Dodaj do ulubionych

Pierscionek

24.04.24, 18:35
Chcialam sie wyżalić bo już i tak nic się nie da zrobic. Otóż mialam po mojej ukochanej mamie 2 zlote pierścionki. Jeden mniejszy, który dostalam na moje 18-te urodziny a drugi, większy który był mamy do końca. Ten pierścionek kupil mamie mój tata i całe życie go nosiła. Mowila i tata tez o tym wspominał, że ten pierścionek przynosił jej szczęście. Był więc specjalny i największym skarbem-pamiatka po mojej mamie.
Ponieważ mam dwie córki to tak sobie obmyśliłam, że dam im te pierscionki.
Nie bede opisywać szczegółów ale przez długi czas nie widzialam się z nimi. W końcu ta młodsza nas odwiedziła i wtedy dalam jej ten mniejszy, bardzo się ucieszyła, ciągle go nosi. Dodam, że ma on oczko, które bardzo tej córce pasuje. Nie mówiłam jej o tym drugim pierścionku.
Po długim czasie spotkałam się ze starsza corka, i w dniu wyjazdu od niej dalam jej ten pierścionek. Była zaskoczona i ucieszona. Powiedziałam jej o tym pierścionku ale musieliśmy szybko wychodzić na lotnisko i corka przy mnie nie zdążyła go przymierzyć. Myślę, że był dobry.
Po paru tygodniach znowu się razem spotkalismy i wtedy córką mi powiedziała, że nie wie co się stało ale nie ma tego pierścionka. Był u niej w domu i znikł. Bardzo się tym faktem zdenerwowałam, tzn bardzo mi się zrobiło przykro, ale nic nie mówiłam. Ona miała go szukać bo też jej jest przykro. Jak do tej pory jest cisza a minął już prawie rok.
Strasznie mi jest przykro z tego powodu, ten pierścionek miał duża wartość sentymentalną i miał być takim dobrym jakby amuletem dla corki, nie spodziewałam się, że tak się stanie.
Jest mi też trochę głupio wobec młodszej corki że jej dalam mniejszy, jakby mnie wartościowy (dosłownie i sentymentalnie) bo może poczuła się niesprawiedliwie.
Tak się chcialam wygadac-wyzalic, staram się o tym nie myśleć ale co jakiś czas to wraca.
Obserwuj wątek
    • kozica111 Re: Pierscionek 24.04.24, 18:40
      Zycie, bywa, pewnie znajdzie, nie martw się.Wartość dla mnie taka sama:sentymentalna". Dałaś z serca, reszta mniej ważna.
    • kachaa17 Re: Pierscionek 24.04.24, 21:58
      No trudno, stało się. A co do młodszej córki to jakoś tak dla mnie bardziej naturalne jest, że starsza dostała pierścionek o większej wartości. Zresztą, jakbyś dała starszej ten mniejszy to byś miała wyrzuty sumienia w stosunku do niej.
      • primula.alpicola Re: Pierscionek 24.04.24, 22:02
        kachaa17 napisała:

        > No trudno, stało się. A co do młodszej córki to jakoś tak dla mnie bardziej nat
        > uralne jest, że starsza dostała pierścionek o większej wartości.

