zbych781
23.12.07, 17:22
Witajcie!Spotkala mnie dzis przykra niespodzianka!Mam 156 2.0 2000 rok.
Jezdzilem caly dzis dzien i wszystko bylo ok!
teraz chcialem wjechac do garazu i nie odpalilem sam.
Swieci sie kontrolka wtrysku i caly czas tyka przekaznik od komputera , ktory
jest przy akumulatorze.Jest tam cztery takie same przekazniki i zmiwnialem je
ale nic nie pomoglo.Po wlaczeniu zaplony caly czas tyka i kontrolka wtrysku
blyska!Stalo sie to nagle.Niedawno wyciagalem rorusznik bo padl mi bendix i
odkrecalem przepustnice ale nie sadze by mialo to jakis zwiazek.
Pomozcie!Moze ktos mial podobny problem!Jestem utopiony na same swieta.Z gory
dziekuje!
Zbyszek