Dodaj do ulubionych

Status rolkarza w ruchu drogowym

09.07.15, 15:26
Tak na szybko na fali sezonu, bo pogubiłem się już troszkę. Zaroiło się od rolkarzy w mojej okolicy. Najpierw jednostki, teraz stadnie, za ręce i trójkami. Wykazuję wielką rozwagę i troskę, ale ostatnio dostałem z liścia w dach. To już jasny sygnał, że chyba im na drodze przeszkadzam:) Oczywiście jazda odbywa się jezdnią. Chodnik i ścieżka rowerowa czekają. Ktoś wie jakie jest podejście 'zwyczajowo' i co rzecze KD?
Obserwuj wątek
    • qqbek Re: Status rolkarza w ruchu drogowym 09.07.15, 15:46
      Rolkarz jest pieszym. Bo każde bydle niewymienione w KD z imienia (rower, wózek rowerowy, motorower, czterokołowiec, pojazd wolnobieżny, motocykl, samochód) jest pieszym.
      To samo tyczy się kogoś na hulajnodze (nawet elektrycznej!), wózku inwalidzkim (z tego co się orientuje także takim z napędem - gorzej będzie z klasyfikacją takiego większego bydlęcia ze światłami i kierunkowskazami - ale ja bym to próbował jako czterokołowca rejestrować) czy jakiegokolwiek innego środka transportu (narty/sanki w zimie na przykład)
      • qqbek Mało tego - nawet rowerzysta może być pieszym! 09.07.15, 15:47
        (pod warunkiem, że ma mniej niż 10 lat).
      • rapid130 Re: Status rolkarza w ruchu drogowym 09.07.15, 16:36
        qqbek napisał:

        > Rolkarz jest pieszym.

        Chociaż z punktu widzenia sprawności i bezpieczeństwa ruchu wolałbym jednak, żeby zachowywali się jak rowerzyści.

        Na tej samej zasadzie według której wolę trafić na samochód cofający na przeciwnym, a nie moim pasie ruchu dwukierunkowej jezdni.
        • bassooner Re: Status rolkarza w ruchu drogowym 09.07.15, 20:26
          nie wiem co ludzi skłania do takiego postępowania? to jakiś zanik instynktu samozachowawczego. u starych to jeszcze jestem w stanie zrozumieć bo niektóre jednostki są jak krowy co to nie zmieniają poglądów, ale u młodych? bo wychodzę z założenia, że na rolkach to raczej młodzi (no może poza mną).
          ja stosuję prostą zasadę - na rolkach jeżdżę po ścieżkach rowerowych, a właściwie po jednej. ułożona z kostki betonowej ale bez fug. w tę i z powrotem mam 8 kilosów, a jak chcę porobić zwroty, przekładanki i bączki to jadę na parking Lidla po zamknięciu albo święta.
          na rowerze jeżdżę po ścieżkach, a jak nie ma to po chodnikach. nawet nie myślę o wjeździe na szosę. nie ma takiej możliwości.

          przy okazji. jadę z kumplem kiedyś busem. na wysokości jednej z pobliskich wiosek, na uczęszczanej drodze (kierunek Poznań) widzimy gościa na rowerze. jedzie lekkim zygzakiem bo bardzo wolno, a jedzie bardzo wolno bo wygląda na 80 lat. za nim tir i sznur samochodów. rower wygląda na jakiś ruski z lat 70 czarny mat. gościu ubrany w szaro czarny prochowiec dyndający na boki. pytam się kumpla. mówi, że gościa zna i ogólnie w tym rejonie ( jego rejonie) często się tak przemieszcza, czasami wpada z podporządkowanej nie patrząc na boki. niestety... w końcu stało się... a obok jest taka ładna ścieżka rowerowa, nowiutka, oddzielona rowem...
          • lobuzek1 Re: Status rolkarza w ruchu drogowym 09.07.15, 22:07
            Nawet przez myśl by mi nie przeszło jechać rolkami po ulicy, jakiś samobójców masz w swojej okolicy. Niestety cmentarze są pełne takich.
          • sven_b Re: Status rolkarza w ruchu drogowym 09.07.15, 22:11
            > ja stosuję prostą zasadę - na rolkach jeżdżę po ścieżkach rowerowych

            Pamiętam Twój post o zakupie rolek. I jak, jesteś kontent z wyboru?

            > gościu ubrany w szaro czarny prochowiec dyndający na boki. pytam się kumpla. m
            > ówi, że gościa zna i ogólnie w tym rejonie ( jego rejonie) często się tak przem
            > ieszcza

            Przykry paradoks. Mamy do kogoś litość i sympatię, ale bezsilnie obserwujemy jego drogę ku zagładzie. Był u nas w okolicy niejaki Nowakowski vel Krokodyl (bo dzieciom taką postać przypominał). Na trzeźwo do rany przyłóż. Drzewa podciął, małej przynosił jabłka. Każdego tygodnia nawalony wjeżdżał nam w ogrodzenie, składał się pod nim i zasypiał. Dziecię wołało: pan N. znów śpi pod furtką. Wychodziłem, podnosiłem, albo ściągałem z jezdni. Przyszedł taki wieczór, że ktoś jechał, nie zauważył i tyle po Krokodylu zostało.
            • bassooner Re: Status rolkarza w ruchu drogowym 09.07.15, 23:22
              kontent? z wybory rolek? mało powiedziane! śmigamy że hej... z żoną, osobno... i ogólnie daleko-bieżnie. wciąż jeszcze zastawiam się nad kijkami do rolek, bo to załatwiłoby mi mięśnie od pasa w górę ;-)

              a tak muszę pompować pompki...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka