lara27
31.03.04, 15:24
Kochane...
Zbliża się komunia M syna. M prosił mnie żebym raxem z nim poszła na tę
uroczystość a dokładnie również "rodzinny" obiad. Ja nie bardzo chcę tam
(tzn. do kościoła też) iść bo nie będę sie tam dobrze czuła a po za tym o
czym mam z "drugą" stroną rozmawiać to bardzo krępujące. ex też ma swojego
partnera ale nie wiem czy on będzie. Nie chcę tam iść ale M mnie o to prosi.
Synowi M powiem że nie mogę bo np. muszę gdzieś jechać (tak żeby mu nie był
przykro - przecież i tak najważniejsi dla niego będą rodzice, dziadkowie) Co
mam zrobić co wy robicie z takimi przemiłymi spotkaniami? (O urodziny pytam
także...)