Dodaj do ulubionych

Alfa mi sie zapsula :-)

20.10.06, 10:55
Jak to zwykle bywa, troche techniki i sie czlowiek gubi. Podjechalem do sklepu, wylaczylem motor i poszedlem wziawszy kluczyki. Kobieta zostala w srodku i niebacznym ruchem zamkla drzwi pipantem. Jak podchodzilem do auta, dawala mi znaki czapka, ze drzwi sie spsuly. Wielkopanskim gestem wyciunglem kluczyki i z pilota otwarlem drzwi - po raz drugi wylaczylem wylaczony alarm... Wsiadlem, wlozylem kluczyk do dziurki, przekrecilem, rozrusznik zaczal sie krecic i... nadal sie krecil, a motor pozostawal w uspieniu. Wzialem instrukcje alarmu i samochodu, ale zanim sie czegos doczytalem klatwa minela i motor bez protestu zaskoczyl :-)

Oj, glupawy emes, glupawy taki od urodzenia :-) Jednakowoz Wasze opinie nt. Alfy spowodowaly, ze jak motor odmawial wspolpracy, nawet sie nie zdenerwowalem (mimo, ze byla noc, zimno i wiocha zabita dechami - chyba nawet psy dupami szczekaly, ale nie sprawdzalem, wiec moge sie mylic). Uznalem, ze tak musi byc jak sie ma AR ;-)
Obserwuj wątek
    • lexus400 Re: Alfa mi sie zapsula :-) 20.10.06, 10:59
      .........powinienes wiedziec dlaczego wlasciciele AR nie mowia sobie "dzien
      dobry" po poludniu--------------------bo widzieli sie rano w warsztacie:))
      • computerland1 Re: Alfa mi sie zapsula :-) 20.10.06, 11:05
        czlowiek, gdy widzi taki tytul, to ma mieszane uczucia. takie, gdy mu tesciowa
        mercedesem w przepasc wpada - z jednej strony szkoda kolegi, ale z drugiej
        picie:) ale jak widze - nie tym razem:)
        • emes-nju :-P 20.10.06, 11:09
    • typson Re: Alfa mi sie zapsula :-) 20.10.06, 12:59
      pewnie te dwie zapasowe feministki, co je wozisz w bagażniku cos tam przy
      kablach majstrowały. Trzeba bylo otworzyc kufer i pokazac, kto tu ma
      najwiekszego łechtacza!
      • emes-nju Re: Alfa mi sie zapsula :-) 20.10.06, 13:03
        Nie nosze prochowca odpowiedniego do demonstracji owego lechtacza. Wydlubywanie rzeczonego z dzinsow jest zalosne - nie jest to wtedy zaden lechtacz, tylko pomiety, zakiszony ogor :-( Nawet pancerne feministki sie na cos takiego chyba nie zlapia...
        • iberia30 Re: Alfa mi sie zapsula :-)-nie wierze:-P 20.10.06, 15:41
          padlam ze smiechu:DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
          • emes-nju Re: Alfa mi sie zapsula :-)-nie wierze:-P 20.10.06, 15:51
            Ale w kwestii Alfy czy ogora? :-) Zreszta w obydwu kwestiach nie ma sie z czego smiac :-)
    • sherlock_holmes Re: Alfa mi sie zapsula :-) 20.10.06, 18:06
      Mnie przez tydzień w 147 dwa razy zawiesiło się radio i kilka razy zastrajkował komputer pokłądowy, do tego raz nie dało się jej przez chwile odpalić.
      Kolega z pracy mówi w takich przypadkach: "kupił Alfę, sam jest sobie winien" ;)
      PS. Wiem, że nie ejst tak źle, ale z drugiej strony szlag by mnie trafiał gdyby się pojawił gostek dieslem jednej z europejskich marek i zaczął się rpzechwalać, że w jego silniku rozrząd wytrzymuje (pasek!) 240 tys.km ,a w Alfie ...nigdy nie wiadomo ile :)
      • lexus400 Re: Alfa mi sie zapsula :-) 20.10.06, 19:43
        że w jego silniku rozrząd wytrzymuje (pasek!) 240 tys.km ,

        ........dupa salata:))
        • sherlock_holmes Re: Alfa mi sie zapsula :-) 20.10.06, 22:31
          Tyle podaje producent. Może liczy na to, że silnik tyle nie wytrzyma? :)
          • pap10 Re: Alfa mi sie zapsula :-) 16.11.06, 13:49
            "Silnik 2.3 Multijet 120 KM ma rozrząd napędzany paskiem zębatym, przewidzianym
            do wymiany po 240 tys. km przebiegu."

            Faktycznie, az mi sie wierzyc nie chcialo i musialem sprawdzic :)
            • lexus400 Re: Alfa mi sie zapsula :-) 16.11.06, 20:34
              pap10 napisał:

              > "Silnik 2.3 Multijet 120 KM ma rozrząd napędzany paskiem zębatym, przewidzianym
              >
              > do wymiany po 240 tys. km przebiegu."
              >
              > Faktycznie, az mi sie wierzyc nie chcialo i musialem sprawdzic :)

              ..........ja tez nie moge uwierzyc, prosze powiedz jakie to auto???
              • pap10 Re: Alfa mi sie zapsula :-) 20.11.06, 08:36
                Niby ze nowy Fiat Ducato...

                ptf.tivi.net.pl/-vp28036.html
                Ja u siebie (Avensis D4D) mam wymiane po 105 tys a i tak mialem cykora (pomimo
                zapewnien w servisi9e ze pasek wytrzymuje znacznie dluzej bo jest z duzym
                zapasem zrobiony) i wymienialem go po 100 tys (chcialem po 90, ale ciagle czasu
                nie mialem). Z jednej strony to fajnie, wymieni sie go powiedzmy po 200 tys i
                luzik - ale to az niesamowicie brzmi...

                Pozdrowka,
                Pap :)
                • lexus400 Re: Alfa mi sie zapsula :-) 20.11.06, 09:06
                  pap10 napisał:

                  > Niby ze nowy Fiat Ducato...
                  >
                  ptf.tivi.net.pl/-vp28036.html

                  .........niesamowite 240tys.!!!!!!!!!!!!!nie wiedzialem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka