Dodaj do ulubionych

kuffa podeptali mi auto

09.10.06, 07:35
niedziela rano jade sobie mą ukochaną almerą, włączam radio a ono nie gra.
pełen złych przeczuć otwieram okno i wymacuję brak anteny.
wypełniony złymi przeczuciami zatrzymuję się i widze slady butów na masce,
dachu i bagażniku. blacharz to w miare tanio naprawi? lakier ok.
od dwóch tygodni mieszkam w wielgiej płycie (brawa dla odważnego banku), od
wczoraj mam parking strzezony
Obserwuj wątek
    • edek40 Re: kuffa podeptali mi auto 09.10.06, 10:48
      Wyrazy. Mialem to samo. Wielkie slady buciorow wzdluz calego auta. Musze Cie zmartwic. Jezeli wgniecenia sa duze (u mnie takie byly na masce toz przy wycieraczkach i na gornej ramce szyby - srodek dachu latwo wypchnalem sam) to interwencja blacharza moze sie sprowadzic do regularnej naprawy - blacha bowiem sie trwale odksztalca i rozciaga. Proste prostowanie czesto konczy sie pofalowaniem blachy, ktore niestety trzeba spachlowac. Generalnie wszystko zalezy jak ciezki byl wandal (jego umysl niewatpliwie byl ciezki). Ten "moj" byl ciezki.
      • pizza987 Re: kuffa podeptali mi auto 09.10.06, 10:56
        Dołączam się do Edka, mi kiedyś w sylwestra przespacerowali się po maluchu (dla jasności Polski Fiat 126p, a nie po męskim powodzie do dumy-hmmmmm...). Skutki, lekkie wgniecenie maski(wypchnięta samodzielnie), urwana wycieraczka, antena i ślady glanów (błotniste) przez całe autko w kolorze "żółta korea" (nazwa barwy oryginalna, w dowodzie stało: "BARWA NADWOZIA: 41"). Niemiły noworoczny poranek...
        • emes-nju Re: kuffa podeptali mi auto 09.10.06, 10:57
          Jak to niemily?! Nie poczules sie jak w hameryce? Tam wszyscy wszystkim po dachach lataja...

          Wyrazy wspolczucia.
          • bassooner Re: kuffa podeptali mi auto 09.10.06, 11:42
            Mam kumpla szczudlarza...może to on - zakłada szczudły siedząc na dachu swojego
            samochodu i tak też zdejmuje...dach ma lekko zapadnięty.
      • typson Re: kuffa podeptali mi auto 09.10.06, 11:54
        > bacha bowiem sie trwa
        > le odksztalca i rozciaga. Proste prostowanie czesto konczy sie pofalowaniem bla
        > chy, ktore niestety trzeba spachlowac.

        dokladnie tak. Ksztaltownie metalu na zimno powoduje, ze przy kazdym
        odksztalceniu miejsce zgiecia sie utwardza. Dlatego cos kilkakrotnie zgiete się
        łamie, dlatego tez brzegi przy miejscu złamania sa trwale lekko zagiete. Co
        ciekawe aluminium ma promień gięcia równy 0 :D
    • typson Re: kuffa podeptali mi auto 09.10.06, 11:55
      swoja droga to taka aluzja od solidarnych obywateli solidarnej Polski - my nie
      mamy kasy i auta ale chlamy i sie dobrze bawimy wiec i Ty obywatelu bedziesz
      mial tak jak my!
    • wujaszek_joe Re: kuffa podeptali mi auto 09.10.06, 12:10
      czyli niedobrze. bagażnik i maska od wewnątrz jest uzbrojona jakaś, chyba tak
      łatwo to nie pójdzie. mam autocasco ale nie wiem czy warto go na to zużywać.
      do blacharza i tak muszę się wybrać żeby rdzę zniknął. może co poradzi mądrego.
      przydałby mi sie alarm z funkcją wyrywania rąk takim kretynom
      • ecikp Re: kuffa podeptali mi auto 12.10.06, 09:19
        > przydałby mi sie alarm z funkcją wyrywania rąk takim kretynom

        albo nóg z d...
        ja od kilku miesięcy jeżdżę z takim wgnieceniem na masce paszczaka jakbym kogoś
        na tę maskę wzięła. A to tylko jakiś gówniarz sie bawił zapewne (mieszkam
        pomiędzy dwoma akademikami) - i od tego czasu parkiuję na strzeżonym ...
        A w dodatku było to zaraz po tym jak mi się inny gówniarz próbowała włamać i
        zniszczył zamek od kierowcy. Tydzień później go złapaliśmy i już siedzi :)
    • wujaszek_joe Re: kuffa podeptali mi auto 11.10.06, 09:05
      znalazłem wreszcie przewagę mojego poprzedniego twingo nad almerą.
      spróbujcie wejść na twingo :)
    • gladiusz Re: a mnie rąbnęli lusterko - mój debiut 11.10.06, 15:46
      (pierwszy raz w życiu mi coś ukradli) lewe zewnętrzne - polapalem się na
      trzypasmowce jak zobaczylem kable zamiast wyprzedzającego mnie sciganta.

      W warsztacie zalozyli mi nowe z komentarzem - tego badziewia nikt juz panu nie
      ukradnie ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka