typson
23.02.06, 23:28
Pojechalem dzis do do znajomego serwisu, do Łomianek, by rozeznac sie w
kwestii niedzialajacego ABSu oraz NIVO.
komputer powiedzial, ze jest przerwa w obwodzie czujnika na prawym, tylnym
kole, co praktycznie zawsze oznacza zwalony czujnik. No i pies go trącał,
kupie jutro, 210 po rabatach. Oddam im do wymiany, bo podobno jak jest stary
to lubi sie ukruszyc i wtedy ciezko go wyciagnac.
Zlokalizowalem tez dziurawy przewod do spryskiwaczy. Niestety rurka jest mega
twarda, patent z rurkami termokurczliwymi pelniacymi role opasek nie wypalil,
wiec kupie jutro takze ten przewod - 112 pln. Wlasciwie to jest caly zestaw.
Pojedyncze przewody nie wystepuja, kupuje sie rurke od komory silnika dalej z
trojnikiem i dalej dwoma kolankami do podlaczenia do dysz spryskiwaczy. btw -
wyczytalem na forum BMW, ze takei dysze doskonale myja sie w myjce ultradzwiekowej
www.allegro.pl/item86968426_wanna_ultradzwiekowa_aoyue_tyq_9050_f_vat_.html
ciekawe jak to dziala (w sensie z jakim efektem). I szkoda, ze nie ma takich
duzych, jak te w lazience, bo bym sobie tam od razu pol zawieszenia wrzucil do
kąpieli ;))
trzeci temat to to cholerne nivo. Od powrotu z gor auto stalo dęba czyli
napompowalo sie na maxa i tyle. Komputer nic na temat nivo nie powiedzial,
wiec jutro lub w poniedzialek trafi na inny komputer - GT1. W miedzyczasie
odpinalismy czujniki wysokosci (ugiecia wahaczy) od obu kol tylnych i pompa
sie uruchamiala. Ponoc zdarza sie, ze przy ekstremalnej nierownosci czujnik
wyjezdza poza skale i terownik calego interesu przestawia sie w tryb awaryjny.
Wtedy czasem wystarczy recznie upuscic powietrza, by nadwozie zjechalo do
dolu, wlaczyc zaplon i powinien sie sklalibrowac ponownie. Tak zrobilismy i...
auto pozostalo z dupa na dole - jak Citroen CX na parkingu ;-)) No moze troche
wyzej, bo da sie jechac i nic nie dobija. Wyglada, powiedzmy jak zaladowane kombi.
no i tak sprawy sie maja