Dodaj do ulubionych

Benzyna jak przepisy

12.06.04, 10:22
"Gazeta Pomorska": Zmotoryzowani, którzy tankują swoje auta nocą, mogą się zdziwić: zapłacą drożej. Pewne stacje paliw wprowadziły nocne stawki.

Jeden z naszych Czytelników kupił gaz na stacji paliw w Brzozie. "Gdy tankowałem w południe, za litr gazu zapłaciłem 1,64" - mówi pan Krzysztof. - "Kupując jednak gaz około godz. 22, litr kosztował już pięć groszy więcej. Pracownicy tłumaczą, że na ich stacji obowiązują... nocne ceny" - opisują dziennikarze gazety.

"Wyższe ceny paliw obowiązują u nas od godz. 19 do 9" - mówią pracownicy stacji paliw w Brzozie. - "Jesteśmy prywatną stacją, więc szef sam ustala ceny. Klienci, którzy tankują w godzinach nocnych zapłacą więc u nas drożej. Stacja kupuje gaz od dostawcy, Rafinerii Gdańskiej, po tej samej cenie przez całą dobę" - podaje dziennik.

"My nie wprowadziliśmy stawek nocnych, klient zapłaci tyle samo za benzynę w dzień, co w nocy" - informuje Wioleta Retecka ze stacji paliw PKN Orlen przy pl. Piastowskim. Na stacjach BP Express też obowiązują jednakowe ceny przez całą dobę - czytamy w gazecie.

Przez cały dzień próbowaliśmy się skontaktować z właścicielem stacji paliw w Brzozie. Niestety, dla "Gazety Pomorskiej" był nieuchwytny - piszą dziennikarze gazety.

info.onet.pl/934893,11,item.html
Ciekawe... Straci racje bytu piosenka "Tankowanie noca" Franka Kimono :)
Obserwuj wątek
    • sherlock_holmes Re: Benzyna jak przepisy 12.06.04, 10:28
      Dla zapominalskich tekst piosenki:

      Dziś znów mnie czeka tankowanie nocą
      znów czuję straszny paliwa brak
      z nerwów drżę cały i ręce mi się pocą
      gdy się rozluźni - napełnię sobie bak
      Nie mogę ruszyć normalnie do przodu
      ani do tyłu nie wchodzi mi bieg
      gdy mnie dopada uczucie głodu
      zaczynam trząść się i boli mnie łeb

      Tankowanie nocą - trochę przed północą
      tankowanie nocą bez świadków i gwiazd
      Kto nocą smaruje - ten bak zatankuje

      ten się nagaruje po dach że aż strach

      Ten tank bar mnie trzyma ja muszę być blisko
      jak nałogowiec czekać na znak
      ten tank bar jest dla mnie jak dla Francuza bistro
      bez niego ja jestem dętka czyli flak
      Znam też ten komfort, gdy wleją mi do pełna
      gdy moje gary zaczną wreszcie pić
      dwa słowa - nieważna cena
      kiedy mi wleją zaczynam żyć

      Tankowanie nocą - trochę przed północą
      tankowanie nocą bez świadków i gwiazd
      Kto nocą smaruje - ten bak zatankuje

      ten się nagaruje po dach że aż strach

      republika.pl/kicor1/franek/texty/tank.htm

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka