greenblack 10.10.03, 12:57 Ludowóz chce wpakować diesla do samochodów tej marki. Prawie na pewno będzie w nowej, mniejszej od Arnage'a limuzynie, a możliwe, że także w Continentalu. Parodia. Pozdrawiam Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
cytryniec Re: Bentley V10 TDI? 10.10.03, 20:07 Postęp.To się nazywa postęp panowie! Jeszcze trochę a benzyniaki wyzdychają jak automobile na parę wodną. :)))) Odpowiedz Link
greenblack Re: Bentley V10 TDI? 10.10.03, 20:14 To nie postęp, lecz samochodowe prostytuowanie się. Sprzedawanie legendy i czaru dla kilku €. Bardzo to dziwne posunięcie Ludowozu. Bentley na brak zamówień nie narzeka i nawet limituje roczną produkcję, a tu takie coś będzie straszyło na drogach Europy (bo nigdzie indziej tego nikt nie tknie). Uważaj, żeby diesle nie wyzdychały. Dostosowanie ich do norm Euro 5 i 6 może być tak kosztowne, że wiele firm może zrezygnować z ich wytwarzania. A przecież w 2010 ma ruszyć seryjna produkcja ogniw paliwowych. Pozdrawiam Odpowiedz Link
cytryniec Re: Bentley V10 TDI? 10.10.03, 20:29 greenblack napisał: > To nie postęp, lecz samochodowe prostytuowanie się. Sprzedawanie legendy i > czaru dla kilku €. Bardzo to dziwne posunięcie Ludowozu. Bentley na brak > zamówień nie narzeka i nawet limituje roczną produkcję, a tu takie coś będzie > straszyło na drogach Europy (bo nigdzie indziej tego nikt nie tknie). Bentleye są legendą samą w sobie,a nie tylko dlatego,że mają taki a nie inny silnik. Użytkownik wymaga samochodu dynamicznego,a jeżeli diesel spełnia ten warunek,to dlaczego nie? Jeżeli dynamika silnika jest porównywalna (o ile nie lepsza) z benzyną i potrafi zadowolić klienta to będzie się dobrze sprzedawał. Bo w końcu producent samochodów to nie Caritas. > Uważaj, żeby diesle nie wyzdychały. Dostosowanie ich do norm Euro 5 i 6 może > być tak kosztowne, że wiele firm może zrezygnować z ich wytwarzania. Jest coś takiego jak FAP. A przecież > > w 2010 ma ruszyć seryjna produkcja ogniw paliwowych. Pasują do benzyniaków tak jak gaz np? Wystarczy założyć instalację i dodatkowy baniak? > Pozdrawiam Też Odpowiedz Link
greenblack Re: Bentley V10 TDI? 10.10.03, 20:45 cytryniec napisał: > Bentleye są legendą samą w sobie,a nie tylko dlatego,że mają taki a nie inny > silnik. Legendę można łatwo utracić. Jaguar to modelowy przykład zeszmacenia się. X- Type'a kupuje się przede wszystkim dla plakietki, ale powoli ta plakietka staje się coraz mniej warta. Użytkownik wymaga samochodu dynamicznego,a jeżeli diesel spełnia ten > warunek,to dlaczego nie? Jeżeli dynamika silnika jest porównywalna (o ile nie > lepsza) z benzyną Nakwoliniejszy obecnie Bentley do 100 przyspiesza w 6,5 s. Phaeton V10 TDI w 7 s. Bentley będzie trochę cięższy. No i ten klekot i smród palonych zniczy! >i potrafi zadowolić klienta to będzie się dobrze sprzedawał. A ja myślałem, że jedynym powodem, dla którego istnieją diesle jest ekonomia, a nie zadowalanie kogokolwiek. > Jest coś takiego jak FAP. I nawet z FAPem i podobnymi rozwiązaniami tylko niektóre diesle z ledwością spełniają Euro 4. > Pasują do benzyniaków tak jak gaz np? Wystarczy założyć instalację i dodatkowy > baniak? Można spalać wodór w silniku spalinowym, ale większe szanse maja ogniwa paliwowe. Mieszczą się już w przeciętnym samochodzie, ale nadal są kosmicznie drogie w produkcji i eksploatacji. Poza tym nie znoszą mrozów. Pozdrawiam Odpowiedz Link
cytryniec Re: Bentley V10 TDI? 10.10.03, 21:09 greenblack napisał: > Legendę można łatwo utracić. Jaguar to modelowy przykład zeszmacenia się. X- > Type'a kupuje się przede wszystkim dla plakietki, ale powoli ta plakietka staje > > się coraz mniej warta. Ale to przez dizla,czy przez projektowanie coraz mniejszych, gorszych jakościowo i coraz gorzej wyposażonych Jaguarów? > No i ten klekot i smród palonych zniczy! Klekot jest na zewnątrz a nie w środku.Aż powąchałem rurę w swojej cytrynie- nie śmierdzi zniczami. > I nawet z FAPem i podobnymi rozwiązaniami tylko niektóre diesle z ledwością > spełniają Euro 4. A benzyniaków spełniających Euro 5,6 jest dużo? > > Można spalać wodór w silniku spalinowym, ale większe szanse maja ogniwa > paliwowe. Mieszczą się już w przeciętnym samochodzie, ale nadal są kosmicznie > drogie w produkcji i eksploatacji. Poza tym nie znoszą mrozów. Więc sam widzisz- pieśń przyszłości.A ogniwa to nie tylko silnik,ale cała infrastruktura. Tanksztele, serwisy, itd. Zobacz ile trwało przestawienie silników z gaźników na wtrysk. Wprowadzenie Common Rail to ogromny postęp w dieslach. Kto wie co zostanie wprowadzone za rok lub dwa? > Pozdrawiam Pozdrawiam Odpowiedz Link
greenblack Re: Bentley V10 TDI? 10.10.03, 21:14 cytryniec napisał: > Ale to przez dizla,czy przez projektowanie coraz mniejszych, gorszych > jakościowo i coraz gorzej wyposażonych Jaguarów? Wszystko jednocześnie. X-Type sedan z 4x4 i mocnymi V6 był do przełknięcia, ale przednionapędowe, kombi diesel z R4 - parodia. > Klekot jest na zewnątrz a nie w środku.Aż powąchałem rurę w swojej cytrynie- > nie śmierdzi zniczami. Do wszystkiego można się przyzwyczaić;P > A benzyniaków spełniających Euro 5,6 jest dużo? Nie, ale większość benzynowców swobodnie spełnia Euro 4. Diesle spełniające tę normę dopiero wchodzą do produkcji. Pozdrawiam Odpowiedz Link
lexus400 Re: Bentley V10 TDI? 10.10.03, 21:13 Tak Panowie - to jest właśnie doskonały przykład profanacji marki.Śmierdzący Bentley,śmierdzący Jaguar,śmierdzący Lexus szkoda,że jeszcze tego gówna nie wsadzają do Ferrari czy do Astona Martina.Głupio zabrzmi to co powiem, ale jakbym miał kupować Bentleya to nie kupiłbym napewno z dieslem i na samą myśl,że tam może "siedzieć" dieselek odechciewa mi się Bentleya.:-)) Pozdrawiam Odpowiedz Link
cytryniec Re: Bentley V10 TDI? 10.10.03, 22:14 lexus400 napisał: Głupio zabrzmi to co powiem, ale jakbym mi > ał kupować Bentleya to nie kupiłbym napewno z dieslem i na samą myśl,że tam moż > e "siedzieć" dieselek odechciewa mi się Bentleya.:-)) Oho! Akcje Bentleya już lecą na mordę! :) I co narobiłeś? P.S. Nie jedźcie na weekend do Kotliny Kłodzkiej! Będę tam klekotał,smrodził i płoszył przygodną zwierzynę dziką. A krowy doić się przestaną, a kury jajka znosić i chłop z chłopem a baba z babą . fuj! Odpowiedz Link
rumburaak Jedzie Bentley pyr, pyr, pyr........:) 10.10.03, 21:45 Auta typu Bentley, RR, Jaguar czy też Maserati lub Porsche z silnikami diesla to jak Żyd w meczecie....Nawet kogoś (firmę) kupujacego Mercedesa S (A8, serie 7)z dużym dieslem można zrozumieć.Mimo, że ma ten ktoś forsę na to auto (i pewnie 2 następne) to mając w myślach długą eksploatację chce by ta eksploatacja nie okazała się bardzo kosztowna (spalanie)i dlatego bierze diesla.Ale potencjalny klient Bentleya czy RR ma (na zdrowy rozsądek powinien mieć), mówiąc obrazowo, w dupie czy to zauto żre 30 litrów benzyny czy 20 litrów ropy (o markach stricte sportowych typu Maserati i planach w prowadzenia diesli do tych aut nawet nie mam siły sie wypowiadać).Nawet najlepszy diesel wsadzony do Bentleya nie będzie, pod wzgledem dynamiki i kultury pracy, dorastał do pięt benzynowemu motorowi podobnej pojemności.Chyba ,ze powstała jakaś nowa "rasa" tzn milonerzy ciułający ostani grosz by zakupić Bentleya TDI i rozkoszujący się jego niskim (?) spalaniem i nawet bardzo mało słyszalnym (przy rozruchu ;) klekotem.Pzdr Odpowiedz Link
greenblock Re: Bentley V10 TDI? 01.11.03, 16:44 Perszing kupil juz dwie sztuki, hehe ...Teraz Polska! Odpowiedz Link