Dodaj do ulubionych

Japiszon na drodze (uwaga,mocne słowa)

09.01.04, 09:54
Przepraszam, ale musze sie wyzalic i ostrzec jednoczesnie Krakusow: wczoraj
mialem nieprzyjemnosc spotkac na drodze japiszona w bialym Peugeocie 406
kombi, oczywiscie z kratka i oczywiscie potwornie brudnym. Czemu japiszon, a
nie akwisytor? Bo akwizyyorzy nie maja tak rasowego sk...synskiego ryja.
Do rzeczy: debil probowal doprowadzic do kilkunastu wypadkow
drogowych. "Podpial" sie pod karetke jadaca na sygnale, jechal za nia w
odleglosci ok.2-3m i oczywiscie wymuszal pierwszenstwo na wszystkich, ktorzy
ustapili pierwszenstwa karetce i ruszali. Jesli ktos uwaza, ze kierowca,
ktory zatrzymal sie, aby ustapic drogi kartce, pozniej jest wlaczajacym sie
do ruchu, myli sie bardzo grubo - jest to zatrzymanie wynikajace z warunkow
ruchu - czyli tak, jakby sie zatrzymac w korku czy przed czerwonym swiatlem.
Oczywiscie ch.j pchal sie na bezczelnego (ciekawe czy japiszonow dobieraja -
jest jakis konkurs na najwiekszego k...sa? nie w sensie fizycznym
oczywiscie :) ) i kilkanascie razy prawie ze wjechal innym samochodom w bok,
na dodatek gdy tylko pojawiala sie jakas luka, dociskal gazu, aby niky nie
mogl przed niego wjechac.
Jesli ktos z was mysli, ze jechal za karetka do szpitala, pragne "uspokoic" -
skrecil sobie dwie rpzecznice dalej i poszedl z tleniana barbie do sklepu.
Nr rej Peugeota (ku przestrodze): KR0868H
Obserwuj wątek
    • hdp Re: Japiszon na drodze (uwaga,mocne słowa) 09.01.04, 10:52
      Tak trzeba sherlock_holmes , wiecej takich nr. rejestracyjnych na forach,-nie
      tylko motoryzacyjnych.Najbardziej czytanym forum z duzym udzialem Polonusow
      jest FCSE-wpisz to tam ,ostrzec turystow do Polski autem sie udajacych.
      Zbyt duzo smierci na Polskich drogach. Pzdr.
      • kupagnoju Re: Japiszon na drodze (uwaga,mocne słowa) 09.01.04, 11:02
        Pewnie podpadnę paru osobom, ale nie mogę się powstrzymać by przy tej okazji
        się nie wyżyć na Krakusach. Moje doświadczenia na drodze są takie: najgorsi,
        najbardziej chamscy kierowcy jakich spotykam na drogach (a mam blisko) to
        ludzie z KR. Staram się nie uogólniać ale jakoś w tym przypadku mi nie
        wychodzi, jak widzę taką rejestracje to zjeżdżam, zwalniam, robię co mogę by
        być daleko od KR i obserwuję, wierzcie mi albo nie ale cuda wyprawiają częściej
        niż średnia krajowa.
        Uff nie lubię pisać w ten sposób.
        • sherlock_holmes Re: Japiszon na drodze (uwaga,mocne słowa) 09.01.04, 15:05
          Wiesz co,mimo lokalnego patriotyzmu, przyznam Ci racje - z jednym
          zastrzezeniem: sa jeszcze gorsi kierowcy - z bylego kieleckiego. Bo w
          krakowskiem jest duzo kierowcow, ktorzy nie umieja jezdzic i jezdza 30-40km/h,
          rzadko lewym pasem - ale sa spokojni. A "scyzoryki" nadrabiaja agresja brak
          umiejetnosci i zawsze maja racje.
          • wiktor_l Re: Japiszon na drodze (uwaga,mocne słowa) 09.01.04, 16:06
            Po moim ostatnim pobycie w Krakowie, mogę powiedzieć tylko że nie jest tak źle.
            Dziwi mnie natomiast, że bardzo słabo jeżdżą po rondach w swoim mieście -
            wymuszają, stają nagle itp.

            A to, że dużo aut wolno się porusza - trochę utrudnia mimo wszystko.

            Ale miasto super:)
            Wiktor
          • qrakki999 Re: Japiszon na drodze (uwaga,mocne słowa) 09.01.04, 16:23
            Hmmmmm...a mi się zawsze wydawało, że najgorzej jeżdżą warszawiacy? W Kielcach
            bywam kilka - kilkanaście razy do roku i jakoś nie stało się tam nigdy nic
            dziwnego, wstyd się przyznać ale grodu Kraka jeszcze swoim autem nie
            nawiedziłem:)
            Cóz ja uważam, ze ani KR, TK, Ani żadne Wxxxxx tylko ogólnie nasi prowadzacy
            pojazdy maja małą wyobraznie i słabe umiejetnosci:/

            pzdr.
            Q
            • lexus400 Re: Japiszon na drodze (uwaga,mocne słowa) 09.01.04, 17:09
              qrakki999 napisał:

              > Cóz ja uważam, ze ani KR, TK, Ani żadne Wxxxxx tylko ogólnie nasi prowadzacy
              > pojazdy maja małą wyobraznie i słabe umiejetnosci:/
              >
              > pzdr.
              > Q


              .........racja:)))
              Pzdr.
              • robke Re: Japiszon na drodze (uwaga,mocne słowa) 10.01.04, 06:24
                To że wytropiłeś takiego chama to dobrze ale jak do cholery widziałes cały
                przebieg zdarznia włącznie z miejscem docelowym. Musiałeś jechać za nimi!
                Gościu pewnie pomyslał, że jeszcze ktoś sie podpiął...i dlatego nie miał
                wyrzutów. Chyba, że jeździsz karetką :)?
                • sherlock_holmes Re: Japiszon na drodze (uwaga,mocne słowa) 10.01.04, 09:50
                  robke napisał:

                  > To że wytropiłeś takiego chama to dobrze ale jak do cholery widziałes cały
                  > przebieg zdarznia włącznie z miejscem docelowym. Musiałeś jechać za nimi!
                  > Gościu pewnie pomyslał, że jeszcze ktoś sie podpiął...i dlatego nie miał
                  > wyrzutów. Chyba, że jeździsz karetką :)?

                  Rozumiem ze pytanie do mnie? Wiec odpowiadam - wczesniejsze wyczyny goscia widzialem w lusterku wstecznym, sytuacja z dodaniem gazu zdarzyla sie gdy ja ruszalem po przejezdzie karetki. Calosc w gestym ruchu miejskim, wiec predkosci nie byly zawrotne. A gosc skrecil "do sklepu" 100m po minieciu mojego samochodu. Moze byl sfrustrowany, ze nie udalo mu sie kupic kina domowego w MediaMarkt na wyprzedazy? :)
              • mejson.e5 Blachy a umiejętności 10.01.04, 08:34
                Dobrze, że padły te ostatnie słowa, bo już myślałem, że znowu pójdziecie na
                łatwiznę i zaczniecie przypisywać umiejętności do tablic rejestracyjnych.
                Tak tylko dla ostrzeżenia przypomnę mój stary post na podobny temat w Auto-Moto.

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=9333320&a=9593727
                Pozdrawiam,

                Mejson
                • hdp Re: Blachy a umiejętności 10.01.04, 09:40
                  Jeszcze w latach 70-tych powszechnie w europie uwazano Turkow za najgorszych
                  kierowcow,a Turcja byla jedynum krajem gdzie wiekszy i szybszy pisal prawo
                  drogowe,Turcy zostali juz zdetronizowani przez kilka krajow,czy ktos z Was wie
                  kto przejol po Turkach palme pierwszenstwa ???.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka