Dodaj do ulubionych

pytanie od lajkonika

10.08.11, 18:19

zony chevrolet od rana stal z wlaczonymi swiatlami
akumulator padl
wymontowanie akumulatora w chevrolecie wymaga rozebrania polowy samochodu
czy moge go odpalic z kabli i dac mu sie samemu naladowac, czy po czyms takim i tak bedzie do wywalenia? czy to bardzo zaszkodzi(lo) akumulatorowi i wymiana i tak jest konieczna?

pytam, bo woz zostaje na czas mojego wyjazdu do australii i bedzie odpalany raz na miesiac dla rozruszania

nie chcialbym, zeby wtedy stanal
Obserwuj wątek
    • yamasz Re: pytanie od lajkonika 10.08.11, 18:31
      Tak raczej nie naładujesz aku. Odłącz którąkolwiek klemę bez wyciągania akumulatora, podłącz na 8 godzinek prostownik (pamiętaj o otwarciu cel z elektrolitem jeżeli masz taka możliwość) i naładuj akumulator. Jak Ci do tej pory odpalał bezproblemowo to po naładowaniu również będzie trzymał prąd.
    • crannmer Re: pytanie od lajkonika 10.08.11, 19:40
      x-darekk-x napisał:
      > czy moge go odpalic z kabli i dac mu sie samemu naladowac,
      Bardziej sensowne jest dluzsze ladowanie prostownikiem.

      > czy po czyms takim i tak bedzie do wywalenia?
      Nie da sie tego wykluczyc.

      > czy to bardzo zaszkodzi(lo) akumulatorowi i wymiana i
      > tak jest konieczna?
      To zalezy od stanu przed wyladowaniem i glebokosci wyladowania. Po doladowaniu i regularnym utrzymywyniu w stanie pelnego naladowania (czeste i nie za krotkie jazdy) taki akumulator moze jeszcze troche posluzyc. Ale nie przecenialbym jego niezawodnosci.

      > pytam, bo woz zostaje na czas mojego wyjazdu do australii i bedzie odpalany raz
      > na miesiac dla rozruszania
      1. Po glebokim rozladowaniu przy takim profilu uzytkowania nalezy sie liczyc z dosc szybkim zupelnym padnieciem.

      2. Comiesieczne odpalanie w celu "dla rozruszania" czy jakiegokolwiek innego nie ma zadnego uzasadnienia technicznego, lecz wylacznie kontraindykacje (niepotrzebne wprowadzanie wilgosci do oleju i wydechu). Jesli masz garaz i mozliwosc, to podlacz lepiej ladowarke do ladwania konserwacyjnego (sa tez takie do wpiecia w gniazdko zapalniczki, o ile to ma napiecie przy wyjetym kluczyku). Mozna tez podnisc mocno cisnienie w oponach. I niech stoi w spokoju.
      • x-darekk-x Re: pytanie od lajkonika 10.08.11, 21:18
        > > czy moge go odpalic z kabli i dac mu sie samemu naladowac,
        > Bardziej sensowne jest dluzsze ladowanie prostownikiem.

        chyba bez szans. jest dostep tylko do dodatniego bieguna. reszta schowana tak, ze trzeba wymontowac puszke z bezpiecznikami, podszybie, wspornik pasa przedniego itp.

        > > czy to bardzo zaszkodzi(lo) akumulatorowi i wymiana i
        > > tak jest konieczna?
        > To zalezy od stanu przed wyladowaniem i glebokosci wyladowania.

        ma nieco ponad 10volt teraz. tyle tylko wiem. ma z poltora roku.

        > 2. Comiesieczne odpalanie w celu "dla rozruszania" czy jakiegokolwiek innego ni
        > e ma zadnego uzasadnienia technicznego, lecz wylacznie kontraindykacje (niepotr
        > zebne wprowadzanie wilgosci do oleju i wydechu). Jesli masz garaz i mozliwosc,
        > to podlacz lepiej ladowarke do ladwania konserwacyjnego (sa tez takie do wpieci
        > a w gniazdko zapalniczki, o ile to ma napiecie przy wyjetym kluczyku). Mozna te
        > z podnisc mocno cisnienie w oponach. I niech stoi w spokoju.

        przez dwa lata ma stac nie ruszany? takiej opcji jeszcze nikt nie rekomendowal.
          • x-darekk-x Re: pytanie od lajkonika 11.08.11, 11:07
            w tym samochodzie nie ma dostepu do zadnej klemy jako takiej. jest wyprowadzone miejsce do podpiecia plusa na skrzynce z bezpiecznikami. czyli ladowanie prostownikiem odbywaloby sie przy podlaczonym akumulatorze.

            ale mniejsza z tym. akumulator nie byl chyba calkowicie rozladowany. napiecie ponad 10v, swiatla swieca, radio gra. tylko rozrusznik nie odpala. podpialem pod alfe i od razu odpalil. po 10 minutach jazdy wylaczylem i wszystko ok. odpala, dziala.

            swoja droga, co za idiota umieszcza w taki sposob akumulator?

            z ciekawostek - kolega kupil pare miesiecy temu nowe audi s4 i akumulator ma w bagazniku. z jednej strony rozklad mas, z drugiej ciasno pod maska. :)
            • edek40 Re: pytanie od lajkonika 11.08.11, 18:24
              > w tym samochodzie nie ma dostepu do zadnej klemy jako takiej. jest wyprowadzone
              > miejsce do podpiecia plusa na skrzynce z bezpiecznikami. czyli ladowanie prost
              > ownikiem odbywaloby sie przy podlaczonym akumulatorze.

              Nie raz tak ladowalem aku w pontiacu. Moze to nie ksiazkowe, bo "ladujesz" inne podzespoly, ale... U mnie wprawdzie dostep do klem byl, ale znasz te amerykanskie akumulatory. Male srobki i juz. Zaciski ladowarki zas byly tak blisko masy nadwozia, ze ciagle ryzykowalem fajerwerki.

              Klopot tak na prawe moze sprawic Ci ladowarka. Jesli masz taka bardzo mondra, jelektroniczna, to mocno rozladowany/zuzyty akumulator utrudnia jej inteligencji dobranie pradu ladowania, wyswietla zwarcie i wylacza. Na wszystko jest oczywiscie rada. Po prostu kilkukrotnie ponawialem proby doladowania takim ustrojstwem. Mialem do wyboru, albo uszkodzic ladowarke kumpla, u ktorego stary aku nie dal rady -30oC, albo wzywac lawete i bulic za 30 km. Udalo sie. Najwyrazniej w czasie testu cos tam "pompowala" i w koncu przestala wykrywac zwarcie. Fakt, tym razem ladowalem poza autem, bo ladowanie padaki na takim mrozie troszke mija sie z celem.

              > swoja droga, co za idiota umieszcza w taki sposob akumulator?

              Amerykanie.

              Spytaj sie wlasciciela meganki jak wymienia zarowke w glownej lampie z przodu :)
    • tomek854 Re: pytanie od lajkonika 12.08.11, 21:54
      I komu to przeszkadzało, że w dużym fiacie albo np. w starych Iveco reflektory się wyłączały po wyjęciu kluczyka i tylko postojowe dało się zostawić? ;-)

      Dzisiaj niby taka technika, można by zrobić, żeby zostawione reflektory same wyłączały się po np. 20 minutach tak jak to się dzieje z radiem na przykład we francuzach...
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka