Dodaj do ulubionych

A za 2 tygodnie ide na to

30.06.04, 17:14
www.rideanddrive.net
Tylko 3 samochody:
- BMW 325i
- Subaru Legacy GT Limited
- Volvo S60

Ale mysle ze sie fajnie wybawie...
Obserwuj wątek
    • maly_olbrzymek Re: A za 2 tygodnie ide na to 04.07.04, 07:06
      marekatlanta71 napisał:

      >> Tylko 3 samochody:
      > - BMW 325i
      > - Subaru Legacy GT Limited
      > - Volvo S60
      >
      > Ale mysle ze sie fajnie wybawie...
      To napisz jak bylo. W tydzien po Tobie beda to robic d Dallas. Postaram sie
      pojsc. Porownamy wrazenia...
      • wowo5 Re: A za 2 tygodnie ide na to 04.07.04, 14:39
        11 i 12 wrzesnia beda w Filadelfi. To nie tak daleko od mojego NJ (tylko 2
        godziny jazdy). Jak bede mogl to moze sie tez na to wybiore. Swietna sprawa.
        Dzieki za typa. Napisz jak bylo.
        • lolo75 Re: A za 2 tygodnie ide na to 06.07.04, 13:03
          A w Polska jest 1 (sUownie - jeden) Czirokez 4.7 V6 i EdMark Grochowska
          (reprezenta łorsoŁ) ma w d..., że ja go chce... Dyzlem jadę u nich neidUgo.
          Niech się chopaki boja, bo mam zamiar ich spytać czy wiedzą jak w terenie
          należy trzymać kierownicę... żeby kontuzji uniknąć, hi, hi...

          pozdro

          LOLo

          P.S. Oczywiszcze, że opiszem wrażenia z jizdy, jak usual...
          • sherlock_holmes Re: A za 2 tygodnie ide na to 06.07.04, 13:53
            Dla mnie Daimler-Chrysler nie istnieje. Nie dosc, ze jako jedyni sie burza i
            nie chca dostosowac swoich umow kupna do obowiazujacych przepisow, to jeszcze w
            jednym z polskich ASO gosciowi ...wymienili silnik (oczywiscie na gorszy, tzn.
            zajezdzony). Pewnie jakis "lepszy" klient potrzebowal, a klient nasz pan...
            Pech wlasciciela, ktorego oszukano polagal na tym, ze zostawil auto na przeglad
            na 4 dni, informujac, ze leci samolotem w delegacje. Sprawa jeszcze jest w
            sadzie - no bo Daimler-Chrysler powolal swojego eksperta...
            • lolo75 Re: A za 2 tygodnie ide na to 07.07.04, 12:04
              Nei wiem, o którym konkretnie dilerze mówisz, ale EdMark rzeczony... też
              ściemnia. Np. zapro na jazdę dostałem na centralnie wywalonej w kosmos imprezie
              branżowej, ale gdy się z nim zgłosiłem - recepcjonistka wpadła w panikę... do
              tego stopnia, że nigdy (!) do mnei nei zadzwoniła, żeby potwierdzić rezerwację
              auta... mimo, że to oczywiszcze obiecaUa...

              Itd., itp. na razie czarno to widzę...

              pozdro

              Lolo
              • sherlock_holmes Re: A za 2 tygodnie ide na to 07.07.04, 13:17
                Szczegolow nie podam, bo sama informacja jest nieoficjalna (choc pewna), a ja
                nie chce byc potem przesluchiwany na okolicznosc moich zrodel informacji :)

                Zreszta rowniez inni dealerzy samochodow wyzszej klasy podchodza podobnie do
                klienta. Jesli machniesz gruba ksiazeczka czekowa, padaja do nozek. Jesli
                jestes tylko "ogladaczem", potraktja cie jak dziecko, ktore pyta "plose pana, a
                ile on wyciaga?"
                • lolo75 Re: A za 2 tygodnie ide na to 07.07.04, 14:13
                  Wogle nei lubię takich generalizacji, bo pachną stereotypami. Looknij, if ju
                  plis, na mój stary wątek o Leksiu cabrio. Oczywiszcze,że wiedzieli, że go nei
                  kupię w najblizszej 5-latce a mimo to... kultura i sztuka, pozdro.

                  L.
                  • sherlock_holmes Re: A za 2 tygodnie ide na to 07.07.04, 15:49
                    Daleki jestem od ougolnien, choc cos w tym jest:
                    - w salonie Mercedesa pan zaproponowal mi nieczytelna kserowke z cenami, a za
                    materialy informacyjne w przyzwoitej postaci (katalog) kazal PLACIC!!!
                    - w salonie Alfy czekalem dwie godziny (!) na omowiona 3 miesiace wczesniej (i
                    oczywiscie potwierdzona) Alfe 147, ktora mialem na tydzien czasu. Na moje
                    protesty, ze samochod mial byc gotowy, dowiedzialem sie, ze nie jestem jedynym,
                    ktory chce jezdzic 147,wiec o co mi chodzi
                    - na targach motoryzacyjnych zostalem wyproszony z BMW (pracownik p.Misiaka)
                    - w salonie VW sprzedawca zlustrowal mnie rpzy wejsciu i ...nawet nie chcialo m
                    sie podejsc. Troche mu szczeka opadla, gdy po wyjsciu wsiadlem do wspomnianej
                    wyzej Alfy 147 :P
                    - w salonie Nissana (nieistniejacym juz zreszta - kto pamieta, ze
                    przepowiadalem upadek jednego salonow Nissna w Krakowie? :) ) tez sie mna nikt
                    nie interesowal, choc moglem sie przymierzyc do Primery

                    A teraz plusy:
                    - w salonach Fiata, Skody, Opla, s.p. Daewoo i Toyoty bylem obsluzony bardzo
                    milo i kompetentnie (w Daewoo i Skodzie po prostu jak w domu :) ), do tego w
                    Toyocie gdy zapytalem o Lexusa dostalem gruby katalog - wiec to chyba regula :)

                    Bardzo dobrze wspominam rowniez Volvo - jakies 10 lat temu moj brat bral udzial
                    w VESD (Volvo European Safe Driver) - taki ogolnoeropejski konkurs na
                    najlepszego kierowce. W salonie dostal materialy informacyjne i kasety video
                    nt. samochodow i rozwiazan technicznych. Nikt od niego nie wymagal dowodu
                    tozsamosci ani poreczenia majatkowego :)
                    • x-darekk-x Re: A za 2 tygodnie ide na to 07.07.04, 16:40
                      prawda? strasznie to wkurzajace jak w polsce oceniaja czlowieka po wygladzie i
                      samochodzie.

                      sytuacja z warszawskiego marriottu. kiedy bylem tam pare dni wczesniej
                      sluzbowym audi a6 i wysiadlem w welnianym garniaku i koszuli na spinki to koles
                      przy drzwiach klanial sie w pol. pare dni pozniej musialem podjechac tam
                      prywatnym i maloefektownym swiftem, bylem ubrany w dzinsy i kurtke z logo mojej
                      firmy. koles w drzwiach mnie po prostu zaczal obrazac. powiedzial, ze owszem to
                      miejsce jest do postoju na 5 minut, ale nie dla mnie. i ze akwizytorow tu nie
                      potrzebuja. "zabierz pan stad tego grata i spadaj". sam nie wiem, czemu nie
                      narobilem mu klopotow - tylko zrobilem mu "zjebke" (moja firma ma z mariottem
                      duzy kontrakt i wystarczylo pisnac slowo, a gosc wylecialby na pysk).
                      • lolo75 Re: A za 2 tygodnie ide na to 07.07.04, 16:59
                        eee tam. po prostu są profesjonalni sprzedawcy, którzy coś kiedyś sUyszeli o
                        budowaniu wizerunku firmy i tacy, którzy... no właśnie. A, że ma to coś
                        współnego z tzw. kulturo organizacyjno - oczywiszcze. Ja np. u Volvo objechałem
                        kiedyś poprzednie malutkie Volviaczątko w wersji fullwypas, bahama yello'
                        iwen... miło było, na prawdę...

                        pozdro

                        L.
                        • marekatlanta71 Re: A za 2 tygodnie ide na to 07.07.04, 17:06
                          A ja lubie sprzedawcow samochodowych. Jal mnie ignoruja to po prostu ide do
                          konkurencji. Jak sa za natarczywi to mowie im to i tez ide do konkurencji.
                      • dwiesciepompka Re: A za 2 tygodnie ide na to 07.07.04, 21:53
                        x-darekk-x napisał:

                        > prawda? strasznie to wkurzajace jak w polsce oceniaja czlowieka po wygladzie
                        i
                        > samochodzie.
                        >

                        Strasznie,strasznie.Tylko,ze raczej wszyscy tak oceniamy i
                        generalizujemy,świadomie lub nie (a nie tylko portierzy i sprzedawcy).A to z tą
                        oceną robimy to już wypadkowa naszej kultury,inteligencji itp.
                        • sherlock_holmes Re: A za 2 tygodnie ide na to 07.07.04, 22:33
                          Najbardziej smieszy mnie taki snobizm w najbardziej oblesnym wydaniu. Nieraz bywalem na sluzbowych spotkaniach, seminariach i galach, na ktorych obserwowalem zachowanie zarowno personelu, jak i uczestnikow, a przy okazji - w wolnych chwilach - kontemplowalem jedzenie.
                          Obsluga z Sheratona potrafi glosno komentowac ubior i zachowanie gosci.
                          Z kolei wiekszosc panow ze zlotymi spinkami mankietow i Rolexami na rece po wyjsciu z toalety nie spuszcza wody i nie myje rak. Do tego przy jedzeniu machaja lokciami niczym Ikar skrzydalmi.
                          Catering organizowany przez Sheratona jest niezly,. chociaz losos paskudny, a ciasto niedopieczone (ale pewnie takie ma byc). Z kolei w mariotcie uderzaja wielgachne, karykaturalne wrecz krysztalowe zyrandole. Choc tu przynajmniej obsluga zachowuje sie przyzwoiciej (przyszedlem na piechote - prosto z Dworca, wiec "ciec" przy drzwiach nie mial o czym ze mna gadac).

                          Sam staram sie byc perfidny i ubieram sie elegancko, acz skromnie. Jesli ktos po zlustrowaniu oceni moj stan posiadania na "ponizej sredniej", ma pecha, bo ja pamietam slowa Andrzeja Sikorowskiego (tego od m.in. przenoszenia stolicy do Krakowa :) ): "Tesknie do czasow gdy mozg i honor byly sila, a nie krawaty od Gucciego"
                          • lolo75 Re: A za 2 tygodnie ide na to 08.07.04, 08:18
                            hi, hi, hi. nawet, sorry, nei przeczytaUem Twojej odp., ale tak dla jaj powiem,
                            że mam dziś przypadkowo krawat Kenzo i mam zamiar invadeować Hondę, ciekawa
                            koincydencja, donciu fink?

                            pozdro

                            LOlo
                            • lolo75 Re: A za 2 tygodnie ide na to 09.07.04, 13:09
                              Dziś - hi hi - najtańszy i najlepiej się sprzedający samochód z segmentu "auta
                              wioskowe" - CR-V. Ruszam o 16.30 i jadę w Łarsał Trophy - obaczym jak se z
                              harcoreową nawierzchnią poradzi.

                              W poniedziałek rozkminię co i jak, raczej.

                              pozdro

                              LOlo

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka