sherlock_holmes
10.07.04, 10:23
Podjezdza wypasiony srebrny Peugeot 607, kierowca chyba niezbyt dobrze sie czuje za kolkiem, bo staje blisko sasiedniego auta. Gasi silnik i wysiadaja razem z zona (?). Zona przy wysiadaniu oczywiscie otwiera drzwi "na pale" i uderza w samochod obok. Z tegoz samopchodu wysiada kierowca, oglada skutki dzialanosci MADAME i mowi:
- Moglaby pani uwazac?!
- Alez prosze pana, to byl tylko - tu znizajac glos do namietnego szeptu (tak sie jej przynajmniej wydawalo, bo wyszlo jej gorzej niz Figurze w Kilerze) - DOTYK
- No to wspolczuje pani, jezeli maz pania w taki sposob dotyka.
Nastepnie piekna (Błe :))) ) i namietna (błeeeee) pani idzie z mezem na zakupy, a napastowany kierowca parkuje swoj samochod tak, aby pani nie mogla otworzyc drzwi - nawet bedac taka glista :)
Wracaja z zakupow, dumna z siebie pani podchodzi ze swojej strony i slowotok zablokowal sie gdzies miedzy strunami glosowymi, a gardlem. Pan (maz) chyba tez byl lekko wk..wiony, bo biedaczka trzy razy probowala wsiasc do samochodu, a on jej "uciekal" (tzn. najpierw probowala wsiasc przy cofaniu - gdy tylko luka na to pozwolila, potem gdy gosc zmienial bieg z R na 1), dopiero gdy stanal w bezpiecznej odleglosci od wszelkich twardych materialow, pozwolil jej wsiasc.
To tak na marginesie watku o agresywnych kobietach. Wiem, ze nie wszystkie panie sa takie, ale sie mocno wkurzylem, gdy siedzac w samochodzie uslyszalem jak glupia krowa przywalila mi drzwiami w samochod przy otwieraniu. Na szczescie trafila w czarny, niemalowany zderzak i szkody wyrzadzila wylacznie swojemu kochasiowi - ktory tez nie byl bez winy, bo nie dosc, ze zastawil wejscie na zaplecze sklepu, to jeszcze majac duzo miejsca - i wiedzac jaka idiotke wiezie kolo siebie - powinien stanac dalej.
Nie bede podawal nru rej. Peugeota - no, moze poczatek: TBU T xxx - czyli scyzoryki z Buska Zdroju. A rejestracja znowu bardzo wymowna...
PS. A tak mi sie milo dizen zaczal - wyjezdzalem w prawo na glowna droge i pan jadacy bordowym SC zjechal na lewy pas, abym nie musail czekac az on przejedzie. Da sie? To nr rej. kierowcy MYSLACEGO: KVT 1321. Obysmy spotykali na drodze tylko takich ludzi...