Dodaj do ulubionych

Raz, raz, raz. Próba, raz... Cyfryzacja

18.11.14, 10:03
PKP, PKW, EWUś. Wygląda na to, że proces, do którego zainstalowano odrębnego ministra, kuleje. Zabawna sytuacja w kraju, który informatykiem stoi. Znam firmę obsługującą PKW. Wszyscy dziwią się, że w to weszli. Czy aby kryteria przetargów nie otwierają furtki, którą wszystko poza inwestycją to już wynagrodzenia? Jakby rola b.drogiego zarządu zaczynała się i kończyła na zleceniu b.taniej usługi. Widać to zestawiając chociażby koszt realizacji obsługi informatycznej z odprawami w PKP.

EWUś. Przez kilka miesięcy mojego mniejszego smyka nie było w systemie. To znaczy był, ale nie wyświetlał się:) W przychodni okazywałem zaświadczenie z NFZu, że faktycznie w nim jest chociaż noworodek z automatu podlega pod ubezpieczenie rodziców. My wyświetlaliśmy się normalnie:)
Obserwuj wątek
    • edek40 Re: Raz, raz, raz. Próba, raz... Cyfryzacja 18.11.14, 12:32
      > Jakby rola b.drogiego zarządu zaczynała się i kończyła na zleceniu b.taniej usług

      Zjawisko ogolnoswiatowe, w Polsce doprowadzone do kompletnego absurdu.
      • franek-b Re: Raz, raz, raz. Próba, raz... Cyfryzacja 18.11.14, 13:34

        > Zjawisko ogolnoswiatowe, w Polsce doprowadzone do kompletnego absurdu.

        Rozumiem, że ma doświadczenie w prowadzeniu projektów informatycznych w Polsce i zagranicą, że tak oceniasz?
        • wiktor_l Re: Raz, raz, raz. Próba, raz... Cyfryzacja 18.11.14, 23:52
          Minister Cyfryzacji, to dopiero wynalazek - i do tego dziadzia Boni - o czym pisałem zaraz po jego ówczesnej nominacji.
          Problem leży w prawie zamówień publicznych. Bardzo złożony problem. Najoględniej - jest tak zawiłe, że w zasadzie nie da się wybierać najlepszych rozwiązań - bo albo są za drogie, albo zaraz i tak jakiś cwaniaczek oprotestuje i wygra. Dlatego zawsze irytuje mnie medialna podnieta, jakie to dwie potęgi informatyczne mamy w kraju - bez rzetelnej analizy historii ich rozwoju skorelowanej z pewnymi zamówieniami publicznymi.
          Sprawa PKW - niekompetencja i strach, do tego kryterium ceny. Takich przetargów miesięcznie są setki, a w ilu już byłem w KIO..
          Tak długo, jak pzp będzie zakładać że zamawiający bierze w łapę, normalnie nie będzie.
          • franek-b Re: Raz, raz, raz. Próba, raz... Cyfryzacja 19.11.14, 13:31
            > Minister Cyfryzacji, to dopiero wynalazek - i do tego dziadzia Boni - o czym pi
            > sałem zaraz po jego ówczesnej nominacji.

            Brzmi to dla mnie dyskryminująco, akurat wiek nie musi być kryterium decydującym. Znam wielu młodych, którzy mentalnie są starcami a równie wielu starszych co technologicznie są w awangardzie :-)
            Trudno mi się wypowiadać na temat Boniego, wg mnie brakuje wizji i potem egzekucji rozwoju cyfrowego kraju. Zacząłbym od szkół i wypieprzył papier ze szkoły, zamówił czytniki i do nich bezpłatną dystrybucje podręczników. To taki jeden przykład jak należy podejść do tematu, bo na razie to są nieskoordynowane punktowe ataki na wyrywki problemów.
            Dlaczego nie głosujemy elektronicznie, tylko bawimy się w jakieś gó...ne kartki, które trzeba potem wskanowywać do systemu? Kto to wymyślił? Te dziady z komisji są mentalnie w XX wieku!

            > Problem leży w prawie zamówień publicznych. Bardzo złożony problem. Najoględnie
            > j - jest tak zawiłe, że w zasadzie nie da się wybierać najlepszych rozwiązań -
            > bo albo są za drogie, albo zaraz i tak jakiś cwaniaczek oprotestuje i wygra. Dl
            > atego zawsze irytuje mnie medialna podnieta, jakie to dwie potęgi informatyczne
            > mamy w kraju - bez rzetelnej analizy historii ich rozwoju skorelowanej z pewny
            > mi zamówieniami publicznymi.

            Pojedź do Silicon Valley i szybko poznasz, które firmy mają kontrakty rządowe :-) gwarantuję Ci :-)
            Prawo o zamówieniach publicznych to porażka, zgadzam się. U nas niestety jest problem, że administracja państwowa działa atomowo, niezaleznie, bez wiedzy w zakresie informatyki.
            3 miesiące na zrobienie takiego systemu to jest w ogóle mistrzostwo świata, że tam cokolwiek daje się zrobić i to za 4 stówki...

            > Sprawa PKW - niekompetencja i strach, do tego kryterium ceny. Takich przetargów
            > miesięcznie są setki, a w ilu już byłem w KIO..

            Tych leśnych dziadów należy wygonić na emeryturę, przecież ci ludzie nie mają pojęcia o tym jak nalezy zorganizować nowoczesne wybory.

            > Tak długo, jak pzp będzie zakładać że zamawiający bierze w łapę, normalnie nie
            > będzie.

            Wg mnie to tylko jeden z elementów większej układanki. Powinny być np. standardy wypracowen dla różnych jednostek samorzadowych i urzędów, a nie tak jak dzisiaj, że każda gmina wywarza drzwi dawno otwarte w innej gminie. Dla branży to super, bo integracja tego wszystkiego to fortuna do wyjęcia :-)
            • edek40 Re: Raz, raz, raz. Próba, raz... Cyfryzacja 19.11.14, 13:53
              > 3 miesiące na zrobienie takiego systemu to jest w ogóle mistrzostwo świata, że
              > tam cokolwiek daje się zrobić i to za 4 stówki...

              Te 4 stoki to dopiero porazka. To cale 20, moze 25 stanowisk graficznych (DTP), z kompletnym, legalnym i komercyjnym softem. Nie "wymyslonym" i dedykowanym do potrzeb klienta - takim prosciutko z polki sklepowej..
            • sven_b Re: Raz, raz, raz. Próba, raz... Cyfryzacja 19.11.14, 15:01
              > Wg mnie to tylko jeden z elementów większej układanki. Powinny być np. standard
              > y wypracowen dla różnych jednostek samorzadowych i urzędów

              Dochodzimy do czegoś co razem z prawem jest kluczem do reszty kluczy. Element, po którym rozpoznaje się organizację struktur samorządowych państwa i ich spójności. Obawiam się też, że ze strony administracji nikt nie jest w stanie tego przygotować do postaci gotowej do podzlecenia. Po prostu nie działa się w tym kierunku inaczej niż przez gaszenie problemu.
            • wiktor_l Re: Raz, raz, raz. Próba, raz... Cyfryzacja 21.11.14, 22:19
              franek-b napisał:


              >
              > Brzmi to dla mnie dyskryminująco, akurat wiek nie musi być kryterium decydujący
              > m. Znam wielu młodych, którzy mentalnie są starcami a równie wielu starszych co
              > technologicznie są w awangardzie :-)

              Nie o wiek u niego chodziło, to znaczy nie tylko o wiek. Facet od polityki socjalnej, sympatyczny gość, miał się zająć informatyzowaniem kraju - czyli wleźć do rzeki pełnej krokodyli. Tak jak przewidywałem zeżarły go w 5 minut, a on się nawet nie zorientował. Tzw "infoafera", mimo że jej teoretyczne epicentrum było przy MSW, prawdziwe korzenie ma dużo dalej i wcześniej. Sam Boni otoczył się wspaniałymi teoretykami polskiego rynku it, czyli profesorami z uczelni, którzy z łezką w oku wspominali używanie dźwigów do instalacji komputera Odra.


              > Dlaczego nie głosujemy elektronicznie, tylko bawimy się w jakieś gó...ne kartki
              > , które trzeba potem wskanowywać do systemu? Kto to wymyślił? Te dziady z komis
              > ji są mentalnie w XX wieku!

              Po pierwsze to decyzja polityczna. Przeniesienia głosowania do netu bał się PiS, obawia się też PO. Z jednej strony to strach przed utratą elektoratu starszej daty, z drugiej - przez "królem internetu" - czyli JKM. Tak długo jak w sondażach internetowych podobne ekstrema będą miały spore poparcie, nikt z będących u władzy nie zaryzykuje.

              Po drugie praktyka - znów ustawa o zamówieniach - i znów wiadomo kto by to wygrał:)


              >

              > Pojedź do Silicon Valley i szybko poznasz, które firmy mają kontrakty rządowe :
              > -) gwarantuję Ci :-)
              Byłem, widziałem. Różnica jest taka, że tamte firmy inwestują w rozwój technologii produktów i budują sobie kolejne "nogi" w innych sektorach. U nas powiedzieć tak o firmie A lub C to dobry żart. Nie wytwarzają nic przełomowego, a gdy odepniesz ich od zleceń urzędowych, to daje im pół roku życia.

              > Wg mnie to tylko jeden z elementów większej układanki. Powinny być np. standard
              > y wypracowen dla różnych jednostek samorzadowych i urzędów, a nie tak jak dzisi
              > aj, że każda gmina wywarza drzwi dawno otwarte w innej gminie. Dla branży to su
              > per, bo integracja tego wszystkiego to fortuna do wyjęcia :-)

              Masz rację i jej nie masz. Merytorycznie masz. Ale wyobraź sobie przetarg na taki standard. I jeden wykonawca na cały kraj. I jedna umowa licencyjna, serwisowa. Monopol na lata. Nauczka z ZUS to za mało?


              Pracuję na tym rynku od kilkunastu lat. Grzebię przy małych i wielkich projektach, z przymusu często właśnie w takich przetargach. Oczywiście wolę pracować dla "prywatnych", ale rynek jest słaby, więc....Mógłbym sypać przykładami, jak przepisy wiążą ręce, jak wiele jest też niekompetencji i marnotrawstwa. Ciekawe jest zderzenie naszych przepisów (wielu, nie tylko pzp, ale giodo, pip itp) z "chmurą".
              Dziś przegrałem jakiś przetarg na usługi. Niby cena była "tylko" 60 procent oceny oferty, ale okazuje się że wygrywająca firma miała taką przewagę, że mimo że wszystkie parametry merytoryczne miałem na maksa, to zabrakło mi kilku punktów. Czyli wygrywa firma z mniejszym doświadczeniem (a akurat specyficzny projekt), słabszymi ludźmi, gorszą metodyką, ale idąca na pałę pod wodę. Bo po prostu nie dało się w tej cenie tego zrobić nawet studentami. 4 lokalizacje rozrzucone po całym kraju, sporo wyjazdów itp - sama logistyka to olbrzymie koszty. I co? Wygrane, podpisane. Później będzie tak - klient widzi że syf, ale nie ma innego wyjścia jak odbierać - bo wyrzucenie już w trakcie zlecenia to same problemy. Raz że budżet przepadnie, dwa że wyrzucany zaraz do sądu pójdzie to i smród się zrobi. Więc dla świetego spokoju będą odbierać cokolwiek, byle było zgodne z harmonogramem z siwz.
              Tak to wygląda w realu. I dlatego dziadki z PKW są trochę usprawiedliwione - ale nikt o tym nie mówi w mediach. A za chwilę znowu gdzieś coś pierdolnie.
              • qqbek Re: Raz, raz, raz. Próba, raz... Cyfryzacja 21.11.14, 22:36
                I to jest cała prawda o PZP... nic dodać, nic ująć.
                Całe szczęście jestem "mikro" i przy większości zleceń z "instytucji" wystarczy konkurs ofert. A tam sobie mogą ustawić doświadczenie na 80% i nikt im się nie przyczepi.
                Dostałem właśnie monografię do tłumaczenia - 310 stron... z "instytucji". Poprzednie dwie też tak dostałem. Kokosy to nie są (bo się jakaś "doświadczona menda z branży" by rzuciła, gdybym zaproponował ciut wyższą niż minimalna cena), ale na godne życie też się da zarobić.
                Gdybym miał podlegać procedurom przetargowym, to chyba bym się pochlastał. Dostają takie (duże) zlecenia firmy, które potem "robią je" stażystami przesłanymi przez MUP/PUP... a efekty są takie, że gdyby ktoś to czytał (najczęściej, na całe szczęście, nie czyta) to byśmy słynęli z "Ponglisha" albo "Poldeutscha" na cały świat. Ja za 16 zeta za stronę obliczeniową... mogę komuś tekst przepisać, wyjustować ślicznie i opatrzyć ilustracjami/łamać... ale do kufy nędzy, nie przetłumaczyć.
        • edek40 Re: Raz, raz, raz. Próba, raz... Cyfryzacja 19.11.14, 10:34
          > Rozumiem, że ma doświadczenie w prowadzeniu projektów informatycznych w Polsce
          > i zagranicą, że tak oceniasz?

          Ja nie pisalem o projektach informatycznych, tylko o ogolnoswiatowej tendencji do maksymalizacji zyskow za wszelka cene. Odnioslem sie wylacznie do zdania: "Jakby rola b.drogiego zarządu zaczynała się i kończyła na zleceniu b.taniej usług".
          • bassooner Re: Raz, raz, raz. Próba, raz... Cyfryzacja 19.11.14, 10:56
            dobrze, że w instytucjach muzycznych jest w miarę normalnie, bo gralibyśmy na klarnetach, fletach z Lidla... ;-)
            • edek40 Re: Raz, raz, raz. Próba, raz... Cyfryzacja 19.11.14, 10:57
              > dobrze, że w instytucjach muzycznych jest w miarę normalnie, bo gralibyśmy na k
              > larnetach, fletach z Lidla... ;-)

              Tego nie widzialem. Ale gitare elektryczna z piecykiem za 399 zl tak.

              Czas zaczac sie bac...
              • bassooner Re: Raz, raz, raz. Próba, raz... Cyfryzacja 19.11.14, 11:10
                były, były... do kumpla który uczy na flecie przyszli rodzice z takowymi nowo zakupionymi i bardzo zadowoleni... ;-)
    • qqbek e-WUŚ 18.11.14, 16:44
      To samo miałem od stycznia do czerwca z moją córką.
      Ja ubezpieczony, żona ubezpieczona... trochę ponad roczna córka "nie figuruje, proszę napisać oświadczenie o tym, że jest ubezpieczona". W NFZ (oddział regionalny) sprawę załatwiłem po trzeciej wizycie (po dwóch za każdym razem słyszałem, że "już będzie dobrze", dobrze było dopiero za trzecim razem).
      Ani przepraszamy za wstyd (człowiek czuł się jak przestępca, legitymując się i podpisując "pod groźbą odpłatności za wizytę" te durne oświadczenia), ani za trzy razy po pół dnia "wyjęte przez NFZ z życiorysu".
    • truskava OT ;-) 19.11.14, 18:21
      W radio mówili, że PKW nadal liczy strzelone bramki we wczorajszym meczu (PL-SUI) ;-)
      • lobuzek1 Re: OT ;-) 19.11.14, 20:58
        Widząc ogólny burdel w kraju wcale mnie to nie widzi. Czy mam zacząć się bać? Czy to choroba?
        Z mojej branży - rozprawy w sprawach o wykroczenia miały być nagrywane od 9 listopada, bo wtedy zmieniły się przepisy. Do dzisiaj nic w tym temacie się nie dzieje, szkolenie z nagrywania mamy zaplanowane na 1 grudnia.
        Tyle że do dzisiaj nikt nie widział sprzętu, w który należy wyposażyć sale rozpraw i pewnie prędko nie zobaczy.
        Zaczyna mi to już zwisać, więc burdel z wyborami jest dla mnie czymś normalnym.
        • wiktor_l Dziś kolejna odsłona - cyfryzujemy wydruki z ZUS 03.12.14, 12:42
          To oczywiście wierzchołek góry lodowej znów.

          Fajnie, że akurat po wyborach, nie? ;)
          • sven_b Re: Dziś kolejna odsłona - cyfryzujemy wydruki z 04.12.14, 15:29
            Czy chodzi o to? LINK>>
            Aż dziwne, że połakomili sie na tak rozpoznawalny wałek.
            Rozbawiło mnie pierwsze zdanie pod wstępem:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka