Dodaj do ulubionych

klima mi nie dziala :(

24.04.08, 22:24
Dzisiaj miala byc inauguracja... no i pupa. Cos sie porobilo, musze podjechac
do serwisu. Nie wiem, czy ulecialo czy cos innego... :(

Pozdrawiam
Wobi
Obserwuj wątek
    • cracovian Re: klima mi nie dziala :( 25.04.08, 04:08
      Mojej siostrze tez wlasnie klima poszla w Toyocie Highlander. Prawie
      $2000 za kompresor i sprzeglo - niedawno gnoje naprawiali na
      gwaranacji, gwaranacja wlasnie sie skonczyla no i znowu poszlo :-(
      • bassooner Re: klima mi nie dziala :( 25.04.08, 16:40
        No witaj w klubie. Ja pojechałem do odgrzybienia z myślą o wydatku 120 zł, a mi
        tu gościu gada "ee"...co "ee" sie pytam ku*wa grzecznie? A on "ee" -
        nieszczelność znaczy sie.
        I tak:
        -wymiana dwóch węży 250 zł,
        -uszczelnienie pompy 200 zł,
        -nabicie od nowa klimy 150 zł,
        -robocizna 80 zł,
        Razem, per saldo, reasumując 680 zyla...i kur*wa wciąż nie mam odgrzybionej, bo
        gościu mi powiedział, że muszę ze dwa tygodnie pojeździć i dopiero wtedy można
        odgrzybić...niby.
        A robiłem tutaj:
        www.auto-klima.com.pl/
    • lexus400 No i co z Twoją klimą???? 03.05.08, 07:27

      • wo_bi Re: No i co z Twoją klimą???? 03.05.08, 14:31
        lexus400 napisał:

        >
        Na razie nic, po weekendzie zajmę się tym.
        Pojadę do serwisu, niech chociaż obejrzą. Zobaczymy, co mi powiedzą...
    • mejson.e Kupowanie używanego... 03.05.08, 08:12
      ... samochodu zawsze niesie ryzyko w temacie klimy.
      Ja kupiłem trzylatka z malutkim (prawdziwym!) przebiegiem i okazało się, że gazu
      w klimie nic nie ma a rozszczelnił sie cały kondenser.
      Fachowiec wyjaśnił mi, że na drogi zimą wysypują prawie całą tablicę Mendelejewa
      i niektóre materiały tego nie wytrzymują.
      Po wymianie podczas każdej zimowej wizyty w myjni każę kondenser myć pod ciśnieniem.

      Na razie działa...

      Pozdrawiam,
      Mejson
      --
      Automobil
      Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
      • rickky Re: Kupowanie używanego... 03.05.08, 23:53
        Całkiem niedawno kupowałem, z ogłoszenia w internecie, małe, używane i
        oryginalne autko, które w ogłoszeniu było super wypasione (i rzeczywiście było)
        oraz bezwypadkowe.
        Celem obiektywnego zapoznania się ze status quo autka, za zgodą sprzedającego
        wybraliśmy się do oddalonego o ok. 30 km. salonu firmowego marki, celem oględzin
        (co wcześniej umówiłem telefonicznie).
        Panowie w serwisie wzięli samochód do badania i po 4 godzinach wydali werdykt
        (ok. 300,00PLN):
        1. Samochód po całkiem niezłym dzwonie ze zdeformowanymi i nie do końca
        wyprostowanymi podłużnicami.
        2. Na skutek zmian j.w. zmiana płaszczyzny położenia silnika względem poziomu co
        będzie miało wpływ na przeguby, układ kierowniczy, napędowy itd.
        3.Stan po wymianie szyby czołowej
        No i a propos klimatyzacji: Była ona w autku jedynie atrapą. Węże prowizorycznie
        sklejone taśmą samoprzylepną, bez żadnych zawartości.
        Naprawa tego stanu klimatyzacji to szacunkowo - ok. 5000 PLN.

        Rzeczywiście więc, kupno używanego samochodu niesie ze sobą ryzyko w temacie
        klimy i nie tylko...
        Oczywiście z zakupu zrezygnowałem.
        • typson Re: Kupowanie używanego... 14.05.08, 21:45
          a co na to sprzedający? Oddał choćby połowę z tych 300?
    • margotje Re: klima mi nie dziala :( 03.05.08, 11:13
      Ja nie mechanik i sie na tym nie znam. Pamietam jednak do dzis co mi powiedzial
      gosc w salonie, gdy kupowalam pierwsze auto z klimatyzacja reczna: wiosna, lato,
      jesien, zima - airco wlaczone! W zaleznosci - oczywiscie - od potrzeb.
      Ja tego samochodu nie mam juz od dawna ale znam wlasciciela bardzo dobrze i
      wiem, ze ten robi podobnie. Poza corocznym "przegladem" i koniecznym
      oczyszczeniem - nie wymaga zadnych interwencji.
      • typson Re: klima mi nie dziala :( 03.05.08, 14:13
        nalezy dodać, ze w wielu przypadkach klima nie włącza się poniżej pewnej
        określonej temperatury z przedziału od +4 nawet do +15
        • crannmer Re: klima mi nie dziala :( 03.05.08, 15:07
          typson napisał:

          > nalezy dodać, ze w wielu przypadkach klima nie włącza
          > się poniżej pewnej
          > określonej temperatury z przedziału od +4 nawet do +15

          Tak jest. A gadki niektorych serwisantow czy sprzedawcow jakie sa, kazdy czesto
          widzi.

          Niektore rady sa prawie tak skuteczne, jak metody voodoo.
      • mejson.e Klima włączona 03.05.08, 17:01
        margotje napisała:

        "Ja nie mechanik i sie na tym nie znam. Pamietam jednak do dzis co mi powiedzial
        gosc w salonie, gdy kupowalam pierwsze auto z klimatyzacja reczna: wiosna, lato,
        jesien, zima - airco wlaczone! W zaleznosci - oczywiscie - od potrzeb.
        Ja tego samochodu nie mam juz od dawna ale znam wlasciciela bardzo dobrze i
        wiem, ze ten robi podobnie. Poza corocznym "przegladem" i koniecznym
        oczyszczeniem - nie wymaga zadnych interwencji."

        Ta rada włączania klimatyzacji może nie zawsze ale często - co najmniej raz w
        tygodniu na kilkanaście minut - ma na celu zapewnienie poprawnej pracy łożyskom.

        Wszak organ nie używany zanika...

        Pozdrawiam,
        Mejson
        --
        Automobil
        Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
    • wo_bi aktualne wieści... 14.05.08, 21:34
      Dzisiaj, Astra odwiedziła serwis. Posprawdzali, poprzeglądali. I według serwisu
      wszystko jest OK. Jest bardzo mało płynu,w związku z tym kompresor włącza się
      tylko na chwilkę. Sprawdzali, czy nie ma jakiś nieszczelności i nie znaleźli nic.

      W związku z powyższym stoję w miejscu. Bo nadal nie wiem co jest. Plus tego, ze
      jak na razie poniesione koszty to 0 pln.

      W serwisie powiedział mi, że ten sprzęt który posiadają, jest ułomny, jeżeli
      chodzi o sprawdzanie szczelności. Polecił, aby pojechać do serwisu
      specjalizującego się w klimatyzacjach. I w związku z tym mam pytanie, znacie
      jakiś warsztat tym się zajmujący? Możecie kogoś polecić?

      Pozdrawiam
      Wobi
      • bassooner Re: aktualne wieści... 14.05.08, 21:42
        www.auto-klima.com.pl/
        Ale musisz ciut drogi nadłożyć...;-)))...za to panowie znają się na rzeczy.
        Dzisiaj właśnie mi ją "odgrzybili", czy właściwie może zdezynfekowali i
        powiedzieli, że można jeszcze przyjechać na bezpłatną poprawkę za tydzień, dwa...
      • mejson.e Re: aktualne wieści... 14.05.08, 23:52
        wo_bi napisał:

        "Polecił, aby pojechać do serwisu specjalizującego się w klimatyzacjach. I w
        związku z tym mam pytanie, znacie jakiś warsztat tym się zajmujący? Możecie
        kogoś polecić?"

        Nazywa się chyba "Impuls" albo coś w tym rodzaju, a mieści się na tyłach
        Praktikera w Jankach - ja byłem zadowolony.

        Pozdrawiam,
        Mejson
        --
        Automobil
        Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
        • wo_bi Re: aktualne wieści... 15.05.08, 09:31
          mejson.e napisał:

          > Nazywa się chyba "Impuls" albo coś w tym rodzaju, a mieści się na tyłach
          > Praktikera w Jankach - ja byłem zadowolony.

          To nawet calkiem blisko mam tam. :)
    • dwiesciepompka Re: klima mi nie dziala :( 15.05.08, 12:30
      Hmmm, mi też nie działa. Chociaż w zasadzie działa tylko, że na ciepło.
      Spisek jakiś.
      • dwiesciepompka Re: klima mi nie dziala :( 15.05.08, 16:18
        No to ja już wiem, dlaczego u mnie nie działa. Chłodnicę od klimy mam do
        wymiany...ciut kosztuje.
        Może lepiej nie sprawdzaj swojej tylko sobie wmawiaj, że Ci chłodno.
        • emes-nju Re: klima mi nie dziala :( 15.05.08, 16:58
          dwiesciepompka napisał:

          > Chłodnicę od klimy mam do wymiany...ciut kosztuje.

          A w jakim aucie? Na Allegro wiekszosc chlodnic (nowych) nie przekracza 400 zl. Malo niby to nie jest, ale tez nie zbija z nog.
          • lexus400 Re: klima mi nie dziala :( 15.05.08, 17:06
            W przypadku chłodnic niech nikomu nie przychodzi do głowy pomysł z
            tańszą używaną - wiem, że jesteście rozsądni ale musiałem to
            napisać:))
            • emes-nju Re: klima mi nie dziala :( 15.05.08, 17:39
              lexus400 napisał:

              > W przypadku chłodnic niech nikomu nie przychodzi do głowy pomysł z
              > tańszą używaną

              A wiesz, ze w zeszlym roku okolicznosci zmusily mnie do kupna uzywanej i jestem caly happy?

              Zlapalem kamien, po ktorego interwencji mialem zielony wytrysk na jezdnie. A nastepnego dnia musialem jechac w trase. Za telefon i szukamy. I co? I DUPA! W hurtowniach i sklepach chlodnic do Alf bez klimatyzacji na peczki - widlami mozna ladowac. Do Alf z klimatyzacja nie ma... Nic dziwnego - w koncu wiekszosc Alf 156 ma klimatyzacje :-P

              Cena chlodnicy w ASO nieco mnie (nomen omen) schlodzila, wiec zasadzilem sie na Allegro. I tam kupilem uzywke - oczywiscie najpierw dokladnie ja obejrzalem :-) Kupilem uzywke za 200 zl (nowa ok. 600-900 zl) i zrobilem na niej juz ponad 25 tys. Teraz nawet jak ja szlag trafi, to juz swoje "zarobila" ;-)

              Od kazdej reguly sa wyjatki...
              • lexus400 Re: klima mi nie dziala :( 11.06.08, 20:55
                emes-nju napisał:

                > lexus400 napisał:
                >
                > > W przypadku chłodnic niech nikomu nie przychodzi do głowy pomysł
                z
                > > tańszą używaną
                >
                > A wiesz, ze w zeszlym roku okolicznosci zmusily mnie do kupna
                uzywanej i jestem
                > caly happy?

                Dużo zależy od konstrukcji skraplacza - ja akurat miałem pecha z
                chlodnicami do BMW 750 - parszywa jest ich budowa, mam tutaj na
                myśli wyprowadzenie rurek z chłodnicy do przykęcania ich do reszty
                układu.
    • wo_bi i wszystko jasne... 11.06.08, 19:17
      :(

      Po tak długim czasie, wreszcie udało mi się dojechać do serwisu specjalizującym
      się w klimatyzacjach. Okazało się, że jest nieszczelność przy skraplaczu. Innymi
      słowy, żeby klima mi działała, muszę sobie chłodnicę wymienić. W warsztacie,
      rzucili mi hasłem: 1200pln. Ehh, zapomniałem się spytać, czy łącznie z nabiciem
      jej na nowo. :(

      Mam podejrzenie, że już z uszkodzona chłodnicą kupiłem Astre. Rok temu była
      nabijany, czyli uleciało z niej. Wtedy uważałem, że 8 lat, no to miał prawo gaz
      już się skończyć. Jak kupowałem, zimno było, więc i z klimą i bez klimy zimnym
      dmuchało. Ale świadczy też o tym, że rok temu, jak pojechałem do mojego serwisu
      na PRZEGLĄD i nabicie klimatyzacji, to nie stwierdzili jakiś nieprawidłowości i
      nabili ją. Tak jak i teraz nie potrafili znaleźć przyczyny... I to nie pierwszy
      raz. Już raz po dwóch wizytach w serwisie, i rozkładaniu rąk przez "fachowców"
      odwiedziłem kogo innego.

      Pozdrawiam
      Wobi
      • jerry.s Re: i wszystko jasne... 11.06.08, 21:56
        to ja polecam serwis klimy w Markach -->
        katalog.pf.pl/Marki/A-S-O-Auto-Rawski-Tomasz-F5797723G0B8110-m19.html
        wstawiali mi tam skraplacz w vectrze ... wynik i czas wykonania usługi OK ...

        pzdr,
        j
        • wo_bi Re: i wszystko jasne... 12.06.08, 09:21
          jerry.s napisał:

          > to ja polecam serwis klimy w Markach -->
          > katalog.pf.pl/Marki/A-S-O-Auto-Rawski-Tomasz-F5797723G0B8110-m19.html
          > wstawiali mi tam skraplacz w vectrze ... wynik i czas wykonania usługi OK ...
          >
          > pzdr,
          > j

          Ja byłem na Górczewskiej, na Bemowie. Też fachowa obsługa, serwis polecił mi
          znajomy.

          Pozdrawiam
          Wobi
          • bassooner A ja miałem wydać... 12.06.08, 10:12
            120 zyla na odgrzybienie, a wydałem tysiąc ku*wa pińcet ku*wa dwadzieścia... ;-)))
            Ostatnim razem jak do mnie zadzwonili to mówię do gościa żeby jeszcze się
            wstrzymał z informacjami bo muszę se usiąść, zanim mi cenę walnie...;-)))
            A było tak: dwa nowe węże - 250 zł, uszczelnienie pompy 200 zł, nabicie 150 zł i
            odgrzybienie 120 zł, no i ostatnio nowa ku*wa chłodnica pińcet (liczbowo 500) i
            a ch*j jak wszycho to wszycho filtr od klimy 150 zł no i robocizna...reasumując
            tysiąc ku*wa pińcet dwadzieścia złotych....ja pie*dolę... nie miałem klimy, i
            byłem happy... dekiel się trochę lasował z gorąca ale człek nie miał takich
            wydatków... się ku*wa luksusów zachciało...;-)))
            Ale działa ;-))) A jak się coś teraz zjeb*e to biorę sztachete i jade do warstatu!!!
            • wo_bi Re: A ja miałem wydać... 12.06.08, 16:40
              bassooner napisał:

              > 120 zyla na odgrzybienie, a wydałem tysiąc ku*wa pińcet ku*wa dwadzieścia... ;-
              > )))
              > Ostatnim razem jak do mnie zadzwonili to mówię do gościa żeby jeszcze się
              > wstrzymał z informacjami bo muszę se usiąść, zanim mi cenę walnie...;-)))
              > A było tak: dwa nowe węże - 250 zł, uszczelnienie pompy 200 zł, nabicie 150 zł
              > i
              > odgrzybienie 120 zł, no i ostatnio nowa ku*wa chłodnica pińcet (liczbowo 500) i
              > a ch*j jak wszycho to wszycho filtr od klimy 150 zł no i robocizna...reasumując
              > tysiąc ku*wa pińcet dwadzieścia złotych....ja pie*dolę... nie miałem klimy, i
              > byłem happy... dekiel się trochę lasował z gorąca ale człek nie miał takich
              > wydatków... się ku*wa luksusów zachciało...;-)))
              > Ale działa ;-))) A jak się coś teraz zjeb*e to biorę sztachete i jade do warsta
              > tu!!!

              -------

              Ja slepo wierze, ze na chlodnicy sie skonczy ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka