computerland1
14.05.08, 10:06
czesc,
niestety padlo na kogos ode mnie. siostra miala wczoraj wypadek -
koles Jej wjechal na czerwonym swietle. gosciu sie przyznal, na
miejscu byla policja, koles z Warty (od poszkodowanego), karetka,
itp. koles wszystko opisal i mowi, ze sie powinna umowic z
rzeczoznawca. jako ze ma skrecone kregi szyjne i wybita, czy jak to
sie tam nazywa, klatke piersiowa, to musi jezdzic na rehabilitacje.
i mam pytanie - czy nalezy Jej sie np. samochod zastepczy z
ubezpieczenia tamtego chuja do czasu, gdy nie przeleja Jej kasy?
gosciu z Warty od razu powiedzial, ze auto jest do kasacji. wiecie,
co mozna dostac w takiej sytuacji?