Mrzagi Bausteller

07.11.07, 09:55
Otóż jestem w trakcie przebudowy podjazdu do garażu. w zakres prac wchodzi
wymiana nawierzchni, oraz poszerzenie i dodanie na 1/2 długości "pasa
awaryjnego" tym samym podjazd ma ok 25 m długości oraz 3-5 m szerokości.
nawierzchnia będzie żwirowa o frakcji 16-32 mm, na podbudowie zagęszczonego
niesortu granitowego 0-30,5 mm.
Przedwczoraj po południu wywrotka zrzuciła mi 15 ton granitu, a piszący te
słowa "temi rencami" przez dwa popołudnia przy pomocy szufli, taczki, dopingu
nieślubnej donąszącej regularnie ciepła herbate z rumem rozparcelował te 15
ton po całej powierzchni. w sobote wypożyczam sobie instrumentum pt.
zagęszczarka płytowa i będę utwardzał (tzn. zagęszczał ;) a potem jeszcze 10
ton żwiru i będzie malyna :)
Piszę o tym po troszę żeby sie pochwalić jaki to robotny i mocarny (15 ton na
klate- nie w kij dmuchał) jestem, a po części dlatego, że iż ponieważ od czasu
do czasu pojawia sie na automobilu koncept założenia partii i sięgnięcia po
władzę, to ja sie zgłaszam da jakieś eksponowane stanowisko w GDDKiA bo moge
już uchodzić za fachowca od drogownictwa ;)
    • emes-nju Cieniak :-D 07.11.07, 10:00
      Jest taka piosenka, w ktorej co chwila powtarza sie tekst "co dzien 16 ton"... To jest rezultat :-D

      A tak na serio, to gratulacje. Obawiam sie, ze dzis boli Cie caly Mrzagi :-(
      • margotje Re: Cieniak :-D 07.11.07, 10:23
        Jesli o mnie chodzi, Mrzagi, to jestes kandydatem nr 1! :))
        Przedsiewziecie niebagatelne..... Powodzenia!
    • ballbreaker Re: Mrzagi Bausteller 07.11.07, 11:50
      a o walec sie fachowo opierac to umie? bo lopate to kazden jeden na byle budowie
      ma, drogowcy specjalistycznego sprzetu uzywaja i specjalistycznych umiejetnosci
      potrzebujo.
    • franek-b Re: Mrzagi Bausteller 07.11.07, 11:51
      > władzę, to ja sie zgłaszam da jakieś eksponowane stanowisko w GDDKiA bo moge
      > już uchodzić za fachowca od drogownictwa ;)

      prezes powienien wystarczyć na początek:-)
      • lexus400 Re: Mrzagi Bausteller 07.11.07, 12:12
        franek-b napisał:

        > > władzę, to ja sie zgłaszam da jakieś eksponowane stanowisko w GDDKiA bo m
        > oge
        > > już uchodzić za fachowca od drogownictwa ;)
        >
        > prezes powienien wystarczyć na początek:-)

        ......aaaaale zanim zostanie prezesem to chciałbym delikatnie zapodać, że u mnie
        na wiosnę będzie z 50t do rozparcelowania i "zagęszczenia", więc jakby mrzagi
        miał jakieś wolne moce przerobowe to oczekuję w jakiś weekend:-))
        • franek-b Re: Mrzagi Bausteller 07.11.07, 12:24
          > ......aaaaale zanim zostanie prezesem to chciałbym delikatnie zapodać, że u mni
          > e
          > na wiosnę będzie z 50t do rozparcelowania i "zagęszczenia", więc jakby mrzagi
          > miał jakieś wolne moce przerobowe to oczekuję w jakiś weekend:-))

          Prezesowi nie wypada paprać się własnoręczną robotą...
        • mrzagi01 Re: Mrzagi Bausteller 07.11.07, 14:54
          rozumiem, oczekujesz abym sie pojawił, udzielił paru cennych wskazówek dot.
          organizacji pracy, technologii itp... a potem chlejemy :)
          • lexus400 Re: Mrzagi Bausteller 07.11.07, 16:16
            mrzagi01 napisał:

            > rozumiem, oczekujesz abym sie pojawił, udzielił paru cennych wskazówek dot.
            > organizacji pracy, technologii itp... a potem chlejemy :)

            No patrzcie !!!! jeszcze nie prezes a już pracować fizycznie się nie chce i
            tylko imprezy w głowie - jak w rządzie pis.:))
            • bassooner Re: Mrzagi Bausteller 07.11.07, 20:27
              Mrzagi Zuch!!!
              bassoonerka
    • pizza987 Re: Mrzagi Bausteller 07.11.07, 20:25
      Ty wziąłbyś do takiej roboty Bassa, bo narzekał jakiś czas temu że wąski jest w ramionach. Tylko jakoś nie wobrażam sobie Bassa skrzyżowanego z Pudzianem. Jakieś to niesmaczne. No i tylko ma Opla a nie Mercedesa, więc na Pudziana jeszcze jest za słaby ;)
      • bassooner Re: Mrzagi Bausteller 07.11.07, 20:29
        pizza987 napisał:

        > Ty wziąłbyś do takiej roboty Bassa, bo narzekał jakiś czas temu że wąski jest w
        > ramionach.
        ____________________________________________________________________
        Sie king-kong odezwał...przyganiał kocioł, garnkowi...;-)))
    • sven_b Ausgezeichnet Arbeit! 07.11.07, 21:41
      Jak mawiał Wałęsa 'Kochani, myly Państwo, o ludzie'... facet nie szczypał małego
      ino sam zakasał rękawy i przewalił 15 ton. Wielki szacun.
    • edek40 Re: Mrzagi Bausteller 08.11.07, 15:52
      Ha! Mnie to czeka w przyszlym roku. W tym dalem rade (rowniez finansowo) zrobic w ten sposob tylko chodniczki przed domem. Niestety zageszczarka doznala kontuzji. Wyszedl jej bokiem korbowod. Musze zanabyc jakis chinski silnik. Moj sasiad, ktorego owa zageszczerka jest, kupil onegdaj silnik do kosiarki. Wyglada to jak silnik hondy. Te same kolory, ksztalt itp. Rozni sie istotnie brakiem logo i cena: 20$.

      Podjazd pod samochody juz wykorytowalem, zasypalem gruzem, uzupelnielem niewielka iloscia piachu. Teraz zageszczamy to "bojem", bez maszyny. Na wiosne przyjedzie sobie ciezarowka i wsypie pewnie z 4-5 ton.

      Trzy lata temu mialem transport brykietow do kominka. Kupilismy z sasiadem. Ja 3 tony, on 12. Transport przyjechal TIRem, choc prosilismy o podzielony transport czyms mniejszym. No coz. Ich bylo trzech + stary transit, my mielismy vito i nas dwoch (+ moj definitywnie przetracony kregoslup). Cale szczescie, ze ta zamowiona ekipa do pomocy przy rozladunku przyjechala dostawczakiem. Mielismy bowiem jedno popoludnie na rozladowanie TIR z tych 15 ton (worki po 30 kg, ktorych absolutnie nie mozna rzucac). Od drogi, w ktora TIR mogl wjechac do garazu sasiada bylo mniej wiecej 500 m. Doslownie biegalismy z tymi workami, bo kierowca TIRa bardzo wymownie patrzyl na zegarek. Dalismy rade w niespelna 3 godziny. Nie pamietam ile potem lezalem bez ducha ;) Os przyczepki sie wygla. Moje plecy tez.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja