typson
08.03.04, 00:16
Kilka dni temu z wieczora wpdalem na program o tjuninku na tejze powazanej
przena nas wszystkich stacji. Byl tam przedstawiony Opel astra 2 ku-pe.
Obejrzalem opelka z ciekawoscia, bo czesto widuje go na warszawskich ulicach -
pomaranczowy metalic WU11111.
Moje wrazenia co do rzeczonego opla, nim go zapoznalem blizej dzieki TVNowi
byly mocno mieszane, bo:
- sporo niezlych fachowych dodatkow, typu spojlery z przodu i stylu, jakies
progi, etc.
- duze felgi (17 ??) i do tego opony kosztowne jak sadze. Jak na razie jest
OK, jesli ktos lubi taki wyglad w oplach astra 2.
- podczas jazdy leb w leb okazalo sie, ze pojazd jest dosc slaby i pomimo
tego, ze objezdza moja leciwa primere 1.6 to bez specjanych rewelacji - jest
szybszy jak wiekszosc nowych samochodow 2.0 o podobnej masie.
Gdy obejrzalem program okazalo sie, ze koles ma w aucie jakas dramatyczna
liczbe przerobek, typu
- przycisk do odpalania pojazdu - rodem ten z ikarusa do otwierania drzwi
- blacha pod nogami kierowcy - zapewne rowniez z ikarusa, ze schodkow
- chyba jakies niebieskie diody w srodeczku
- sterczacy na srodku deski obrotomierz - jak w cc sporting, tylko brzydszy
- uwaga - jest podtlenek !!!!
- uwaga - oryginalny silnik to 1.6 110 KM, ktory z podtlenkiem osiaga 150KM
(aaale rakieta, uchh)
Po jaka cholere kupowac kupete ze slabym silnikiem i ladowac w auto tyle
kasy ????? Kompletnie tego nie rozumiem. No chyba, ze koles mial te wszystkie
gadzety za darmo lub z jakiegos sztosu i sam to sobie montowal tak dla fun-u.
Choc wystana w kolejce i slono oplacona rejestracja WU11111 raczej przeczy,
by byl to fan mechaniki i ulepszen.
Ja, gdyby ktos dal mi pieniadze i powiedzial - lup sobie auto ale masz je
stiuninkowac to kupilbym najszybsza wersje, dokleilbym brwi i przyklepal
diabelka. A nie kupowalbym 1.6 i ladowal w to g.. kolejne 20 tys.
jakas paranoja