nsc23 26.05.09, 20:30 Wszystkiego dobrego w Waszym Dniu Macochom tez, a co W ogole wszystkim No i pochwalcie sie, czy Was jakos milo Wasze dzieci dzis zaskoczyly Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nsc23 Re: Forumowe Mamy :) 26.05.09, 21:31 A nie wiem, postanowilam wszystkim hurtem dobrze zyczyc Odpowiedz Link
marusia1 Re: Forumowe Mamy :) 26.05.09, 22:26 Dobrze, że tu dzisiaj zajrzałam. Przynajmniej załapałam się na pierwsze życzenia (i ostatnie). Dawno się nie odzywałam - generalnie kaszana. Straciłam już zapał, chęci i pozytywne uczucia. Niestety. Odpowiedz Link
natasza39 Re: Forumowe Mamy :) 26.05.09, 22:45 marusia1 napisała: > Dobrze, że tu dzisiaj zajrzałam. Przynajmniej załapałam się na pierwsze życzeni > a > (i ostatnie). Dawno się nie odzywałam - generalnie kaszana. Straciłam już zapał > , > chęci i pozytywne uczucia. Niestety. W 99 przypadkach na sto nie warto oczekiwać jakiś prawdziwych uczuć od pasierbów, ani "zapalać" się w ich wychowanie. Co najwyżej obojętność i strzec się nienawiści. Tyle i aż tyle. Wracając do tematu mój synuś rano całkiem złożył mi życzenia przez telefon, bo go nie ma w domu teraz i obiecał, że przyjedzie w czwartek. Dla mnie to miły prezent bo go mam teraz rzadko bardzo. W czerwcu będzie Dzień Ojca. Ciekawe jak "uczczą" to święta dzieci naszych partnerów? W przypadku mojego partnera pewnie cisza będzie, jak zwykle. Za to przy okazji Dnia Dziecka piski telefoniczne o pieniądze, jak zwykle, jak co roku. Czasem to mi go żal (mojego M). --------------------------------------------------------------------- Szarańcza jest plagą, chociaż jeden owad nie stanowi plagi. Podobnie jest z głupcami. Odpowiedz Link
nsc23 Re: Forumowe Mamy :) 26.05.09, 23:02 'Moja' mala nie obchodzi dnia ojca, bo ani brytyjski ani zimbabwejski kalendarz nie przewiduja. Jak byl dzien matki w uk to kupili z Grubym jakies kwiatki z tego co pamietam, plus oczywiscie rekodzielo dnia dziecka tez nie ma ani w uk ani w Zimbabwe, wiec obchodow nie bedzie, ja akurat bede w Polsce i na pewno dostane od moich rodzicow jakis symboliczny prezencik (poza wizyta u dentysty, ktora mi mama zafundowala na ten dzien wlasnie ). Wlasnej mamie zlozylam zyczenia przez telefon, ale ona akurat miala dzisiaj bardzo zly dzien, wiec tuz po moim 'wszystkiego najlepszego' musiala sie rozlaczyc, a potem inne tematy przyslonily ten dzien. No trudno, w niedziele sie z nia zobacze, kupie jej z tej okazji dwie plyty, na ktorych jej zalezy Odpowiedz Link
natasza39 Re: Forumowe Mamy :) 26.05.09, 23:23 nsc23 napisała: > 'Moja' mala nie obchodzi dnia ojca, bo ani brytyjski ani zimbabwejski kalendarz > nie przewiduja. Kalendarz niektórych polskich dzieci, tez tego dnia nie przewiduje Jak ojciec to głownie bankomat, to nie ma takiego święta w kalendarzu. --------------------------------------------------------------------- Szarańcza jest plagą, chociaż jeden owad nie stanowi plagi. Podobnie jest z głupcami. Odpowiedz Link
nsc23 Re: Forumowe Mamy :) 27.05.09, 00:15 Ja przewiduje Chociaz to moj tata jest raczej z tych nieobchodzacych (ale tylko wlasnych swiat, bo cudze jak najbardziej obchodzi i nas rozpuszcza do niemozliwosci ). Chcialam wprowadzic u nas dzien ojca, dla Grubego, bo mysle, ze na to zasluguje, ale on sie tylko smieje, ze w Polsce jest tyle swiat, ze jeszcze mu je wszystkie powprowadzam i on sie zgubi, wiec podziekowal Odpowiedz Link
swieta_1 Re: Forumowe Mamy :) 27.05.09, 12:06 > Kalendarz niektórych polskich dzieci, tez tego dnia nie przewiduje > Jak ojciec to głownie bankomat, to nie ma takiego święta w kalendarzu. o właśnie, to taka jest prawidłowość. Moj M dostanie sms - wszystkiego najlepszego z okazji dnia ojca- taka wróżka jestem i się nie ucieszy, taka złośliwa bestia Odpowiedz Link
kicia031 Re: Forumowe Mamy :) 27.05.09, 09:36 W czerwcu będzie Dzień Ojca. Ciekawe jak "uczczą" to święta dzieci naszych > partnerów? > W przypadku mojego partnera pewnie cisza będzie, jak zwykle. > Za to przy okazji Dnia Dziecka piski telefoniczne o pieniądze, jak zwykle, jak > co roku. Czasem to mi go żal (mojego M). Za budowe dobrych relacji z dziecmi odpowiadaja rodzice, pracujac na to, co bedzie, od pierwszych dni zycia i dajac dobre wzorce. Odpowiedz Link
chalsia Re: Forumowe Mamy :) 27.05.09, 11:13 > Za budowe dobrych relacji z dziecmi odpowiadaja rodzice, pracujac na > to, co bedzie, od pierwszych dni zycia i dajac dobre wzorce. dokładnie. Jesli dziecka nie namówię na telefon do ojca, to ono samo nie zadzwoni. Bo niby czemu miałoby dzwonić z zyczeniami do ojca, który w ciagu kilku lat może ze 4 razy złożył dziecku życzenia (licząc wszystkie "okoliczności" jak święta, imieniny, urodziny, dzień dziecka). Odpowiedz Link
kicia031 Chalsia 27.05.09, 13:56 A glowne pytanie brzmi - dlaczego ty masz zabiegac, by dziecko zlozylo ojcu zyczenia? Czy ojciec twojego syna dopilnowal, by syn zlozyl ci zyczenia na Dzien Matki? Odpowiedz Link
liz-beauty Re: Chalsia 27.05.09, 15:36 Roznie bywa. Mamusia mojego pasierba nie pamieta o zadnych jego swietach, a tatus owszem, dopilnowal, by syn wyslal zyczenia na Dzien Matki. Mlodemu przypominam kilka razy smsem, ze sa urodziny taty/Dzien Ojca - nie zlozyl zyczen NIGDY. Nawet na codzienne "zycze Ci milego dnia" nie potrafi jakos sympatycznie zareagowac. Odpowiedz Link
konstancja16 dlaczego TY? - bo jak nie Ty to kto niby. 27.05.09, 18:19 kicia031 napisała: > A glowne pytanie brzmi - dlaczego ty masz zabiegac, by dziecko > zlozylo ojcu zyczenia? Czy ojciec twojego syna dopilnowal, by syn > zlozyl ci zyczenia na Dzien Matki? to bylo na powaznie, to pytanie czy prowokacyjnie? bo niby dlaczego ma nie zabiegac o to, zeby dziecko wyroslo na przyzwoicie wychowanego mlodego czlowieka? to co powyzej napisano, dajemy przyklad. w typowej rodzince, mama z dzieckiem przygotowuje siupryze na imieniny taty, a tata z dzieckiem leci po kwiaty i zacheca malolata do produkcji laurki na dzien matki. to chyba normalne, w moim domu w kazdym razie tak bylo i moja mama do dzis przechowuje kartonik z moimi bohomazami z lat przedszkolnych. ktos mnie uczyl, zeby pamietac. a jesli w ktoryms momencie jedna ze stron zawodzi to jeszcze nie powod, zeby druga tez sie zaczela gnoic. w koncu nie tyle chodzi tutaj o wzajemnosc co raczej o to, zeby wyrobic odruch, ze w dniu swieta (bylejakiego) pamieta sie o najblizszych. i ze fajnie jest sprawiac niespodzianki, dawac prezenty, dzwonic z zyczeniami. i ze to wazne. mam wrazenie, ze faceci generalnie mniejsza wage przywiazuja do swiat. musze przyznac, ze na ktorys dzien ojca, Maly przytachal jakies rekodzielo i to jego mamusia (czyli straszliwa Ex) mu o tym przypominala. natomiast moj NM normalnie ZAPOMNIAL o dniu matki!!! zarowno wobec swojej mamy jak i wobec mamy swojego synalka. dno totalne, czego nie omieszkalam mu wygarnac. wydaje mi sie, ze faceci tez nieszczegolnie przezywaja te dzieciece wypociny. ciekawam jak Wasi partnerzy, osobiscie znam facetow co sobie obwieszaja biura rysunkami swoich dzieci. ale moj NM jak dostal kiedys od Ex paczuszke z rysunkami Malego z przedszkola to.... ekm... przelezaly troche na tylnym siedzeniu samochodu (z miesiac moze), a potem trafily prosto do kosza. no coz, niby nic wielkiego, ale w sumie jak patrze na to pudelko co moja mama trzyma to.. i smiac mi sie chce i lezka mi sie w oku kreci. przechowujecie dzieciece dziela sztuki? a faceci? troche nie temat, ale tak mi sie skojarzylo. Odpowiedz Link
liz-beauty Re: dlaczego TY? - bo jak nie Ty to kto niby. 27.05.09, 19:50 Moj tak, ale on jest typem humanisty - kronikarza. Wszystkie dziela plastyczne Mlodego, jego wypociny literackie i dyplomy sportowe maja swoje miejsce w segregatorach. Mlody poczul bluesa i tez zaczal zbierac. Kiedys przyjechal do mnie autobusem i jak chcialam wyrzucic bilet do kosza, to zaprotestowal: "No co ty Liz, moja pierwsza samodzielna podroz, musze ten bilet zachowac!" Odpowiedz Link
kicia031 Re: dlaczego TY? - bo jak nie Ty to kto niby. 27.05.09, 20:43 > to bylo na powaznie, to pytanie czy prowokacyjnie? Absolutnie powazne. Po 17 latach wypelniania w 100% obowiazkow wychowawczych wobec starszego nie planuj palcem nawet kiwnac w sprawie jego zachowania wobec ojca. Jestem wystarczajaco zajeta przypominaniem o dniu babci,dziadka, urodzinach, imieninach, swietach, prezentach, lekcjach, wycieczkach, lekarzach, szczepieniach, badaniach, ksiazkach z biblioteki i co tam sobie jeszcze Frania zyczy uprzejmie informuje, ze nie mam zamiaru zajmowac sie jeszcze okazjami taty. Odpowiedz Link
nsc23 Re: dlaczego TY? - bo jak nie Ty to kto niby. 27.05.09, 21:10 Konstancja, nawet mnie nie denerwuj. Ostatnio znalazlam na stoliku w duzym pokoju przykrywke do kawy i dwie plastikowe lyzeczki. Mysle sobie, Gruby byl w Starbucksie, przyniosl do domu, to wywale. Rany, jaka byla afera. 'Nie ruszaj tego! To jest motyl, ktorego zrobila mloda, nie wywalaj! Nie widzisz jakie ladne?' (nie krzyczal, ale byl oburzony, ze ktos mogl w ogole pomyslec, ze to jest do wyrzucenia). Zbiera rowniez dziela mojego brata (12 lat), darowane w prezencie. Moja mama ma troche moich prac w domu, ale przede wszystkim listy do sw. Mikolaja, w tym jeden z okresu, kiedy ja umialam juz pisac, a moj drugi brat nie. List jest pieknie wykaligrafowany i podpisany Henryk Czajkowski - oczywiscie nie jest to imie mojego brata. Ja zbieram tylko dziela mojego braciszka i swoje wlasne Odpowiedz Link
chalsia Re: Chalsia 27.05.09, 22:36 > Czy ojciec twojego syna dopilnowal, by syn > zlozyl ci zyczenia na Dzien Matki? he he he, no coś Ty - z byka spadłaś ? > A glowne pytanie brzmi - dlaczego ty masz zabiegac, by dziecko > zlozylo ojcu zyczenia? ależ ja nie będę zabiegać, najwyzej zadam pytanie będące formą przypomnienia, że taki dzień akurat jest. A tak w ogóle, to po prostu chcę dziecku pokazać, że można inaczej niż eks np. mowić dzień dobry jak się wchodzi do czyjegoś domu. Odpowiedz Link
natasza39 Re: Forumowe Mamy :) 27.05.09, 22:44 chalsia napisała: > Jesli dziecka nie namówię na telefon do ojca, to ono samo nie > zadzwoni. Bo niby czemu miałoby dzwonić z zyczeniami do ojca, który > w ciagu kilku lat może ze 4 razy złożył dziecku życzenia (licząc > wszystkie "okoliczności" jak święta, imieniny, urodziny, dzień > dziecka). To bardzo dobrze o Tobie świadczy, że nie wychowujesz dziecka na chama, które ma gdzieś rocznice, święta itp. Ponadto Twoje dziecko jest jeszcze małe, a więc to naturalne, że trzeba mu przypominać. Dzieci mojego M są już dorosłe (18 i 16 lat) i zasadniczo znają się na kalendarzu, bo np. na tydzień czy dwa przed swoimi świętami potrafią do ojca dzwonić co by przypadkiem nie zapomniał z listą własnych pomysłów na prezent. I tak np. starsza na osiemnastkę dostała wypasiony telefon komórkowy, który sama wybrała, poza oczywiście innym prezentem, który ojciec wcześniej dla niej kupił. Mój M nigdy nie zapomina o ich świętach, tak, że nie ma tutaj opcji "Jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie", co tez uważam, ze dobrze wychowani ludzie nie powinny robić, bo jak ktoś jest chamem, to ja nim być nie muszę. Dużo zależy od zachowania i kultury osobistej tego rodzica, który z dzieckiem mieszka na codzień. Jeśli ten rodzic jest chamem trudno wymagać kultury od dziecka, który z chamem na codzień przebywa. Zresztą od kobiety lat 18 wymaga się czegoś innego niż od dziewczynki lat 6. Teoretycznie dorosła baba powinna kumać niektóre sprawy, nawet jak matka nie kuma. Odpowiedz Link
kicia031 Dodam jeszcze 27.05.09, 14:00 Jedna z uczestniczek forum zglasza ciagle pretensje do dzieci, ze nie dosc padaja plackiem przed tatusiem - ktory na przestrzeni ich dziecinstwa wyprowadzal sie i wprowadzal do domu, fundujac dzieciom emocjonalne jazdy. Az w koncu podczas wyprowadzki przyswoil sobie pania na miesci i wyprowadzil sie trwale. Nie raczyla poinformowac dzieci o chorobie tatusia, ale potem pretensje ma, ze sie o niego nie troszcza. Skad sie biora tacy ludzie? Odpowiedz Link
dyderko Re: Dodam jeszcze 28.05.09, 12:10 Pewnie z niedokładnego czytania wpisów. Ależ Cię gryzie moje osoba! Odpowiedz Link
liz-beauty Re: Forumowe Mamy :) 26.05.09, 22:57 Oj Marusiu, a co sie znowu stalo? Przeciez to chlopak w trudnym wieku, w trudnej sytuacji, czy nie jestes dla niego zbyt surowa? Odpowiedz Link
marusia1 Re: Forumowe Mamy :) 27.05.09, 14:45 Oj, poza tym, że złapałam go na wagarach i prawdopodobnie w odwecie zemsty ukradł mi (tym razem) portfel z całą zawartością. Pieniądze wydał, a wszystkie karty i dokumenty niby zniszczył i wyrzucił do kosza na ulicy. Pomijając, że miałam tam jeszcze zdjęcie mojej mamy, jego i jego ojca i inne ważne dla mnie pamiątki... A dzisiaj - po raz pierwszy od prawie pół roku (cud!) pokłóciłam się z moim M. Znowu strzelił focha, bo niby czepiam się jego syna - w końcu nie jestem jego matką. Czego więc mogę się spodziewać dobrego? W każdym bądź razie jest mi on już obojętny. Najważniejsze, że już wkrótce wyjedzie na całe wakacje i znowu będę miała czas dla siebie i odpoczynek. Muszę dojść do siebie, bo akumulatory wyładowały się już dawno. Odpowiedz Link
liz-beauty Re: Forumowe Mamy :) 27.05.09, 15:41 Nie wiem, czy dobrze zrozumialam: on sie przyznal, ze ukradl ten portfel? A tatus na to, ze sie CZEPIASZ???? Odpowiedz Link
nsc23 Re: Forumowe Mamy :) 26.05.09, 23:04 Marusiu, mam nadzieje, ze to chwilowy zly nastroj. Nawet jezeli stracilas juz zapal, to moze jakos sie ulozy (nawet jezeli nie bedzie pozytywnie, przynajmniej bedzie neutralnie, a nie dobijajaco). Odpowiedz Link
liz-beauty Re: Forumowe Mamy :) 26.05.09, 22:55 Z tego co wiem, Mlody wyslal swojej mamie kartke z zyczeniami na Dzien Matki. Osobiscie nie potrafi zlozyc zyczen nikomu - zablokowany na amen... Nawet w sytuacji, gdy wszyscy mu skladaja zyczenia - on milczy (wigilia, Nowy Rok). Ja sie zyczen od niego nie spodziewalam, nie jestem mama w koncu. Dzien Dziecka to jednak co innego - to jest dzien wszystkich dzieci, nie tylko naszych, wiec z checia mu zafunduje jakis droby prezencik. Odpowiedz Link
konstancja16 Re: Forumowe Mamy :) 27.05.09, 18:22 Liz, moze to taki wiek, wstydliwosc, niesmialosc itede. ja tez mialam klopot z zyczeniami jako zakompleksiona nastolata. jeszcze kartki to tak, ale jak mialam cos powiedziec oko w oko to burak na twarzy, kolek w gardle itede. z trudem mi to przychodzilo. chyba wazne, zeby podtrzymywac zwyczaj, ze w rozne swieta ludzie sie usmiechaja do siebie, cos sobie tam zycza i sie przytulaja. na pewno z czasem cos z siebie wykrztusi Odpowiedz Link
liz-beauty Re: Forumowe Mamy :) 27.05.09, 19:46 Mam taka nadzieje... Wierszyk ladny napisal dla tatusia rok temu, prawie sie poryczalam. Ale slowa nie wydusi... Odpowiedz Link
dyderko Re: Forumowe Mamy :) 28.05.09, 12:25 Mnie nie mają co zaskakiwać, nie jestem ich matką i nigdy już nie będę. O wszelkich świętach ojca i jego rodziny zawsze pamiętają (większość podejrzewam dzięki przypomnieniom ojca), jak się zachowują wobec matki i jej rodziny, nie wiem, to sprawa ich ojca, a ponieważ generalnie są dobrze wychowane, więc myślę... A właśnie zaskakująca jest ich klasa przy takiej okazji Boże Narodzenie - zawsze dostajemy wspólny prezent, coś dla nas dwojga. Tak dyplomatycznie udaje im się wybrnąć z problemu jak obdarować kogoś kto jest solą w oku ich matki, niby na zapakowanym prezencie jest tylko imię ich ojca... Odpowiedz Link
edw-ina Re: Forumowe Mamy :) 30.05.09, 22:57 Mnie nie, ale za to jaką niespodziankę strzeliła mi włansa matka! Ogólnie to kilka lat temu postanowiła odmienić swe życie, wyjechała daleko i zostawiła swoją schorowaną, a obecnie już kończącą życie matkę pod opieką mojej siostry. I dzisiaj siedzimy przy tej obolałej, krzyczącej z bólu kobiecie, a siostra pokazuje mi kartkę, jaką nasza mamusia wysłała swojej na dzień matki. A w kartce jak byk - twoja kochająca cię córką. No szlag mnie mało nie trafił. Odpowiedz Link