Dodaj do ulubionych

Muzyka czy radio?

15.05.05, 00:11
Na krótkich dystansach zawsze słuchałem radia - na bieżąco z wiadomościami i
inteligentnymi ludźmi (pod warunkiem, że włączy się inteligentną stację a nie
łupu-cupu by Zetka, RMF, czy nie daj Boże Eska itp.).

Ale ostatnio tak mnie wurzyły częste reklamy i autoreklamy, że ... kupiłem
przenośny odtwarzacz CD i będę sobie puszczał muzyczkę.
W lanosie miałem porządny odtwarzacz kasetowy, w pandzie mam historycznego
sebrnogałkowca, więc kaset tam nie włożę - zresztą ciągnie je wolno jak wątek
Tadeusz Mazowiecki.
Zaopatrzyłem się w adaptor via kaseta i ognia!

A wy czego słuchacie na codzień?
Bo pewnie w dłuszych trasach większość słucha muzyki z kaset albo CD a nie
stacji radiowych?

I nie wszyscy mają radio :(

Pozdrawiam,
Mejson
--
Automobil
Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
Obserwuj wątek
    • typson Re: Muzyka czy radio? 15.05.05, 00:28
      pech chcial, ze w obu autach sa zmieniarki. A zmieniarki maja to do siebie, ze
      wozi sie w nich ten sam zestaw plyt a wiec:

      - Miles Davis - We Want Miles
      - Fun Lovin' Criminals - Loco
      - Air (jakis mix, chyba Moon Safari oraz EPka Premier Symptomes)
      - Bill Laswell - koncert WSJD '98
      - BIll Laswell - Radioaxiom - A dub Transmission
      - The Cinematic Orchestra - Man With A Movie Camera, OST

      ble, znam je na pamiec

      Ale poza tym Jazz Radio, PIN, Trojka (w tej kolejnosci)
      • jaki71 Re: Muzyka czy radio? 15.05.05, 01:12
        Do meisona najpierw:
        Mimo wszystko to na pierwszym miejscu jest radio i trojeczka. Chociaz po zmianie
        dyrekcji byl czas ze mi moglem sie przemoc. Ale powoli wraca kochana trojka do
        czsow swietnosci.

        > pech chcial, ze w obu autach sa zmieniarki. A zmieniarki maja to do siebie, ze
        > wozi sie w nich ten sam zestaw plyt a wiec:
        >
        > - Miles Davis - We Want Miles

        Jesli Miles Davis i Jazz to proponuje do zmieniarki dorzucic lub wymienic:
        - Miles Davis & Marcus Miller - Music from Fiesta - obowiazkowo film zobaczyc.
        - Chuck Mangione - Children of Sanczez
        - chick corea - return to forever
        - obowiazkowo cos z Jarretta - uwielbiam jego piano i jeki?? placze??

        z innej beczki to proponuje zeby nie bylo ze monotematycznie:
        - Orff Bruckner - Carmina Burana

        - i oczywicsie nie mozna zapomniec o Toy Dolls zeby ktos nie powiedzial ze
        jestem zgred.

        I po latach odkopalem dzyskografie kapelki KSU :)) ciekawe kto z mlodych ich
        jeszcze pamieta?? Pamieta? powinno byc zna.

        Jakby nie patrzec w samochodzie wole radio niz muzyke. Tyle ze jak sie duzo
        jezdi to po 3 godzinach czlowiek czuje male dejavu. Wszystko slyszy juz ktorys
        raz z kolei - muzyke i informacje.
        • jaki71 Re: Muzyka czy radio? 15.05.05, 01:13
          W pierwszym zdaniu mialo byc do mejsona.
        • typson Re: Muzyka czy radio? 15.05.05, 01:47
          > Jesli Miles Davis i Jazz to proponuje do zmieniarki dorzucic lub wymienic:
          > - Miles Davis & Marcus Miller - Music from Fiesta - obowiazkowo film zobaczyc.
          > - Chuck Mangione - Children of Sanczez
          > - chick corea - return to forever
          > - obowiazkowo cos z Jarretta - uwielbiam jego piano i jeki?? placze??

          Fieste mam ale jakos mnie nie porwala (muzyka)
          Moja ulubiona plyta davisa to "In a Silant Way"

          chick corea - polecam rowniez eb2

          - obowiazkowo cos z Jarretta - uwielbiam jego piano i jeki?? placze??

          to samouk. Tez chcialbym tak sie samouczyc. Mam fajny koncert na trzech vinylach!

          > I po latach odkopalem dzyskografie kapelki KSU :)) ciekawe kto z mlodych ich
          > jeszcze pamieta?? Pamieta? powinno byc zna.

          "qrwy wyszły na ulice
          opanować meski raj
          itd"

        • sherlock_holmes Re: Muzyka czy radio? 15.05.05, 12:11
          Ja znam KSU - choć troche za młody byłem żeby tego słuchać - mialem jednak kuzyna, ktory chodził się trzaskać z milicją każdego 13-tego :) Stąd też znam np. Kapitana Nemo, Turbo - i stąd też moje upodobanie do Kombi i Kraftwerku :)
        • wo_bi Re: Muzyka czy radio? 15.05.05, 16:01
          jaki71 napisał:


          > I po latach odkopalem dzyskografie kapelki KSU :)) ciekawe kto z mlodych ich
          > jeszcze pamieta?? Pamieta? powinno byc zna.

          Szukam ich, ale nie moge znalezc ;) Tzn. musze wpasc do jakiego Empika i
          poszukac :) Oni chyba cos ostatnio nagrali nowego... Chyba, ze mi sie pomylilo
          cosik...

          Pozdrawiam
          Wobi
          • winnix Re: Muzyka czy radio? 17.05.05, 11:09
            >Oni chyba cos ostatnio nagrali nowego... Chyba, ze mi sie pomylilo
            > cosik...

            Nagrali, "Nasze słowa", mnie osobiście bardzo się płytka podoba. Grają
            spójniej, nie śpiewają już głównie o chlaniu jaboli:))) ale ładnie
            ujmują "Jeśli pęka butelka po winie, to oznacza, że wina było mało":))))
            W każdym razie jak ktoś lubi takie granie, to naprawdę fajna płyta:)

            Pozdrawiam,
            winnie
        • mrzagi01 Re: Muzyka czy radio? 16.05.05, 08:21
          jaki71 napisał:

          >
          > I po latach odkopalem dzyskografie kapelki KSU :))
          >
          :))))))))))
        • winnix Re: Muzyka czy radio? 17.05.05, 10:50
          > I po latach odkopalem dzyskografie kapelki KSU :)) ciekawe kto z mlodych ich
          > jeszcze pamieta?? Pamieta? powinno byc zna.

          No ba:) Od kiedy Siczka podniósł się z dna, to nawet bardzo fajne koncerty
          grają. Półtora roku temu na punkrock later prawie się rozpłakałam ze
          wzruszenia:)))

          "To właśnie są,
          To właśnie moje Bieszczady"

          Najnowszej płyty się rewelacyjnie słucha w samochodzie:))

          Pozdrawiam,
          winnie
    • ernest_linnhoff Re: Muzyka czy radio? 15.05.05, 00:41
      mejson.e napisał:

      > A wy czego słuchacie na codzień?
      > Bo pewnie w dłuszych trasach większość słucha muzyki z kaset albo CD a nie
      > stacji radiowych?

      Z reguly odtwarzanej muzyki. Wiadomosci radiowych unikam, drazni mnie non stop
      zapodawanie "sensacyjnych" wiadomosci w stylu ze Balcerowicz kichnal i zlotowka
      oslabla itp. Czasami np. slucham muzyki nowego radia wawa, ale nawijajaca
      makaron na uszy babeczka z faciem skutecznie mnie zniechecaja ("teraz bedzie
      republika, i to bardzo szpanerskie, podkrec glosniej, opusc szybe, a inni beda
      mysleli, co za ambitny gosc") ;-)
    • marekatlanta71 Re: Muzyka czy radio? 15.05.05, 02:27
      Ja ma ostatnio trzy swietne zabawki w samochodzie:
      - zmieniacz na 6 plyt CD - mam nagranych 6 skladanek z ulubiona muzyka
      - XM radio ze 150 kanalami z czego 50 to muzyka bez zadnych reklam
      - iPod'a z iTrip'em - 8000 piosenek dostepnych od reki

      W tygodniu slucham glownie wiadomosci - Fox News albo CNN Headline News. Na
      trasie zazwyczaj leci iPod lub CD, choc jak mnie muzyka znuzy to wlaczam
      wiadomosci albo kanal BPM (Euro-Disco) lub Lucy's (80's i 90's) na XM Radio.
    • frax1 Re: Muzyka czy radio? 15.05.05, 02:28
      Zdecydowanie płyty mp3 player podłączone przez fm transmiter lub "adapter
      kasetowy", jeżeli radio to PiN, Jazz, czasem radiostacja (wieczorem)lub Biska.
      Co do płyt to głównie house od happy house do deep'ów i progresive'ów. Zdarza
      się czasem także trance i to raczej tej bardziej lekki i przyjemny (A van Buren,
      Tiesto itd.)
      Ostatnio mam dużo płyt z serii Hed Kandi.. rewelacja.. od lekkich troche chill
      out'owych beat'ów do mocnego energetycznego house'u. Polecam nawet ściągnąć same
      okładki i tapety jeżeli komuś muzyka nie pasuje.. dla mnie mistrzostwo (panowie
      ;) ).
      Pozdrawiam
    • sherlock_holmes Re: Muzyka czy radio? 15.05.05, 12:09
      Wcześneij, gdy miałem kaseciaka, słuchałem ...radia :) Bo magnetofon ma to do siebie, że zbyt intensywnie eksploatowany przestaje ciągnąć taśmę równomiernie, szczególnie gdy nie jest zamocowany na sztywno, ale ma sporą "autonomię" w konsoli.
      Natomiast dopóki słuchałem kaset, były to:
      - cała dyskografia Queen (włącznie z bootlegami i wydawnictwami specjalnymi - np. Queen At The Beeb (BBC))
      - Meat Loaf "Bat Out From Hell part 2)
      - REM "Automatic For The People"
      - kasety-składanki, w tym składanki BP i Radia Kierowców

      Obecnie, gdy mam CD-ka, częściej słucham muzyki z płyt. Wybaczcie plebejski gust:
      - składanka Queen
      - Bonnie Tyler - dwie płytki w stylu "Greatest Hits"
      - Gregorian i Sarah Brightman - to na odstresowanie :)
      - Dire Straits "Brothers In Arms"
      - Gipsy Kings
      - U2
      - Kombi :)
      - i parę składanek w stylu 'muzyka lekka, łatwa i przyjemna" (np. The Cure, A-ha, Right Said Fred")
      - zapomniałbym o składance disco z początku lat 90-tych (Dr Alban, Snap, Corona i oczywiście sztandarowy przebój do samochodu, czyli : "What is love" Haddawaya - kto zna Jima Carreya, wie o co biega)

      Radia jeśli słucham, jest to Padio Plus ("łagodne przeboje"), czasem RMF Classic, a w trasie RMF FM - choćby dlatego, że RDS mi je znajduje prawie wszędzie, a informacji czasem warto posluchać.

      Muzyka w samochodzie łagodzi obyczaje :)
      • sherlock_holmes Re: Muzyka czy radio? 15.05.05, 12:15
        Zapomniałem jeszcze o polskiej twórczości: Marek Biliński "Ogród Króla Świtu" i skłądanka, w której dominuje Gadowski i IRA z czasów "Nadziei"
        • tomek854 Re: Muzyka czy radio? 15.05.05, 16:06
          O, a masz Bilińskiego w mp3? Bo ja mam tylko na winylu, a chętnie bym sobie do komputera wrzucił...
          • sherlock_holmes Re: Muzyka czy radio? 15.05.05, 16:42
            Mam na CD (ale niestety nie oryginal - dostałem od kuzyna, któremu nie chcial kompakt odtwarzać) i na MP3 też - w wysokiej jakości (albo zmienna częstotliwośc do 320kbit, albo stala 192kbit). Cały album zajmuje 52MB. A co, cchesz miec skrzynkę zapchaną? :)
            • tomek854 Re: Muzyka czy radio? 15.05.05, 23:16
              Jak możesz, to mi podeślij :) Gmail wszystko zje. Adres gmailowy Ci wrzucę na priv.

              Mam co prawda dwa kawałki z tej płyty, ale jeden w kiepskiej jakości a drugi nei cały 0 tak to jest z aMulem...

              Czyli brakuje mi Ogrodu w przestworzach, Wśród kwiatów zapomnienia, Błekitne nimfy, Taniec w zaczarowanym gaju i króla świtu, ale jak byś już słał, to ja bym wszystko poprosił:)
              • tomek854 Re: Muzyka czy radio? 17.05.05, 00:58
                ppsuty mialem internet. Ale sie sciaga powolutku ;-) dzieki :)
      • wo_bi Re: Muzyka czy radio? 15.05.05, 16:07
        sherlock_holmes napisał:

        > Natomiast dopóki słuchałem kaset, były to:
        > - cała dyskografia Queen (włącznie z bootlegami i wydawnictwami specjalnymi - n
        > p. Queen At The Beeb (BBC))

        Juz Cie lubie!!!! :-D Normalnie tak mi sie morda usmiechnela. Moge sluchac
        zawsze i wszedzie... Mam prawie wszystko z ich repertuaru, niestety w mp3.
        Niewielka czesc w oryginalach. :(

        >
        > Muzyka w samochodzie łagodzi obyczaje :)
        >

        Hehe, zalezy jaka :)
        • sherlock_holmes Re: Muzyka czy radio? 15.05.05, 16:50
          Najlepsze, że Queenu sluchałem już w wieku ...3 lat :) z powodów tych samych co ww. przy poście o KSU.
          Do dzis pamiętam Mustaphę Ibrahima :)
          Teraz niestety zostało mi tylko kilkadziesiąt MP3, bo całą kolekcję kaset Queen sie pozbylem (wraz ze zmianą sprzętu w samochdozie na CD). Świetne do samochodu były" Flash Gordon i ...Barcelona. pamiętam też jak po tym jak pierwszy raz obejrzałem "Nieśmiertelnego", katowalem siebie, glosniki w samochodzie i otoczenie utworem "Princess od the Universe", zresztą całym "A kind of magic" również.
          A najlepszy motyw miałem gdy kupilem oryginalną kasetę "Innuendo". W domu miałem tylko jamnika 'noname", za to w samochdozie wygrany w RMF Pioner KEH-M 4500 (na twardej mechanice, w r. 1994 to było więcej niż full wypas), do tego dwudrożne głośniki Panasonica. No i raz sluchałem sobie "The Show Must Go On" i ze zdumieniem stwierdziłem, że na początku utworu (tak kolo 30 sekundy) pojawiają się dzwonki, których oczywiście na noname'owym sprzęcie nie bylo slychać...

          Największy cios przeżyłem gdy dowiedziałem się, że Freddie był pe..., biseksualny :) Byłem wtedy bardzo mlody i to bylo ciężkie przeżycie - taki idol i lubi chlopców...
      • frax1 Re: Muzyka czy radio? 16.05.05, 00:51
        Dire Straits jest mistrzowskie.
        Dodam jeszcze dance z lat 90tych... toż to klasyka :)
        Pozdrawiam
    • wo_bi Re: Muzyka czy radio? 15.05.05, 16:13
      Ja w 100% slucham radia. Mam radio "kaseciarskie", a kaset nie posiadam od
      jakiegos juz czasu. ;) Wlasciwie to lubie jak po prostu cos mi brzeczy - mowie o
      muzyce. Najczesciej slucham dwoch stacji Radio94 lub Radio Rock Mazowsze. Tylko
      dlatego, ze graja to co lubie. Chociaz i tu nie zawsze. Ta wiec zągluje miedzy
      nimi... Najczesciej, jak slysze cos co lubie to poglasniam i slucham.

      Aaaa zawsze mam pecha, jak leci cos co na prawde lubie to najczesciej dojezdzam
      do celu podrozy.... ;) I albo wlaczam zawiedziony radio i wysiadam albo siedze i
      slucham az sie skonczy ;)

      Pozdrawiam
      Wobi

      • lobuzek1 Re: Muzyka czy radio? 15.05.05, 17:30
        Ja niedawno zafundowałem sobie radio z MP3. Co prawda najczęściej słucham Radia
        Kraków, szczególnie na krótkich dystansach (nie trawię krzykliwych stacji typu
        Zetka czy RMF przy których po prostu źle mi się prowadzi), to jednak często
        zdarza się, że ulubionej muzy posłucham. Głównie stary rock, blues. Szczególnie
        dobrze jeździ mi sie przy Jimim Hendrixie, Zeppelinach, Rorym Gallagherze, Ten
        Yeras After, Johnie Mayallu, Radiohead. Stale coś nowego dogrywam i jestem
        pełen podziwu dla MP3. Do samochodu rewelacja.
    • mejson.e Wspólna nuta 15.05.05, 20:18
      No nic dziwnego, że nam się tu fajnie gada/pisze, skoro wiele gustów muzycznych
      mamy wspólnych!

      Queen - cała dyskografia, szczególnie pierwsze płyty, z póżniejszych "Innuendo",
      którego nie da sie słuchać cicho i przejmująca "Made in Heaven".
      Led Zeppelin - wszystkie oficjalne - tzn 9 albumów.
      Deep Purple - najstarsze i te najnowsze, znowu z Gillanem.
      Dire Straits - wszystko, im dalej tym lepiej.
      Genesis, Pink Floyd, Budgie, Camel, Marillion, U2, ZZ TOP, Jethro Tull, ...
      Z polskich - SBB, Kasa Chorych, Krzak, Weather Report, Breakout - z nowszych np.
      Indukti.
      Jak dołożę "smooth jazz" - Pat Metheny, M. Davies, muzykę klasyczną, to okaże
      się, że na dłuższy wyjazd powinienem zabrać się dostawczym, by wszystko pomieścić.

      A zdarza mi się stanąć przed półką z płytami, przejrzeć i westchnąć:
      "-Przecież ja nie mam czego słuchać!"... ;-)

      Pozdrawiam,
      Mejson
      --
      Automobil
      Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
      • marekatlanta71 Tanie plyty 15.05.05, 20:57
        Probowaliscie www.vivid.pl - ostatnio u nich sie zaopatruje w CD - pomimo
        slabego dolara i kosztow wysylki do USA przy 3-4 plytach wychodzi nadal taniej
        niz np. w www.mymusic.com ze nie wspomne o www.amazon.com ...
      • sherlock_holmes Re: Wspólna nuta 15.05.05, 21:23
        mejson.e napisał:

        > No nic dziwnego, że nam się tu fajnie gada/pisze, skoro wiele gustów muzycznych
        > mamy wspólnych!

        Mejsonie, nawiążę do Zenita :) (przypominam, że wąsów nie mam...)

        > Queen - cała dyskografia, szczególnie pierwsze płyty, z póżniejszych "Innuendo"
        > ,
        > którego nie da sie słuchać cicho i przejmująca "Made in Heaven".

        Oj tak, "Made in heaven" jrest wyjątkowy, nie tylko ze względu na okolizności powstania... Ta płyta jest lepsza niż wszelkie kompliacje w stylu "Greatest Hits". To najprawdziwsza perełka...

        > Led Zeppelin - wszystkie oficjalne - tzn 9 albumów.
        > Deep Purple - najstarsze i te najnowsze, znowu z Gillanem.

        Tu musze coś dodać - Zeppelini są ok, w pracy często idzie toto 8 godzin i jest OK (greatest Hits od początku do 1982 roku), natomiast Deep Purple wywołuje we mnie ciarki. Pewnie dlatego, że jadąc do i z Warszawy z szefem cały czas szlo DP, a gość na gierkówce nie schodził ze 180km/h. Z powrotem było jeszcze gorzej, bo była mgla taka, że widac było na 10m, a on jechał 90km/h, po czxym gwałtownie hamował, znowu przyspieszał do 90, hamowal i tak w koło macieju. Na szczęście siedziałem z tyłu... Deep Purple dawalo do tego odpowiednią otoczkę (szczególnie puszczone GŁOŚNO), dokłądal się czasem Hendrix i Janis Joplin - oni tez mi wychodzą po tamtej jeździe uszami :)

        > Dire Straits - wszystko, im dalej tym lepiej.

        No baaa - uwaga jak do Zeppelinów, dotyczy to również Floydów.
        BTW: płytki "Brothers in arms" używam do ...testowania sprzętu :) "The Man's Too Strong" ma w refrenie bardzo głębokie basy, a na "Your Latst Trick" w wejściowce są piękne wysokie tony - od perkusji. Słychać każde uderzenie palka i pędzelkiem (czy jak się to fachowo nazywa)

        > A zdarza mi się stanąć przed półką z płytami, przejrzeć i westchnąć:
        > "-Przecież ja nie mam czego słuchać!"... ;-)

        Oj to samo mam - moja stosunkowo skromna kolekcja to ok. 120 CD i 30 płyt z MP3 (każda po ok. 150 kawalkow). Klęska urodzaju :) A mam nawet takie perełki jak Kate Bush "Hounds Of Love", Yello (kto to pamięta-The Race jest idealny do tesatowania ProLogic :) ), Vaya Con Dios - czy też gwiazdy jednego sezonu, np. LeAnn Rimes, Sonique, Nelly Furtado czy ...MAgda Femme :)
        • sherlock_holmes Re: Wspólna nuta 15.05.05, 21:47
          A - i odnośnie Queen jeszcze jedno: "Barcelona" mogłaby wyciągać ludzi z depresji. Ale z kolei sąsiedzi się wyprowadzą, bo to się MUSI słuchać głośno (w samochdozie zatem tylko w wyjątkowych sytuacjach :) )
          • tomek854 Re: Wspólna nuta 15.05.05, 23:08
            A ja u siebie w samochodzie sprzętu nie instalowałem. Na super mnie nie było stać, a że w dużym fiacie głośno, to półsrodkow w rodzxaju pierdzoacego byle czego usilujacego przekroczyc ten halas nie stosowalem

            Ale w sluzbowych sie zdarzalo.
            I tak:
            Queen - Greatest Hits, The Game, News of The world i Freddiego z Monserat Caballe
            Dire Straits - Ballads
            Marka Bilińskiego - Ucieczkę do Tropiku
            Victora Wootena - mój ulubiony basista
            Hetman - taką fajną kasetę mam piosenka biesiadna w aranżacjach Heavy Metalowych (jak ktoś ciekaw, to polecam: www.hetman.iq.pl/muzyka/bal_%20na_%20gnojnej.mp3 )
            Kitaro - Kojiki (elektronika)
            Vangelis (stary i 1492)
            Dżem - Akustycznie, Najemnik i Autsajder
            Wolna Grupa Bukowina - Bukowina
            Krzysztof Scierański - Far away from home
            Blues Brothers
            Harlem - bezsenne noce
            i to tyle, co miałem na kasetach i odważałem się to wsunąć do "służbowego" odtwarzacza :)

            A tak w ogóle to większość muzyki mam na CD i w mp3...
            • tomek854 Re: Wspólna nuta 15.05.05, 23:09
              a, i jeszcze jwedna z moich ulubionych kaset - Dorosłe Dzieci i inne ballady Turbo

              Po za tym do samochodu dobry jest też Jarek Śmietana i ZZ Top ( w zależności od nastroju) :)
    • lexus400 Re: Muzyka czy radio? 16.05.05, 09:58
      Zdecydowanie radio, jakoś od 3 lat zapominam zmienić płyty w zmieniarce a te
      znam już na pamięć, kaset nawet nie posiadam więc zostaje mi radio, chyba że
      jestem gdzieś gdzie tylko radio maryja można złapać to powracam do znanych
      płyt:))
    • mrzagi01 Re: Muzyka czy radio? 16.05.05, 10:32
      tak pół na pół. radio- koniecznie "trójeczke" co jakis czas przeplatam sobie
      jakas plytką. zasadniczo nie lubie wracac do wykopalisk (w aucie- bo w domciu
      to roznie bywa) wiec sa to wzglednie swieze produkcje ktore gram dopoki sie nie
      osłucham, a potem odkladam na półeczke. ostatnimi czasy preferuje ciekawe
      polskie brzmienia np: Smolik, Tymon, Możdżer, Dr.No (zaj... mi płytke z
      odtwarzaczem :(, Sidney Polak, Braty z Rakemna, eM (to juz sie mi sie prawie
      ograło), Fisz (najnowszy nabytek z czwartku Fisz+Envee) dzisiaj mam plan, zeby
      sobie kupic Lecha Janerke.
      • tomek854 Re: Muzyka czy radio? 16.05.05, 11:21
        Nowego Janerke? Jest bardzo dobry :-)

        "Rower jest wielce OK" hehe :-)
        • mrzagi01 Re: Muzyka czy radio? 16.05.05, 11:37
          tomek854 napisał:

          > Nowego Janerke? Jest bardzo dobry :-)
          >
          > "Rower jest wielce OK" hehe :-)
          >
          tak jest-oczywiscie "Plagiaty", ale tez musze sobie uzupelnic w swoim czasie
          dyskografie LJ od "bruhaha" do "fiu, fiu" gdyz jakos tak nikczemnie
          zignorowalem te tytuly kiedy sie ukazywały, a Lechu niekwestionowanym nr. 1 dla
          mnie jest :) (ale za to Klausa Mitffocha" i "historie podwodną" mam na winylu!
          i jeszcze piewszy singiel Klausa- "śmielej"/"ogniowe strzelby"- tonpress z duza
          dziura :)
          • tomek854 Re: Muzyka czy radio? 16.05.05, 11:40
            Ja tez Lecha kompletuje ostatnio :-)
    • mariusz_d1 Re: Muzyka czy radio? 16.05.05, 13:03
      Różnie - ale częściej muzyka. Z kaset bo mój Pioneer nie ma CD.
      Mam w samochodzie 8 kaset i od czasu do czasu zmieniam nagraną na nich muzykę.
      Ostatnio na okrągło chodzi Biliński - ściagnąłem całą dyskografię.
      Pink Floyd, Dire Straits, Queen, Kraftwerk, Smolik - aktualny zestaw.
      Ale czas coś zmienić - chodzi za mną ZZTop.
    • mejson.e Jednak muzyka! 16.05.05, 20:34
      Dzsiaj pierwszy raz pobzyczałem sobie CD-manem.
      Po wysłuchaniu wiadomości włączyłem Steve Hacketa "Blues for the feeling" i było
      super.
      Całą ponadgodzinna trasa mi wyłagodniała i mniej nerwowo dotarłem do pracy.

      Pewnie także dlatego, ze cudem ominąłem potężny korek na Trasie Toruńskiej.

      Cóż - Rada Europy obraduje w Warszawie...

      Pozdrawiam,
      Mejson
      --
      Automobil
      Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
      • lobuzek1 Re: Jednak muzyka! 16.05.05, 21:05
        Ja na piątkowa drogę do pracy (szkoda że się urlop kończy:-((( pozgrywałem
        sobie na MP3 całą dyskografię Hendrixa. Już się nie mogę doczekać kiedy wsiądę
        za kółko...
        • mejson.e Re: Jednak muzyka! 16.05.05, 21:10
          lobuzek1 napisał:

          > Ja na piątkowa drogę do pracy (szkoda że się urlop kończy:-((( pozgrywałem
          > sobie na MP3 całą dyskografię Hendrixa. Już się nie mogę doczekać kiedy wsiądę
          > za kółko...

          Na pewno będzie Ci się jechało łagodnie przy "łagodnej" muzyce! ;-)

          Nie przycinaj za mocno!

          I nasłuchuj karetek...

          Pozdrawiam,
          Mejson
          --
          Automobil
          Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
    • bart.ez Re: Muzyka czy radio? 16.05.05, 22:12
      Tylko trójka lub bis, ewentualnie zależnie od lokalizacji: w Krakowie jazz radio albo radiostacja, a na Śląsku NRJ FM. Niczego swojego nie mogę posłuchać z racji posiadania kaseciaka, który strasznie spowalnia.
      W tygodniu wystarcza, ale w sobote czy niedziele jak jade gdzieś dalej to często nic sensownego nie można posłuchać:-(
    • jaki71 Re: Muzyka czy radio? 16.05.05, 22:23
      A tak calkiem odbiegajac od gustow to mam pokrewne pytanko:

      Czy zauwazyliscie ze jak sie slucha troche szybszej i glosniejszej muzyki to tak
      od 20 do 50km/h wiecej sie jezdzie niz normalnie by sie jechalo? Ja radio mam
      dosc glosno wlaczone - moze nawet za glosno bo jak ktos wsiada to musze
      przyciszac (jak woze dziecko to tyl mam wyciszony o jakies 40% w stosunku do
      przodu i przewaznie nie wyrownuje jak sam jestem), ale karetkami i cala reszta
      sie nie przejmuje ;)) Ale jak czasami zadko bo zadko wlacze muzyczke to slucham
      jej tak na granicy przesteru glosnikow wiec muzyka mnie podkreca, i wtedy
      jaaaazdaaaa ile fabryka dala. Wtedy lubie na zakrecie ten jak to nazwac?
      dreszczyk? kiedy czuje granice przyczepnosci gumy a wlasciwie czuje ze nie
      czuje... Wiem, wiem kiedys trafie na troche piasku albo plame oleju na zakrecie...
      • winnix Re: Muzyka czy radio? 17.05.05, 11:21
        Ufff, już myślałam, że wszyscy tacy poprawni politycznie tu są:)))
        Ja słucham muzyki w samochodzie bardzo głośno, nie zdarzyło mi się jeszcze nie
        zauważyć karetki pogotowia na przykład. Czasem sobie myślę, że z zewnątrz to
        musi z lekka buracko zalatywać, ale jak zapodam hiszpańskie ska-punk (Ska-p
        rządzi!!:))) no i Boikot:)) to się po prostu nie da cicho słuchać, no nie da
        się i już:)) Ale najostrzej mi się jeździ przy Biohazardzie zdecydowanie. I
        zauważyłam, że w samochodzie jakoś niespecjalnie mi podchodzi spokojna muzyka,
        wolę szybko, głośno i mocno:)))
        Radia bym sobie posłuchała, ale coś mam nie tak z odtwarzaczem, co w sumie i
        tak nie ma znaczenia, od kiedy mi myjnia urwała antenkę :((

        Pozdrawiam,
        winnie
    • mrzagi01 wesoły autobus 17.05.05, 11:24
      a przypomnialo mi sie ze jakis czas temu wsiadlem sobie do autobusu MZK i
      jakiez bylo moje zdziwienie gdy znienacka spod sufitu poplylely dzwieki
      ciezkich gitar i "we are living in amerika, it,s wunderbarr!" a potem nastepny
      i nastepny kawalek Rammstein- kierowca sobie sluchal i przy okazji robil frajde
      pasazerom. zżerala mnie ciekawosc coz to za wesoly szofer powozi Neoplanem,
      spodziewalem sie jakiegos wytatuowanego antychrysta w skórzanym płaszczu,
      jakież było moje zdziwienie, gdy wysiadajac przednimi drzwiami (specjalnie zeby
      obciac kierowce) zobazyłem za kierownicą tęgiego starszego pana pod siwym
      wąsem :))))
      • sherlock_holmes Re: wesoły autobus 17.05.05, 13:55
        Ciesz się, że Radia Maryja nie puścił :)
    • sherlock_holmes Re: Muzyka czy radio? 17.05.05, 13:54
      Można by zrobić kolejna ankietę: jeśli macie mozliwość, czego słuchacie w pracy?

      Ja w tej chwili bujam w obłokach przy "Communiue", "On the Night", "Brothers in arms" i "On every street". Jak mi się nie chce pracować :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka