraz kufajki, serdaki, czapy, ciupaski, drewniane pierdolki (z napisem
Zakopane!), koraliki i bursztyny (!!!)... oraz... oscypki na kolejny milion
sposobow;))))

wrazenia?:)
sa ich miliony;)
przede wszystkim... gory to jest biznes!!!:)))
tam kazdy na kazdym i kazdy sposob zarobi;)
posiadanie drobnych (1zl. 2zl) to rzecz absolutnie niezbedna):)
gorale dziela sie na tych co to zarabiaja na nas ceprach z wdziekiem (99%) i
na tych ktorzy tego wdzieku nie posiadaja (pozostaly 1%):)))
cepry dziela sie na tych, ktorzy przyjechali odpoczac, zabawic sie, zaszalec
i na tych ktorzy przyjechali pokazac sie:)) dalej panny na szpilkach badz w
butach narciarskich (z cena!!!) na Krupowkach to rzecz warta zaobserwowania;))
duzy procent ludzi z niemiec... bardzo duzy procent samochodow na niemieckiej
rejestracji... co bron Boze nie oznacza niemca za kierownica;))
duzo, bardo duuuzo domow... wybudowanych i opuszczonych... az serce boli ze
stoja i niszczeja... ponoc standard - cala rodzina wyemigrowala do USA:(

McDonald's oczywiscie i KFC sa.. podobnie jak Domino's Pizza;))
mnie na kolana powali nazwa |hamburgerow| GORALBURGER:))

ale generalnie... na miescie zjesc mozna dobrze i tanio (od 8-10zl obiad!) i
jest to zdecydowanie tansze i zdrowsze wyjscie niz tzw. wczasowe zarcie:))

korki... porownywalne z warszawskimi;)))ale z roznica, ze tam mozna autko
porzucic i dalej pieszkom :)))
kwatery w cenach tak roznych... jak tylko w zakopanem moga byc...:)
za to instruktorzy narciarscy... wszyscy w jednakowej cenie... 50zl/godz.:)

no i dojazd;)

dojechalismy szybko, bezkorkowo w idealnyh warunkach drogowych:)
wracalismy...
wracalismy jedyne 12 godzin (10godz. samej jazdy)...
powiem tylko tyle... 90km zakopianki zajelo nam jedyne 5godzin;)))))))))
nerwosol, persen albo cos innego na uspokojenie... wskazane;))


a teraz to ja ide spac;)
a.:)

p.s.
Demolcia... jezdzi n nartach!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
i nie tak jak jakas ciapa... tylko JEZDZI!!! zakreca, pluguje... podchodzi...
lekcje zakonczylismy pieknym zjazdem w bialce tatrzaskiej... 1400m... 200m
roznicy poziomow... gdzie moja corus postanowila... scigac sie z
instruktorka!!!!!! noszzzzz bure dostala;))
P.P.S.
zakupy do wykonania... na juz - teraz - wczoraj... rozowa kurteczka i biale
spodnie narciarskie:) rozowy kask w kwiatuszki, rozowe narty w serduszka;)
bialo-rozowe buty:) rozowe kijki;)
a ja sobie... w leb strzele... nie od wydatkow! od rozu!!!!!!!!!!:)))))))))))
P.P.P.S.
kupie jej te cholerne narty! chocby i rozowe!!!:)
bo znowu w taaaaaaaaaaaaaaka dume obroslam...!!!:))))))))

