marekatlanta71
03.11.07, 00:18
Wiec u mnie na wsi zbudowali rondo. Przed rondem sa jakis kilometr wczesniej
znaki ze bedzie rondo, ktory pas gdzie prowadzi, ograniczenia predkosci, pasy
na jezdni zeby sie wydawalo ze sie jedzie za szybko, odblaski itp. Nie da sie
nie zauwazyc. Przynajmniej tak mi sie wydawalo. Ale dzis czytam artykul ze to
rondo powoduje srednio 2 wypadki dziennie - ludzie nie wiedza ze ten na
rondzie ma pierwszenstwo i na siebie wjezdzaja (pomimo wielkich znakow
"yield"). Do tego w zeszlym tygodniu byly dwa wypadki smiertelne - para 80'cio
latkow wpadla na rondo z duza predkoscia, wyskoczyla w gore i wyladowala w
strategicznie umieszczonym bajorku. Ludzie widzieli wypadek i chcieli ich
ratowac, niestety w bajorku mieszka aligator i wszyscy sie bali wejsc do wody
(bo plywal wzburzony calym zajsciem). No i zanim przyjechala policja i
zastrzelila bestie, to dziadek i babcia sie utopili :(. No i teraz maja
zalozyc na rondzie swiatla, zeby ludzie sie nie zabijali... Co za kraj.