        Dlaczego?
        • kachaa17 Re: Pierscionek 24.04.24, 22:18
          Może temu, że urodziła się pierwsza? I żeby nie było ja jestem drugą córką.
          • berdebul Re: Pierscionek 24.04.24, 22:42
            A jaki miała na to wpływ? wink
            • kachaa17 Re: Pierscionek 24.04.24, 22:53
              Żaden ale kiedyś na wsi przekazywało się gospodarstwo najstarszemu synowi może temu wydaje mi się to naturalne.
          • panna.nasturcja Re: Pierscionek 29.04.24, 18:32
            I co z tego, że urodziła się pierwsza, jest jakoś lepsza z tego powodu?
      • panna.nasturcja Re: Pierscionek 29.04.24, 18:30
        Nie, nie jest naturalne, że starsze dziecko jest lepiej traktowane niż młodsze. I dodatkowo jest szkodliwe (nie piszę do autorki, moim zdaniem zrobiła ok, piszę w odpowiedzi na Twoje „naturalne jest”.)
    • heca7 Re: Pierscionek 24.04.24, 22:04
      Zdarza się. Może jeszcze się znajdzie.
      Moja matka lubi nawet po 20 latach zapytać- a czy masz ten zegarek, który ci dałam? Ano mam tongue_out Z doświadczenia wiem, że wszystko co mi da należy odłożyć w jedno miejsce i przechowywać bo nie znasz dnia ni godziny kiedy o to zapyta. A pytała już o zegarek, solniczkę, pierścionek srebrny, robota moulinexa i sztućce dziecięce które kupiła wnukom.
      • jammer1974 Re: Pierscionek 24.04.24, 22:23
        🤣🤣🤣 zaczynam doceniac to ze moja matka nic mi nie dawala. Wlasnie odkrylam ze moze byc bardziej stresujaco.
        • heca7 Re: Pierscionek 24.04.24, 22:33
          Kochana to jeszcze nic , jak mi się wazon od matki zbił to przeszukałam Allegro i kupiłam niemal identyczny big_grin I przy okazji pięć podobnych...
          • jammer1974 Re: Pierscionek 24.04.24, 23:16
            🤣🤣🤣 teraz to zaczynam szczerze dziekowac ze moja matka wszystko siostrze.
      • berdebul Re: Pierscionek 24.04.24, 22:42
        Masz osobną szafkę na robota, sztućce dziecięce i biżuterię od mamy? big_grin
        • heca7 Re: Pierscionek 24.04.24, 23:22
          Coś w tym rodzaju. Biżuteria w jednym miejscu, agd i sztućce w drugim... Miejsc jest kilka bo i przedmioty są różnej wielkości. O, jeszcze o kołdrę puchową pytała. Też mam, choć kot na niej śpi big_grin
    • tromedlov Re: Pierscionek 24.04.24, 22:13
      Sentyment lepiej jest mieć do ludzi niż do rzeczy.
      To tylko rzecz.
    • jammer1974 Re: Pierscionek 24.04.24, 22:21
      Wiem ze wartosc sentymentalna ma ogromne znaczenie (sama mam taki ktory przeslano mi z Czerwonego Krzycza po zamordowanym w obozie czlonku rodziny). Mimo to postaraj sie przekonac sama siebie ze to jednak mimo wszystko tylko pierscionek. Rzecz nabyta. Rzeczy nie przynosza szczescia tylko przekonanie o tym. To dzieje sie z mozgu czlowieka a nie przedmiocie.
      • summerland Re: Pierscionek 24.04.24, 22:51
        Tak, jakoś będę musiała to przeżyć, poukładać sobie w głowie.
        Dwie rzeczy tu się łącza, jedna, że to pamiątka po mamie dlatego taka cenna. Żałuję, że nawet nie zrobiłam zdjęcia tego pierścionka. A druga, że chcialam/myslalam, ze ten pierścionek przyniesie tez szczęście mojej córce, bo tego jej brakuje.
        • jammer1974 Re: Pierscionek 25.04.24, 01:13
          Wierz mi pierscionek nie przynosi szczescia. To wiara ze cos przynosi szczescie to szczescie przynosi. To my nadajemy wybranemu przedmiotowi zadanie przynoszenia szczescia.
          Mozesz pomyslec o innym przedmiocie, jakims wyjatkowym, szczegolnym ktory moglby przyniesc szczescie corce. Jak jej go dasz a ona uwierzy ze szczescie jej przyniesie to jest duza szansa ze tak bedzie. Sprobuj. Nic nie stracisz. Zaeksperymentuj. Tylko ona musi wiedziec ze ten przedmiot przynosi szczescie.
          • summerland Re: Pierscionek 25.04.24, 02:02
            Spróbuję tak zrobic. Jak również zamknąć ten rozdział z tamtym pierscionkiem, moze tylko on był pisany mojej mamie.
            • jammer1974 Re: Pierscionek 25.04.24, 02:06
              Lepiej zamknac. Uwolnic przestrzen dla nowego szczescia.
              • summerland Re: Pierscionek 25.04.24, 02:22
                Dziękuję Ci i innym, którzy się udzielali w tym wątku. Lepiej sie poczułam 🙂
        • pseudo_stokrotka Re: Pierscionek 25.04.24, 21:02
          Jeśli tak bardzo wierzysz w moc przedmiotów, to kup córce inny pierścionek. Będzie tylko dla niej od Ciebie i zapoczatkuje nową rundę pierścionków od matek dla córek.
    • mysiulek08 Re: Pierscionek 25.04.24, 02:25
      jak juz idziemy w sentymenty i metafizyke to:

      ten pierscionek byl wazny dla twojej mamy, to jej przyniosl szczescie, byl dla niej wazny, pozniej dla ciebie tez, z powodu jak wyzej

      zgubil sie, bo byl szczesliwy dla twoej mamy ale nie dla twojej corki, ot i cala tajemnica

      jesli w jakis sposob kultywowac tradycje 'pierscionka szczescia' to kup corke taki, ktory ciebie zachwyci i bedziesz wiedziala, ze ten a nie inny da jej szczescie, taki 'ladunek' uczucia jaki zapewne dal twoj tato twojej mamie

      i pomysl, ze w jakis tam metafizycznieduchowy pierscionek wrocil do twojej mamy i bedzie dobrze
    • mandelis Re: Pierscionek 25.04.24, 09:00
      Przykro mi, ze zginal ten piersionek. Moja siostra zgubila kiedys lancuszek od dziadka, pamiatkowy (wazny dla mamy). Na plazy go zgubila, zero szans na znalezienie. Mama do dzisiaj od czasu do czasu wspomina / wypomina (nie idz ta droga).
      Na pocieszenie powiem, ze kiedys zgubilam na majowym weekendzie gdzies w swietokrzyskim ukochany piersionek, ktory dostalam od tesciow. Znalazlam go pol roku pozniej w domu pod lodowka, a nie bylo absolutnie zadnej opcji, zeby on sie tam znalazl. Magia jakas.
      Odnosnie do mlodszej corki, to wolalabym miec "tanszy" piersionek w garsci niz drozszy, ktory mialam przez chwile i zgubilam.
      A Ty przenies amuletowe wlasciwosci na inny przedmiot od mamy kiss.
      • jammer1974 Re: Pierscionek 25.04.24, 14:43
        mandelis napisała:

        > Przykro mi, ze zginal ten piersionek. Moja siostra zgubila kiedys lancuszek od
        > dziadka, pamiatkowy (wazny dla mamy). Na plazy go zgubila, zero szans na znale
        > zienie. Mama do dzisiaj od czasu do czasu wspo
        > Na pocieszenie powiem, ze kiedys zgubilam na majowym weekendzie gdzies w swieto
        > krzyskim ukochany piersionek, ktory dostalam od tesciow. Znalazlam go pol roku
        > pozniej w domu pod lodowka, a nie bylo absolutnie zadnej opcji, zeby on sie tam
        > znalazl. Magia jakas.

        Nie magia a fizyka kwantowa. Choc w sumie na jedno wychodzi. Wazne ze dziala 😏
      • heca7 Re: Pierscionek 25.04.24, 15:15
        Zgubiłam w jeziorze w Lucieniu wisiorek, który dostałam na 18 od chrzestnej uncertain Do dziś żałuję. No co zrobić.
        • jammer1974 Re: Pierscionek 25.04.24, 21:31
          Moze sie gdzies jeszcze nieoczekiwanie pojawi jak u Mandelis.
    • mikams75 Re: Pierscionek 25.04.24, 21:49
      Moja mama zgubila kiedys u mnie pierscionek i tez byla taka sytuacja, ze nigdzie go nie bylo, a trzeba bylo juz wxchodzic na lotnisko. Obiecalam przeszukac dokladnie. Szukalam i nic, nie bylo. Pierscionek znalazl sie po roku, byl schowany pod kanapa ale za nozka kanapy. Czyli dalo sie swobodnie zajrzec pod kanape, odkurzyc a pierscionek schowal sie za nozke. Wniosek - moze trzeba czesciej niz raz na rok odsuwac meble?
      • summerland Re: Pierscionek 29.04.24, 18:27
        Ciekawe jaka podobna sytuacja! Moze i tak będzie! A jak nie to zastosuje się do innych fajnych rad tutaj 🙂
    • panna.nasturcja Re: Pierscionek 29.04.24, 18:32
      Jeżeli pierścionek miał taką wartość dla Ciebie to trzeba go było nie oddawać.
      Jak oddałaś to straciłaś wpływ, córka mogła zgubić, gdzieś wsadzić, mogła też kompletnie nie przywiązywać wagi do opowieści o przynoszeniu szczęścia oraz do pamiątki po babci, ludzie mają różńie.
      Teraz nie zdobisz już nic.
    • swinka-morska Re: Pierscionek 29.04.24, 19:05
      Piszesz tak, jakby była jakaś zależność pomiędzy tym, że starsza córka zgubiła pierścionek, a młodsza (być może) poczuła się potraktowana sprawiedliwie. Niezbadane są meandry ludzkiego rozumowania...
      Trzeba było pierścionki skitrać i nie dawać.
      Albo rozłupać na połówki i dać każdej po połowie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka