typson
26.01.05, 04:13
chcialbym cos niecos wtracic na temat waszych topikow.
Otoz sporo z waszych watkow to zalaczone, czesto ciekawe linki z
anglojezycznych stron. Nie dziwce sie wiec, ze odzew na takie posty jest
mniejszy. Ja osobiscie pracuje w firmie, w ktorej moj szef jest Amerykaninem,
prezes Brytolem, CEO Niemcem. Jest tez kilku Polakow. Ale nawet z nimi gadam w
lengłidżu (po angielsku). Tak wiec zygam juz jezykiem angielskim, i sorki, ale
nie zawsze chce mi sie czytac to, co zalaczacie. Jak wracam do domu, to
wlaczam sobie TVN24 a tam... wiadomosci po angielski ;-) Sami rozumiecie. Ja w
koncu nie emigrowalem, tylko tu, w tym naszym polskim burdelu walcze o pensje
i po pracy juz angielskiego nie chce juz wiecej ;-))
Dlatego nie dziwcie sie, jesli czasem jest slaby odzew na wasze tematy.
Chcialbym jeszcze dodac, ze bardzo czesto sa one niezmiernie Ciekawe.
Motoryzacja w USA kojazy mi sie z rozpusta, gdzie 2.4 V6 to taki nasz 126p. I
milo jest poczytac o tym, ze "wypasione fury" u was kosztuja tyle, co u nas
Golf 5 z korbami. Takie troche fantazjowanie
pozdrawiam