typson
08.03.07, 00:56
czyli wykąpawszy dziecko stwierdziłem, ze jest 21:15 i ładna pogoda. Znaczy
sie warto umyc samochod. Pojechalem do myjni i zamowiłem pełną opcje, no moze
nie pełną ale outside, inside oraz wosk. Za 84 pln ;) No w koncu od
pazdziernika to mu sie nalezało.
A po myjni... Inauguracja sezonu czyli wycieczka w swietle ksiezyca i oriona
po przeciwnej stronie na południe. Az mi sie odechciało tym E-2 jezdzic, ech...
Hamulce mi zardzewiały i mocno szurały ale po wycieczce sie wytarły i juz jest
OK. Pewnie jakos niedlugo, moze w przyszlym miesiacu (bo w tym jest
ubezpieczenie kombiwara) odstawie go na przeglad zawieszenia, prostowanie i
wywazanie felg, etc. I bedzie tip top czekał na wolny czas i słoneczne dni