a.:)
Obserwuj wątek
    • wkrasnicki Re: Gory nasze Gory:) 03.01.04, 11:22
      Anita litosci, czlowieka pracujacego gorami po oczach? Otrzymujesz nagane za
      niemanie poczucia przyzwoitosci. :-)
      Z drugiej strony te Mak Kaczory i inne spelunki musialy sie tam zawlec? No i te
      korki i niemiaszki, ktorzy sa w stanie pochlonac kazda ilosc zarcia, w zwiazku z
      czym nigdy nie zwalniaja miejsc przy stolikach i pisuarach jednoczesnie (jak oni
      to robia?)
      Ech, jak ja mam dobrze, ze zostalem w miescie. ;-)
    • bella-donna Re: czyzby druga Chmielewska ? 03.01.04, 11:29
      ...a co z halnym ? Czy udalo Wam sie z Kasprowego ?...bo mnie nigdy
      • ani-ta Re: czyzby druga Chmielewska ? 03.01.04, 13:39
        halny byl;)
        oczywiscie wtedy gdy nam sie kasprowy zamarzyl, obiad przelozylismy, wszystkich
        uprzedzilismy ze JUTRO TO MY NA KASPROWY!:)))
        a potem to juz mgly takie byly, ze nie bylo sensu...
        dla fotek cudnych chcialam!!!!
        nic to... niedlugo powtorka;)
        za to pod kasprowym polecam kielbaski z grilla... i oczywiscie oscypki!:)))

        a.:)

        P.S.
        jak ten wiater wial... to mi sie takie duuuuze srubki zamarzyly... coby w
        kieszenie poutykac... bo cos w grawitacje wierzyc przestalam...:))))

        hej!
        • bella-donna Re: czyzby druga Chmielewska ? 03.01.04, 14:33
          ani-ta napisała:

          >oczywiscie wtedy gdy nam sie kasprowy zamarzyl, obiad przelozylismy, wszystkich
          > za to pod kasprowym polecam kielbaski z grilla... i oczywiscie oscypki!:)))

          Ja juz przestalam wierzyc, ze ta kolejka to jest
          kiedykolwiek czynna, najlepiej wszystko zgonic na te wiatry
          i dziwne , ze tylko tam szaleja...

          a co do grilla...to moj luby do tej pory wspomina koguty,
          ale takie zywe, z wielkimi grzywami (grzebieniami?)
          ktore lataly pod kasprowym...rowniez kilometrowe kolejki
          pod gubalowka, zatloczone krupowki i z tego co opisujesz
          to nie jest nic lepiej...ale oscypke zjadlabym

          • ani-ta Re: czyzby druga Chmielewska ? 03.01.04, 20:59
            kolejki to rano pod kasprowym jak pogoda dobra;)
            pod gubalowka raczej luzno - sa nowe wagoniki i... ceny;)))
            stok troche "poroniony" bo co wytrawniejsi narciarze hamuja na samych
            straganach;))) tzn. stoku poprawic nie idzie... ale stragany mozna by wykosic;))

            krupowki -od kilku lat odnowione... ale klimat powoli zaczely tracic;( zaczynam
            sie czuc tam jak w Galerii Centrum;) te same sklepy, ciuchy, ceny...

            i to co mnie zabolalo...
            wszyscy pamietaja stroje goralek z przedszkola... na glowkach dziewczynki
            nosily takie przepaski z filcowymi kwiatuszkami - szarotkami? nie ma ich
            NIGDZIE! juz nie sa produkowane!
            ostatnia pani ktora je robila... umarla;( a wraz z nia... kawalek folkloru;(

            powstalo natomiast sporo dobrych jadlodajni/pubow/barow... gdzie mozna dobrze
            zjesc, wypic piwo/wino grzane:) widac, ze dbaja o wystroj i szanuja klientow
            (to te 99%;))) polecam "staro kuznio", "staro izbo", "kmicica":)

            a.:)

            hej!
    • clairejoanna Re: Gory nasze Gory:) 03.01.04, 12:29
      ani-ta napisała:

      "GORALBURGER:))"
      ---> To Ciocia (a moze Pani, bo mi sie juz wszystko pomieszalo) jeszcze nie byla w:
      - Vigelandpizza
      - Munchburger
      - Ibsenkafee.

      Pozdrawiam,

      CJ
      • bella-donna Re: Gory nasze Gory:) 03.01.04, 14:38
        clairejoanna napisała:

        > ani-ta napisała:
        >
        > "GORALBURGER:))"
        > ---> To Ciocia (a moze Pani, bo mi sie juz wszystko pomieszalo) jeszcze nie
        > byla w:
        > - Vigelandpizza
        > - Munchburger
        > - Ibsenkafee.

        Czy piszesz o Polsce ?
        • clairejoanna Re: Gory nasze Gory:) 04.01.04, 12:18
          bella-donna napisała:

          > clairejoanna napisała:
          >
          > > ani-ta napisała:
          > >
          > > "GORALBURGER:))"
          > > ---> To Ciocia (a moze Pani, bo mi sie juz wszystko pomieszalo) jeszcze
          > nie
          > > byla w:
          > > - Vigelandpizza
          > > - Munchburger
          > > - Ibsenkafee.
          >
          > Czy piszesz o Polsce ?

          Mmm... emm... [Mala Joanna zastanawia sie jak odpowiedziec]... mmm... A jak Pani
          mysli? [o, tak dyplomatycznie],

          Pozdrowienia,

          CJ
    • szfedka Ja tyz chce... 03.01.04, 13:16
      w gory....
      buuuu
    • ani-ta Gory nasze Gory:) czesc2 03.01.04, 13:54
      polecam buty od Wojasa z Nowego Targu!:)
      maja duzy wybor, dobra jakosc, niskie ceny i... super wyprzedaze!
      np. skorzane, porzadne pionierki za...30zl!:)))

      no i oczywiscie... oscypki z grilla! polecam!:))))))

      a.:)

      hej!

      P.S.
      wlasnie wertuje allegro... sprawdzam ceny, modele... sa! sa biale buty
      narciarskie z rozowymi klamerkami!!!:)))))
      • basia553 Re: Gory nasze Gory:) czesc2 03.01.04, 14:05
        I ja chce zaraza, zaraz w göry! Ale na pewno nie do Zakopanego.
        Zamiast oscypek zadowole sie krapfami z grzybkami czy tp, bo ja chce tylko w
        moje ukochane göry, w Dolomity. A czekac musze az do wrzesnia :((((
        • starypierdola Re: Gory nasze Gory:) czesc2 03.01.04, 23:25
          Dolomity!!?? No kidding!! A bylas na Marmolata albo na Civitaveccia? Albo na
          nartach w COrtina d'Ampezzo?
          SP
          • basia553 Re: Gory nasze Gory:) czesc2 04.01.04, 08:32
            Co to jest kidding? Nie znalazlam w slowniku.
            Civitaveccia jest mi jedynie jako port niedaleko Rzymu (znany z wydarzen
            historycznych) znany. Ale poza tym: Dolomity to jest TO! Najpiekniejsze
            dla mnie göry, ukochane, zlazone, zdeptane, sfotografowane do obrzydzenia
            miejsce, gdzie kiedys chcielismy sie na stale przeniesc.Laki pokryte ogromna
            iloscia pieknych kwiatöw w lipcu jak i we wrzesniu, stoki pokryte w maju i
            czerwcu Alpenrosen. Co krok kapliczki jesienia ukryte wsröd czerwonych korali
            jarzebin, jesienne zlote modrzewie. Möj staly apartament, w ktörym okna pokoju
            maja taki widok, ze siedzac przy sniadaniu zapominam nieraz jesc, tylko patrze
            i patrze. Ludzie w mojej wsi, z ktörymi znamy sie od lat, rzeznik ktöry pyta co
            slychac w pracy, pani piekarz ktöra pyta jak leco moim kotkom, wlascicielka
            apartamentöw, ktöra do mnie do Niemiec dzwoni zeby powiedziec, ze sie oparzyla
            zelazkiem. Jednym slowem moje Zuhause, moja duchowa Heimat.
            • starypierdola Alpi Dolomiti 04.01.04, 16:55
              Pewnie mi sie cos pokrecilo (ze starosci?). Lata, lata temu blem w Cortina.
              Innym razem, latem, wspielismy sie na Marmolata i C...???, najwyzsza gora w
              Dolomitach. Nie Civitaveccia, nie Cerveza, tylko C-cos-tam. Nie mam pod reka
              mapy zeby sprawdzic.
              Bylo wspaniale! No ale bylem duzo mlodszy.
              Teraz to chyba wolal bym jak i Ty: doliny, serki, kielbaski,wina ....
              Ciao!
              SP
              • lalka_01 Re: Alpi Dolomiti 04.01.04, 17:43
                Marmolada jest najwyzsza gora, pozniej Tofane i Civetta.
                • don2 Re: Alpi Dolomiti 04.01.04, 17:48

                  Cos mi sie widzi ,ze ta marmolata pochodzi od marmuru a nie od znanego
                  produktu ,ktory chetnie spozywam na sniadanie.
                  • lalka_01 Re: Alpi Dolomiti 04.01.04, 17:56
                    Cos mi sie widzi ze nie wiem, o co Ci chodzi. Marmolady nie jadam, Twoja
                    zapewne dobrze Ci robi na nieomylnosc.
                    Co do polskiej nazwy szczytu radze samemu sprawdzic
                    np. pierwsze haslo w wyszukiwarce
                    www2.gazeta.pl/turystyka/1,51890,1396769.html
                    • don2 Re: Alpi Dolomiti 04.01.04, 18:01
                      Nie przejmuj sie,mam racje.bywalem tez w mediolanie,rzymie i czikago.
                      • lalka_01 Re: Alpi Dolomiti 04.01.04, 18:07
                        Nie przejmuje sie, WIEM ze zawsze masz racje. Nie tylko zreszta ja to wiem,
                        wiele osob mialo przyjemnosc juz sie z ta teza zapoznac.
                        Marmolada jest mi zupelnie obojetna, przynajmniej jesli chodzi o nazwe. Inne
                        rzeczy juz nie tak bardzo, ale przyzwyczaje sie, nie przejmuj sie.
                        • don2 Re: Alpi Dolomiti 04.01.04, 18:13

                          Czyzbys przemawiala w imieniu wielu? A jakie inne rzeczy? twoja wspaniala
                          znajomosc niemieckiego np?
                          • lalka_01 Re: Alpi Dolomiti 04.01.04, 18:17
                            Jaka wspaniala znajomosc niemieckiego? Przeciez ja nie znam niemieckiego - w
                            kazdym razie w stopniu mnie sama zadawalajacym.
                            Natomiast co Ty o tym mozesz wiedziec, to zabij - ale nie mam pojecia.
                            • don2 Re: Alpi Dolomiti 04.01.04, 19:04
                              lalka_01 napisała:

                              > Jaka wspaniala znajomosc niemieckiego? Przeciez ja nie znam niemieckiego - w
                              > kazdym razie w stopniu mnie sama zadawalajacym.
                              > Natomiast co Ty o tym mozesz wiedziec, to zabij - ale nie mam pojecia.
                              <z<<<<<<<<<<<
                              kratka masz pamiec,zapomnij.O tobie nic nie wiem i nie jest to moim celem.
                              Nie znam 99% forumowiczow i wcale mnie to nie martwi
                • starypierdola Civetta 04.01.04, 18:13
                  Dzieki, Lalka; to chyba byla Civetta. Rumowisko wielkich glazow pod samym
                  szczytem, wspaniale widoki, wieze powietrze ....
                  SP
                • basia553 Re: Alpi Dolomiti 04.01.04, 18:34
                  Hej Lalko, znasz te strony? Lubisz? Ja na Tofanie bylam 2 lata temu na Via
                  Ferrata. Mordercza wspinaczka, wtedy tez postanowilam cos, co robie z ukrycia:
                  wspinac sie w rekawiczkach. Ale po Tofanie mialam od lin otarte dlonie.
                  Widok byl wspanialy, czyli zawsze to samo przy wspinaczce: wysilek niesamowity
                  a potem zaplata: widok niepowtarzalny, uczucie latania na chmurkach.
                  W zeszlym roku bylam na Cinque Torri i po malenkiej wspinaczce siedzac na
                  tarasie schroniska ogladalam Tofane, wyszukujac w jednolitej wydawaloby sie
                  skale trase naszej wspinaczki. I znowu mialam wspaniala, sloneczna pogode
                  i zachwycajace widoki. Wogöle Dolomity w okolicach Cortiny sa przecudowne.
                  • lalka_01 Re: Alpi Dolomiti 05.01.04, 10:13
                    Moze sie kiedys Basiu tam spotkamy? W koncu swiat jest maly...:-)
                    • basia553 Re: Alpi Dolomiti 05.01.04, 10:15
                      hehe, jade jak co roku we wrzesniu :)))))))))))))))))))))))))
                      • grazyna4600 Re: Alpi Dolomiti 05.01.04, 10:31
                        Basienko , mnie tez bardzo podobaja sie Dolomity, tyle tylko , ze znam je
                        osniezone , bylam kilka razy w okolicach Cortiny na nartach , wygladaja
                        przepieknie ogladane z tras narciarskich , napewno nie osniezone tez maja swoj
                        wspanialy urok
                        • basia553 Re: Alpi Dolomiti 05.01.04, 11:48
                          Ja bylam w zimie w "mojej" wiosce w lutym 1999. Bylo bajecznie. Bialo od
                          sniegu, slonecznie i to lazurowe niebo. Nie mozna bylo sie wspinac, ale
                          wycieczki piewsze byly jak najbardziej mozliwe, wiele km tras zostalo do tego
                          przystosowane. Na nartach jezdzilam ostatni raz jako 18-latka i to by bylo na
                          tyle. Ale Dolomity nawet bez nart sa w zimie przeurocze. Ciesze sie, ze juz
                          dwie tu znalazlam, ktöre moje görki tez lubia! Pozdrawiam Was serdeczniej jak
                          innych :)))))))
                          • grazyna4600 Re: Alpi Dolomiti 05.01.04, 12:01
                            pozdrawiam takze serdecznie, trudno zaprzeczycz faktom , ze Twoje gory sa piekne
    • ani-ta Gory nasze Gory:) czesc3 04.01.04, 19:28
      co mi sie przypomnialo?:)

      a wlasnie!
      temat watku: TATRY!!!! i PODHALE... a nie jakies tam dolomity!!!!

      wiec skretnikow skrecajacych bardzo prosze o powrot;)))

      to raz;)

      a dwa...
      dwa - to ciagle aktualne wycieczki na slowacje... w celu... wiadomym;)
      co prawda gorskie mrowki sa takie tycie w porownaniu z tymi morskimi... ale sa
      jednak... i chyba beda do czasu kiedy ceny po obydwu stronach sie nie
      wyrownaja;))
      jako ze wzrokowiec jestem wielki... wiec zaobserwowalam POTEZNA roznice miedzy
      naszym miasteczkiem przygranicznym... a tym slowackim...
      Sucha Hora... koszmar:( zaniedbany twor, bez pomyslu, bez jakiejkolwiek
      przynaleznosci... ot kazdy sobie chalupe postawil... do niej dostawke... do
      niej kurnik i cos tam jeszcze...
      abstrahujac od urody/nieurody stylu podhalanskiego... jest to STYL przez
      duze "S" - charakterystyczny, rozpoznawalny...

      a.:)

      hej!

      P.S.
      becherovke (czeska) i lentilky oczywiscie nabylam;)))))
      • starypierdola Re: Gory nasze Gory:) czesc3 04.01.04, 21:19
        OK. OK!
        Ale gdzie jest Sucha Hora? Jakas pipidowka? Czyzby Szczyrbskie Jezioro lub
        Kezmarok byly duzo gorsze od Zakopanego? W koncy maja wiecej wyciagow i tras
        zjazdowych ...
        SP
        • don2 Re: Gory nasze Gory:) czesc3 04.01.04, 21:47
          Pamietam strbskie pleso z lat 60-tych,i wyciag straszna dziura.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka