Dodaj do ulubionych

Czy kobiety lubią chwytać za lewarek....

25.03.04, 13:35
...zmiany biegów?
Pytam poważnie,bo ostatnio wiele razy spotkałem się z opinią że kobiety wolą
samochody z automatyczną skrzynią biegów.
Czym to jest spowodowane?.Lenistwem,lękiem przed zapięciem niewłaściwego
biegu czy poprostu wygodą?
Samochody s "automatami" są wygodne w prowadzeniu.To fakt.Ale są też
monotonne.Ja nie wyobrażam sobie siebie jeżdżącego takim pojazdem.Zmiana
biegów to dla mnie przyjemność.Chyba każdy mężczyzna lubi "mieszać" biegami.
Dlaczego nie lubią tego kobiety? Ile z nich ma do "manuali" pozytywne
podeście?
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • lexus400 Re: Czy kobiety lubią chwytać za lewarek.... 25.03.04, 13:46
      Nie mam w sobie nic z kobiety ale uwielbiam automaty i krew mnie zalewa jak
      jeżdżę manualem, żona także woli automat no ale to można wytłumaczyć tym,że
      jest kobietą choć muszę przyznać, że z manualem radzi sobie lepiej niż nie
      jeden facet.
      Pzdr.
      • krakus.mp Re: Czy kobiety lubią chwytać za lewarek.... 25.03.04, 13:49
        lexus400 napisał:

        > Nie mam w sobie nic z kobiety ale uwielbiam automaty i krew mnie zalewa jak
        > jeżdżę manualem, żona także woli automat no ale to można wytłumaczyć tym,że
        > jest kobietą choć muszę przyznać, że z manualem radzi sobie lepiej niż nie
        > jeden facet.
        > Pzdr.
        >

        Witaj.
        Dla mnie im samochód ma więcej biegów,tym lepiej.Zmiana biegów za pomocą
        manualnej skrzyni,jest dla mnie przyjemnością.Gdy jeszcze biegi są krótkie,to
        jestem bardzo zadowolony.
        • lexus400 Re: Czy kobiety lubią chwytać za lewarek.... 25.03.04, 15:08
          krakus jak lubisz dużo biegów a w dodatku krótkich to kup sobie Fiata Punto 6
          speed - zapewniam Cię, że mieszanie biegami doprowadzi Cię do szału :)))
          Pzdr.
        • wo_bi Re: Czy kobiety lubią chwytać za lewarek.... 25.03.04, 18:01
          krakus.mp napisał:

          > Witaj.
          > Dla mnie im samochód ma więcej biegów,tym lepiej.Zmiana biegów za pomocą
          > manualnej skrzyni,jest dla mnie przyjemnością.Gdy jeszcze biegi są krótkie,to
          > jestem bardzo zadowolony.

          Hmm zasugerowalbym zakup jakiegos ciagnika (takiego dla rolnika, nie mylic z
          ciagnikiem do naczep. Chociaz i w takich jest tam duzo mozliwosci). Hmm tam to
          mozna sie bawic i bawic skrzynia biegow... ;)))
          • krakus.mp Re: Czy kobiety lubią chwytać za lewarek.... 25.03.04, 18:40
            wo_bi napisał:

            > krakus.mp napisał:
            >
            > > Witaj.
            > > Dla mnie im samochód ma więcej biegów,tym lepiej.Zmiana biegów za pomocą
            > > manualnej skrzyni,jest dla mnie przyjemnością.Gdy jeszcze biegi są krótkie
            > ,to
            > > jestem bardzo zadowolony.
            >
            > Hmm zasugerowalbym zakup jakiegos ciagnika (takiego dla rolnika, nie mylic z
            > ciagnikiem do naczep. Chociaz i w takich jest tam duzo mozliwosci). Hmm tam
            to
            > mozna sie bawic i bawic skrzynia biegow... ;)))

            Miałem kiedyś okazję prowadzić Volvo F 16!!
            Faktycznie można sobie pomieszać biegami do woli.I sprawiało mi to frajdę.
            Ale nie kupię sobie przecież ciężarówki,aby się nacieszyć biegami.
            Wystarczy mi 5 w moim autku,tym barzdiej że skrzyneczka działa jek w Japończyku.
    • remo29 Re: Czy kobiety lubią chwytać za lewarek.... 25.03.04, 14:59
      Można pokusić się o jakieś badania czy chętniej za lewar łapią za dnia, czy po zmroku :))
      • krakus.mp Re: Czy kobiety lubią chwytać za lewarek.... 25.03.04, 18:47
        remo29 napisał:

        > Można pokusić się o jakieś badania czy chętniej za lewar łapią za dnia, czy
        po
        > zmroku :))

        Wiedziałem,że ktoś o to zahaczy!:)))))
        • remo29 Re: Czy kobiety lubią chwytać za lewarek.... 26.03.04, 10:06
          [...]
          > Wiedziałem,że ktoś o to zahaczy!:)))))
          >

          Paskudny prowokator! :))
          • krakus.mp Re: Czy kobiety lubią chwytać za lewarek.... 26.03.04, 11:33
            remo29 napisał:

            >> Paskudny prowokator! :))

            A jak! To miała być prowokacja,przyznaję.Ale nie do końca.Trochę prawdy w tym
            temacie jest,że kobiety nie lubią mieszać biegami.
            Natomiast za drążek chwytać lubią.... To fakt!
            :))))))))))))
    • marekatlanta71 Re: Czy kobiety lubią chwytać za lewarek.... 25.03.04, 15:02
      No coz, moja zona wyraznie preferuje automat, ale daje sobie bez problemu rade z
      manualem.
    • betty-bt Re: Czy kobiety lubią chwytać za lewarek.... 25.03.04, 15:16
      Obecnie operuje manualem, ale jezdzilam tez sporo automatem. Nie robi mi to
      absolutnie zadnej roznicy. (czyt) nie kierowalabym sie tym w wyborze auta.
    • tralalumpek Re: Czy kobiety lubią chwytać za lewarek.... 25.03.04, 15:41
      Oboje z mezem mamy auta z automatyczna skrzynia biegow, bo jest to po prostu
      wygodniejsze do jazdy.
      Dorabianie teorii do automatycznej skrzyni biegow z cyklu : lenistwo, kobieta-
      lewarek itp jest zalosne.
      Kazdy ma swoje przyzwyczajenia (jedni lubia mieszac inni lubia wygode),
      mozliwosci (automaty sa drozsze) ale po co tu teorie dorabiac o wyzszosci swiat
      bozego.....
      • krakus.mp Re: Czy kobiety lubią chwytać za lewarek.... 25.03.04, 18:44
        tralalumpek napisała:

        > Oboje z mezem mamy auta z automatyczna skrzynia biegow, bo jest to po prostu
        > wygodniejsze do jazdy.
        > Dorabianie teorii do automatycznej skrzyni biegow z cyklu : lenistwo, kobieta-
        > lewarek itp jest zalosne.
        > Kazdy ma swoje przyzwyczajenia (jedni lubia mieszac inni lubia wygode),
        > mozliwosci (automaty sa drozsze) ale po co tu teorie dorabiac o wyzszosci
        swiat
        >
        > bozego.....
        >
        >
        Zapytam tak.Masz 100 tys.na zakup samochodu.Nieważne jaka marka.Masz do wyboru
        dwie wersje tego samego modelu,różniące się ceną o 20% z uwagi na skrzynię
        biegów.Co wybierzesz i dlaczego? Uzasadnij to w rzeczowy sposób.
        Pozdrawiam.
        PS. Ja wybrałbym manuala,bo te 20 tys.wolałbym wydać na coś innego.
        • tralalumpek Re: Czy kobiety lubią chwytać za lewarek.... 25.03.04, 20:35
          A czym jezdzisz w tej chwili, jakim autem ?
          • krakus.mp Re: Czy kobiety lubią chwytać za lewarek.... 25.03.04, 20:54
            tralalumpek napisała:

            > A czym jezdzisz w tej chwili, jakim autem ?

            Jak chcesz się dowiedzieć czy stać mnie na auto z aytomatem,to powiem że
            stać.Tylko po co?
            jeżdżę Fordem Focusem kombi.
            • betty-bt Re: Czy kobiety lubią chwytać za lewarek.... 25.03.04, 20:59
              Tak, tylko po co dorabiac do tego taka ideologie? No Ty lubisz manualna
              skrzynie biegow, inni nie lubia. Ot co.
              Jedni lubia zrazy, inni pieczen wieprzowa. Nie widze tu zadnej rozdzielczosci
              na plcie, ani sensu przekonywania fanow automatow do lewarka.
              • tralalumpek Re: Czy kobiety lubią chwytać za lewarek.... 25.03.04, 21:01
                betty-bt napisała:

                > Tak, tylko po co dorabiac do tego taka ideologie? No Ty lubisz manualna
                > skrzynie biegow, inni nie lubia. Ot co.
                > Jedni lubia zrazy, inni pieczen wieprzowa. Nie widze tu zadnej rozdzielczosci
                > na plcie, ani sensu przekonywania fanow automatow do lewarka.
                >




                Genau!
              • krakus.mp Re: Czy kobiety lubią chwytać za lewarek.... 25.03.04, 21:12
                betty-bt napisała:

                > Tak, tylko po co dorabiac do tego taka ideologie? No Ty lubisz manualna
                > skrzynie biegow, inni nie lubia. Ot co.
                > Jedni lubia zrazy, inni pieczen wieprzowa. Nie widze tu zadnej rozdzielczosci
                > na plcie, ani sensu przekonywania fanow automatow do lewarka.
                >

                Nie mam zamiaru przekonywać kogokolwiek do skrzyni manualnej.Po to wymyślono
                automat,aby ułatwić jazdę samochodem.Chcę się tylko dowiedzieć,jakimi
                kryteriami kierują się osoby,kupujące samochody z automatem i decydujące się
                wydać na nie kilkadziesiąt tys.więcej.
                A pytanie które mnie nurtuje,to czy kobiety lubią manuale czy nie?
                jak nie,to jaki jest podstawowy powód? Czy może niechęć do wciskania sprzęgła?
                A moze problemy z synchronizacją sprzęgła i gazu? :)))))))))
                • krakus.mp warte przeczytania. 25.03.04, 21:14
                  krakus.mp napisał:

                  > betty-bt napisała:
                  >
                  > > Tak, tylko po co dorabiac do tego taka ideologie? No Ty lubisz manualna
                  > > skrzynie biegow, inni nie lubia. Ot co.
                  > > Jedni lubia zrazy, inni pieczen wieprzowa. Nie widze tu zadnej rozdzielczo
                  > sci
                  > > na plcie, ani sensu przekonywania fanow automatow do lewarka.
                  > >
                  >
                  > Nie mam zamiaru przekonywać kogokolwiek do skrzyni manualnej.Po to wymyślono
                  > automat,aby ułatwić jazdę samochodem.Chcę się tylko dowiedzieć,jakimi
                  > kryteriami kierują się osoby,kupujące samochody z automatem i decydujące się
                  > wydać na nie kilkadziesiąt tys.więcej.
                  > A pytanie które mnie nurtuje,to czy kobiety lubią manuale czy nie?
                  > jak nie,to jaki jest podstawowy powód? Czy może niechęć do wciskania sprzęgła?
                  > A moze problemy z synchronizacją sprzęgła i gazu? :)))))))))



                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=3844458
                • tralalumpek Re: Czy kobiety lubią chwytać za lewarek.... 25.03.04, 21:22
                  krakus.mp napisał:


                  > Nie mam zamiaru przekonywać kogokolwiek do skrzyni manualnej.Po to wymyślono
                  > automat,aby ułatwić jazdę samochodem.Chcę się tylko dowiedzieć,jakimi
                  > kryteriami kierują się osoby,kupujące samochody z automatem i decydujące się
                  > wydać na nie kilkadziesiąt tys.więcej.
                  > A pytanie które mnie nurtuje,to czy kobiety lubią manuale czy nie?
                  > jak nie,to jaki jest podstawowy powód? Czy może niechęć do wciskania sprzęgła?
                  > A moze problemy z synchronizacją sprzęgła i gazu? :)))))))))


                  jak by ci tu odpowiedziec na to retoryczne pytanie....
                  znam ludzi dla których standardem jest jedwabna piżama, inni śpią w "prezencie
                  od mamy na 18" dwadzieścia lat po osiemnastce a jeszcze inni śpia nago
                  • krakus.mp Re: Czy kobiety lubią chwytać za lewarek.... 25.03.04, 21:28
                    tralalumpek napisała:

                    > jak by ci tu odpowiedziec na to retoryczne pytanie....
                    > znam ludzi dla których standardem jest jedwabna piżama, inni śpią
                    w "prezencie
                    > od mamy na 18" dwadzieścia lat po osiemnastce a jeszcze inni śpia nago
                    >
                    Dziękuję za odpowiedź.Troszkę czasu Ci to zajęło.:))))
                    Jest bardzo obrazowa i rzeczowa.
                    • tralalumpek Re: Czy kobiety lubią chwytać za lewarek.... 25.03.04, 21:34
                      krakus.mp napisał:

                      ....>
                      > Dziękuję za odpowiedź.Troszkę czasu Ci to zajęło.:))))
                      > Jest bardzo obrazowa i rzeczowa.
                      >


                      ależ proszę cie bardzo, drobiazg
                      a ty do której z tych 3 przez emnie wymienionych należysz?
                      • krakus.mp Re: Czy kobiety lubią chwytać za lewarek.... 25.03.04, 21:52
                        tralalumpek napisała:

                        > krakus.mp napisał:
                        >
                        > ....>
                        > > Dziękuję za odpowiedź.Troszkę czasu Ci to zajęło.:))))
                        > > Jest bardzo obrazowa i rzeczowa.
                        > >
                        >
                        >
                        > ależ proszę cie bardzo, drobiazg
                        > a ty do której z tych 3 przez emnie wymienionych należysz?

                        Do tej trzeciej! :)))))))
                • lexus400 Re: Czy kobiety lubią chwytać za lewarek.... 25.03.04, 21:30
                  krakus.mp napisał:

                  "Nie mam zamiaru przekonywać kogokolwiek do skrzyni manualnej.Po to wymyślono
                  > automat,aby ułatwić jazdę samochodem.Chcę się tylko dowiedzieć,jakimi
                  > kryteriami kierują się osoby,kupujące samochody z automatem i decydujące się
                  > wydać na nie kilkadziesiąt tys.więcej."

                  ...a więc krakusie odpowiem w ten sposób - kupując telewizor np.Sony Black
                  Trinitron Plasma itp... nie myślę o tym czy kosztuje to 5 czy 8 tyś więcej
                  tylko myślę o tym, że ja chcę mieć taki telewizor a nie inny - i analogicznie
                  do samochodów - ja lubię automaty i nie patrzę na to w ten sposób, że manual
                  jest tańszy o 10.000 bo mnie ten temat nie interesuje, ja wiem że będę
                  niezadowolony i dlatego kupuję automat.Przykładów można mnożyć np.idę na piwo
                  to nie piję "Tatry Mocne" bo bym się porzygał ale kupuję Fostersa bo lubię.
                  Pzdr.
                  Ponawiam pytanie - kiedy wybierasz się do Trzebini lub Chrzanowa ??
                  • krakus.mp Re: Czy kobiety lubią chwytać za lewarek.... 25.03.04, 21:46
                    lexus400 napisał:

                    > krakus.mp napisał:
                    >
                    > "Nie mam zamiaru przekonywać kogokolwiek do skrzyni manualnej.Po to
                    wymyślono
                    > > automat,aby ułatwić jazdę samochodem.Chcę się tylko dowiedzieć,jakimi
                    > > kryteriami kierują się osoby,kupujące samochody z automatem i decydujące s
                    > ię
                    > > wydać na nie kilkadziesiąt tys.więcej."
                    >
                    > ...a więc krakusie odpowiem w ten sposób - kupując telewizor np.Sony Black
                    > Trinitron Plasma itp... nie myślę o tym czy kosztuje to 5 czy 8 tyś więcej
                    > tylko myślę o tym, że ja chcę mieć taki telewizor a nie inny - i analogicznie
                    > do samochodów - ja lubię automaty i nie patrzę na to w ten sposób, że manual
                    > jest tańszy o 10.000 bo mnie ten temat nie interesuje, ja wiem że będę
                    > niezadowolony i dlatego kupuję automat.Przykładów można mnożyć np.idę na piwo
                    > to nie piję "Tatry Mocne" bo bym się porzygał ale kupuję Fostersa bo lubię.
                    > Pzdr.
                    > Ponawiam pytanie - kiedy wybierasz się do Trzebini lub Chrzanowa ??
                    >

                    Drogi Lexusie.
                    Nie musisz mi tłumaczyć,dlaczego samochody z automatami mają wzięcie.
                    Gdyby nie było ludzi bogatych i lubiących wygodę,to takie firmy jak
                    RR,Bentley,Maybach,Mercedes czy Jaguar,itd dawno splajtowałyby.
                    Wiadomo,że jak ktoś ma taki kaprys,to zrobi wszystko by go zrealizować.
                    Ale ja znam kilka osób,które nie sa bogate,ale kupując samochód na
                    giełdzie,kupili z automatem dla szpanu.Teraz się dziwią,że takie cudo pali po
                    mieście 4 l.więcej od takiego samego modelu z manualem.
                    Również mam w pracy kolezanki,które nie jeżdżą samochodem na codzień,tylko z
                    powodu niechęci do normalnej skrzyni.Na moje pytanie,dlaczego nie
                    jeżdżą,usłyszałem odpowidź"bo nie lubię zmieniać biegów"!
                    To skłoniło mnie do zapodania na forum takiego postu.
                    Pozdrawiam.
                    PS.
                    Odpisałem ci niedawno w mailu.
                    Jak będę jechał w tamte okolice,to dam Ci znać na 100% mailem lub zadzwonię.
                    Twój telefonik znam.
                    • lexus400 Re: Czy kobiety lubią chwytać za lewarek.... 25.03.04, 21:56
                      ...tak więc krakus wszysto jest jasne, jezeli ktoś kupiła auto z manualem
                      przypadkowo to ma pecha - natomiast kupując świadomie to każdy wie, że
                      automatic np. więcej będzie palił. Jedno muszę stwierdzć i nie dam się zbić z
                      tematu, że silnik korzystający z autamatycznej skrzyni biegow nie jest
                      wyjeba...y pociagnie około dwa razy wiecej niz manual.
                      Przepraszam =na dzisiaj koncze bo miłem odwiedziny
                      odwiedziny kilki znajonmych.
                      Pzdr.
                      • krakus.mp Re: Czy kobiety lubią chwytać za lewarek.... 25.03.04, 21:59
                        lexus400 napisał:

                        > ...tak więc krakus wszysto jest jasne, jezeli ktoś kupiła auto z manualem
                        > przypadkowo to ma pecha - natomiast kupując świadomie to każdy wie, że
                        > automatic np. więcej będzie palił. Jedno muszę stwierdzć i nie dam się zbić z
                        > tematu, że silnik korzystający z autamatycznej skrzyni biegow nie jest
                        > wyjeba...y pociagnie około dwa razy wiecej niz manual.
                        > Przepraszam =na dzisiaj koncze bo miłem odwiedziny
                        > odwiedziny kilki znajonmych.
                        > Pzdr.

                        Coś te odwiedziny były krótkie,skoro jeszcze potrafisz w klawisze stukać i
                        dostrzegasz litery.:)))))))))))))
                      • krakus.mp Re: Czy kobiety lubią chwytać za lewarek.... 28.03.04, 23:13
                        lexus400 napisał:

                        . Jedno muszę stwierdzć i nie dam się zbić z
                        > tematu, że silnik korzystający z autamatycznej skrzyni biegow nie jest
                        > wyjeba...y pociagnie około dwa razy wiecej niz manual.

                        Przyznaję Ci rację.To jedna z zalet automatycznej skrzyni biegów,że nie pozwala
                        na wkręcanie silnika na najwyższe obroty.
                • betty-bt Re: Czy kobiety lubią chwytać za lewarek.... 25.03.04, 23:51
                  krakus.mp napisał:

                  > A pytanie które mnie nurtuje,to czy kobiety lubią manuale czy nie?
                  > jak nie,to jaki jest podstawowy powód? Czy może niechęć do wciskania sprzęgła?
                  > A moze problemy z synchronizacją sprzęgła i gazu? :)))))))))


                  No wlasnie. Niech zgadne. Chciales w tym watku pokazac, ze w wiekszosci kobiety
                  lubuja sie w automatach, a powodem tego maja byc niby problemy z obsuga
                  manualnej.
                  Eh.. Ile jeszcze takich watkow zalozysz?
                  • krakus.mp Re: Czy kobiety lubią chwytać za lewarek.... 26.03.04, 11:48
                    betty-bt napisała:

                    >
                    > No wlasnie. Niech zgadne. Chciales w tym watku pokazac, ze w wiekszosci
                    kobiety
                    >
                    > lubuja sie w automatach, a powodem tego maja byc niby problemy z obsuga
                    > manualnej.

                    Szanowna Betty!
                    > Eh.. Ile jeszcze takich watkow zalozysz?
                    Szanowna Betty,doceniam Twój upór w obronie kobiet i chęć wykazania że to
                    kobiety są górą pod każdym względem.Być może tak jest,ale wydaje mi się że jak
                    chodzi o sprawy techniczne to raczej mężczyźni są lepsi.
                    Czy potrafisz wyjaśnić budowę i zasady działania sprzegła w samochodzie?
                    Aby się nim posługiwać w sposób prawidłowy,trzeba to wiedzieć aby nie powodować
                    jego szybkiego zużycia.Wiem że niektóre kobiety wiedzą o co chodzi i operują
                    tym "wynalazkiem" w sposób prawidłowy.Również jak chodzi o bezpieczeństwo w
                    sytuacjach nagłego hamowania czy poślizgu,to umiejętnoaś posługiwania się
                    sprzęgłem jest bardzo wskazana.
                    Nie założyłem tego wątku w celu poniżenia kobiet w oczach mężczyzn.
                    Raczej dla zabawy,bo tytuł może sugerować coś innego.
                    Pozdrawiam wszystkie kobiety.
                    >
                    >
                    >
                    • tralalumpek Krakus 26.03.04, 12:39
                      krakus.mp napisał:

                      .....> Czy potrafisz wyjaśnić budowę i zasady działania sprzegła w samochodzie?
                      > Aby się nim posługiwać w sposób prawidłowy,trzeba to wiedzieć aby nie
                      powodować
                      >
                      > jego szybkiego zużycia.........>


                      widzisz krakus, wezmy np taki komputer. mam leptopa dell latitude, ktory jest
                      moim narzedzeim pracy, potrafie sie nim znakomicie poslugiwac jako narzedziem,
                      ale wierz mi, jest mi naprawde wszystko jedno jak on jest zbudowany,
                      obok na biuru lezy moj telefon kom , sonny ericsson t610 a z drugiej strony
                      stoi sobie ipaq, wszystkie te trzy urzadzenia ze soba wspolpracuja,
                      synchronizuje terminy, zdjecia itd, myslisz ze interesuje mnie to jak to
                      dziala? czy sadzisz moze ze skoro nie rozebralam tych urzadzen do ostatniej
                      srubki to nie bede sie mogla nimi poprawnie poslugiwac?
                      krakus, nie badz upierdliwy jak baba na targu w klocac sie o 5 groszy
                      • sherlock_holmes Re: Krakus 26.03.04, 14:18
                        To ja bede oponowal: poniewaz znam sie zarowno na samochodach, jak i
                        komputerach, postaram sie w miare kompetentnie odpowiedziec. Urzadzenia
                        elektroniczne nie posiadaja elementow mechanicznych (poza urzadzeniami pamieci
                        masowej (tak sie toto nazywa) - czyli dyski twarde, napedy optyczne, stacje
                        dyskietek, oraz wszelkiej masci wentylatory. I faktycznie - nie obchodzi mnie
                        to, ze szczelina miedzy glowica dysku, a powierzchnia talerza jest tak mala, ze
                        nie przechodzi przez nia swiatlo, ze precyzje glowicy mozna porownac do
                        liczenia zdzbel trawy lecac 1m nad laka z predkoscia 10 Machow itd. Tyle, ze sa
                        to urzadzenia, w ktorych dzialanie nie ingeruje. Ktos mi powiedzial tylko, zeby
                        nie rzucac dyskiem, szczegolnie w czasie pracy. Ale nie jestem w stanie sam
                        przesuwac glowicy dysku, zwiekszac izmniejszac jego obroty.
                        Natomiast w samochodzie wiekszosc urzadzen jest mechanicznych i podpisuje sie
                        pod slowami Krakusa, ze znajomosc konstrukcji samochodu - co i jak dziala, moze
                        (ale nie musi) przyczyniac sie do lepszej techniki jazdy. Oczywisice mozna
                        nauczyc sie dobrze jezdzic nie majac pojecia co tam buczy pod maska - ale tego
                        nie da sie wyczytac z ksiazek - albo ktos doswiadczony cie tego uczy, albo
                        korzystasz ze zmyslow i "czujesz" samochod - a tu juz sie ocieramy o wyzsze
                        stadium wtajemniczenia...
                        • sherlock_holmes Uzupelnienie 26.03.04, 15:22
                          Tak coby nie wyszlo, ze sie identyfikuje z pogladami Krakusa (w tej konkretnej
                          kwestii): nie uwazam, zeby kobiety wolaly automaty, bo nie radza sobie ze
                          skrzyniami manualnymi. Takich ludzi jest bardzo duzo wsrod plci obojga -
                          wystarczy na ulicy posluchac tych, kttorzy "zarzynaja" silniki na pierwszym
                          biegu, bo nie potrafia pogodzic skupienia uwagi na skrzyzowaniu ze zmiana
                          biegow.
                          Czyli jak wszedzie - sa dobrzy i zli, ale nie przekladajmy tego na plci...
                          • krakus.mp Re: Uzupelnienie 26.03.04, 16:14
                            sherlock_holmes napisał:

                            > Czyli jak wszedzie - sa dobrzy i zli, ale nie przekladajmy tego na plci...
                            >

                            A czy ja usiłuję udowodnić wyższość mężczyzn nad kobietami?
                            Tak samo są mężczyźni,którzy nie potrafią jeździć samochodem i nigdy się nie
                            nauczą bo nie mają takich predyspozycji.Są natomiast mistrzami w innych
                            dziedzinach.
                            Nie mam i nie miałem zamiaru poniżać płci pięknej w tym ani w żadnym wątku
                            podpisanym moim nickiem.
                            Pozdrawiam.
                            PS.
                            Już się przyznałem w innym wpisie,że po częsci ten wątek jest prowokacją
                            zapodaną w pozytywnym znaczeniu.Tytuł może sugerować co innego.:))))))
                        • mejson.e5 Nieznajomość szkodzi 26.03.04, 23:28
                          sherlock_holmes napisał:

                          "znajomosc konstrukcji samochodu - co i jak dziala, moze
                          > (ale nie musi) przyczyniac sie do lepszej techniki jazdy. Oczywisice mozna
                          > nauczyc sie dobrze jezdzic nie majac pojecia co tam buczy pod maska - ale tego
                          > nie da sie wyczytac z ksiazek - albo ktos doswiadczony cie tego uczy, albo
                          > korzystasz ze zmyslow i "czujesz" samochod - a tu juz sie ocieramy o wyzsze
                          > stadium wtajemniczenia..."

                          Zgadzam się ze stwierdzeniem, że znajomość działania i konstrukcji samochodu ma
                          wpływ na bezpieczną jazdę i użytkowanie samochodu bez większych awarii.
                          Wszystko może mieć wpływ - od puszczenia sprzęgła po nasmarowanie zamków czy
                          cięgła otwierania maski.
                          Nigdy nie wiadomo, co się przyda - nie do naprawiania samochodu, ale do
                          uniknięcia kłopotów.

                          Mejson
                      • krakus.mp Re: Krakus 26.03.04, 15:45
                        tralalumpek napisała:

                        > krakus.mp napisał:
                        >
                        > .....> Czy potrafisz wyjaśnić budowę i zasady działania sprzegła w samochodz
                        > ie?
                        > > Aby się nim posługiwać w sposób prawidłowy,trzeba to wiedzieć aby nie
                        > powodować
                        > >
                        > > jego szybkiego zużycia.........>
                        >
                        >
                        > widzisz krakus, wezmy np taki komputer. mam leptopa dell latitude, ktory jest
                        > moim narzedzeim pracy, potrafie sie nim znakomicie poslugiwac jako
                        narzedziem,
                        > ale wierz mi, jest mi naprawde wszystko jedno jak on jest zbudowany,
                        > obok na biuru lezy moj telefon kom , sonny ericsson t610 a z drugiej strony
                        > stoi sobie ipaq, wszystkie te trzy urzadzenia ze soba wspolpracuja,
                        > synchronizuje terminy, zdjecia itd, myslisz ze interesuje mnie to jak to
                        > dziala? czy sadzisz moze ze skoro nie rozebralam tych urzadzen do ostatniej
                        > srubki to nie bede sie mogla nimi poprawnie poslugiwac?
                        > krakus, nie badz upierdliwy jak baba na targu w klocac sie o 5 groszy
                        >
                        >
                        >
                        Odpowiem tak.
                        Jeżeli przyciśniesz nie taki klawisz jak chciałaś na jakimkolwiek
                        elektronicznym sprzęcie,to najwyżej zobaczysz na ekranie komunikat "error"!
                        natomiast jak wciśniesz sprzęgło w nieodpowiednim momencie albo go zbyt szybko
                        puścisz,to może to doprowadzić w niektórych sytuacjach na drodze do powaznych
                        konsekwencji.Nawet może spowodować zagrożenie utraty życia.Kiedy? Nie będę
                        teraz o tym pisał,bo wiem że jesteś inteligentną kobietą i domyślasz się co mam
                        na myśli.Jak nie,to wytłumaczę Ci to mailem.
                        Zgadzam się z tobą,że nie trzeba znać budowy czegokolwiek,aby to dobrze
                        obsługiwać.Tylko trzeba mieć odrobinę wyobraźni.
                        Pozdrawiam.
                    • betty-bt Re: Czy kobiety lubią chwytać za lewarek.... 26.03.04, 15:01
                      No wez sie chlopie zastanow o co Ci chodzi.
                      Gdzie ja napisalam, ze kobiety sa w czymkolwiek lepsze od mezczyzn? Pokaz mi
                      prosze ten watek. Wskaz mi choc jeden watek, w ktorym staram sie udowodnic
                      wyzszosc kobiet nad mezczyznami. Gdzie i kiedy napisalam, ze kobiety sa
                      lepszymi kierowcami? Bardzo prosze. Chyba mnie z kims mylisz.
                      To Ty zalozyles juz drugi watek w ktorym glosisz o nizszosci kobiet, a ja nawet
                      nie staram sie obrocic tego przeciwko Tobie.
                      Tralalumpek ma racje. Nie musi mnie interesowac to co pod maska, bo nie ma
                      zupelnie wplywu na moje umiejetnosci jako kierowcy.

                      Twoje spostrzezenie, ze kobiety nie radza sobie z obsluga lewarka i dlatego
                      decyduja sie na automaty jest tak samo bzdurne jak argument jaki podales w
                      swoim watku na AM "Ale tak się składa,że Kobiety nie przywiązują wagi do
                      poprawnego prowadzenia
                      samochodu.Na ulicy zachowują się bezmyślnie i egoistycznie"-????????

                      Ja po prostu nie kumam o co Ci chodzi?? To jakas kolejna szowinistyczna
                      zagrywka. Nie probuje nawet dalej dyskutowac, bo nie mam kontrargumentow na
                      takie plytkie stwierdzenie. Nie mam zapedow feministycznych i nie czuje
                      potrzeby, zeby wyklocac sie w tym stylu, czegos udowadniac czy ublizac
                      mezczyznom.
                      Na dodatek musze przyznac, ze sama widuje kobiety prowadzace jak oszolomki. Ale
                      to co Ty starasz sie przekazac zakrawa juz na absurd.
                      • krakus.mp Re: Czy kobiety lubią chwytać za lewarek.... 26.03.04, 16:40
                        betty-bt napisała:

                        > No wez sie chlopie zastanow o co Ci chodzi.
                        > Gdzie ja napisalam, ze kobiety sa w czymkolwiek lepsze od mezczyzn? Pokaz mi
                        > prosze ten watek. Wskaz mi choc jeden watek, w ktorym staram sie udowodnic
                        > wyzszosc kobiet nad mezczyznami. Gdzie i kiedy napisalam, ze kobiety sa
                        > lepszymi kierowcami? Bardzo prosze. Chyba mnie z kims mylisz.
                        > To Ty zalozyles juz drugi watek w ktorym glosisz o nizszosci kobiet, a ja
                        nawet
                        >
                        > nie staram sie obrocic tego przeciwko Tobie.

                        W którym miejscu twierdzę że kobiety są gorsze od mężczyzn?

                        > Tralalumpek ma racje. Nie musi mnie interesowac to co pod maska, bo nie ma
                        > zupelnie wplywu na moje umiejetnosci jako kierowcy.

                        Zgoda! Też tak uważam.
                        >
                        > Twoje spostrzezenie, ze kobiety nie radza sobie z obsluga lewarka i dlatego
                        > decyduja sie na automaty jest tak samo bzdurne jak argument jaki podales w
                        > swoim watku na AM "Ale tak się składa,że Kobiety nie przywiązują wagi do
                        > poprawnego prowadzenia
                        > samochodu.Na ulicy zachowują się bezmyślnie i egoistycznie"-????????

                        Bo tak jest,nie zawsze i nie wszystkie,ale znam kilka osobiście które tak
                        postępują i nic je już nie zmieni.
                        >
                        > Ja po prostu nie kumam o co Ci chodzi?? To jakas kolejna szowinistyczna
                        > zagrywka. Nie probuje nawet dalej dyskutowac, bo nie mam kontrargumentow na
                        > takie plytkie stwierdzenie. Nie mam zapedow feministycznych i nie czuje
                        > potrzeby, zeby wyklocac sie w tym stylu, czegos udowadniac czy ublizac
                        > mezczyznom.

                        Ale czy ja ubliżyłem którejkolwiek kobiecie?

                        > Na dodatek musze przyznac, ze sama widuje kobiety prowadzace jak oszolomki.
                        Ale
                        >
                        > to co Ty starasz sie przekazac zakrawa juz na absurd.

                        Sama przyznajesz że widujesz takie kobiety.Mężczyźni też są tacy i to jest fakt.
                        Skoro Ty zauważasz takie zachowania,to dlaczego ja nie mogę o nich napisać
                        postu?
                        Nie chcę się wykłucać o swoje,bo też uważam że do niczego dobrego to nie
                        zaprowadzi.
                        Mam tylko prośbę do Ciebie.Przeczytaj tytuł jeszcze raz i popatrz na niego z
                        innej strony.:)))))))
                        >
                        • betty-bt Re: Czy kobiety lubią chwytać za lewarek.... 27.03.04, 00:06
                          Odnioslam sie do wszystkich Twoich wypowiedzi, a nie do tytulu. Jak sie
                          wypowiadam w watku, to najpierw go czytam.
                          Ziejesz jakimis negatywnymi emocjami i niby chciales cos innego, ale jak zwykle
                          sie zagalopowales w dyskusji, a potem tlumaczysz, ze miales inne zamiary.

                          Za to Ty zarzuciles mi, ze zawsze staram sie udowodnic wyzszosc kobiet nad
                          mezczyznami. Na jakiej podstawie? Chce to wiedziec.
                          To nie w porzadku kazdej kobiecie, ktora wypowiada sie na przeciwko czemus co
                          stwierdzil mezczyzna machac przed nosem feminizmem. W koncu jestem kobieta i to
                          o mnie m.in pisales. Ale nie raz i nie dwa stawalam po stronie mezczyzn.
                          Staram sie zawsze ogladac dwie strony medalu i obiektywnie wypowiadac.

                          A skoro juz taki sprawiedliwy jestes, to jak widzisz piznietego feceta na
                          drodze to dlaczego nie zakladasz watku o nim? Piznietych ludzi jest pelno na
                          drogach, a co drugi to mezczyzna.
                          "Ale tak się składa,że Kobiety nie przywiązują wagi do poprawnego prowadzenia
                          samochodu."- moge Ci powiedziec tylko jedno: wez ty sie rozpedz, a sciana juz
                          sama sie znajdzie.
                          I zeby nie bylo nieporozumien- gdyby ktos napisal tu cos takiego o mezczyznach,
                          to mialabym mu to samo do powiedzenia.



                          Wracajac do tematu watku. Serdecznie wspolczuje, ze w Twoim otoczeniu kobiety
                          nie potrafia obchodzic sie z lewarkiem. To musi byc przykre. I to przez
                          lenistwo! Zenada. Gdybym byla facetem, to wsrod takich niedoswiadczonych pan
                          zony bym nie znalazla. Jeszcze raz wyrazy wsploczucia.
                          Ja za to swietnie radze sobie z tym "instrumentem". Mam wyjatkowe wyczucie choc
                          do srodka nigdy nie zagladalam. Widzialam pare schematow "anatomicznych", ale
                          interesuje mnie ze wzgledu na jego powierzchownosc i skutecznosc i jeszcze
                          nikt, kto byl swiadkiem nie narzekal. Wrecz przeciwnie.

                          Taka odpowiedz Cie satysfakcjonuje?
                          • betty-bt jeszcze 27.03.04, 00:28
                            Naprawde uwazasz, ze kazdy kto kupil sobie auto z automatyczna skrzynia biegow,
                            zrobil to dlatego, ze z manualna nie potrafi sie obchodzic?
                            A Ty dlaczego masz wzglednie nowe auto?
                            Nie potrafisz jezdzic np. stara renowka, czy jestes zbyt leniwy? A moze po
                            prostu wybrales cos, co jest wygodniejsze, bardziej Tobie odpowiada, podoba sie?

                            A dlaczego masz w domu kolorowy telewizor na pilota? Nie potrafisz obslugiwac
                            czarnobialego? Moze taki leniwy jestes i nie chce Ci sie wstawac i przelaczac
                            programow? A moze po prostu na rynku jest cos, na co Cie stac i bardziej Ci
                            odpowiada?
                            • krakus.mp Re: jeszcze 27.03.04, 23:34
                              betty-bt napisała:

                              > Naprawde uwazasz, ze kazdy kto kupil sobie auto z automatyczna skrzynia
                              biegow,
                              >
                              > zrobil to dlatego, ze z manualna nie potrafi sie obchodzic?

                              Nie uważam tak.
                              > A Ty dlaczego masz wzglednie nowe auto?

                              Bo lubię zmieniać auta! Stać mnie na to.
                              > Nie potrafisz jezdzic np. stara renowka, czy jestes zbyt leniwy? A moze po
                              > prostu wybrales cos, co jest wygodniejsze, bardziej Tobie odpowiada, podoba
                              sie
                              > ?
                              >
                              > A dlaczego masz w domu kolorowy telewizor na pilota? Nie potrafisz obslugiwac
                              > czarnobialego? Moze taki leniwy jestes i nie chce Ci sie wstawac i przelaczac
                              > programow? A moze po prostu na rynku jest cos, na co Cie stac i bardziej Ci
                              > odpowiada?
                              > Dokładnie!
                              >
                              Tylko napisz kochana jeszcze raz,co chciałaś mi udowodnić dokonując powyższego
                              wpisu? Przecież wszyscy w życiu dążą do doskonałości.
                              Wiadomo,że nie wszystko co służu wygodzie jest zdrowe i bezpieczne.
                              samochody z automatem mają wile zalet i wiele wad.
                          • krakus.mp Re: Czy kobiety lubią chwytać za lewarek.... 27.03.04, 23:07
                            betty-bt napisała:

                            > Odnioslam sie do wszystkich Twoich wypowiedzi, a nie do tytulu. Jak sie
                            > wypowiadam w watku, to najpierw go czytam.
                            > Ziejesz jakimis negatywnymi emocjami i niby chciales cos innego, ale jak
                            zwykle
                            >
                            > sie zagalopowales w dyskusji, a potem tlumaczysz, ze miales inne zamiary.
                            A jak myślisz?Czy formułując tytuł wątku w taki sposób,zrobiłem to nieświadomie?
                            Przecież mogłem od razy napisać np: Dlaczego kobiety wybierają automaty? lub
                            Co wolicie,automaty czy manuale?
                            Jak myślisz,dlaczgo wolałem użyć słowa "lewarek"?
                            >
                            > Za to Ty zarzuciles mi, ze zawsze staram sie udowodnic wyzszosc kobiet nad
                            > mezczyznami. Na jakiej podstawie? Chce to wiedziec.

                            Być może powiedziałem to na wyrost?
                            Przyznaję,że odniosłem takie wrażenie na podstawie Twojego zachowania w postach
                            które napisałem o kobietach.
                            > To nie w porzadku kazdej kobiecie, ktora wypowiada sie na przeciwko czemus co
                            > stwierdzil mezczyzna machac przed nosem feminizmem. W koncu jestem kobieta i
                            to
                            >
                            > o mnie m.in pisales. Ale nie raz i nie dwa stawalam po stronie mezczyzn.
                            > Staram sie zawsze ogladac dwie strony medalu i obiektywnie wypowiadac.

                            Jeżeli tak jest, to będę o tym pamiętał na przyszłość.
                            >
                            > A skoro juz taki sprawiedliwy jestes, to jak widzisz piznietego feceta na
                            > drodze to dlaczego nie zakladasz watku o nim? Piznietych ludzi jest pelno na
                            > drogach, a co drugi to mezczyzna.

                            Pewnie nie czytałas moich wątków na auto moto i automobilu o "piźniętych"
                            przedstawicielach handlowych,"pixnięych"policmajstrach za kierownicą radiowozów
                            czy kretynach zasiadających na prawym fotelu samochodów z elką na dachu!
                            Nie czytałaś wątków o tjuninkofcach z niskim czołem i szerokim
                            karkiem,zabawijących się w uliczne wyścigi.
                            > "Ale tak się składa,że Kobiety nie przywiązują wagi do poprawnego prowadzenia
                            > samochodu."- moge Ci powiedziec tylko jedno: wez ty sie rozpedz, a sciana juz
                            > sama sie znajdzie.
                            > I zeby nie bylo nieporozumien- gdyby ktos napisal tu cos takiego o
                            mezczyznach,
                            >
                            > to mialabym mu to samo do powiedzenia.
                            >
                            >
                            >
                            > Wracajac do tematu watku. Serdecznie wspolczuje, ze w Twoim otoczeniu kobiety
                            > nie potrafia obchodzic sie z lewarkiem. To musi byc przykre. I to przez
                            > lenistwo! Zenada. Gdybym byla facetem, to wsrod takich niedoswiadczonych pan
                            > zony bym nie znalazla. Jeszcze raz wyrazy wsploczucia.
                            > Ja za to swietnie radze sobie z tym "instrumentem". Mam wyjatkowe wyczucie
                            choc
                            >
                            > do srodka nigdy nie zagladalam. Widzialam pare schematow "anatomicznych", ale
                            > interesuje mnie ze wzgledu na jego powierzchownosc i skutecznosc i jeszcze
                            > nikt, kto byl swiadkiem nie narzekal. Wrecz przeciwnie.
                            >
                            > Taka odpowiedz Cie satysfakcjonuje?
                            >
                            • betty-bt Re: Czy kobiety lubią chwytać za lewarek.... 29.03.04, 00:20
                              krakus.mp napisał:

                              > Przyznaję,że odniosłem takie wrażenie na podstawie Twojego zachowania w
                              postach
                              > które napisałem o kobietach.

                              No wiec ja czekam na przyklady. Podaj linki do moich wpowiedzi, w ktorych
                              udowadniam wyzszosc kobiet nad mezczyznami w jakiejkolwiek dziedzinie.
                              • krakus.mp Re: Czy kobiety lubią chwytać za lewarek.... 29.03.04, 00:36
                                betty-bt napisała:

                                > krakus.mp napisał:
                                >
                                > > Przyznaję,że odniosłem takie wrażenie na podstawie Twojego zachowania w
                                > postach
                                > > które napisałem o kobietach.
                                >
                                > No wiec ja czekam na przyklady. Podaj linki do moich wpowiedzi, w ktorych
                                > udowadniam wyzszosc kobiet nad mezczyznami w jakiejkolwiek dziedzinie.
                                >
                                >
                                Nie mam zamiaru szukać teraz przykładów.
                                Nie jest to dla mnie aż tak wazne aby Ci cokolwiek udowadniać.
                                Możesz się uważać za wygraną w tej bitwie na przykłady.
                          • krakus.mp Re: Czy kobiety lubią chwytać za lewarek.... 27.03.04, 23:24
                            betty-bt napisała:

                            > Wracajac do tematu watku. Serdecznie wspolczuje, ze w Twoim otoczeniu kobiety
                            > nie potrafia obchodzic sie z lewarkiem. To musi byc przykre. I to przez
                            > lenistwo!
                            Prawdę mówiąc to nie interesuje mnie czy kobiety w moim otoczeniu potrafią się
                            obchodzić z lewarkiem,czy tez nie!
                            Temat pojawił się przypadkowo,po niecgcącym podsłuchaniu rozmowy dwóch
                            koleżanek podczas przerwy posiłkowej w pracy.



                            Zenada. Gdybym byla facetem, to wsrod takich niedoswiadczonych pan
                            > zony bym nie znalazla. Jeszcze raz wyrazy wsploczucia.

                            Nie potrzebuję Twojego współczucia,bo jak wiesz znalazłem już dawno uroczą
                            kobietę, która jest moją żoną.
                            > Ja za to swietnie radze sobie z tym "instrumentem". Mam wyjatkowe wyczucie
                            choc
                            >
                            > do srodka nigdy nie zagladalam.
                            To gratuluję zdolności manualnych! Pozostaje mi wierzyć na słowo,bo możliwość
                            osobistego sprawdzenia Twoich umiejętności jest małorealna.


                            Widzialam pare schematow "anatomicznych", ale
                            > interesuje mnie ze wzgledu na jego powierzchownosc i skutecznosc i jeszcze
                            > nikt, kto byl swiadkiem nie narzekal. Wrecz przeciwnie.

                            Rozumię że miałaś pecha i nie było Ci jeszcze dane spotkać "świadka"
                            posługującego się lewarkiem a sposób perfekcyjny! :)))))))))
                            >
                            > Taka odpowiedz Cie satysfakcjonuje?
                            No pewnie.Czekałem na nią od dawna.Pomogła mi odpowiedzieć na postawione w
                            poście pytanie. :)))))))))
                            >
                            • krakus.mp No,no! Betty świetnie jeździ. 28.03.04, 00:58

                              > betty-bt napisała
                              Cytat z wątku "Jak najbardziej!!! motoryzacyjna sprawa"

                              " betty jest najlepszym kierowca pod sloncem (heheheh)- to raz, a dwa to nie
                              mialam testarossy, ale jezdzilam sobie od czasu do czasu. nie byl moj :(((
                              ale zlym kierowcom chyba sie daje kluczykow do takich aut, prawda?"

                              No proszę,betty jeździła Testarossą! Zazdroszczę jej.:)))))
                              A czy ten wózek ma biegi sterowane sekwencyjnie czy tylko tradycyjnie.
                              :)))))
                              • betty-bt Re: No,no! Betty świetnie jeździ. 29.03.04, 00:26
                                krakus.mp napisał:

                                > No proszę,betty jeździła Testarossą! Zazdroszczę jej.:)))))

                                No widze wlasnie.

                                > A czy ten wózek ma biegi sterowane sekwencyjnie czy tylko tradycyjnie.
                                > :)))))

                                A co to ma do rzeczy? Czy na podstawie faktu, ze tego nie wiem nie powinnam
                                prowadzic ferrari?

                                ps. Przeciwko ktorej wypowiedzi to mial byc argument?
                                • krakus.mp Re: No,no! Betty świetnie jeździ. 29.03.04, 00:34
                                  betty-bt napisała:

                                  > krakus.mp napisał:
                                  >
                                  > > No proszę,betty jeździła Testarossą! Zazdroszczę jej.:)))))
                                  >
                                  > No widze wlasnie.
                                  >
                                  > > A czy ten wózek ma biegi sterowane sekwencyjnie czy tylko tradycyjnie.
                                  > > :)))))
                                  >
                                  > A co to ma do rzeczy? Czy na podstawie faktu, ze tego nie wiem nie powinnam
                                  > prowadzic ferrari?
                                  >
                                  > ps. Przeciwko ktorej wypowiedzi to mial byc argument?
                                  >
                                  >
                                  Jaki argument?
                                  Przypomniałem sobie że kiedyś czytałem o Twojej jeździe tym "wynalazkiem" z
                                  Modeny i postanowiłem napisać o tym w tym poście.
                                  To świadczy,że jesteś bardzo dobrym kierowcą (kierowczynią)skoro potrafiłaś
                                  poskromić kilkaset mechanicznych koników.
                            • betty-bt Re: Czy kobiety lubią chwytać za lewarek.... 29.03.04, 00:22
                              krakus.mp napisał:

                              > Rozumię że miałaś pecha i nie było Ci jeszcze dane spotkać "świadka"
                              > posługującego się lewarkiem a sposób perfekcyjny! :)))))))))

                              Moge prosic, zebys inaczej sformulowal zdanie. Niestety nie zrozumialam.
                              • krakus.mp Re: Czy kobiety lubią chwytać za lewarek.... 29.03.04, 00:38
                                betty-bt napisała:

                                > krakus.mp napisał:
                                >
                                > > Rozumię że miałaś pecha i nie było Ci jeszcze dane spotkać "świadka"
                                > > posługującego się lewarkiem a sposób perfekcyjny! :)))))))))
                                >
                                > Moge prosic, zebys inaczej sformulowal zdanie. Niestety nie zrozumialam.
                                >

                                Przykro mi,ale uważam że wyraziłem się jasno i zrozumiale.
                          • krakus.mp Re: Czy kobiety lubią chwytać za lewarek.... 30.03.04, 21:32
                            betty-bt napisała:

                            >
                            > Wracajac do tematu watku. Serdecznie wspolczuje, ze w Twoim otoczeniu kobiety
                            > nie potrafia obchodzic sie z lewarkiem.

                            Wygląda na to,że w moim NOWYM otoczeniu kobiety potrafią się posługiwać
                            lewarkiem.



                            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12223
                            Można mieć wielu przyjaciół,lecz niewielu można nazwać "prawdziwymi".
                            krakus.mp
    • sherlock_holmes Re: Czy kobiety lubią chwytać za lewarek.... 25.03.04, 22:16
      Odpowiem tu na pytanie o preferencje w kwestii skrzyni biegow.
      Jezdzilem kilka razy z automatem, niestety dosyc starej konstrukcji, bo jescze 4-biegowym, na dodatek w amerykanskim samochodzie - wiec dzialal bardzo wolno.
      Na codzien mieszam lewarkiem i nie narzekam - zapewne duza zasluga bardzo delikatnie dzialajacego sprzegla - potrzebna mala sila, kinematyka pedalu bez zarzutow, a moment zalaczenia latwo wyczuwalny.
      Czasem tylko w korkach marzy mi sie automat :) A wlasciwie to najchetniej samochod ze skrzynia bezstopniowa - pewnie dlatego, ze nigdy nie mialem okazji prowadzic samochodu z czyms takim. W sumie to jazda z w miare stalymi obrotami silnika moze byc ciekawa... Zadnych szarpniec - tyle, ze podobno efekt jest taki, jakby slizgalo sie sprzeglo; nie wiem czy moj wyczulony "technicznie" sluch by to przezyl :)
    • mejson.e5 Zależy od lewarka... 26.03.04, 10:10
      Nie wiem, czy mam kiepski lewarek (?!) czy leniwą żonę (?!) ale moja druga
      połowa zdecydownaie woli automat. I jeździ z manualem...

      Jako rasowy kierowca czuję dumę przy sprawnej zmianie biegów, wyborze
      odpowiedniego przełożenia pozwalającego na szybsze odejście od zakrętu
      zostawiając w tyle ciamciaka siedzącego mi na plecach przed zakrętem itp.
      Ale to guzik warte w ogólnym bilansie kierowania. Jeśli przebijam się dwukrotnie
      w ciągu dnia przez zakorkowane miasto, lewa stopa cierpi a nozdrza drażni smród
      z przypalanej tarczy sprzęgła, to zdecydowanie wybrałbym automat.
      Jednak w ekonomicznym bilansie liczą się koszty, więc większe zużycie paliwa,
      droższe przeglądy, naprawy (m.in. zakaz holowania) i dużo większa cena zakupu,
      to muszę pogodzić się z jazdą mniej komfortową ale tańszą.
      Gdy się nie ma co się lubi, to się lubi, co się ma...

      Odpowiadając na Twoje wątkowe pytanie, krakusie, uważam że i większość kobiet i
      sporo mężczyzn woli automaty. Jednak większość z polskich kierowców nie miała
      szansy dłużej pojeździć automatem i poznać jego zalety (np. w korkach) ale i
      wady (wariowanie przy jeździe na granicy zmiany przełożeń, niemożność odpalenia
      na pych czy brak możliwości wysprzęglenia w razie uślizgu).

      Pozdrawiam,

      Mejson
      • krakus.mp Re: Zależy od lewarka... 26.03.04, 11:53
        mejson.e5 napisał:

        > Nie wiem, czy mam kiepski lewarek (?!) czy leniwą żonę (?!) ale moja druga
        > połowa zdecydownaie woli automat. I jeździ z manualem...
        >
        > Jako rasowy kierowca czuję dumę przy sprawnej zmianie biegów, wyborze
        > odpowiedniego przełożenia pozwalającego na szybsze odejście od zakrętu
        > zostawiając w tyle ciamciaka siedzącego mi na plecach przed zakrętem itp.
        > Ale to guzik warte w ogólnym bilansie kierowania. Jeśli przebijam się
        dwukrotni
        > e
        > w ciągu dnia przez zakorkowane miasto, lewa stopa cierpi a nozdrza drażni
        smród
        > z przypalanej tarczy sprzęgła, to zdecydowanie wybrałbym automat.
        > Jednak w ekonomicznym bilansie liczą się koszty, więc większe zużycie paliwa,
        > droższe przeglądy, naprawy (m.in. zakaz holowania) i dużo większa cena zakupu,
        > to muszę pogodzić się z jazdą mniej komfortową ale tańszą.
        > Gdy się nie ma co się lubi, to się lubi, co się ma...
        >
        > Odpowiadając na Twoje wątkowe pytanie, krakusie, uważam że i większość kobiet
        i
        > sporo mężczyzn woli automaty. Jednak większość z polskich kierowców nie miała
        > szansy dłużej pojeździć automatem i poznać jego zalety (np. w korkach) ale i
        > wady (wariowanie przy jeździe na granicy zmiany przełożeń, niemożność
        odpalenia
        > na pych czy brak możliwości wysprzęglenia w razie uślizgu).
        >
        > Pozdrawiam,
        >
        > Mejson


        Mejsonie,zgadzam się z Tobą w 100%.
        Pozdrawiam.
        • mejson.e5 Życzliwy 26.03.04, 23:21
          krakus.mp napisał:
          "Mejsonie,zgadzam się z Tobą w 100%"

          Szkoda, że zgodziłeś się w ten sposób także ze stwierdzeniem, że mam kiepski
          lewarek... :(

          Mejson
          • krakus.mp Re: Życzliwy 27.03.04, 22:48
            mejson.e5 napisał:

            > krakus.mp napisał:
            > "Mejsonie,zgadzam się z Tobą w 100%"
            >
            > Szkoda, że zgodziłeś się w ten sposób także ze stwierdzeniem, że mam kiepski
            > lewarek... :(
            >
            > Mejson
            :))))))))))))))
            "wyczynowy" lewarek nie powinien być zbyt długi!
            :)))))))))))))))
    • greenblack Re: Czy kobiety lubią chwytać za lewarek.... 27.03.04, 11:44
      Śmiechu warte. Krakusie, powiedz wszystkim kierowcom F1, że nie są prawdzymi
      kierowcami.
      • krakus.mp Re: Czy kobiety lubią chwytać za lewarek.... 27.03.04, 22:51
        greenblack napisał:

        > Śmiechu warte. Krakusie, powiedz wszystkim kierowcom F1, że nie są prawdzymi
        > kierowcami.

        Śmiech to zdrowie!
        Ty zawsze wszystko pojmujesz "imaczej" niż autor postu miał na myśli.
        Czy ja wyraziłem się że osoby wybierające automaty,są kiepskimi kierowcami?
    • krakus.mp Nauka Jazdy z automatem. 29.03.04, 21:32
      No właśnie! Czy ktoś z Was widział samochód do nauki jazdy zaopatrzony w
      skrzynię automatyczną? Czy na kursach ktoś objaśnia zasady eksploatacji takiego
      samochodu i sposób parkowania nim?
      Pozdrawiam.
      • aga_rn Re: Nauka Jazdy z automatem. 30.03.04, 18:51
        krakus.mp napisał:

        > No właśnie! Czy ktoś z Was widział samochód do nauki jazdy zaopatrzony w
        > skrzynię automatyczną? Czy na kursach ktoś objaśnia zasady eksploatacji
        takiego
        >
        > samochodu i sposób parkowania nim?
        > Pozdrawiam.

        Hahaha, widzialam :) W Kanadzie ...
        A ja nigdy nie prowadzilam auta z manualem bo nie mam do takiego auta dostepu
        (chociaz nie mialabym nic przeciwko temu zeby sie nauczyc - moze nastepnym
        razem jak przyjade do Polski).
        Oboje z mezem mamy automaty i z wlasnej woli nie kupilibysmy manuala. Co nie
        jest oczywiscie dziwne na kontynecie gdzie chyba okolo 80-90% aut na drodze to
        automaty, a roznica w cenie nie jest taka istotna.
        Ale jezeli chodzi o kobiety i automaty to ciekawostka - pracuje w zawodzie dosc
        typowo kobiecym, i na ok. 20 jezdzacych kolezanek (tych z ktorymi na codzien
        pracuje) - 6 posiada auta z manualna skrzynia biegow. Z wyboru, bo lubia, bo
        jazda manualem to dla nich fun i tak dalej. Nie maja problemu z lewarkiem
        etc. :)
        Wiec chyba ten manual to dla kobiet nie taki straszny diabel jak go maluja :)))
        AgaRN
        • krakus.mp Re: Nauka Jazdy z automatem. 30.03.04, 20:03
          aga_rn napisała:

          >
          > Hahaha, widzialam :) W Kanadzie ...
          > A ja nigdy nie prowadzilam auta z manualem bo nie mam do takiego auta dostepu
          > (chociaz nie mialabym nic przeciwko temu zeby sie nauczyc - moze nastepnym
          > razem jak przyjade do Polski).
          > Oboje z mezem mamy automaty i z wlasnej woli nie kupilibysmy manuala. Co
          nie
          > jest oczywiscie dziwne na kontynecie gdzie chyba okolo 80-90% aut na drodze
          to
          > automaty, a roznica w cenie nie jest taka istotna.
          > Ale jezeli chodzi o kobiety i automaty to ciekawostka - pracuje w zawodzie
          dosc
          >
          > typowo kobiecym, i na ok. 20 jezdzacych kolezanek (tych z ktorymi na codzien
          > pracuje) - 6 posiada auta z manualna skrzynia biegow. Z wyboru, bo lubia, bo
          > jazda manualem to dla nich fun i tak dalej. Nie maja problemu z lewarkiem
          > etc. :)
          > Wiec chyba ten manual to dla kobiet nie taki straszny diabel jak go
          maluja :)))
          > AgaRN


          Witam.
          Na wielu rynkach, a zwłąszcza amerykańskim,japońskim i w państwach
          arabskich,samochody z automatami rzecz powszednia.Więc chyba samochody
          szkoleniowe muszą być w takie skrzynie wyposazone.
          Ale mnie chodzi o Polskę i o samochody nauki jazdy tu jeżdżące.
          Ponawiam pytanie.Czy ktoś widział w Polsce samochód z elką na dachu,wyposażony
          w skrzynię automatyczną bądź bezstopnową?
          Pozdrawiam.
          • dwiesciepompka Re: Nauka Jazdy z automatem. 30.03.04, 22:53
            Dzis czytalem o L z autmatem,jak to znajde to umieszcze w nowym wątku.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka