Dodaj do ulubionych

Odeszło auto-legenda

05.08.11, 20:26
moto.onet.pl/1648209,1,lada-2107-przechodzi-do-historii,artykul.html?node=2
Artykuł z mnóstwem błędów rzeczowych (choćby to, że 2107 to rozwinięcie 2105, a nie 2106. Ale szkode ruskiego kanciaka... Komfort jazdy był najwyższy w autach z demoludów, Polonez niech się schowa.
Obserwuj wątek
    • simr1979 Re: Odeszło auto-legenda 08.08.11, 14:27
      sherlock_holmes napisał:

      >Komfort jazdy był najwyższy w autach
      > z demoludów, Polonez niech się schowa.

      W mojej rodzinie onegdaj przez 3 lata gościła Lada 1500 (wg nomenklatury eksportowej) - świetne na owe czasy autko, superdynamiczne, doskonale na eksport wykończone i bezawaryjne.
      Trzymanie się drogi i prowadzenie lepsze niż 125p/Polonez, ale zawieszenie o wiele twardsze i mniej komfortowe, ponadto z tyłu znacznie ciaśniej (tylko 242 cm rozstawu osi w porównaniu z 251 cm PF 125P/Polonez).
      Nie miałem styczności z Ladą 1300S (najpopularniejsza w Polsce odmiana 2107), ale biorąc pod uwagę, że różniła się tylko wydłużonym odwłokiem i nosem, wrażenia musiały być podobne (oprócz dynamiki).

      Historia... :-)
      • crannmer Re: Odeszło auto-legenda 10.08.11, 20:08
        simr1979 napisał:
        > W mojej rodzinie onegdaj przez 3 lata gościła Lada 1500 (wg nomenklatury ekspor
        > towej) - świetne na owe czasy autko, superdynamiczne, doskonale na eksport wyko
        > ńczone i bezawaryjne.
        > Trzymanie się drogi i prowadzenie lepsze niż 125p/Polonez, ale zawieszenie o wi
        > ele twardsze i mniej komfortowe,

        Na poczatku lat dziewiecdziesiatych mialem nieprzyjemnosc odbycia kilkusetkilometrowej podrozy Lada 2107 (bo tylko taki byl dostepny w jedynej wypozyczalni samochodow w pewnym miescie wtedy wojewodzkim).

        Trzymanie sie drogi i prowadzenie z duzym odstepem najgorsze z wszystkich samochodow, jakie kiedykolwiek prowadzilem. Ogolne wrazenie - wyrob nawet nie samochodopodobny.

        Jesli 125p i Polonez maja jeszcze gorsze prowadzenie (nie wiem, nie prowadzilem), to
        https://c.wrzuta.pl/wi4196/d0d524fa002798c3485bb985/0/japierdole
        • simr1979 Re: Odeszło auto-legenda 11.08.11, 10:33
          crannmer napisał:

          > Na poczatku lat dziewiecdziesiatych mialem nieprzyjemnosc odbycia kilkusetkilom
          > etrowej podrozy Lada 2107 (bo tylko taki byl dostepny w jedynej wypozyczalni sa
          > mochodow w pewnym miescie wtedy wojewodzkim).
          >
          > Trzymanie sie drogi i prowadzenie z duzym odstepem najgorsze z wszystkich samoc
          > hodow, jakie kiedykolwiek prowadzilem. Ogolne wrazenie - wyrob nawet nie samoch
          > odopodobny.
          >
          > Jesli 125p i Polonez maja jeszcze gorsze prowadzenie (nie wiem, nie prowadzilem),
          > to ja p...e

          Kwestia rosnących standardów, a także - że tak powiem niezręcznie - stosunku do samochodu:

          - Łada jaką znałem w drugiej połowie lat 70-ych była (przynajmniej w wersjach eksportowych) równorzędna z fiatem 124, który niecałe 10 lat wcześniej był w Europie zachodniej uznany za doskonały, bardzo nowoczesny samochód.

          - PF 125P bardzo lubiłem, ale kiedy po kilku latach eksploatacji współczesnego samochodu klasy średniej (którego nie lubiłem) wsiadłem doń ponownie, byłem zszokowany przepaścią w kulturze pracy auta.

          - Ostatnią styczność z nowym Polonezem miałem pod koniec lat 90-ych w podobnej jak Ty z Ładą sytuacji (wypożyczalnia) - gęba mi się śmiała cały czas: silnik słychać, wygodnie i miękko jak w karocy, no i dawał się prowadzić, nie robił tego sam.... ;-)
    • derwisz911 Re: Odeszło auto-legenda 10.08.11, 11:36
      Tyle spekulacji a przyczyna odejscia Andrzeja taka prozaiczna...
      • krakus.mp Re: Odeszło auto-legenda 10.08.11, 14:30
        Lada 2107 była wzbogaconą o kilka elementów ( obrotomierz, chromowane listwy na zderzakach, chromowana atrapa , lotnicze fotele z przodu, czteroramienna kierownica, zmienione lampy z tyłu ) wersją Lady 2105. Ale tak naprawdę to rozwinięcie modelu 2106.
        Silniki, zawieszenie i płyta podłogowa identyczne ze starszą wesją żiguli.
        Miałem kilka ŁAD począwszy od 2103, 2106 i 2107 do Samary włącznie (2108 i 2109).
        Nigdy nie powiem złego słowa o Ładach, bo nigdy mnie one nie zawiodły. Nawet dzisiaj się zastanawiam, czy nie poszukać zadbanego egzemplarza 2107. W garażu mam bardzo wiele części do łądy 1500. Do silnika, skrzyni biegów, mostu i elektryki.
        Pzdr.
        • typson Re: Odeszło auto-legenda 11.08.11, 20:27
          no na zimowych kormoranach z tylnym napędem będzie Ci robić za drugą terenówkę, której tak pożądałeś :)
          • typson Re: Odeszło auto-legenda 12.08.11, 00:02
            w sumie to myślałem, ze odpisuję SH, sorry ;)
    • mejson.e 2104 11.08.11, 23:24
      Miałem przez pięć lat wersję kombi czyli 2104.
      Trochę głośna, tylko czterobiegowa, ale dynamiczna i pakowna.

      Wycieraczki i spryskiwacze reflektorów - jaki inny samochód wtedy to miał?
      Nie pytam o volvo...
      • truskava Re: 2104 12.08.11, 00:33
        mejson.e napisał:

        > Wycieraczki i spryskiwacze reflektorów - jaki inny samochód wtedy to miał?
        > Nie pytam o volvo...

        No jakieś Mersedesy pewno też miały... no i 2107 ofkors.
        Właśnie taką 2107 mieliśmy przez prawie 11 lat. 1300, 4 biegi, wersja fińska kupiona w 1988r za twardą walutę. Na pewno brakowało trochę mocy i piątego biegu, ale auto było praktycznie bezawaryjne. Nie wiem czy wszystkie tak miały, czy tylko nam trafił się taki egzemplarz, ale przez te 11 lat to raz był wymieniony akumulator, raz naprawiany alternator (padł po 10 latach). Rozrusznik też raz naprawiany (szczotki).
        Aaaa, chyba standard w tych autach - czyli uszczelniacze zaworów - też raz były wymieniane.
        Ponadto któregoś roku, jak auto miało jakieś 6 czy 8 lat, to w letnich miesiącach ujawniła się trochę upierdliwa usterka pompy paliwowej - co jakiś czas "zawieszała się". Ale wystarczyło częściowo ją rozebrać, potem złożyć (max 15 min. roboty) i dalej hulała przez następne kilkanaście dni. Lato minęło i usterka sama ustąpiła i już nie wróciła.
        Jedynie elementy układu wydechowego wymagały dość częstej wymiany - z regularnością szwajcarskiego zegarka - tak co 2-3 lata cały układ, po kawałku był wymieniany na nowy.
        Może i auto odstawało technicznie od pojazdów "z zachodu", ale w demoludach nie za bardzo miało konkurencję.
        • krakus.mp 2107 12.08.11, 10:59
          Ja swoją 2107 kupiłem w PKO w 1987 roku za 2900 dolców ( a właściwie bonów PKO, bo dolcami bałem się płacić z uwagi na mój młody wiek ).
          Pamiętam, że najtańsze auto z zachodu (Fiat Uno Sting czyli podstawowa wersja trzydrzwiowa z silnikiem 900 ccm) kosztowało prawie 4200 zielonych. Na początku lat 80 tych ubiegłego wieku furorę w Polsce robiło Daihatsu Scharade z dieslem pod maską , które kosztowało ponad 5 tyś, bonów PKO.
          I tu się zapytam. Kto pamięta jakie marki i modele były dostępne za dewizy w Polsce w latach 70 i 80 minionego wieku i za jaką kwotę? Może zrobimy listę modeli, które o których marzył zwyczajny polski robotnik?
          • simr1979 Re: 2107 12.08.11, 11:22
            krakus.mp napisał:

            > o których marzył zwyczajny polski robotnik?

            Czytając powyższe JUŻ czuję się jak w wehikule czasu.. ;)
    • tomek854 Re: Odeszło auto-legenda 12.08.11, 21:46
      No tu zapomniałeś o jednym... Ale może dlatego, że mało który śmiertelnik miał do tego dostęp. Ale mój wujek był VIPem w Czechosłowacji i zajeżdżał do nas Tatrą 613 ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka