Dodaj do ulubionych

Tatko kupil fabie

22.06.04, 14:28
Po ponad 3 miesiacach uzerania sie z Hestia ( trzymajcie sie od tego badziewia jak najdalej) ojciec otrzymal wreszcie odsszkodowanie i kupil sobie Fabie. Taka ladna niebieska. I fajnie sie jezdzi, bo ma 101 koni. tylko ze widocznosc z tego badfziewia jest do dupy calkiem :(
1. Maska. Ja nie jestem ulomek (195) tato tez (199) a maske widzimy tylko windujac sie na siedzeniu na maksymalna wysokosc ( regulowana wysokosc siedzenia - taki bajer :) ). Tylko ze z glowa wbita w sufit jezdzi sie umiarkowanie przyjemnie...
Normalnie jak w czolgu - tylko taka szpara przed oczami :)) A ja bym sie parkowania tym cudem nie podjal
2. Szerkoi slupek przedni, zaslaniajacy calkowicie widok 45 stopni w lewo... Z zewnatrz tak nie wyglada
3. Do tylu - padaka... Tato powaznie sie zastanawial, czy za 1000 wiecej nie wziac tej z kufrem - tam podobno widac gdzie ona sie konczy...

Ta felicia, ktora tato nieszczesliwie rozpirzyl, duzo fajniej mi sie jezdzilo... Ze o moim kochanym fiaciku (chlip) nie wspomne :) To byl idealny samochod do parkowania... ( tylko mi teraz nie piszcie tomek854+FSO 1500 = WNM :P )

Ktos tu chyba pisal o fatalnej widocznosci w nowych samochodach - to fabia z szybami na 1/3 wysokosci jest dobrym przykladem

Ale koloe ladny
Obserwuj wątek
    • mrzagi01 Re: Tatko kupil fabie 22.06.04, 15:01
      no i ta deska rozdzielcza... mozna popasc w depresje, co nie?
      • pap10 Re: Tatko kupil fabie 22.06.04, 15:06
        E tam deska, deska jak dla mnie jest oki - nawet ja lubie (jezdze fabia), tylko
        ze z czasem strasznie trzeszczy caly samochod - nawet seicento nie trzeszczalo
        na wybojach jak toto :)

        Pozdrawiam,
        Pap :)
      • tomek854 Re: Tatko kupil fabie 22.06.04, 15:38
        mrzagi01 napisał:

        > no i ta deska rozdzielcza... mozna popasc w depresje, co nie?

        No ::) Jest GI_GAN_TYCZ_NA :)

        Ma sie wrazenie ze z pol kabiny zajmuje to szare pudlo :)

        Ale do jezdzenia jednoosobowego to przyjemny samochodzik... Tylko ta widocznosc...
    • typson Re: Tatko kupil fabie 22.06.04, 16:53
      1. Maska. Ja nie jestem ulomek (195) tato tez (199)

      ja pierdziele... Co wy tam jecie w tym wroclawiu???? ;)))

      > 2. Szerkoi slupek przedni, zaslaniajacy calkowicie widok 45 stopni w lewo...
      Z
      > zewnatrz tak nie wyglada

      jak przesiadlem sie z mojej ukochanej primery do Laguny 2 tez przezylem szok.
      Musze sie wiercic na fotelu, by zobaczyc cos wiecej niz slupek, albo wygladac
      przez boczne okno. bardzo utrudnia szybka, dynamiczna jazde po miescie. W
      trasie jest OK.
      Nowe samochody sa mniej kanciaste. W starych autach szerokosc dachu duzo mniej
      sie roznila od szerokosci "podlogi". W nowych autach podloge poszezono (duzo
      szersze kola, wieksza przestrzen w srodku, etc) ale by auto wygladalo ladniej,
      modniej, etc, slupkibardziej zbiegaja sie do wewnatrz. No i sa dluzsze - szyba
      bardziej pochylona. W lagunie dach jest tak waski, ze jak jezdze na fotelu
      podniesionym wyskoko (a prawie zawsze jezdze na maksa w dol) do wale glowa w
      rame bocznych drzwi. To kiepskie wrazenie, gdy w sloneczne poludnie widzisz
      ciemnosc i gwiazdy zamiast drogi ;))

      Starsze samochody sa brzydsze ale znacznie bardziej praktyczne!!
      • sherlock_holmes Re: Tatko kupil fabie 22.06.04, 20:38
        Juz o tym nieraz pisalem - nowe samochody to przerost formy nad trescia. Dzis sobie pojezdzilem Audi A4 Avant 1.9 TDi 130KM quattro. W srodku nie dosc, ze ciasno jak w Megane II, to jeszcze szybki jak w czolgu :( Do tylu mozna jechac wylacznie "na lusterka", bo dodatkowo z tylu sa trzy zaglowki takie, ze zasaniaja praktycznie wszystko.
        Do tego silnik "dla mlodych i dynamicznych" (czytaj - glowa mi latala przod-tyl gdy turbo sie wlaczalo i wylaczalo, mimo mocno zapietych pasow), tunel z tylu wysokosci 20cm (!) i mamy nowoczesny samochod. O grubosci slupkow nie wspomne, bo wiekszosc samochodow powinna miec fotel odchylajacy sie na zakretach - bo jezdze niczym pilot mysliwca - przed skretem manewr cialem, zeby zobaczyc co jest za zakretem, potem wychylenie w druga strone. Wszystko dizeki slupkom grubosci filarow...
      • dwiesciepompka Re: Tatko kupil fabie 22.06.04, 23:07
        typson napisał:

        > 1. Maska. Ja nie jestem ulomek (195) tato tez (199)
        >
        > ja pierdziele... Co wy tam jecie w tym wroclawiu???? ;)))


        w przypadku użytkowników fabi wzrost podawany jest w kapeluszu,hihihi
        • tomek854 Re: Tatko kupil fabie 23.06.04, 00:33
          dwiesciepompka napisał:

          > typson napisał:
          >
          > > 1. Maska. Ja nie jestem ulomek (195) tato tez (199)
          > >
          > > ja pierdziele... Co wy tam jecie w tym wroclawiu???? ;)))
          >
          Jak sie umie gotowac tak jak ja to albo stolowkowe zarcie, albo obiadki u rodzicow, albo (glownie) pizze, chipsy, kanapki, tosty, pierogi ruskie ( mam pyszna fabryke pierogow 300m od domku) i jakies dania z mrozonki. Czasem zupki chinskie i kisiel ( jak z kasa gorzej :P ) :) Ale od tego to raczej w szerz rosne. I niestety lokalnie a nie globalnie :(((
          .
          Ostatnio także obwarzanki krakowskie - na kazdym rogu sprzedaja, ale 30-40 gr drozsze niz w K-wie. Pewnie oplaty licencyjne :))

          >
          > w przypadku użytkowników fabi wzrost podawany jest w kapeluszu,hihihi

          A ile mam doliczyc do kapelusza? 15 cm wystarczy? To ja mam 2.10, tato 2.14, brat starszy 2.17 ( jezdzi swiftem) brat mlodszy 2.19 :PPP Mama 194 chyba, babcia pod 190 :P (taka rodzinka)

          Ale tez pozwole sobie zauwazyc cos takiego: jak moj dziadzius byl w wojsku przed wojna to byl on ( w moim wzroscie) a nastepny byl 20 cm nizszy.

          Jak bylem maly to jak szedlem z tata to ludzie sie ogladali i mowili "ale wysoki facet"

          W technikum bylem chyba drugi czy trzeci pod wzgledem wzrostu w klasie...

          A idac ulica co rusz spotykam kogos wyzszego...

          Ale nam ostatnio wybujalo to spoleczenstwo...
          • typson Re: Tatko kupil fabie 23.06.04, 01:56
            > A idac ulica co rusz spotykam kogos wyzszego...
            >
            > Ale nam ostatnio wybujalo to spoleczenstwo...




            tak, co pokolenie to wyzej. Taki macko z bogdanca czy jurek ze spychowa to 1,40 m w
            kapeluszu mieli
          • undercover_brother Re: Tatko kupil fabie 23.06.04, 11:40
            tomek854 napisał:

            > A ile mam doliczyc do kapelusza? 15 cm wystarczy? To ja mam 2.10, tato 2.14,
            > brat starszy 2.17 ( jezdzi swiftem) brat mlodszy 2.19 :PPP Mama 194 chyba,
            > babcia pod 190 :P (taka rodzinka).

            O cholera, to pewnie Waszym rodzinnym hoby jest koszykowka :D. Ogolnie tendencja zwyzkowa. Jesli Twoja przyszla zona bedzie wzrostu mamy, to dzieci bedziecie mieli takie po 2,30 ;).
            • tomek854 Re: Tatko kupil fabie 23.06.04, 12:55
              Wzrost zony mam liczyc w kapeluszu czy bez? Bo to wszystko sa wymiary w kapeluszach, zaznaczam :)
      • tomek854 Re: Tatko kupil fabie 23.06.04, 00:26
        typson napisał: > Starsze samochody sa brzydsze ale znacznie bardziej praktyczne!!

        Ładniejsze? NIby ktore? Moze nowa Micra? A moze nowe Berlingo jest ladniejsze od starego?

        Autentycznie z wygladu to ja wole ladnie zadbanego mercedesa albo nawet poloneza (z lat 70, bo potem spiertentegowali) niz np. nowe toyoty czy nissany... Jakis w latach 70
        • undercover_brother Re: Tatko kupil fabie 23.06.04, 11:49
          Zgadzam sie. Stare jest lepsze. Stare samochody maja lepsza widocznosc, sa ladniejsze i w srodku maja wiecej miejsca. Obecnie drzwi samochodow maja taka grubosc, ze sciany domow wygladaja przy nich filigranowo. Ciagle slyszy sie tylko: jakie to auto praktyczne, ile ma schowkow. No cos trzeba przeciez wymyslic, skoro kompakty sa wysokosci autobusow. 150 tysiecy schowkow moze i jest, ale nie ma gdzie nog wsadzic. Jak pierwszy raz jechalem starsza Cordoba, to myslalem, ze sobie nogi polame.
          I do tego te slupki... przypominaja nieco ogloszeniowe. Pamietam jak w Poldolocie wprowadzili te male trojkatne okienka z tylu - wszyscy chwiali to rozwiazanie, bo genialnie poprawialo widocznosc. Teraz w wielu samochodach byloby miejsce na takie okienka, ale sie ich nie stosuje. Dlaczego?
          • tomek854 Re: Tatko kupil fabie 23.06.04, 12:57
            undercover_brother napisał:

            > I do tego te slupki... przypominaja nieco ogloszeniowe. Pamietam jak w Poldoloc
            > ie wprowadzili te male trojkatne okienka z tylu - wszyscy chwiali to rozwiazani
            > e, bo genialnie poprawialo widocznosc. Teraz w wielu samochodach byloby miejsce
            > na takie okienka, ale sie ich nie stosuje. Dlaczego?
            >

            Podobno kwesita bezpieczenstwa, sztywnosci, srutututut i tak dalej. Chociaz w POandzier wygospodarowali takie okienko...

            Ale ja sobie tak mysle, czy widocznosc nie wplywa korzystnie na bezpieczenstwo?
            • sherlock_holmes Re: Tatko kupil fabie 23.06.04, 20:35
              tomek854 napisał:

              > undercover_brother napisał:
              >
              > > I do tego te slupki... przypominaja nieco ogloszeniowe. Pamietam jak w Pol
              > doloc
              > > ie wprowadzili te male trojkatne okienka z tylu - wszyscy chwiali to rozwi
              > azani
              > > e, bo genialnie poprawialo widocznosc. Teraz w wielu samochodach byloby mi
              > ejsce
              > > na takie okienka, ale sie ich nie stosuje. Dlaczego?
              > >
              >
              > Podobno kwesita bezpieczenstwa, sztywnosci, srutututut i tak dalej. Chociaz w P
              > Oandzier wygospodarowali takie okienko...
              >
              > Ale ja sobie tak mysle, czy widocznosc nie wplywa korzystnie na bezpieczenstwo?
              >

              To nie jest tak,ze ten samochod jest bezpieczny, ktory jest bezpieczny. Bezpieczny to ten, ktory tak wyglada. I stad wielkie i ciezkie auta z malenkimi okienkami. A potem leca przeklenstwa jak trzeba cofac :)
      • mrzagi01 Re: Tatko kupil fabie 23.06.04, 11:56
        typson napisał:

        > 1. Maska. Ja nie jestem ulomek (195) tato tez (199)
        >
        > ja pierdziele... Co wy tam jecie w tym wroclawiu???? ;)))
        >
        To najniechybniej wplyw czakramu z Ostrowia Tumskiego ;)
        • tomek854 Re: Tatko kupil fabie 23.06.04, 12:59
          Czakrmu? To jakis kamien jest? Radioaktywny? Na Wawelu podobno jest jeden ale u nas to nie slyszalem :)))

          Btw: kiedys bylem na Wawelu i dresiarz w zlotym lancuchu rozmawial obok mnie przez komurke i mowil "K.. nigdy nie zgadniesz gdzie jestem. Wiesz k... gdzie? Na WAWLU jestem, k..., na WAWLU!" :D
          • mrzagi01 Re: Tatko kupil fabie 23.06.04, 13:37
            tomek854 napisał:

            > Czakrmu? To jakis kamien jest? Radioaktywny? Na Wawelu podobno jest jeden ale
            u
            > nas to nie slyszalem :)))
            >
            Mowa! Jasne ze jest. Ten wawelski to lipa, podroba z Szanghaju. Wroclawski to
            100 % oryginal made in Tibet.
            A na Karlowicach raz w tygodniu przejazdem laduje UFO, kosmici robia siku i
            leca dalej (cos jakby TIR-owcy :)))
            • tomek854 ad. UFO 23.06.04, 16:35
              Na Karlowicach sa doroczne konferencje UFOlogow :) Polowa studdentow astronomii tam chodzi :) Taki kabaret za 7 zl :))
              • mrzagi01 Re: ad. UFO 24.06.04, 07:27
                tomek854 napisał:

                > Na Karlowicach sa doroczne konferencje UFOlogow :) Polowa studdentow
                astronomii
                > tam chodzi :) Taki kabaret za 7 zl :))
                >
                wiem :))) bo swego czasu poznalem "spiritus movens" tego kabaretu :)))
            • sherlock_holmes Re: Tatko kupil fabie 23.06.04, 20:16
              mrzagi01 napisał:

              > tomek854 napisał:
              >
              > > Czakrmu? To jakis kamien jest? Radioaktywny? Na Wawelu podobno jest jeden
              > ale
              > u
              > > nas to nie slyszalem :)))
              > >
              > Mowa! Jasne ze jest. Ten wawelski to lipa, podroba z Szanghaju. Wroclawski to
              > 100 % oryginal made in Tibet.

              Nonono, zaden Szanghaj tylko prawdziwy czakram - jeden z siedmiu na Ziemi. Wystarczy poprzegladac historie a widac, ze Krakow wychodzil obronna reka z wiekszosci katastrof, wojen itd.

              > A na Karlowicach raz w tygodniu przejazdem laduje UFO, kosmici robia siku i
              > leca dalej (cos jakby TIR-owcy :)))
              >
          • sherlock_holmes Re: Tatko kupil fabie 23.06.04, 20:44
            tomek854 napisał:

            > Czakrmu? To jakis kamien jest? Radioaktywny? Na Wawelu podobno jest jeden ale u
            > nas to nie slyszalem :)))
            >
            > Btw: kiedys bylem na Wawelu i dresiarz w zlotym lancuchu rozmawial obok mnie pr
            > zez komurke i mowil "K.. nigdy nie zgadniesz gdzie jestem. Wiesz k... gdzie? Na
            > WAWLU jestem, k..., na WAWLU!" :D
            >

            A potem opowie zonie jak ten dresiarz:

            Wraca dresiarz z Paryża i opowiada swojej żonie, co tam widzial.
            - Wiesz Zocha, ide kurwa, patrze kurwa, a tu wielki plac kurwa! Patrze
            na lewo kurwa... ochujeć można kurwa! Patrze przed siebie kurwa... O
            żesz kurwa mać! Patrze na prawo kurwa... O ja cie pierlole...
            Zocha zaczyna płakac. Dresiarz pyta:
            - Zocha, co Ci sie, kurwa, stalo?
            Ta odpowiada:
            - Boże, jak tam musi być pięknie...!
            • tomek854 Dobry kawal 24.06.04, 00:33
              Leze i kwicze ;)
    • sherlock_holmes Re: Tatko kupil fabie 22.06.04, 20:41
      Maski nie zobaczysz w praktyznie zadnym nowym samochodzie - dlatego coraz wiecej samochodow ma czujniki parkowania - i wcale sie temu nie dziwie. Podobnie jest z tylu. Slupki to chyba chronia przed nadepnieciem przez slonia :)
    • mejson.e5 Czepiacie się! 23.06.04, 20:35
      Fabia to całkiem normalny samochód, nie wiem skąd ta histeria.
      Deska normalna, słupki też a maskę jak chcę to zobaczę (też mam prawie 2 metry).

      W Lanosie cały czas widze maskę ale nie wiedziałem że dla wielu to zaleta ;-).

      Lanos we wszystkich rozmiarach zewnętrznych jest większy od Felicji a w środku
      poczucie ciasnoty - więc pewnie macie rację, co do grubości drzwi i nadwozia
      ostatnich samochodów.

      Ale ja tym akurat bym się nie martwił.

      Pozdrawiam,

      Mejson
      • sherlock_holmes Re: Czepiacie się! 23.06.04, 20:53
        mejson.e5 napisał:

        > Fabia to całkiem normalny samochód, nie wiem skąd ta histeria.
        > Deska normalna, słupki też a maskę jak chcę to zobaczę (też mam prawie 2 metry)
        > .
        >

        A ja w Fabii, ktora czesto jezdze, nie widze maski. Jezdze na wyczucie i nie narzekam. Za to jak jezdzilem Renault Espace, to parkowalem 2 metry od muru, bo mi sie wydawalo, ze juz dotykam zderzakiem :)

        > W Lanosie cały czas widze maskę ale nie wiedziałem że dla wielu to zaleta ;-).
        >
        > Lanos we wszystkich rozmiarach zewnętrznych jest większy od Felicji a w środku
        > poczucie ciasnoty - więc pewnie macie rację, co do grubości drzwi i nadwozia
        > ostatnich samochodów.

        Felicia to dosyc specyficzny samochod - jak na swoje wymiary, ma spory bagaznik, a ilosc miejsca w srodku tez zadziwia. Dlatego to raczej Lanos powinien byc odnosnikiem - jako srednia.
        A propos - Felicia ma bardzo dobre wzmocnienia w drzwiach - gdy przechodzila crash-testy, wychodzila tylko nieznacznie gorzej niz samochody z bocznymi poduszkami. Tajemnica tkwi w tym, ze drzwi sie opieraja wzmocnieniami na slupkach - bo co daja wzmocnienia, jezeli nie maja oparcia? Tyle, ze cale wejda do srodka, a nie pogna sie :(

        >
        > Ale ja tym akurat bym się nie martwił.
        >
        > Pozdrawiam,
        >
        > Mejson
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka