klaudiusz76
29.03.06, 11:33
Ostatnio mialem okazje przekonac sie jaki syf leja na stacjach firmowych
(Wroclaw, Lotos - dawne ESSO).
W obu przypadkach auto zatankowane po korek, 90 km zrobione po wroclawskich
dziurach (srednia ok 20km/h), reszta w trasie (480km).
W piatek robilem trase: Wroclaw-Bielsko Biala-Wroclaw, staralem sie jechac
caly czas nie wiecej niz 130-140km/h. Zatankowane na Lotosie, Pb95. Spalanie
wylazlo na poziomie 8.9l/100km.
W poniedzialek, powtorka tej trasy, warunki drogowe podobne, ale tym razem
zatankowane auto na Jetcie, tez 95, tez 90 km zrobione po Wroclawiu. I co ...
spalanie ok. 7.9l/100km.
Jeden wniosek, unikac jak odnia stacji Lotos-Esso na ul. Karkonoskiej za ADF.