Dodaj do ulubionych

A ja mam zimówki!

17.12.09, 20:54
Szkoda tylko, ze na balkonie :D
Obserwuj wątek
    • t-tk Re: A ja mam zimówki! 17.12.09, 21:39
      ja dzisiaj popołudniu zakładałem. Rano nikomu się nie chciało podnieść auta, a na letnich jakoś nie miałem odwagi wyjeżdżać z garażu nawet ;)
    • tomek854 A ja mam śnieg :D 17.12.09, 21:58
      W Glasgow pada dzisiaj ;-)
      • tomek854 Re: A ja mam śnieg :D 19.12.09, 16:25
        Przepraszam.

        śnieg, to ja mam dzisiaj dopiero. :)
    • kaqkaba Re: A ja mam zimówki! 17.12.09, 21:59
      A ja w końcu potestowałem swoje. (Ultra Gripy 7 jakby to nie pamiętał).
      Fajne są.
      • tiges_wiz Re: A ja mam zimówki! 17.12.09, 22:12
        ja na vectory tez nie nazekam. na sniegu nie sa tak dobre jak UG7, ale
        wystrarczyly zeby robic za pirata drogowego, znaczy wyprzedzac kolumne toczaca
        sie 35 km/h bez zadnego problemu ;) .. i troche po zakretach tez pojezdzilem ;)
      • qqbek Re: A ja mam zimówki! 17.12.09, 22:25
        kaqkaba napisał:

        > A ja w końcu potestowałem swoje. (Ultra Gripy 7 jakby to nie pamiętał).
        > Fajne są.

        Też potestowałem, też GoodYear UG7+, też jestem zadowolony:)
        Świetne są:)

        Wcześniej testowałem Dębice Frigo 2 w przednionapędówce i kibel są... a już
        zwłaszcza w porównaniu z UG7:)
      • typson Re: A ja mam zimówki! 18.12.09, 00:28
        tez mam ug7, leżą i odpoczywają sobie :)
        • sven_b Re: A ja mam zimówki! 18.12.09, 09:15
          Świetny manifest przeciw panującej aurze:)
          • qqbek Re: A ja mam zimówki! 18.12.09, 11:23
            sven_b napisał:

            > Świetny manifest przeciw panującej aurze:)

            Ja jeszcze lepszy odstawiłem- po odwiezieniu kobiety do pracy odstawiłem
            samochód pod dom i poszedłem do pracy piechotą (jakieś 30 minut szybkiego
            marszu). I to był mój manifest odnośnie tego, co sądzę o ciapowatych kierowcach.
            Bo już dość miałem wszystkiego po przejechaniu raptem 3km. Pogoda jaka jest,
            każdy widzi, jak się nie potrafi w taką pogodę jeździć, to są jeszcze autobusy i
            taksówki... a niektórym się wydaje, że doprawią sobie w oczach innych laur
            bursztynowych listków do złotych kalesonów, jak wybiorą się w taką pogodę do
            pracy samochodem. No i jedzie taka ciapa, nos na szybie, czapeczka ze śniegu na
            dachu, lusterek brak (bo po co odśnieżać)... 15km/h, refleks godny Kasparowa
            przy ruszaniu ze świateł, 20m odstępu od samochodu przed nim na światłach... ale
            jedzie, uparcie jedzie, on kozak, on się nie boi. To, że są kierowcy
            przygotowani do jazdy w takich warunkach, których ów kierowca do szewskiej pasji
            doprowadza, to że kilkadziesięciu/kilkuset takich farfocli jak on skutecznie
            zatamowało ruch w całym mieście, to akurat "mistrzunia" nie obchodzi i lata mu w
            koło pióra.

            Dlatego do wieczora chodzę piechotą! Potem pojadę gdzieś na zakupy, znowu się
            zdenerwuję i znów będę w sobotę chodził piechotą:)
            • tiges_wiz Re: A ja mam zimówki! 18.12.09, 11:31
              ja tez pojechalem do pracy autobusem ;)
              jednak dlatego, ze -17 i tylko dzialajace 2/5 swiece zarowe to nie jest to co
              diesle lubia najbardziej :D

              z derugiej strony okazalo sie ze mam autobus spod domu, wiec nie wiem czy przy
              takim planie nie zostane dluzej, nawet jak sie cieplej zrobi ;)
    • edek40 Re: A ja mam zimówki! 18.12.09, 11:30
      > Szkoda tylko, ze na balkonie :D

      Za komuny popularne bylo pytanie:

      "Jaki srodek najlepiej konserwuje chromy samochodowe"

      Odpowiedz, wynikajaca z obserwacji, brzmiala:

      "Czarna farba olejna"

      W tym mechanizmie, typ, Twoje opony dozyja zasluzonej emerytury calkowicie nie
      zuzyte :)
      • computerland1 Re: A ja mam zimówki! 18.12.09, 12:10
        a ja ostatnio... sprzedalem swoje zimowki. jezdze do pracy metrem, a auto mam na
        weekendy. opony zawalaly mi balkon i tyle. takich dni, jak dzisiaj jest w roku
        moze 5. z czego z 1 przypada na weekend. wiec stwierdzilem, ze niepotrzebnie to
        w ogole trzymam. wczoraj wieczorem wyjechalem sobie 'dla frajdy' na ulice. i
        mimo, ze opony letnie - ale nowe - to jezdzilo sie dobrze.
        • plawski Mam i ja!... 18.12.09, 12:59
          w planach, bo "nie dowieźli" tak, skąd miałem zanabyć :-)
          Czadzior jest!

          auto stoi w garażu aktualnie a ja się poruszam sporo większą "francą" na
          ogumieniu M+S.
          • lobuzek1 Re: Mam i ja!... 18.12.09, 14:49
            UG 7+ są naprawdę ok. Jako że codziennie dojeżdżam K4 50 km w jedną stronę do
            pracy widzę, że jakoś lepiej idzie ludziom jazda w trasie, prędkości są
            rozsądne, natomiast zauważalnie większe są odstępy pomiędzy samochodami i jest w
            miarę ok, bez szaleństw. Ale za to w mieście koszmar, same cioty jadące 20 na
            godzinę i nie potrafiące ruszyć ze świateł, o wzniesieniach już nie mówię.
            Nienawidzę jazdy w mieście w takich warunkach.
    • mejson.e A ja mam urlop! ;-) 18.12.09, 17:56
      Wyjrzałem wczoraj przez okienko - pada, będzie dramat - i położyłem się znowu. ;-)

      Dzisiaj wyjąłem zimówki z piwnicy, w pierwszym warsztacie usłyszałem "jutro!", w drugim "niech pan wjeżdża" i sprawa załatwiona.
      Trochę się wulkanizator zdziwił, gdy lepsze kazałem założyć na tył nie na przód, ale zrobił, jak kazałem.
      Samochodem jeździ na co dzień żona, więc wolę, jak -odpukać!- przyłoży przodem (strefy zgniotu, poduszka, pasy) niż bokiem (kilka cm koreańskiej blaszki).

      Wczoraj pojeździłem na letnich, czułem się trochę jak rapid w lakierkach ;-), ale dramatycznie nie było.
      Człowiek uprzedzony, to człowiek uzbrojony...

      Jutro w Lubelskie jadę!
      Łańcuchy brać?
      • qqbek Re: A ja mam urlop! ;-) 18.12.09, 20:28
        mejson.e napisał:

        > Jutro w Lubelskie jadę!
        > Łańcuchy brać?

        12,17 i 19 przejezdne i znośne, większość wojewódzkich też, ale jak zamierzasz
        gdzieś za Opole Lubelskie, Parczew, Biłgoraj czy na pojezierze
        Łęczyńsko-Włodawskie jechać, to rozważyłbym poświęcenie odrobiny miejsca w
        bagażniku na te łańcuchy :)
        Korkuje się sam Lublin (wszystkie wyloty, wszystkie główne arterie, całe
        śródmieście i LSM), ale jutro powinno być już lepiej (wieś nie będzie dojeżdżać
        do miasta do pracy).
        • mejson.e Re: A ja mam urlop! ;-) 18.12.09, 21:26
          qqbek napisał:

          > 12,17 i 19 przejezdne i znośne, większość wojewódzkich też, ale jak zamierzasz
          > gdzieś za Opole Lubelskie, Parczew, Biłgoraj czy na pojezierze
          > Łęczyńsko-Włodawskie jechać, to rozważyłbym poświęcenie odrobiny miejsca w
          > bagażniku na te łańcuchy :)
          > Korkuje się sam Lublin (wszystkie wyloty, wszystkie główne arterie, całe
          > śródmieście i LSM), ale jutro powinno być już lepiej (wieś nie będzie dojeżdżać
          > do miasta do pracy).

          Będę jechał 79 i kawałeczek 74, pewnie będzie biało...
          • qqbek Re: A ja mam urlop! ;-) 18.12.09, 21:56
            mejson.e napisał:

            > Będę jechał 79 i kawałeczek 74, pewnie będzie biało...

            Nie wiem, czy remonty pokończyli na 79... ale na 74 (tzn. do Kraśnika) powinno
            być już w porządku :)
            Tyle, że ja bym jechał Trasą Nadwiślańską (DW801-wjazd wprost z Wału
            Miedzeszyńskiego) do Puław i potem wyjechał na "12" do Kurowa (uniknąłbym
            wracania się do Żyrzyna w ten sposób) i w Lublinie skręcił na "19" (tuż koło
            mojego domu tak przy okazji). Jako, że święta idą, to tłok i na "17" i na "79"
            może być jutro nieziemski.
            • mejson.e 801 / 79 19.12.09, 00:00
              qqbek napisał:

              > Nie wiem, czy remonty pokończyli na 79... ale na 74 (tzn. do Kraśnika) powinno
              > być już w porządku :)

              Na 79 remonty skończyły się już jesienią natomiast chciałbym, by zaczęły się
              (?!) na odcinku Annopol - Gościeradów bo tak fatalnej nawierzchni nie ma nawet
              na gminnych duktach.

              > Tyle, że ja bym jechał Trasą Nadwiślańską (DW801-wjazd wprost z Wału
              > Miedzeszyńskiego) do Puław i potem wyjechał na "12" do Kurowa (uniknąłbym
              > wracania się do Żyrzyna w ten sposób) i w Lublinie skręcił na "19" (tuż koło
              > mojego domu tak przy okazji). Jako, że święta idą, to tłok i na "17" i na "79"
              > może być jutro nieziemski.


              801 to relikt PRL - od Puław w dół. łata na łacie, zabudowane zawsze w zasięgu
              wzroku.
              Długo jeszcze będę omijał.

              Na 79 tłok jest rzadko - navi najczęściej pokazują albo na Lublin albo Radom -
              Ostrowiec...

              Dam znać w niedzielę jak było.
              • qqbek Re: 801 / 79 19.12.09, 01:23
                mejson.e napisał:

                > chciałbym, by zaczęły się
                > (?!) na odcinku Annopol - Gościeradów bo tak fatalnej nawierzchni nie ma nawet
                > na gminnych duktach.

                Co fakt, to fakt.

                > 801 to relikt PRL - od Puław w dół. łata na łacie, zabudowane zawsze w zasięgu
                > wzroku.
                > Długo jeszcze będę omijał.

                Ja mam liczną rodzinę w Warszawie i (mniej liczną) w Dęblinie... jakoś się
                przyzwyczaiłem do tego toczenia od kawy do kawy do domu :) I zawsze mi się
                tamtędy świetnie jechało. Poza tym, jak zatka się i 79 i 17, to ta trasa zawsze
                mnie ratuje :)

                > Na 79 tłok jest rzadko - navi najczęściej pokazują albo na Lublin albo Radom
                Fakt, na pewno nie taki, jak toczenie się od Kurowa do Lublina po 12/17.
                Zwłaszcza, że:

                > Ostrowiec...
                No i teraz rzeczywiście rozsądnych barw nabiera ta "79"... bo 17 i DW801 w takim
                wypadku wygląda.. dłużej (i pod względem czasu i dystansu). Po opisie sądziłem,
                że Kraśnik... jakoś tak mi się kojarzy z jeżdżeniem po "74" (ja to raczej na
                południe z tejże, ale też dość często jeżdżę).

                Pozdrawiam i czekam na wieści w niedzielę :)
                > Dam znać w niedzielę jak było.
                • mejson.e Dojechałem! 20.12.09, 20:58
                  qqbek napisał:

                  > Pozdrawiam i czekam na wieści w niedzielę :)

                  Najgorzej było na DK79.
                  Śnieg na lodzie, lód na koleinach...
                  • qqbek Re: Dojechałem! 21.12.09, 09:19
                    mejson.e napisał:

                    > Śnieg na lodzie, lód na koleinach...

                    Grunt, że u celu.
                    Ja dziś nad ranem i rano jeździłem trochę po Lublinie. Trochę popadało, mróz -20
                    prawie (o godzinie 4:30) i ani jednego pługu na drodze.
                    I znowu (już wracając do domu) trafiłem na pacana w Skodzie (ciemnozielona
                    Felcia Kombi), który uparcie udowadniał wszystkim wokół, że na letnich też
                    można... temu panu dziękuje cała al.Kraśnicka z godziny 7:50 rano (10-15km/h po
                    dwóch pasach, ze śniegiem walącym spod opon... ale on twardy był, nie miętki).
                  • mejson.e Re: Dojechałem! 21.12.09, 09:42
                    mejson.e napisał:


                    > Najgorzej było na DK79
                    >
                    .
                    > Śnieg na lodzie, lód na koleinach...

                    Poprawka - to filmik z DK74!
                    Na DK79 było już dużo lepiej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka