Moj PO mąż w ramach pasania swoich dzieci zabiera je na ferie i wakacje koniecznie zagranice a na dodatek musi to byc super aquapark lub inne tego typu atrakcje. Dzieciaczki są malutkie jeszcze bo mają zaledwie 13 i 15 lat wiec koniecznosc zapewnienia nieskonczonej ilosci atracji jest oczywista

Jak my jedziemy razem na wakacje to jest to pierwszy lepszy zapyzialy osrodek w Polsce bo oszczedzamy na budowe domu...
U Was jest tak samo?