Dodaj do ulubionych

W tramwaju

08.04.08, 22:18
Facet:
-ale pani jest brzydka
Kobita:
-ale pan jest pijany
Drugi facet:
-ale ten pan jutro wytrzeźwieje!

:DDDDD
Obserwuj wątek
    • sven_b Re: W tramwaju 09.04.08, 10:35
      Wpada kobieta do zatłoczonego tramwaju i mówi do siebie:
      - O matko jaki tłok
      Na to pan z tyłu:
      - To mój.
      • bassooner Re: W tramwaju 09.04.08, 20:50
        Będzie o tramwaju, ale od początku:
        Do szpitala przywożą murzyna bez palca - tzn. z uciętym palcem.
        Dawaj go od razu na stół operacyjny w celu przyszycia. Ale okazuje się, że
        murzyn zapomniał palca, a czas leci, a przyszyć trzeba od razu póki rana świeża.
        No to chirurg po chwili namysłu proponuje murzynowi, że mogą mu przyszyć
        palec...ale biały, bo ino takie mają jeszcze na stanie, na magazynie...
        Murzyn myśli sobie "lepszy biały niż żaden" i zgadza się na przyszycie białego
        palca.
        Po kilku latach chirurg wsiada (a nie mówiłem, że będzie o tramwaju) do
        zatłoczonej bimby, znajduje sobie jakieś stojące miejsce, patrzy po ludziach i
        wśród lasu rąk trzymających się za poręcze widzi czarną łapę z białym paluchem.
        Przypomina sobie o operacji murzyna sprzed kilku lat i rad, że palec się
        "przyjął" przedziera się w jego kierunku i zadaje mu pytanie:
        - panie, pamięta mnie pan ?
        Cisza, gość ino wzdrygnął ramionami,
        - panie, ja jestem tym chirurgiem co panu ten palec przyszyłem - pamięta mnie pan ?
        - spierd*laj pan !!! jestem górnikiem...wracam z prywatki...
    • truskava Przed chwilą dostałem na GG... 09.04.08, 12:52
      ...jakby specjalnie pod ten wątek :-)


      Rano w tramwaju. Ludzi niewiele: dwie dziewczynki, jakaś pani w sile wieku i
      mężczyzna o inteligenckim wyglądzie naprzeciw mnie. O nim historia. (teraz już
      zawsze będę wierzył w inteligentów). Mężczyzna w płaszczu, delikatne okulary w
      gustownych oprawkach, skórzana teczka, bródka a’la Lenin. Dzwoni jego komórka.
      Rozmowę przytoczę w miarę możliwości dokładnie i bez komentarzy:
      - Tak?
      ...
      - Proszę się nie denerwować. Proszę bardziej szczegółowo.
      ...
      - Dawno?
      ...
      - A często?
      ...
      - Przepraszam, tylko z mężem, czy...
      ...
      - Tak.
      ...
      - Tak.
      ...
      - A jakieś inne warianty?
      ...
      - No seks oralny, analny...
      ...
      - Nie, grupowy raczej nie.
      ...
      - Nie.
      ...
      - Nie.
      ...
      - No cóż więcej mogę pani poradzić. Tylko jedno - proszę się zwrócić do
      ginekologa, bo teraz to pani numer pomyliła.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka