piwonia01
06.07.09, 13:07
Wiem, ze nie jest to forum o odstawianiu i nie zamierzam pytać, czy odstawiać,
zresztą na razie tego nie planuję (karmię 20-sty miesiąc). Tak się jednak
zastanawiam, jakie mogą być skutki zbyt wczesnego odstawienia od piersi
dziecka i to takiego dziecka, które nie używa smoczka ani butelki. Mówiąc o
wcześniejszym mam na myśli takie odstawienie ok. 1,5 - 2 lat.
Czy gdyby udało się w miarę bezboleśnie dla dziecka i stopniowo odstawić je od
piersi (ale jednak odstawić, a nie czekać aż samo wyrośnie ze ssania), jest
szansa, że maluch poradzi sobie bez piersi bez urazu czy problemów
emocjonalnych? Czy można tak małemu dziecku "zastąpić" ssanie przytulaniem (w
sensie psychologicznym oczywiście)?
Dla mnie ta potrzeba ssania to wciąż zagadka.
Myślę nawet ostatnio o dzieciach, które są butelkowe i smoczkowe - czy dla
nich odstawienie smoczka uspokajacza w wieku np. 12 miesięcy to nie jest
zabranie czegoś ważnego, czy to rozstanie im nie zaszkodzi (wiem, że smoczek
jest substytutem piersi i generalnie jestem antysmoczkowa, ale w przypadku
dzieci butelkowych smoczek chyba jednak jest ważny?)?
Często czytam też o ograniczaniu dzieciom (tym starszym, powiedzmy w wieku
poniemowlęcym) dostępu do piersi, o stopniowym zmniejszaniu liczby karmień, o
odwracaniu uwagi dziecka od ssania. Czasem tez mi się zdarzyło, że tłumaczyłam
synkowi, że nie mogę go nakarmić tu i teraz i musi chwilę poczekać. Nieraz,
gdy widzę, że synek przypomina sobie o piersi i czuję, że to "z nudów",
próbuję go zająć czymś innym, pytam, czy chce pić albo jeść. Jeśli się nie
buntuje, nie daję mu piersi. Nie robię nic na siłę, ale i tak mam wątpliwości
- nie wiem, czy nie robię mu krzywdy. Wydaje mi się, że dobrze już znam moje
dziecko, a potem mam jakieś dziwne wątpliwości i wyrzuty sumienia, jakiś taki
brak zaufania do własnych decyzji.
Czy Waszym zdaniem dziecko w wieku ok 20 miesięcy jest w stanie zaakceptować
ograniczanie dostępu do piersi?
Wiem, ze każde dziecko jest inne, ale jestem ciekawa, jakie macie w tej
kwestii doświadczenie.