oklapł mi

27.10.06, 17:27
tył w kombiwarze. Pewnie jeden z miechów robi bokami. 670/szt - jakis rabacik
+ 250 wymiana (konieczna ingerencja GT-1 w celu ponownej kalibracji wysokosci
auta czyli sam tego nie zrobie)

Najciekawsze jest to, ze wczoraj w nocy pozyczylismy komus auto w sytuacji
awaryjnej - rodzina znajomego miala dachowanie i trzeba ich bylo odebrac ze
szpitala gdzies pod łodzią. I teraz nie wiem, czy po prostu cos sie zwaliło
samo z siebie po oddaniu (nic nie mowili oddajac auto), czy ktorys z miechow
sie zużył czy tez moze przeładowali pojazd i jechali z zawrotną predkoscia nie
bacząc na dziury. Oczywiscie nawet nie bardzo jest jak sie ich zapytac, bo od
razu wytworzy to kwaśną sytuacje.
    • lexus400 Re: oklapł mi 27.10.06, 17:59
      znam ten bol,jest takie powiedzenie - "dobry zwyczaj nie..........."
      • tomek854 Re: oklapł mi 27.10.06, 18:12
        ufff. Jak to dobrze, ze nie napisalem w sasiednim watku "prawie tak samo
        smigalem lexusowym scorpio" :P
      • typson Re: oklapł mi 27.10.06, 18:38
        wyzsza koniecznosc. Mlode malzenstwo z trzyletnim dzieckiem do tego chorym na
        raka dachujące nocą z powodu jakiejs gigantycznej dziury w jezdni (policja tak
        nawet napisala w protokole) - sam chcialem jechac ale kolezanka, ktorej to byla
        rodzina ma nowego mena i najwyrazniej wolała z nim niz ze mną... Podejrzewam, ze
        zwyczajnie wspomniany miech pelniacy role sprezyny zawieszenia zwyczajnie sie
        wyprztykal ale jakis taki niesmak pozostaje. Na szczescie nie jedziemy nigdzie
        na 1go a ewentualne warszawskie cmentarze da sie, a nawet nalezy obskoczyc
        komunikacja miejską. Przynajmniej Germanski bedzie miał ubaw
        • lexus400 Re: oklapł mi 27.10.06, 22:58
          ............no tak sila wyzsza.
    • edek40 Re: oklapł mi 28.10.06, 08:51
      Typson, ale sie przerazilem. A Ty tylko o samochodzie.
      • bassooner Re: oklapł mi 29.10.06, 20:12
        edek40 napisał:
        Typson, ale sie przerazilem. A Ty tylko o samochodzie.
        --Pizza zapewne też odetchnęła...
        bassoonerka
    • typson Re: oklapł mi 28.10.06, 23:17
      dzis wyciągałem z kombiwara fotelik dzieciecy i montowalem w kabriolecie (mieści
      się!! :). Wlaczylem wiec zaplon, wlaczyla sie pompka od zawieszenia i po chwili
      zaczelo glosno i obficie syczec (cos jak wykrecenie wentyla z kola). Czyli
      dziura na 99% jest w lewym miechu. Prawy tez oczywiscie wymienie. Z tego co sie
      zorientowałem to wymiana jest banalnie prosta. Trzeba podniesc auto, zdjac kolo,
      od wewnatrz w podlodze odkrecic miech oraz przewody z powietrzem i wyjac go.
      Postaram sie podziałac samemu i o ile nie rozkalibrowały sie czujniki na
      wahaczach to moze nawet obejdzie sie bez interwencji komputerowej. Czyli mowiac
      w skrócie - szykuje sie foto story :)
    • typson Re: oklapł mi 31.10.06, 01:27
      miechy będą jutro rano. Dzis dokonałem oględzin. Latwo nie bylo, bo zabka nie
      wchodzila pod auto (tak siedzi). Zdjelismy kółko no i okazalo sie, ze ow super
      hiper technologiczny miech wyglada jak wymieta detka rowerowa. Szczerze mowiac
      bylem w szoku, ze na takiej cienkiej gumie (fakt, zbrojonej jakims wloknem)
      trzyma sie tyl auta. Bo zawsze to bylo twarde jak kamien a teraz raczej
      zachowywalo sie jak kawalek szmaty. Po odpieciu aku, odczekaniu kilku minut i
      ponownym podłączeniu auto łaskawie zaczelo sie pompowac i z tylu mieszka
      powiedzmy od strony polosi dalo sie wyczuc dziure, przez którą wiało. Co ciekawe
      przytkniecie palca (lekkie) powodowalo wystarczajace uszczelnienie ukladu i auto
      sie podnosiło :) Moze powinienem byl to poxiliną załatwić :D

      Nic to, jutro beda miechy wiec wieczorem powalcze. A jak tych poduch nie odkręce
      to oddam w czwartek do serwisu lub pojade do kumpla na podnosnik kolumnowy
      (bedzie jak u lexusa :D )

      przy okazji wyczaiłem luz na tulei pływającej
      realoem.com/bmw/showparts.do?model=DR41&mospid=47554&btnr=33_0524&hg=33&fg=30
      to chyba to dziadostwo o numerze 2 łączące piaste (1) z dolnym wahaczem (14).
      Chyba tego sam nie zmienię (a moze, jakbym mial podnosnik jak u lexa). Wiec plan
      a to wymienic miechy i zobaczyc czy stuka - jesli tak zmienic. B - jesli nie
      stuka zmienic w tzw najblizszej przyszłości. Luz objawia się tym, ze szarpiąc za
      koło z rękami ułożonymi na godz 6:00 dół koła ma wyczuwalny luz. 9:15 nie ma
      luzu (czyli np nie łozysko).

      życzcie powodzenia domoroslemu majsterkowiczowi :)
    • typson Naprawione! 02.11.06, 14:11
      Wczoraj wieczorem zmieniłem oba mieszki. Trwalo to moze jakąs godzine,
      wiliczajac sprzatanie i odniesienie narzedzi do piwnicy.

      Tak prostej naprawy to jeszcze w zyciu nie mialem. Efekt jak najbardziej pozytywny.

      W piatek udam sie do kumpla na tulejkę wahacza i byc moze jeszcze jakis drugi
      wahacz - cos tam jeszcze wyczaiłem
      • wujaszek_joe Re: Naprawione! 03.11.06, 07:36
        myślałem że faktycznie mu oklapł, a tajpson miał tylko problem z mieszkiem:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja