krakus.mp 11.12.06, 19:45 www.wiesniakdrogowy.blog.interia.pl/ Jeździ A4 i dresowozem III. Mam to gdzieś,czym jeździ ojciec dyrektor.I tak go nie poważam,podobnie jak tych co w niego wierzą jak w święty obraz. Nienawidzę kleru! Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
m.a.n.n Re: Dresiarz Rydzyk 11.12.06, 20:27 Czym to jest spowodowana ta Twoja nienawiść? Odpowiedz Link
krakus.mp Re: Dresiarz Rydzyk 11.12.06, 20:36 m.a.n.n napisał: > Czym to jest spowodowana ta Twoja nienawiść? Nie mam zamiaru się publicznie spowiadać.Ninawidzę ich i już. Nie jestem odosobniony w swych uczuciach. Nie mam zamiaru udawać swiętojebliwego, jak czynią to inni. Odpowiedz Link
margotje Re: Dresiarz Rydzyk 11.12.06, 20:58 krakus.mp napisał: > > Nie jestem odosobniony w swych uczuciach. Ano nie jestes, Krakusie. Podajmy sobie rece. Odpowiadajac na pytanie m.a.n.n.'a , odpowiem za Ciebie: nienawide kleru za: hipokryzje, kurestwo, ogolnie za cale zlo, ktore wyrzadzaja spoleczenstwu A tego sk-syna rydza najchetniej widze na krzyzu!!!! Odpowiedz Link
yamasz Re: Dresiarz Rydzyk 11.12.06, 21:43 "Giertych super jest ty kurwo! Giertych super minister, super!" Wypowiedź babci wychodzącej z kościoła- zobaczcie na maksior.pl to tak przy okazji... :P Apropos dresów, to sie przesiedli do imprez. w szczecinie nie ma dnia zebym jakiejs nie widział. Odpowiedz Link
krakus.mp Re: Dresiarz Rydzyk 11.12.06, 21:46 W imprezach jeżdżą "sportowcy",udający rajdowców. Odpowiedz Link
m.a.n.n Re: Dresiarz Rydzyk 11.12.06, 21:45 No tak. Chciałem się dowiedzieć. Ale proszę Was, nie uogólniajcie... każdy kler to ten kler? Też nie lubię stereotypowego przedstawiciela. Z historii wiemy, że ogólnie - hamowali społeczeństwo w rozwoju, nakazywali, rządzili światem, robili jedno mówiąc drugie, motali pospólstwo. Ale samej religii, samej w sobie, nie krytykujecie tak ja kleru? Ciekawi mnie też czy nie jest to efekt klasycznego "Księża na Księżyc". Jaki jest Wasz stosunek do religii jako zbioru kultów, konkretnie - religii chrześcijańskiej? Powiązań z (obecną) władzą? Co jest de facto złe? BTW, chciałbym prosić o trochę obiektywności w dość nurtującym i jakże krwiogennym temacie. Rydzyka również bym torturował. I nie powiem że jestem katolikiem. Jestem poszukującym, mam swoje sumienie, zbliżające się wartościami do ewangelicyzmu... Odpowiedz Link
krakus.mp Re: Dresiarz Rydzyk 11.12.06, 21:58 m.a.n.n napisał: > No tak. Chciałem się dowiedzieć. Ale proszę Was, nie uogólniajcie... każdy kler > to ten kler? Też nie lubię stereotypowego przedstawiciela. Z historii wiemy, że > ogólnie - hamowali społeczeństwo w rozwoju, nakazywali, rządzili światem, > robili jedno mówiąc drugie, motali pospólstwo. Ale samej religii, samej w sobie > , > nie krytykujecie tak ja kleru? Ciekawi mnie też czy nie jest to efekt > klasycznego "Księża na Księżyc". Jaki jest Wasz stosunek do religii jako zbioru > kultów, konkretnie - religii chrześcijańskiej? Powiązań z (obecną) władzą? Co > jest de facto złe? > To bardzo powazny temat. Żałuję,że poruszyłem go,mówiąc o nienawiści do kleru. Ponieważ jestem troszkę wstawiony,nie podejmuję się dzisiaj dalszego kontynuowania spraw wiary. Powiem krótko. Moja wiara się chwieje bardzo mocno. Jeżeli chciałbyś porozmawiać kiedyś o tym,to tylko prywatnie.Nie na forum. Pzdr. Odpowiedz Link
m.a.n.n Re: Dresiarz Rydzyk 11.12.06, 22:02 Ano poważny. Nie żałuj. Po co? :) Dobrze, nie omieszkam, wybacz za wyciągnięcie tego. Jak sięnadarzy okazja - chętnie, z dużą przyjemnością. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
mejson.e (Roz)Chwianie 12.12.06, 09:11 krakus.mp napisał: "To bardzo powazny temat. Żałuję,że poruszyłem go,mówiąc o nienawiści do kleru. Ponieważ jestem troszkę wstawiony,nie podejmuję się dzisiaj dalszego kontynuowania spraw wiary." Dobrze, że się zreflektowałeś ;-) "Moja wiara się chwieje bardzo mocno." Zawsze pozostaje pytanie - co zamiast? Mam wrażenie, że często zbyt łatwo szuka się w tym "obszarze" źródła swoich problemów. Tak jak zbyt często próbuje się szukać wroga zamiast wyjścia i rozwiązania problemu. Wygodniej jest mieć kogo obarczyć winą, gdy samemu jest się bezradnym. "Jeżeli chciałbyś porozmawiać kiedyś o tym,to tylko prywatnie.Nie na forum." Prywatnie czasami ciężko wyrzucić z siebie to, co najistotniejsze. Na forum może być łatwiej, nawet motoryzacyjnym...;-) Pozdrawiam, Mejson -- Automobil Forum pozytywnie zakręconych automaniaków. Odpowiedz Link
pizza987 Re: Dresiarz Rydzyk 12.12.06, 10:06 To jako że ktoś musi być pierwszy to będę to ja. Jestem wierzący, praktykujący, modlący sie codziennie. Ale nikogo na siłę jeżeli nie jest przekonany do wiary nie będę przekonywał. Mi z moją wiarą jest dobrze. Nie jest bezkrytyczna, miewam wątpliwości, nie podobają mi się poszczególne działania poszczególnych widocznych przedtawicieli Kościoła. Rydzyk jak dla mnie wyszedł przed szereg zbyt daleko i radykalnie, niestety pewna słabość struktur Kościoła mnie denerwuje, ale ja na to nic nie jestrem w stanie poradzić. Odpukać często trafiam na księży którzy mają dużo wiedzy, dużo mądrych rzeczy do powiedzenia (jak proboszcz moich rodziców, czy ksiądz chrzczący moja córkę, ksiądz udzielający mi slubu). Do Kościoła jak każdej instytucji trzeba podchodzić z dystansem. Podkreślam że to jest MOJE zdanie i nie chcę nikogo na siłę przekonywać. Ja mam woje zdanie, Wy macie swoje. Od roku siedzimy razem na tym forum (wtedy się tu pojawiłem) i wydaje mi się że moja wiara nie przeszkadza innym forumowiczom. Odpowiedz Link
krakus.mp Re: Dresiarz Rydzyk 13.12.06, 22:07 pizza987 napisał: > To jako że ktoś musi być pierwszy to będę to ja. Jestem wierzący, praktykujący, > modlący sie codziennie. Ale nikogo na siłę jeżeli nie jest przekonany do wiary > nie będę przekonywał. Mi z moją wiarą jest dobrze. Nie jest bezkrytyczna, miew > am wątpliwości, nie podobają mi się poszczególne działania poszczególnych widoc > znych przedtawicieli Kościoła. Rydzyk jak dla mnie wyszedł przed szereg zbyt da > leko i radykalnie, niestety pewna słabość struktur Kościoła mnie denerwuje, ale > ja na to nic nie jestrem w stanie poradzić. Odpukać często trafiam na księży k > tórzy mają dużo wiedzy, dużo mądrych rzeczy do powiedzenia (jak proboszcz moich > rodziców, czy ksiądz chrzczący moja córkę, ksiądz udzielający mi slubu). Do Ko > ścioła jak każdej instytucji trzeba podchodzić z dystansem. > > Podkreślam że to jest MOJE zdanie i nie chcę nikogo na siłę przekonywać. Ja mam > woje zdanie, Wy macie swoje. Od roku siedzimy razem na tym forum (wtedy się tu > pojawiłem) i wydaje mi się że moja wiara nie przeszkadza innym forumowiczom. Mnie nie przeszkadza. Odpowiedz Link