krakus.mp
14.04.05, 23:03
gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,2655126.html
150-hektarową działkę w północnej części Starachowic oglądali przedstawiciele
koncernu MAN. - Jesteśmy faworytami do inwestycji - twierdzą świętokrzyscy
samorządowcy
Niemiecki koncern MAN zamierza wybudować w Europie Środkowej fabrykę, która
będzie produkować 10-15 tys. ciężarówek rocznie. Wartość inwestycji szacuje
się na 30-40 mln euro. Fabryka zatrudni ok. tysiąca osób. Jak
informowała "Gazeta", w zeszłym tygodniu władze MAN-a jako lokalizację
fabryki pod uwagę biorą Starachowice, Wrocław, słowackie Koszyce i węgierski
Miszkolc.
W środę przedstawiciele MAN-a oglądali teren w Starachowicach. - Rozmowy
trwają od miesiąca. Nie chcę zapeszyć, ale z ostatnich kontaktów wynika, że
ta lokalizacja ma największe szanse. Musimy jednak spełnić określone warunki
związane m.in. z planem zagospodarowania przestrzennego - mówi Józef
Kwiecień, wicemarszałek województwa świętokrzyskiego. Wczoraj na ten temat
rozmawiał z Maren Friederike Klingler, konsulem generalnym Niemiec w Krakowie.
Henryk Krekora, prezes specjalnej strefy ekonomicznej wyjaśnia, że strona
niemiecka poprosiła o dodatkowe opracowania na temat terenu byłej fabryki
amunicji w Starachowicach. - Decyzja ma zapaść w połowie maja - informuje
Krekora. - MAN przejął już fabrykę Stara i z sukcesami działa w SSE. To nasz
atut - mówi Krekora.
MAN Star Trucks & Buses nie chce komentować wizyty w Starachowicach. - Nasze
oficjalne stanowisko się nie zmieniło. Decyzja o lokalizacji fabryki zapadnie
do końca maja, a do tego czasu wszyscy mają równe szanse - stwierdził Michael
Kobriger, wiceprezes firmy.
Coś mi się wydaje,że Słowacy lub Węgrzy nas przelicytują?
Może się założymy?