mrzagi01
07.11.07, 09:55
Otóż jestem w trakcie przebudowy podjazdu do garażu. w zakres prac wchodzi
wymiana nawierzchni, oraz poszerzenie i dodanie na 1/2 długości "pasa
awaryjnego" tym samym podjazd ma ok 25 m długości oraz 3-5 m szerokości.
nawierzchnia będzie żwirowa o frakcji 16-32 mm, na podbudowie zagęszczonego
niesortu granitowego 0-30,5 mm.
Przedwczoraj po południu wywrotka zrzuciła mi 15 ton granitu, a piszący te
słowa "temi rencami" przez dwa popołudnia przy pomocy szufli, taczki, dopingu
nieślubnej donąszącej regularnie ciepła herbate z rumem rozparcelował te 15
ton po całej powierzchni. w sobote wypożyczam sobie instrumentum pt.
zagęszczarka płytowa i będę utwardzał (tzn. zagęszczał ;) a potem jeszcze 10
ton żwiru i będzie malyna :)
Piszę o tym po troszę żeby sie pochwalić jaki to robotny i mocarny (15 ton na
klate- nie w kij dmuchał) jestem, a po części dlatego, że iż ponieważ od czasu
do czasu pojawia sie na automobilu koncept założenia partii i sięgnięcia po
władzę, to ja sie zgłaszam da jakieś eksponowane stanowisko w GDDKiA bo moge
już uchodzić za fachowca od drogownictwa ;)