typson
22.05.06, 01:12
wiadomosci.onet.pl/1325548,69,item.html
Pewna Niemka, która nie miała pieniędzy, by zapłacić za benzynę zostawiła na
stacji paliw swoją koleżankę jako zastaw - informuje serwis Ananova.
Kobieta obiecała, że podjedzie do najbliższego bankomatu, wybierze pieniądze i
wróci po znajomą. Kiedy po dwóch godzinach wciąż nie było jej widać,
pracownicy stacji zawiadomili policję.
Okazało się, że młoda Niemka już kilkakrotnie kradła w ten sposób paliwo,
natomiast jej koleżanka musiała wrócić do domu pociągiem.