Dodaj do ulubionych

POLO i żarówka

18.11.05, 09:21
powinienem założyć jeszcze oddzielny wątek gdzie wpisałbym wszystkie epietety
ale już sie uspokoiłem.
Siadła mi żarówka - nie mam lewego światła mijania. Wieczorem próbowałem
wyjąc żarówkę ale, że ciemno i nie szło zdjąc obejmy/docisku żarówki to
zostawiłem sprawę do rana. A rano zobaczyłem, że skurczybyki nie zrobili
docisku jak w normalnym aucie na sprężynkę tylko trzeba odkęcić 3 śruby i to
jeszcze mają głowki typu jakiś torx czy inny badziew:/
Nie ma to jak pojazd przyjazny uzytkownikowi:/
Ale nie ma bata nie dam zarobić ASO! Znajdę taki śrubstak w domu i choćbym
miał wymontowac pół samochodu wymienię ta cholerną zarówkę!!!
pzdr
Q
Obserwuj wątek
    • plawski Re: POLO i żarówka 18.11.05, 09:29
      qrakki999 napisał:

      > powinienem założyć jeszcze oddzielny wątek gdzie wpisałbym wszystkie epietety
      > ale już sie uspokoiłem.
      > Siadła mi żarówka - nie mam lewego światła mijania. Wieczorem próbowałem
      > wyjąc żarówkę ale, że ciemno i nie szło zdjąc obejmy/docisku żarówki to
      > zostawiłem sprawę do rana. A rano zobaczyłem, że skurczybyki nie zrobili
      > docisku jak w normalnym aucie na sprężynkę tylko trzeba odkęcić 3 śruby i to
      > jeszcze mają głowki typu jakiś torx czy inny badziew:/
      > Nie ma to jak pojazd przyjazny uzytkownikowi:/
      > Ale nie ma bata nie dam zarobić ASO! Znajdę taki śrubstak w domu i choćbym
      > miał wymontowac pół samochodu wymienię ta cholerną zarówkę!!!
      > pzdr
      > Q

      Jesteśmy z Tobą! Ostatno mój sąsiad chciał pożyczyć ampule czy imbusy do 206
      bo mu boczek w drzwiach skrzypiał. Ni wora, takiego rozmiaru w normalnym
      zestawie nie było...
      • wujaszek_joe Re: POLO i żarówka 18.11.05, 14:52
        w 206 raz mi sie udało, z nastepną pojechałęm do serwisu gdzie pan to zrobił w
        sekunde i skasowal mnie tylko za żarówkę, nie pamiętam ile ale w normalnej
        cenie. w auto motor sport byl kiedys test polo diesel i żarówkę umiał wymienic
        tylko serwis. a klucz nazywał się chyba oktometryczny czy cos, chyba osmiokątny?
    • qrakki999 Re: DAŁEM RADĘ! 21.11.05, 08:46
      Może wymiana żarówki w zwykłym samochodzie nie jest mechanicznym Mont
      Everestem, ale jeżeli weźmie się człowieka "dwie lewe ręce" (jak ja) reflektor
      skonstruowany przed inżyniera Mamonia to trzeba chyba uznać, iż wymiana żarówki
      H7 w 30 minut to sukces.
      Informuje więc co trzeba mieć, żeby wymienić żarówkę w reflektorze w VW POLO
      model 9N!
      - dobrą żarówkę H7 55W
      - śrubokręt a właściwie końcówkę magnetyczną typu T5 (czyli chyba Torx- taka
      sześcioramienna gwiazdka) - musowo końcówka megnetyczna bo innaczej nie
      wyjmiecie śrubek - spadną gdzieś w czeluści reflektora i trzeba będzie cały
      wymontować. Po drugie tylko końcówkę a nie śrubokręt bo cały się nie zmieści!!!
      - lusterko - bez lusterka nie ma szans aby złożyć ten badziew spowrotem do kupy.

      Jak wykręciłem dwie śrubki, wypadła plastykowa obejma a potem jeszcze jakby
      metalowa podkłada pod nią! PO co ona tam jest nie wiem?
      Wymieniłem żarówkę i potem 20 minut próbowałem za pomoca lusterka tak ustawić
      obejmy, żeby trzymały żarówkę co udało mi się za 3 razem.

      Teraz proszę o pomoc w napisaniu ładnego listu do VW A.G. z siedzibą w
      Wolsfburgu z zapytaniem jak ich inżynierowie wyobrażają sobie wymianę żarówki
      świateł mijania gdy nie ma się przypadkiem lusterka, zestawu końcówek
      magnetycznych i wyobraźni Leonarda DaVinci żeby po ciemku wymienić tą cholerną
      żarówkę!

      pzdr
      Q
      • mrzagi01 Re: DAŁEM RADĘ! 21.11.05, 09:25
        qrakki999 napisał:

        > Może wymiana żarówki w zwykłym samochodzie nie jest mechanicznym Mont
        > Everestem, ale jeżeli weźmie się człowieka "dwie lewe ręce" (jak ja)
        reflektor
        > skonstruowany przed inżyniera Mamonia to trzeba chyba uznać, iż wymiana
        żarówki
        >
        > H7 w 30 minut to sukces.

        APLAUZ NA STOJĄCO!

        > Informuje więc co trzeba mieć, żeby wymienić żarówkę w reflektorze w VW POLO
        > model 9N!
        > - dobrą żarówkę H7 55W
        > - śrubokręt a właściwie końcówkę magnetyczną typu T5 (czyli chyba Torx- taka
        > sześcioramienna gwiazdka) -


        Najwyrażniej końcówki typu T to jakaś nowy niemiecki przedmiot kultu i dumy
        narodowej gdyż podobna (T40) odkręca korek spustowy oleju w Corsie (o czym już
        miałem okazję pisać)


        >
        > Teraz proszę o pomoc w napisaniu ładnego listu do VW A.G. z siedzibą w
        > Wolsfburgu z zapytaniem jak ich inżynierowie wyobrażają sobie wymianę żarówki
        > świateł mijania gdy nie ma się przypadkiem lusterka, zestawu końcówek
        > magnetycznych i wyobraźni Leonarda DaVinci żeby po ciemku wymienić tą
        cholerną
        > żarówkę!

        oni chyba niezbyt o tym myślą bo z ich punktu widzenia to się obi samo (tzn.
        przyjeżdza kolo w żółtym auteczku i się z tym morduje)
        BTW. mój pryncypał ostatnio coś opowiadał że mu się gdzieś w polsce po ciemnicy
        spaliła żarówka w Passacie. zawezwał assistance i gość się tak mordował że
        prawie się rozpłakał.
        Pociesz się,że dzięki temu unikalnemu rozwiązaniu VW uzyskał snop światła
        stabilny jak nigdy dotąd ;)
        • qrakki999 Re: DAŁEM RADĘ! 21.11.05, 09:57
          Ja się zastanawiam tylko czy nie podszedłem do sprawy zbyt po polsku (na
          zasadzie zesram się a nie dam się). Może faktycznie szybciej i łatwiej było
          pojechać do pierwszego lepszego ASO lub wezwać assistance - w końcu płacę za to
          w ubezpieczeniu - tak przynajmniej mam napisane.
          Ale jak to mawiają mądry Polak po szkodzie:) Z drugiej strony to zawsze jakiś
          etap mojej edukacji mechanicznej buhahahahah

          pzdr
          Q

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka