sherlock_holmes
20.05.04, 13:40
motoryzacja.interia.pl/news?inf=503880
Wszystko pieknie, ale reflektory ksenonowe sa slepa liczka. Coraz wiecej
fachowcow mowi glosno, ze ksenony to prodkt bez rozwoju - mialy byc prawie
wieczne, a pala sie czasem po kilku tys.km, przez bardzo wtrazna granice
swiatla i cienia paradoksalnie kierowca moze dostrzec przeszkode ...pozniej,
bo zrenice sa zwezone w porownaniu do klasycznych swiatel.
Przyszklosc nalezy do oswietlenia diodowego - minimalne zuzycie prad,
bezpieczenstwo (nie trzeba stosowac przetwornic wys. napiecia) i naprawde
dlugowiecznosc, do tego jeszcze bardzo prosta konstrukcja i odpornosc na
skoki napiecia.