Dodaj do ulubionych

Czy Wasi panowie tez tak robią?

09.02.13, 18:51
Moj PO mąż w ramach pasania swoich dzieci zabiera je na ferie i wakacje koniecznie zagranice a na dodatek musi to byc super aquapark lub inne tego typu atrakcje. Dzieciaczki są malutkie jeszcze bo mają zaledwie 13 i 15 lat wiec koniecznosc zapewnienia nieskonczonej ilosci atracji jest oczywistasmile
Jak my jedziemy razem na wakacje to jest to pierwszy lepszy zapyzialy osrodek w Polsce bo oszczedzamy na budowe domu...
U Was jest tak samo?
Obserwuj wątek
    • buba2002 Re: Czy Wasi panowie tez tak robią? 09.02.13, 20:12
      Mój akurat nie, ale Twój nie jest odosobnionym przypadkiem.
      Pozwól, że zapytam...
      Oszczędzamy - to znaczy kto? - bo chyba nie PO mąż. Czy to tylko podczas wakacji i ferii taki hojny, czy też ekstrasy częściej? Na czym jeszcze oszczędzacie z myślą o domu - oprócz wakacji? i co to znaczy - wrzucacie taką samą kwotę do świnki a potem PO mąż przeznacza nadwyżki na swoje dzieci?
      Czy ma być ten dom i kto decydował o budowie? Rozumiem, że z PO mężem wspólnoty majątkowej nie ma...
      A inne dzieci - Twoje, wspólne?
      Wiesz, zawsze można rozmawiać, przedstawić swój punkt widzenie... No chyba że wyjdzie na to, że Ty oszczędzasz na dom, który bubuje PO mąż.
      • buba2002 Re: Czy Wasi panowie tez tak robią? 09.02.13, 20:13
        Czyj to ma być dom?
        • dbdb2 Re: Czy Wasi panowie tez tak robią? 09.02.13, 20:53
          Wspolnoty majatkowej nie mamy. Zyjemy razem na " karte rowerową". Nie jestesmy nawet zaręczeni. Pan ma 2 pisklaczki z malzenstwa, ktore sie zakonczylo dwa lata temu. Budowe domu finansuje on. Ja nadwyzek nie mam bo utrzymuje z jednej pensji siebie i swoje dziecko.
          Nie wiem czy nie powinnam sie wyluzowac ale dopada mnie jakies potworne poczucie niesprawiedliwosci jesli chodzi o jakosc wyjazdow - jak jedziemy wszyscy to konczy sie w zwyklastym osrodku nad jeziorem 100 km od domu, natomiast jak pan zabiera tylko swoje dzieci to chyba tylko fajerwerków brakuje bo reszta atrakcji jest...
          Mielismy przez ostatnie 3 lata jeden naprawde fajny wyjaz, ale to tylko dlatego, ze pasierbiątka w tym czasie byly z matką na 3 tyg egzotycznej wycieczce.
          Mi to zalatuje jakimis wyrzutami sumienia, ze my nie mozemy miec lepiej niz dzieciaczki czy cos takiego... Nie bardzo potrafie zdefiniowac zrodlo takich wlasnie a nie innych wyborow i ich atrakcyjnosci wzgledem uczestnikow wyprawy...
          • capa_negra Re: Czy Wasi panowie tez tak robią? 09.02.13, 22:21
            Podsumowując:jego kasa, jego budowa, jego dzieci, jego decyzje.
            On oszczędza, on wydaje, on decyduje.
            Sorry, ale taka jest prawda.
            Zastanów się jaka jest twoja rola w jego życiu.
            • buba2002 Re: Czy Wasi panowie tez tak robią? 09.02.13, 22:43
              Mój mąż uważa, że dzieci mają prawo żyć w standardach zbliżonych do rodziców. Jego córka i mój syn mają finansowane potrzeby stosownie do naszych możliwości. Nic nie odbywa się moim kosztem. Więcej - czasem dostaję jakiś mały bonusik (bo to TY pierzesz moje portki i w garach mieszasz...). Dla nas NASZ związek jest równie ważny, jak NASZE dzieci. To sobie wypracowaliśmy przez trzy lata, natomiast od początku była pewność, że będziemy razem i wspólne budowanie związku.
              Co jest ważne dla Twojego PO męża? Gdzie jest Twoje miejsce w tym związku? Może warto o to zapytać? A do Ciebie - na czym polega pełnienie obowiązków męża przez Twojego PO męża?
    • kittykitty Re: Czy Wasi panowie tez tak robią? 09.02.13, 21:09
      Nie, nie robią - mój eks był ze swoją aktualną partnerką m.in. w RPA, Meksyku, Jordanii i Tajlandii. Z naszym synem też był kiedyś raz zagranicą - przez 4 dni byli na Słowacji. Z RPA przysłał synowi widokówkę z pozdrowieniami i informacją; "jak kiedyś nauczysz się angielskiego to też tutaj przyjedziesz". Rozczulające.

      Mój mąż natomiast zarówno swoje urlopy jak i wakacje z córką spędzał nad polskim morzem. Gdy się poznaliśmy nasze dzieci miały po 12 lat i jeździliśmy razem nad polskie jeziora. Gdy trzy lata temu postanowiliśmy pojechać do Egiptu i zabrać jego córkę i mojego syna (wtedy mieli po 16 lat) nie byli zainteresowani - woleli spędzać wakacje z rówieśnikami, co specjalnie nas nie zdziwiło.
    • ojczymc Re: Czy Wasi panowie tez tak robią? 10.02.13, 07:40
      Niestety,taki jest urok związków macoszych.Musimy się liczyć z takim zachowaniem partnerów jak opisałaś.Bez uogólniania,ale to często się zdarza.Ktoś wymyślił mądre słowo-ASERTYWNOŚĆ-Musimy czasami być egoistami żeby nie zwariować i trwać w związku,który może nie jest idealny,ale nie warto go niszczyć.pozdROWER
    • rybkka24 Re: Czy Wasi panowie tez tak robią? 10.02.13, 09:32
      hmm.na moje oko Twój PO smile stworzył dwa obozy: on i jego pokrzywdzone dzieci którym trzeba wynagrodzić rozbitą rodzinę, niepełny dom i problemy z tym związane i Wy typowa polska rodzina zbierająca na dom i jeżdżąca nad polskie jeziora..
      mój pan tak nie robi.w ogóle nie wpadło mu do głowy nigdy żeby jechać gdziekolwiek sam z dzieckiem choć czasem byłoby to wskazane, z tym że nie mówię o wyjeździe egzotycznym na drugi koniec świata.generalnie Twój PO zachowuje się krzywdząco robi podziały, wyznacza hierarchię.to źle działa na Waszą rodzinę/związek.
      u nas nm planuje zawsze razem albo wcale albo we dwoje (ale to bardziej z mojej inicjatywy)
      z uwzględnieniem Naszych planów i Naszych oszczędności.
      Twój pan podzielił na My i Ja z dziećmi i jak tego nie złoży do kupy twoje frustracja może rosnąć.z tymże jak od razu się nie zareaguje to potem jest problem bo pan PO już sobie wszystko poukładał i wynagradzanie dzieciom i Ciebie i może nie być taki chętny zrezygnować
      jeszcze usłyszysz że robisz zamach na jego rodzicielstwo...
    • polifonia1983 Re: Czy Wasi panowie tez tak robią? 10.02.13, 17:02
      Nie, po pierwsze wspólnie decydujemy na jakie wyjazdy nas stać, po drugie M nie uważa, że "pisklaczek" musi mieć wypasione aquaparki, po trzecie sam pisklaczek mając różne opcje do wyboru najchętniej wybiera chałupę na wsi, Bałtykiem i polskimi górami też się cieszy. Za granicą bywała nie raz, wcale nie wspomina tego, jak najlepszych wakacji.
    • mw144 Re: Czy Wasi panowie tez tak robią? 12.02.13, 11:43
      Nie mamy wyjazdów dzielonych, więc problem z głowy. Jak mamy kasę jedziemy w wypasione miejsce wszyscy, jak nie mamy to też wszyscy pod namiotwink
    • ciociacesia tez tak mam 14.02.13, 13:41
      znaczy tez tak robie tongue_out
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka