sven_b
10.07.15, 21:52
Grecki rząd oświadczył, że jest gotowy podnieść część stawek podatkowych oraz zmniejszyć wydatki na obronność. W zamian za wprowadzenie reform oszczędnościowych gabinet Aleksisa Tsiprasa oczekuje kolejnej pożyczki – tym razem w wysokości 53,5 mld euro.
Są winni 1,6 mld $ Bankowi Światowemu i 3,5 mld euro Europejskiemu Bankowi Centralnemu (EBC). Uznali więc, że 53 mld € powinno wystarczyć by załatwić sprawę. Proste? Proste. Przynajmniej poznaliśmy skalę rozbieżności w negocjacjach.
LINK>>