Dodaj do ulubionych

wypadek - pytanie

14.05.08, 10:06
czesc,
niestety padlo na kogos ode mnie. siostra miala wczoraj wypadek -
koles Jej wjechal na czerwonym swietle. gosciu sie przyznal, na
miejscu byla policja, koles z Warty (od poszkodowanego), karetka,
itp. koles wszystko opisal i mowi, ze sie powinna umowic z
rzeczoznawca. jako ze ma skrecone kregi szyjne i wybita, czy jak to
sie tam nazywa, klatke piersiowa, to musi jezdzic na rehabilitacje.
i mam pytanie - czy nalezy Jej sie np. samochod zastepczy z
ubezpieczenia tamtego chuja do czasu, gdy nie przeleja Jej kasy?
gosciu z Warty od razu powiedzial, ze auto jest do kasacji. wiecie,
co mozna dostac w takiej sytuacji?
Obserwuj wątek
    • margotje Re: wypadek - pytanie 14.05.08, 10:16
      Przede wszystkim wyrazy wspolczucia. Wiem wszystko na temat takiego wypadku.
      Co sie zas tyczy samochodu zastepczego, to raczej powinniscie sie z tym zwrocic
      do wlasnego ubezpieczyciela. Mysle, ze to zalezy od rodzaju ubezpieczenia
      (przynajmniej ja tak mam). Jesli jest to All Risks to auto dostajesz. Jesli OC,
      a wypadek nie z Twojej (siostry) winy, to wydaje mi sie, ze koszt wynajecia auta
      zastepczego nalezy deklarowac w ramach odszkodowania.
      Tak czy owak lepiej sie z tymi pytaniami zwrocic do ubezpieczyciela, badz do
      adwokata. Sprawa odszkodowania moze byc dluga i neiprzyjemna.
      Zycze Twojej siostrze szybkiego powrotu do zdrowia i duzo cierpliwosci.
    • franek-b Re: wypadek - pytanie 14.05.08, 10:19

      > gosciu z Warty od razu powiedzial, ze auto jest do kasacji. wiecie,
      > co mozna dostac w takiej sytuacji?

      Niestety nic Ci się z automatu nie należy.
      W przypadku OC obowiązują zapisy z Kodeksu Cywilnego tj. ubezpieczyciel powinien naprawić WSZYSTKIE szkody jakich doznała siostra. Jest to o tyle ważne, że czasami ubezpieczyciele zasłaniają się jakimiś wewnętrznymi regulaminami itp. - które generalnie mogą sobie w d... wsadzić, ponieważ i tak KC jest ważniejszy.

      Kwestia auta zastępczego jest dyskusyjna - bo jakiej szkody doznała siostra nie mając własnego auta? Raczej polecałbym wszystko dokumentować (tj wszystkie wydatki związane z leczeniem, lekarstwa, dojazdy do szpitali itd) - bycie poszkodowanym na zdrowiu mocno działa na ubezpieczyciela.
      Generalnie to jest wielka ch...nia z tymi ubezpieczeniami, jak chce się faktycznie prawidłowej kompensaty to chyba trzeba się przygotować na sprawę w sądzie.
      • franek-b No i najważniejsze... 14.05.08, 10:20
        DUŻO zdrowia dla siostry :-)))
      • computerland1 Re: wypadek - pytanie 14.05.08, 10:22
        > Kwestia auta zastępczego jest dyskusyjna - bo jakiej szkody
        doznała siostra nie mając własnego auta?

        takiej szkody, ze musi jezdzic na rehabilitacje szyji. a jak nie ma
        auta, to nie ma czym. chyba, ze np zwroca Jej za taksowki.
        • franek-b Re: wypadek - pytanie 14.05.08, 10:37

          > takiej szkody, ze musi jezdzic na rehabilitacje szyji. a jak nie ma
          > auta, to nie ma czym. chyba, ze np zwroca Jej za taksowki.

          Wszystko OK - ze mną nie musisz dyskutować na ten temat :-)

          Próbuję zaprezentować standardowe stanowisko ubezpieczyciela, byś wiedział jak ch... działają. Wg mnie np koszt dojazdów na leczenie takswóką na 99% nie może być zakwestionowany. Wiesz, chodzi mi o to, że można wypożyczyć auto i PÓŹNIEJ dochodzić zwrotu - i co w przypadku jak nie zwrócą? Albo jak okaże się, że zwrot będzie zasądzony tylko za dni w których jechała do szpitala?
          Warto porozmawiać z prawnikiem, który ma doświadczenie w walce z tymi zdziercami.
      • tomek854 Re: wypadek - pytanie 17.05.08, 16:54
        Zbierać każdy najmniejszy nawet rachunek za taksówkę, bilet na tramwaj i tak
        dalej! Się zdziwicie, ile na to kasy idzie!
    • typson Re: wypadek - pytanie 14.05.08, 11:27
      przede wszystkim za taki uszczerbek na zdrowiu i wynikającą z tego neizdolność
      do pracy należy jej się konkretne odszkodowanie z OC sprawcy. I niech nie daje
      się tu wykrecić jakimiś trzema tysiącami bo wiem, ze spokojnie 30 tyś się da.
      Trzeba tylko pogadać z prawnikiem, by zajął się sprawą.
    • simon921 Re: wypadek - pytanie 14.05.08, 13:13
      Jeśli chodzi o samochód zastępczy to ja brałem sobie z Assistance i AC własnego
      z PZU, a dopiero potem oni ściągali całą kasę ze sprawcy. U mnie odbyło się to
      wszystko bezboleśnie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka