yaro38
18.11.07, 14:14
Witam
zaczęło sie banalnie od klekotania silnika po uruchomieniu,wymiana wariatora
pomogła na te bolączkę ale żeby nie było za wesoło jest nowy problem,na biegu
jałowym obroty falują tak w granicach od 1000 do 600 szczególnie przy zimnym
silniku,przy rozgrzanym jest trochę lepiej,ale i tak przy ruszaniu z miejsca
trzeba dość mocno podkręcać obroty by nie odstawić kangura i nie stanąć z
unieruchomionym silnikiem.Także jazda na niskich obrotach na np.drugim biegu
kończy sie wykonaniem kilku skoków,silnik gaśnie lub trzeba znowu go dość
wysoko podkręcić.
Co może być przyczyną takiego zachowania mojej Alfetki?
Pozdrawiam.