sherlock_holmes
17.10.05, 08:53
Przynam szczeze, że autko zrobiło na mnie całkiem pozytywne wrażenie. Widać od razu, że jest mały, takie typowo miejskie toczydełko :) W środku "plastikowo", ale materiały są miłe dla oka :) Widać cięcie kosztów, ale w zasadzie to normalny samochód. Nawet ilość miejsca z tyłu - jak na długość 3,4m, jest niezła. Bagażnik to totalna porażka - bardzo mały otwór bagażnika, próg jak w starym Polonezie, no i pojemność taka, że obawiam się że nawet na zakupy nie wystarczy :(
Za to to, co wzbudzi zachwyt kobiet, to mozliwość "zindywidualizowania" wyglądu - przez naklejenie na karoserię różnych wzorów. Naprawdę - wszystkie kobiety jakie były w salonie, najbardziej interesowały sie owymi naklejkami :) Coś w stylu: "jaki masz samochód? czerwony!". Trudno panie za to obwiniać - zresztą pewnie wiedzą, że Toyota sie nie psuje i nie ma co patrzec na dane techniczne :)
PS. Jeszcze słowko o skrzyni biegów z Polski - biegi wchodzą zaskakująco ciężko - choć może po paru kilometarch jazd wszytsko się "ułoży".