21.06.11, 13:31
Jestem zwolennikiem charzanu babcinego typu napalm. Takiego, który i smakuje i zrobi w nosie porządek. Zawsze postrzegałem tą przyprawę jako namiastkę kuchni plemiennej, w której i pojeść możesz i rypnąć sobie w beret zarazem. Czas temu uruchomiła się moja czujność związana z rozpoznawalnością chrzanu. Przeczesanie oferty rynkowej potwierdziło moje cdch czyli wtf - smak poległ. Motyl, Rolnik - na półkach stoi melanż. I tu chciałbym się odnieść do Waszej wiedzy na temat chrzanu. Być może ktoś już przeszedł tą drogę i znalazł ten ostatni właściwy, godny swojej nazwy? Mam też świadomość, że to czego szukam być może bezpowrotnie odeszło zabite przez normy. Dlatego jednocześnie jestem otwarty na wiedzę o tym np. kiedy nakopać chrzanu i jak go utrzeć. Takie info posiada mój tato wielki harcerz jednak jak wiecie on teraz nie ma głowy do takich spraw. Tak więc czy ktoś robił chrzan?

Acha, zanim miastowi zamkną wątek wiedzcie, że chrzan można nakopać niemal wszędzie, np. na osiedlu Psie Pole we Wrocławiu, w Hamburgu w dzielnicy Wandsbek a także w Malmö od str. mostu. Nie wiem natomiast jak jest na wyspach czy w Miami. Jak do tej pory nitkt nie stworzył mapy rejonizacji chrzanu w Europie, bo jego genialność polega na tym, że jest dziki.

I jeszcze, mówi o ogórku pod kielicha, a następne w kolejności jest co? No więc właśnie...
Obserwuj wątek
    • mrzagi01 Re: Chrzan 21.06.11, 13:59
      W Lidlu jest, a na pewno był taki zabójca, ale nie "Mikado" tylko taki inny niemiecki w bardziej pękatym słoiku.
      • bassooner Re: Chrzan 21.06.11, 14:02
        stary Dymecki... ale z tym nowym różnie bywa... ale już trafiłem na taki co to powoduje pocenie się potylicy... ;-)))
        • strongwaz Re: Chrzan 21.06.11, 14:30
          Napewno nie utrzesz ręcznie ( tylko przy pomocy jakiegoś rozdrabniacza). Mam dziki chran na działce. Starłem kiedyś przez sokowirówkę. Nawet nie trzeba było próbować żeby się przekonać o jego mocy, wystarczyło się nad nim pochylić ( nawet nie zaciągać) Tak, napier.lał w nozdrza jakby ktoś gazem po oczach przyje..ł
          Czego i wam życzę.
          pozdro
          • t-tk Re: Chrzan 21.06.11, 15:20
            Pamiętam, jak kiedyś młodszym będąc, nieświadomie założyłem się z ojcem, że zjem łyżkę babcinego chrzanu. Zakład wygrałem, ale nigdy więcej już nie chciałem tego powtarzać.
    • edek40 Re: Chrzan 21.06.11, 15:35
      Jako rolnik podwarszawski powiem tak: chcesz miec chrzan zasadz sobie chrzan. Od pewnego czasu zaczynam dzialan w mysl tego hasla. Mam juz ogoreczki, pomidorki (ktore jeszcze nigdy nie przyniosly plonu :)), marcheweczke i pietruszke. Mam nawet czosnek, bo chinski to nie czosnek, choc o wiele ladniejszy od mojego. Chrzan tez mialem, ale tesciowa raz go przerobila na taki, ktory przezeral sloiki i oswiadczyla, ze wiecej trzec nie bedzie. Po czesci wynika to z tego, ze mocny byl, a po czesci z tego, ze tesciowa uzywala tarki, zamiast takiego elektronicznego gowna, ktore kiedys kupila zona od komiwojazera za takie pieniadze, ze...
      • rapid130 Re: Chrzan 23.06.11, 15:25
        > pomidorki (ktore jeszcze nigdy nie przyniosly plonu :)),

        A nie zapomniałeś osobiście zapylić? :PPPPP
    • starypryka Re: Chrzan 21.06.11, 16:35
      Krakus jest jeszcze chrzanem bez dodatków słodząco-kojących
    • tomek854 Re: Chrzan 21.06.11, 18:14
      No co się spodziewać jak na tych "chrzanach" piszą że zawartość chrzanu w chrzanie to jakie ś grosze...

      W polskim sklepie u Pakistańców mają taki chrzan jakiś z jakiejś tam gminnej spółdzielni warzywnej w Charsznicy jakiejś czy gdzieś, słoiczek wygląda jakby żywcem wzięty z PRL i ma prawie 100% chrzanu. Ja ten kupuję. Mogę Ci sprawdzić nastepnym razem skąd to jest.
    • ballbreaker Re: Chrzan 22.06.11, 00:21
      uff. Sven, pocieszyles mnie. Bylem przekonany ze moje kubki smakowe udaly sie na wieczny spoczynek. Trzeba sie na wasabi przerzucic.
    • marekatlanta71 Re: Chrzan 22.06.11, 04:14
      Jak chcesz ogień, to kupuj japoński
    • typson Re: Chrzan 22.06.11, 12:38
      Wykop, skręć w maszynce do mięsa, dodaj kwasku cytrynowego i jedziesz
      • sven_b Re: Chrzan 22.06.11, 12:56
        Kiedy to mniej więcej wchodzi w fazę plonu?
        • bassooner Re: Chrzan 22.06.11, 22:24
          ogień ma i nasz rodowity, polski... ;-)))

          spróbowałem raz tartego na świeżo... pół łyżeczki byś nie zjadł... ;-)))
          • sven_b Re: Chrzan 23.06.11, 14:25
            Wierzę, wierzę, z tym, że nie chciałbym też przewalić w drugą stronę. Działam jak w cześniej z chlebem. Sklepowy mi nie odpowiada, więc robię swój.
        • typson Re: Chrzan 24.06.11, 10:28
          to jest chwast - ciezko sie go pozbyc :) bierzesz kiedy chcesz. takie fachowe sztuki maja po pol metra dlugosci ale mysle ze rozmiar sredniej pietruszki jest OK.
    • sherlock_holmes Re: Chrzan 23.06.11, 20:54
      Ja zawsze kupuję stary "polonez" (poprawnie Polonaise):
      www.polonaise.com.pl/oferta.html
      Na zakrętce jest dumne oświadczenie, że firma jest eksporterem produktów do "the United States of America"
      • tomek854 Re: Chrzan 23.06.11, 21:47
        O to ten co ja kupuję właśnie!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka