Dodaj do ulubionych

Chyba mamy problem

08.04.07, 16:23
Zakupiliśmy już wózek dla naszej pociechy - padło na X-landera XA ( www.x-lander.com.pl ), wchodzi do obu bagażników - w Lanosie nawet koło zapasowe zostaje - jednak problemem jet to, że poza wózkiem niewiele się już zmieści :( No i chyba jednak Lanos bedzie musiał się z nami pożegnać, bo bez kombi się nie obejdzie :(
Najgorsze jest to, że w Polsce kupienie samochodu od 1 własciciela, z w mairę wiarygodnym przebiegiem, naprawde bezwypadkowego, jest obecnie trudniejsze niż wygranie 6 w totka. Z jednej strony szwageirka we Frankfurcie może oś poszukać, z drugiej żal pozbywac się "odrobionego" auta, ale chyba inaczej sie nie da.
Jedno iem na pewno; jesli już coś będzie innego, to NA PEWNO bedzie to japończyk. Bo Nubira kombi jest znacznie bardziej problemowa niż Lanos, a z Europy nie znam nic, co byłoby cekawe i trwałe :(
Tak sobie tylko przy świętach chciałem ponarzekać ;)
Obserwuj wątek
    • typson Re: Chyba mamy problem 09.04.07, 02:31
      nie dramatyzuj. Bo ilez to razy przez pierwsze miesiace bedziesz jezdzil w
      komplecie? Kilka wypadow do lekarza o ile osiedlowy nie jest blisko i to
      wszystko. Przeciez poTomek urodzi sie w lecie czyli po dwoch, trzech tygodniach
      bedzie mozna smigac z nim na spacerki.

      Poza tym nie masz smierdzacego psa czy innych dodatkow. Pakujesz wozek i troszke
      gratow do bagaznika a reszta Ci sie w srodku miesci. A jak juz nadejda chlodne
      dni to nie bedziecie juz uzywac gondoli i okaze sie, ze w bagazniku jest masa
      miejsca.


      ps
      znalazlem fotelik pasujacy do bebe-comfort. Cos takiego tylko szary - moze jest
      chetny?
      www.poltradewaletko.pl/product.php?id=1223
      • lobuzek1 Re: Chyba mamy problem 09.04.07, 11:41
        Też tak myślałem na początku, ale zmieniłem zdanie. Przez prawie 2 lata
        mieściliśmy się spokojnie w Punto i z jazdą gdziekolwiek, nie tylko na krótkie
        dystanse nie było problemów. Wchodził duzy wózek i nawet wanienka (tyle że do
        środka) i na dłuższe wyjazdy dało się spokojnie jechać. POdstawa to normalne
        pakowanie, a nie zabieranie połowy chałupy. Większym problemem dla mnie był
        brak klimatyzacji, który z racji alergii doskwierał mnie i dziecku, które w
        lecie się smażyło. Teraz gdy jeżdżę Focusem (więc gabarytowo porównywalnym z
        Lanosem) nie mam żadnych problemów z zapakowaniem się, nie mówiąc o ilości
        miejsca z tyłu. Zresztą po roku praktycznie przestaniesz używać dużego wózka,
        więc miejsca w bagażniku zrobi się naprawdę dużo. Im dziecko starsze, tym
        więcej miejsca robi się w bagażniku. Jak będziesz jeździł po mieście (lekarz,
        zakupy itp.) z zapakowaniem nie będzie żadnych problemów.Kombi jest fajne, ale
        nie niezbędne, osobiście uważam, że z jedną pociechą nie ma problemów z
        zapakowaniem się do kompaktowego hatchbacka.
        Anyway, powodzenia w szukaniu fajnego, pewnego samochodu, obyś jak najszybciej
        znalazł wymarzony samochód!
        • typson Re: Chyba mamy problem 09.04.07, 11:46
          no wlasnie, dokladnie to mialem na mysli. Nawet jesli trafi sie powiedzmy wyjazd
          wakacyjny (co nie jest wcale takie oczywiste) to wystarczy sie troche dokladniej
          upakowac i po krzyku. Zreszta raz na ruski rok mozna sie troche przemeczyc.

          No chyba, ze SH masz jakas gotowke odlozona i kusi Cie nowe auto a wozek to
          tylko wymowka :)
          • mejson.e Doświadczeni górą! ;-) 09.04.07, 20:34
            Słuchaj doświadczonych motoojców a nie zginiesz!

            Słusznie prawią - ja zaczynałem podróze z potomkiem golfem I hatchback i było
            doskonale, po roku musiałem wozić go maluchem (!) i było znośnie (po wyjeciu
            przedniego siedzenia pasażera).
            Kombi kupiłem dopiero, gdy dziedzic miał trzy lata i wtedy mało się nie
            wykończyłem podczas ładowania i rozładowywania samochodu (dymałem z drugiego
            piętra).
            Potem miałem drugie kombi ale po 10 latach miałem sedana i miesciłem się z
            dwójką dzieci, trzema piłkami, kijem do unihocka i walizami torbą itp.

            Daruj sobie eksperymenty, chyba ze masz za dużo kasy...

            Pozdrawiam,
            Mejson
            --
            Automobil
            Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
            • pap10 Re: Doświadczeni górą! ;-) 09.04.07, 21:56
              "dymałem z drugiego piętra"

              Jak tusze (fajne slowo) dymales z drugiego pietra az na parter? Respect! Size
              matters!

              Pozdrowka,
              Wieczorny Pap :)
            • mrzagi01 Re: Doświadczeni górą! ;-) 10.04.07, 08:30
              Tak jest! słuchaj doświadczonych motoojców,bo doświadczeni motoojcowie znają
              zycie ;)

              w pierwszym roku z transportem juniora i jego ekwipażu bez większych problemów
              radził sobie Ford Ka. Wiadoma sprawa, że pewne ograniczenia były, ale, jak
              pokazało zycie, nie na tyle upierdliwe żeby zakup wiekszego wozidła był sprawą
              palącą. Co więcej-przez parę miesięcy, po sprzedaży kaczorka, a zanim francuska
              księżniczka zawitała w naszym domu, funkcję family-vana dzielnie pełnił garbus;)

              W Xsare (czyli,uogólniając, w dobrze zaprojektowanego kompakta) mieścimy się
              bezproblemowo, bez konieczności uciekania sie do dachowych trumienek.

              tak więc chodzi o to żebyś pozbył się stresa i nie czuł ciśnienia na KONIECZNOŚĆ
              ekspresowej podmiany lanosa na kombi. No i że to niekoniecznie musi być kombi
    • krakus.b6 Re: Chyba mamy problem 09.04.07, 20:40
      sherlock_holmes napisał:

      > bo bez kombi się nie obejdzie :(
      > Najgorsze jest to, że w Polsce kupienie samochodu od 1 własciciela, z w mairę
      w
      > iarygodnym przebiegiem, naprawde bezwypadkowego, jest obecnie trudniejsze niż
      w
      > ygranie 6 w totka.

      Czemu tego nie napisałeś miesiąc wcześniej.Byśmy się dogadali.:))
    • glupi_antos Re: Chyba mamy problem 10.04.07, 08:24
      Kiedyś na wakacje jeździliśmy Punto - auto było zapakowane po dach, w bagażniku
      wózek, pod nogami dziecka walizki, gdzieś tam nocnik, dmuchany brodzik pełniący
      funkcję wanienki (polecam ten patent) + gdzieś tam teściowa.

      W kolejnym roku wybraliśmy się Primerą kombi - i znowu zapakowaliśmy auto po
      dach. Niesety liczba zabranych rzeczy przerosła możliwości wynajętej kwatery i
      znaczną ich część musieliśmy przechowywać w samochodzie.

      Zamiast myśleć o większym samochodzie polecałbym przemyślenie co na prawdę
      będzie potrzebne w czasie wakacji.

      P.S. Jakiś mało konsekwentny jestem w swoich wyborach. Marzy mi się Previa.
      Zabrałbym wszysko, co mi się zamarzy...
      • wiktor_l cichajcie, panowie:) 10.04.07, 09:07
        A moze ociec zalozyciel SH po prostu szuka pretekstu do zrobienia sobie
        przyjemnosci - poszukiwania autka:)) A Wy tu od razu praktycznie, ze nie potrzeba:))

        Wiktor
        • mrzagi01 Re: cichajcie, panowie:) 10.04.07, 09:23
          wiktor_l napisał:

          > A moze ociec zalozyciel SH po prostu szuka pretekstu do zrobienia sobie
          > przyjemnosci - poszukiwania autka:)) A Wy tu od razu praktycznie, ze nie potrze
          > ba:))
          >
          a bo sie durnowato o kombi pyta ;) przeciez powszechnie wiadomo, że najlepiej w
          takich razach sprawdzają sie klasyczne roadstery z "siedzeniem teściowej"- tylko
          żeby miały opcje na wiklinowy kosz podczepiany z tyłu i chromowane felgi ;)
          • lobuzek1 Re: cichajcie, panowie:) 10.04.07, 21:41
            I Sherlock będzie jeździł jak te garbusy z reklamy Ikei:-)
            • bassooner Re: cichajcie, panowie:) 11.04.07, 15:22
              Poszukaj na "mobile.de" ale w wyszukiwarce pod "zur detalisuche" wpisz pod
              ostatnią pozycją od prywatnych właścicieli...znajdziesz spokojnie auto z
              udokumentowanym przebiegiem i od pierwszego właściciela.
    • wo_bi widze, ze sie trafila okazja (powod)... 11.04.07, 21:35
      kupienia sobie czegos innego ;)

      Pozdrawiam
      Wobi
    • pizza987 Re: Chyba mamy problem 11.04.07, 22:13
      Ja sobie nie wyobrażam innego samochodu niż kombi czy van. Z prostej przyczyny: nie lubię wozić żadnych bagaży wewnątrz kabiny. Dla mnie jest to ewentualny pocisk mogocy zrobić dużą krzywę pasażerom, a najbardziej temu najmłodszemu. Dlatego szybko ważnym elementem wyposażenia mojej astry klombi stała się najpierw krata, a nieco później siatka zabezpieczająca między bagażnikiem a resztą. Jednak w tym co piszą inni motoojcowie jest nieco racji, to Twój wybór, pieniądzę i najlepiej wiesz co jest Tobie potrzebne.
    • sherlock_holmes Re: Chyba mamy problem 14.04.07, 20:01
      Dzięk iza wszystkie wypowiedzi. Coś w tym jet, że chciałbym nowy samochód, chociaż wcale nie dlatego, że jestem tak niezadowolony z Lanosa. po prostu lubię kombi, a taka Corolla "żabiooka" całkiem by mi pasowała...
      Z drugiej strony - planujemy przeprowadzke pod Kraków, dojazd dosyć stromym podjazdem i jkieś 4WD by spasiło. I kurczę, znowu - kuzyn ma lekko leciwe Subaru Legacy SW i ...to też fajne auto, w dodatku kombi. A jeszcze brat powozi tz starsiejszą Primerą ...kombi, a Fabia ojca to oczywiście co? Kombi :)
      a żeby było mało, w poprzedniej pracy miałem Astrę ...kombi, a czasem jeździłem szefa Vectrą oczywiście kombi. No i wrzucenie 200kg beli kabla do bagażnika Astry to było cos, co robiło wrżenie...

      Wracając do rzeczywistości - wielu z was ma rację, że duży bagażnik będzie potrzebny ze 2-3 razy, ale ja lubię poczucie komfortu psychicznego, że mam taki zapas przestrzeni.

      I co z tego? Nic, Lanos jeszcze pare lat pojeździ - mam nadzieję, że nadal wiernie ;) Bo zona broni (zresztą całkiem słusznie) Corsy, która poza tym, że mogłaby być ...kombi, nie ma zasadniczo wad (jak na tę klasę i silnik).
      • typson Re: Chyba mamy problem 14.04.07, 20:28
        wymienione przez Ciebie kombiaki sa duzo bardziej pakowne od corolli. Za to
        corolle sa w wersjach 4wd ;)

        Z subarakiem bym uwazal, raczej tani w serwisie to on nie jest. Kup sobie cos z
        napedem na tyl, skoro masz ostro pod gore. Oczywiscie 4wd jeszcze bardziej
        preferowane ale tu masz niewielki wybor - audi i nieszczesne subaru
        • truskava Re: Chyba mamy problem 14.04.07, 20:47
          Hmmm, z pewną dozą nieśmiałości też przymierzam się do zmiany auta na kombi,
          najchetniej 4x4 (chociaż to nie jest jeszcze przesądzone).
          Jednym z wariantów miałby być Passek (skoro Audi A4 jest mniejsze).
          Co sądzicie o tym samochodzie, a konkretnie o 4x4 w wydaniu VW (4motion zdaje
          się to nazywa), zakładając, że pod uwage brany jest model B5 sprzed liftingu,
          czyli trzaskany gdzieś do 2000 roku, +/- taki:

          img.otomoto.pl/photos/original/C2/C235/C23515/C2351550_1.jpg
          I druga sprawa - będziemy szukać auta z automatyczną skrzynką biegów.
          Orientujecie się jak wyglada sprawa awaryjnosci tych skrzyń w Passkach?
          • truskava i jeszcze jedno pytanie: 14.04.07, 21:17
            Czy "syncro" i "4motion" to jest dokładnie to samo,
            czy są to jednak różne układy 4x4. A jezeli różne, to który jest lepszy?
            • sherlock_holmes Re: i jeszcze jedno pytanie: 14.04.07, 21:59
              Ten Passat miał prawdziwe 4x4, tzn. nie sprzęgło lepkościowe (lub elektronicznie sterowane płytkowe), ale tzw. Torsena. Torsen to rodzaj przekładni, ktora w skrócie samoczynnie przenosi więcej momentu na os mająca więcej przyczepności, działa stale i bez żadnej zwłoki. Jest znacznie lepsze od "syncro" np. w Golfie, gdzie moment jest przenoszony po wystapieniu różnicy prędkości obrotowej między osiami (czyli dopiero gdy koła przednie zaczną sie ślizgać puszcza naped na tył).
              Co do automatu - ogólnie dużo zależy od stylu jazdy - jazda szarpana, nerwowa skraca życie przekłądnie o jakieś 30-50% :( Dlatego jest ieksze rzyko przy zakupie automatu w Polsce - ni wszyscy wiedzą jak sie nimi posługiwać. No i to, że trzeba co jakiś czas zmieniać (drogi!) olej.
              • simr1979 Re: i jeszcze jedno pytanie: 16.04.07, 13:05
                sherlock_holmes napisał:

                > Ten Passat miał prawdziwe 4x4, tzn. nie sprzęgło lepkościowe (lub elektroniczni
                > e sterowane płytkowe), ale tzw. Torsena.

                U VAGa jest dla 4x4 taka prosta do zapamiętania i ewenualnego organoleptycznego
                sprawdzenia zasada - silnik wzdłuż = torsen(lub inny prawdziwy dyfer,jak w
                pierwszym quattro)), silnik w poprzek = haldex albo inne podobne badziewie.
                Jakoś nie przypominam sobie odstępstwa od tej reguły (oprócz pierwszych
                tylnosilnikowych transporterów 4x4).A "4motion" i "synchro" to nazwy handlowe i
                wydaje mi się, że ta sama nazwa bywała stosowana zarówno do układu z dyfrem jak
                i ze sprzęgłem międzyosiowym -więc lepiej się nią nie sugerować...
          • frax1 Re: Chyba mamy problem 14.04.07, 22:39
            Ja się wypowiem troszkę o tym passacie bo mi ciągle chodzi po głowie. Generalnie
            4x4 w vw/audi a4/passat to tak jak powiedział sherlock torsen czyli non stop
            napęd na 4. Nie może być lepiej jeżeli chodzi o bezawaryjność - praktycznie nie
            do zepsucia, dopracowane i do tego niezawodne każdych warunkach. Jedyny problem
            w tych autach to dość ciężki przód który potrafi wyjechać prosto na zakręcie
            przy kiepskiej przyczepności i wysokiej prędkośći jeżeli ktoś boi się wcisnąć
            gaz na zakręcie i troszkę zarzucić autem - wszystko jest potem banalne do
            wyprowadzenia. Jeżeli szukasz automata to tak naprawdę jest to jeszcze prostszy
            temat - będą tańsze i lepiej wyposażone. Temat badam już dość długo bo pewnie
            zdecyduje się na taki auto niedługo - niedawno sprzedałem a4 z którego byłem
            niesamowicie zadowolony. Tiptronic z reguły jest dość bezawaryjny. Jaki chcesz
            silnik? Do takiego polecam zdecydowanie 2.8 bo jednak napęd swoje waży. Dodam że
            b.dużo 4motion jest w szwajcarii i tam warto szukać. Ja tam znalazłem audice bo
            raz że 2.8q w pełnej opcji trudno było znaleźć gdzie indziej, a dwa że była
            znacznie tańsza i mniej kombinowana niż w innych krajach.
            Pozdrawiam
            • typson Re: Chyba mamy problem 15.04.07, 00:09
              dodam, ze warunkiem upchniecia torsena jest wzdluzny montaz silnika. Dlatego
              golfy i inne takie maja cos innego
            • truskava Re: Chyba mamy problem 15.04.07, 23:47
              frax1 napisał:

              > Jaki chcesz silnik? Do takiego polecam zdecydowanie 2.8 bo jednak napęd swoje
              > waży. Dodam że b.dużo 4motion jest w szwajcarii i tam warto szukać. Ja tam
              > znalazłem audice bo raz że 2.8q w pełnej opcji trudno było znaleźć gdzie
              > indziej, a dwa że była znacznie tańsza i mniej kombinowana niż w innych
              > krajach.


              Jak tak sobie przeglądam allegro, to Passki 4motion występują albo z motorkiem
              2.8, albo z dieslami (najczęsciej 2,5), więc pewnie zostałbym przy 2,8...
              Tylko czy to jest "klasyczne" V6, czy może VR6?
              A gdzie szukałeś furki w CH? Na mobile.de?
              • typson Re: Chyba mamy problem 15.04.07, 23:50
                klasyczne V6 - 90 stopni
                • typson Re: Chyba mamy problem 15.04.07, 23:52
                  eee, chyba cos przestrzeliłem, to moze byc vr6. Tylko po co, jak tam masa
                  miejsca jest pod maską
                  • truskava Re: Chyba mamy problem 16.04.07, 00:00
                    typson napisał:

                    > eee, chyba cos przestrzeliłem, to moze byc vr6. Tylko po co, jak tam masa
                    > miejsca jest pod maską

                    Wiem, że w jeszcze starszych Paskach (B4) był VR6 - ale tam silnik był w
                    poprzek... A w B5 jest wzdłużnie, więc może to jednak jest V6... szczególnie,
                    że ma on oznaczenie V6 (na klapie bagaznika).
                    A w tym samym czasie wsadzali do tych aut silnik 2.3 VR5 (i na klapie bagażnika
                    nalejali znaczek "VR5")
                    • frax1 Re: Chyba mamy problem 16.04.07, 00:31
                      W passacie nie było vr6. Było za to vr5. Wszystkie silniki są wzdłużnie motory
                      jakie występują to 1.6,1.8 zwykły i turbo,2.0,2.3 vr5,2.8 v6, 4.0 w8 i diesle
                      1.9 oraz 2.5. 4motion dostępny jest we wszystkich modelach oprócz 1.6. V6 w
                      Passacie to jest motor który był również w A4 - ten mocniejszy 193km.
                      Pozdrawiam!
      • krakus.b6 Re: Chyba mamy problem 15.04.07, 16:08
        sherlock_holmes napisał:

        > > Z drugiej strony - planujemy przeprowadzke pod Kraków, dojazd dosyć stromym
        pod
        > jazdem

        Lednica Górna???
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka