Dodaj do ulubionych

Załóżmy, że...

04.03.05, 20:40
...macie dowolną kasę (wiem, było już parę razy) i macie kupić samochód tylko i wyłącznie dla siebie - tzn. nie bierzecie pod uwage rodziny itd. Za to musicie tym samochodem jeździć na codzień - po mieście i na trasie. Nie interesują Was koszty eksploatacji ani napraw - czyli kupujecie Wasz samochód marzeń, ale taki, którego nie trzyma się w garażu pełnym Rolls-Royce'ów, ale taki którym będziecie jeździć na codzień.
Jakie auto kupicie? :)
Obserwuj wątek
    • typson Re: Załóżmy, że... 04.03.05, 21:31
      to proste:

      A6 Avant quattro. Zastanawiam sie tylko czy 2.7BiTurbo z 6biegowym manualem czy
      tez 4,2 z tiptronikiem. No i mam problem ;)
      • typson Re: Załóżmy, że... 04.03.05, 23:08
        wlasciwie nowe S4 cabrio tez biore pod uwage. Cabrio jest moze nieco mniej
        funkcjonalne niz kombi ale coz, przyoszczedzilbym w lecie na solarium ;)
    • bart.ez Re: Załóżmy, że... 04.03.05, 22:05
      Saab 9-3 Viggen ewentualnie krokodyla (900-ka) T16s :)
    • sherlock_holmes Re: Załóżmy, że... 04.03.05, 22:26
      A ja Was zaskoczę: podoba mi się Hyundai Coupe - oczywiście bieżący model:
      www.hyundai.pl/index.php?dz=coupe
      Nieduży, zwinny i zgrabny. No i ładny - a przy tym nie można powiedzieć, że podnosi prestiż właściciela - choć anonimowym też w tym pozostać nie można...

      Ew. jako alternatywa byłoby posadzenie Subary Imprezy STi lub Lancii Delty HF Integrale na budzie czegoś malo charakterystycznego - coś jak Polonez z napędem Sierry Cosworth :D
    • mejson.e Marzyciele... 04.03.05, 22:34
      Oczywiście Volvo Cross Country!

      A tu mi jedzie czołg...

      Pozdrawiam,
      Mejson
      --
      Automobil
      Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
    • mapmuh Re: Załóżmy, że... 04.03.05, 22:44
      Cóż, kupię używańca:
      Nissan 300ZX
      Albo nowego Subaru Forestera.
      Albo to, czym jeździ Kolega wlk.brytania...
    • kierowiec1 Re: Załóżmy, że... 04.03.05, 23:20
      E-Klasse kombi z V8, automatem 7 biegow i napedem na cztery kola.
      A jakby mnie wnerwil defektami, przesiadlbym sie na jakiegos Lexusa kombi :-)

      Pozdr.

      K.
      • tomek854 Re: Załóżmy, że... 05.03.05, 00:24
        A ja bym sobie kupil jakis 20-30 letni luksusowy wypasiony furak :)
        • typson Re: Załóżmy, że... 05.03.05, 01:53
          najlepiej amerykanski z wersalka zamiast przednich siedzen!
          • wowo5 Re: Załóżmy, że... 05.03.05, 03:10
            BMW540. Poprzednia wersja.
        • kierowiec1 Re: Załóżmy, że... 05.03.05, 09:44
          tomek854 napisał:

          > A ja bym sobie kupil jakis 20-30 letni luksusowy wypasiony furak :)

          Co to jest furak?

          Pozdr.

          K.

          • tomek854 Re: Załóżmy, że... 05.03.05, 13:03
            to jest inaczej cyniarska fura :D
    • charlie_x Re: Załóżmy, że... 05.03.05, 09:13
      ..jeśli mam taką kasę,to zdecydowanie Ferrari 360
      Modena,najpiękniejszy wozik tego wieku /jak dotychczas/..Widział ktoś coś
      piękniejszego od tej małej czerwonej bestyjki..8)
      • kierowiec1 Pytanie bylo o.. 05.03.05, 09:43
        ... samochod uzytkowy, a nie zabawke.
        Czyli musi sie nadawac do jazdy w kazdych warunkach atmosferycznych, powinien
        nie miec problemow z wjazdem do domu parkingowego i zwyklymi miejskimi
        przeszkodami, powinien miec miejsce na bagaze zabierane nie tylko na urlop, ale
        chocby do klienta. Po przejechaniu tym samochodem kilkuset kilometrow w dowolnej
        pogodzie kierowca powinien byc w stanie zdatnym do kilkugodzinnej wytezonej
        pracy umyslowej i zdatnym do pokazania sie klientowi bez wczesniejszej wizyty
        pod prysznicem i w gabinecie odnowy biologicznej. I nie musiec po kilku
        godzinach jazdy udawac sie do laryngologa po nowy aparat sluchowy.

        No i samochod uzytkowy nie powinien wymagac ciaglego towarzystwa drugiej
        limuzyny z ochrona tegoz :-)

        Ferrari 360 to piekna zabawka, ale zadnego z wyzej wymienionych kryteriow
        samochodu do uzywania nie spelnia...

        Pozdr.

        K.
        • charlie_x użytkowy ? 05.03.05, 09:50
          kierowiec1 napisał:

          > ... samochod uzytkowy, a nie zabawke.
          > Czyli musi sie nadawac do jazdy w kazdych warunkach atmosferycznych, powinien
          > nie miec problemow z wjazdem do domu parkingowego i zwyklymi miejskimi
          > przeszkodami, powinien miec miejsce na bagaze zabierane nie tylko na urlop, ale
          > chocby do klienta. Po przejechaniu tym samochodem kilkuset kilometrow w dowolne
          > j
          > pogodzie kierowca powinien byc w stanie zdatnym do kilkugodzinnej wytezonej
          > pracy umyslowej i zdatnym do pokazania sie klientowi bez wczesniejszej wizyty
          > pod prysznicem i w gabinecie odnowy biologicznej. I nie musiec po kilku
          > godzinach jazdy udawac sie do laryngologa po nowy aparat sluchowy.
          >
          > No i samochod uzytkowy nie powinien wymagac ciaglego towarzystwa drugiej
          > limuzyny z ochrona tegoz :-)
          >
          > Ferrari 360 to piekna zabawka, ale zadnego z wyzej wymienionych kryteriow
          > samochodu do uzywania nie spelnia...
          >
          > Pozdr.
          >
          > K.
          _____
          ..trwam przy swoim - ten ,albo żaden.Gdybym mial wydać kilkaset
          tysięcy baksów to tylko na taki wozik jak Modena.Reszta jest bezpłciowa.Nawet w
          naszych warunkach poradziłbym sobie z nim ,możesz mi wierzyć Modeną można
          powozić na codzień..8)
          • kierowiec1 Re: użytkowy ? 05.03.05, 10:04
            charlie_x napisał:

            > ..trwam przy swoim - ten ,albo żaden.Gdybym mial wydać kilkaset
            > tysięcy baksów to tylko na taki wozik jak Modena.Reszta jest bezpłciowa.Nawet w
            > naszych warunkach poradziłbym sobie z nim ,możesz mi wierzyć Modeną można
            > powozić na codzień..8)

            A ile kilometrow rocznie jezdzisz?
            I ma fakt dotarcia do okreslonego celu o okreslonym czasie i w okreslonym stanie
            w Twojej pracy wplyw na wyniki tejze?

            Ciekawym, ze ludzie na stanowiskach umozliwiajacych kupno calej kolekcji Ferrari
            i okraszenie jej kilkunastoma Rolls Royceami nie tylko nie jezdza na co dzien
            Ferrari, ale wogole sami nie prowadza, lecz pozwalaja sie wozic. I to na tylnym
            siedzeniu :-)

            POzdr.

            K.
            • charlie_x Re: użytkowy ? 05.03.05, 10:17
              ..nie ,ja nie twierdzę,że posiadanie Modeny jest racjonalnie
              uzasadnione.Ona jest po prostu niesamowicie piękna i to już wystarczy...8)
              • wlk.brytania Re: użytkowy ? 05.03.05, 11:21
                Subaru Impreza (wersja soute-rajdowa)
          • sherlock_holmes Re: użytkowy ? 05.03.05, 11:33
            Całkiem niedawno Porsche zorganizowało pokaz, podczas którego Kuzaj i Dziurka (?) jeździli 911-kami po normalnych ulicach. Pokaz miał udowodnić, że 911 nadaje się do codziennej jazdy nawet po polskich dziurawych drogach.
            360 ma chyba za twarde i za niskie zawieszenie, ale jak ktoś się uprze, to na pewno będzie jeździł takim na zakupy :) Tylko - z daleka od krawężników :D
        • sherlock_holmes Re: Pytanie bylo o.. 05.03.05, 11:31
          Założeń tych nie spełnia żaden samochód poruszający się po polskich drogach :P Ale to już nie wina samochodów, ale naszych pięknych dróg...
        • franek-b 911... 05.03.05, 22:01

          > Ferrari 360 to piekna zabawka, ale zadnego z wyzej wymienionych kryteriow
          > samochodu do uzywania nie spelnia...

          Moze w to trudno uwierzyc, ale 2 dni temu widzialem najnowsze porsche 911
          turbo przed marketem budowlanym LM (piaseczno). Wiec jednak da sie na codzien.
          Tutaj dochodzimy do mojego typu, w zasadzie moze to byc 911 lub M6. wybor
          jednego z tych aut stanowi zadanie ponad moje sily;-)))))) Kiedys jednak,
          trzeba bedzie sie zmierzyc z takim pytaniem:-)))
    • ernest_linnhoff Re: Załóżmy, że... 05.03.05, 19:08
      Wychodzi na to ze jestem straszny samochodowy lamer ;-) Bo nie wiem co bym
      kupil. Zeby do czegos sie przekonac musialbym poprobowac wczesniej.
      Wybor wiec bylby taki: zalozylbym tu watek z prosba o powazne wpisy bez
      uzasadnienia. Jesli powstalby swego rodzaju ranking, to losy, zamieszanie reka
      i losowanie... :)
    • inna-bajka Re: Załóżmy, że... 05.03.05, 19:32
      Od zawsze i na zawsze . Jedyny i niepowtarzalny.
      LINCOLN NAVIGATOR

      www.autogaleria.sitenet.pl/forum/download.php?id=3116&sid=3a25da9971fd902a69ce65b10c90442e
      • cracovian gdybys byla moja zona... 07.03.05, 00:32
        to juz bys miala... Ale moja kobieta wybrzydzala i Trooper to byla najwieksza
        bryka do ktorej ewentualnie mogla sie przyzwyczaic - w sumie nie zaluje - sluzy
        nam b. dzielnie: www.cracovian.com/html/trooper.htm

        A wracajac do pytania to by mi bylo bardzo teskno za GTO - jeszcze sie nim nie
        nacieszylem wystarczajaco, wiec bym nim nadal jezdzil, nawet gdybym mial
        forse...
        • glupi_antos Re: gdybys byla moja zona... 09.03.05, 16:58
          Cracovian, a mógłbyś wyjawić jak się to dzieje, że na zdjęciach jest tak
          czysto, trawniki równiutko pokoszone, samochody błyszczące.

          Niby mieszkam pod miastem i każdy dba o swój domek, ale nigdy się nie zdaży,
          aby wszyscy w tym samym czasie skosili trawkę i wypucowali swoje pojazdy.
          • cracovian Re: gdybys byla moja zona... 11.03.05, 17:04
            Trawe typu Bermuda trzeba kosic regularnie i krotko (co tydzien albo dwa), a
            taka wlasnie u nas jest. Po drugie to wszyscy jestesmy pod presja, a
            szczegolnie ja, bo sasiad cos mi powie jak chwasty sie pokaza. Poza tym jest
            wspolnota mieszkancow, z ktorej listy ostrzegajace moga przyjsc jak masz smieci
            albo jakies torby pod garazem -> winny :-) Moze to i smieszne, ale jacys
            Afrykanczycy (prosto z Afryki) zaczeli sie sprowadzac no i straszny syf sie od
            razu pod ich domem zrobil. Wtedy sie to przydaje, ale tak naprawde to i tak
            moga sobie robic co chca, wiec laza wszedzie poza chodnikiem, a ich dzieci
            pierdolca dostaja :-( Okolice stawu, korty, baseny, wjazd i zewnetrzne trawniki
            sa utrzymywane z mojej i innych rocznej skladki $360. Nie mam za bardzo na co
            narzekac, a skosic i pozamiatac to czasem przyjemnosc ;-)
      • sherlock_holmes Re: Załóżmy, że... 09.03.05, 15:10
        O matko!
        Pozwolisz, że pozostawię ten samochód bez komentarza :)
        Dobrze, że on jest jedyny i niepowtarzalny ;)

        Chociaż każdy ma swój gust ;)))
    • mrzagi01 Re: Załóżmy, że... 07.03.05, 07:53
      niewatpliwie bylby to pojazd terenowy z prawdziwego zdarzenia (festyniarskie
      SUV-y na bok!)
      moze defender z krotkim nadwoziem? albo gelandewagen w wydaniu militarnym.
      albo z zamierzchlych czasow- T3 syncro na 17' kolach lub stara toyota LC, o
      taka:
      www.witschiweb.ch/images/BJ42_klein.gif
    • tomek854 Re: Załóżmy, że... 07.03.05, 14:31
      > ...macie dowolną kasę (wiem, było już parę razy)

      Kyurcze - coś przeoczyłem? NIe przypominam sobie, żebym miał kiedyś dowolną kasę :/
    • frax1 Re: Załóżmy, że... 09.03.05, 17:10
      Subaru Forester Turbo
      Subaru Legacy Spec. B
      Nowa Acura RL
      Szybkie, eleganckie, wygodne i z napędem na 4 koła
      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka